Gość: A.Walentynowicz
IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl
14.09.06, 12:10
Ujawnienie rozmów, jakie prowadził ze Służbą Bezpieczeństwa Jacek Kuroń,
wstrząsnęło opinią publiczną. Okazało się, że osoba przedstawiona przez układ
Okrągłego Stołu jako bohater narodowy prowadziła regularnie potajemne
negocjacje z bezpieką. W trakcie tych rozmów Jacek Kuroń proponował wspólny z
komunistami "front antykryzysowy" oraz ustalał, które osoby i organizacje
niepodległościowe zostaną z polityki polskiej usunięte.
Rozmówcami Kuronia byli Wacław Król i Jan Lesiak, funkcjonariusze III
departamentu bezpieki, brutalnie zwalczający polskie dążenia
niepodległościowe. Jest to fakt tym bardziej oburzający, iż - jak się
okazuje - negocjacje te odbywały się za wiedzą i zgodą Lecha Wałęsy.
W tej sytuacji nie może dziwić, że w 1990 roku Jan Lesiak za poręczeniem
Jacka Kuronia został przyjęty do Urzędu Ochrony Państwa i mianowany szefem
specjalnego zespołu. To właśnie zespół kierowany przez Lesiaka przy pomocy
metod esbeckich niszczył przez następne lata niepodległościowe partie
polityczne. Rozmowy z lat 80. zostały więc zwieńczone inwigilacją,
podsłuchami i nagonką organizowaną w mediach przez agenturę w latach 90.
przeciwko partiom domagającym się dekomunizacji i lustracji.
Dziś próbuje się uniemożliwić ujawnienie i dotarcie do opinii publicznej tych
faktów. Raz jeszcze organizowana jest medialna nagonka na prawdę, a
współpracę z bezpieką przedstawia się jako działanie godziwe, a nawet
bohaterskie. Opinii publicznej próbuje się narzucić tezę, że bez rozmów z
bezpieką odzyskanie niepodległości byłoby niemożliwe. Odbywa się upiorna
gloryfikacja zbrodniczych organizacji komunistycznych odpowiedzialnych za
setki wypędzonych, pozbawionych pracy, uwięzionych i skrytobójczo
zamordowanych. Próbuje się stworzyć atmosferę, w której ten, kto
współpracował z bezpieką, jest godzien szacunku, a ten, kto takich rozmów
odmówił, traktowany jak oszołom.
Zwracamy się do opinii publicznej, do wszystkich Polaków, o przeciwstawienie
się tej haniebnej nagonce na prawdę i honor opozycji
niepodległościowej, "Solidarności" i milionów Polaków, którzy wiele
poświęcili, byśmy mogli żyć w niepodległej Ojczyźnie. To ich wysiłek, upór i
poświęcenie, a nie potajemne rozmowy z bezpieką, zadecydowały o Wolnej
Polsce. Nie pozwólmy, by kłamstwo raz jeszcze zatriumfowało w naszym kraju.
Anna Walentynowicz