Gość: Jar
IP: *.haan.de.varian.com
06.03.03, 17:11
Wlasnie znalazlem w wiadomosciach Gazety nastepujaca
notatke:
www2.gazeta.pl/wyborcza/1,34513,1358270.html?v=0&f=70
"Łamiesz przepisy ruchu drogowego? Płacisz mandaty?
Pewna warszawska firma chce płacić je za ciebie.
Drogówka uważa pomysł za kontrowersyjny, a rzecznik
praw konsumenta za kompletną bzdurę.
....
Policja przyznaje, że w samym działaniu firmy nie ma
nic niezgodnego z prawem. - To tak, jakbyśmy poprosili
kogoś innego o zapłacenie mandatu, np. żonę czy kolegę
- mówi podkom. Artur Marciniak, rzecznik komendanta
miejskiego policji w Szczecinie. Twierdzi jednak, że
pomysł jest nieetyczny. - Mandat ma być dolegliwością
dla kierowcy, ma go zdyscyplinować - podkreśla kom.
Grzegorz Sudakow, zast. naczelnika szczecińskiej
drogówki. - Gdy płaci ktoś inny, kara nie spełni swojej
roli.
...."
Czy naprawde w swietle polskiego prawa dzialalnosc tej
firmy jest legalna ???
W Niemczech podobne ubezpieczenia byly be weidentnie
nielegalne!
N.p. slyszalem o duzo mniej chamskim przypadku, gdzie
ktos chcial w Niemczech oferowac ubezpieczenie od
odebrania prawa jazdy (za jezdzenie w stanie
wskazujacym ..., albo przy wiekszych wykroczeniach n.p
za predkosc prawko jest w D odbierane na kilka
miesiecy).
To ubezpieczenie mialo na czas odebrania prawa jazdy
udostepniac bilet miesieczny na komunikacje miejska czy
sieciowy bilet na kolej.
I nawet pozornie tak "niewinne" ubezpieczenie zostalo
uznane za nielegalne, poniewaz zmniejsza uciazliwosc
kary i przyczynia sie do tego, ze ktos moglby byc
bardziej sklonny do zaryzykowania zlamania prawa.
Taka logika prawa powinna byc chyba dla kazdego
zrozumiala.
Moze Pan Rzecznik by sie wypowiedzial w tej sprawie.
Jar