Gość: zd
IP: *.plock.mm.pl
17.09.06, 20:49
Jutro przypada 64 rocznica egzekucji 13 Polaków - 18 wrzesnia 1942r.
Wielokrotnie dopisywałem nowe rzeczy do tego tematu.
Ale on swoje tajemice nadal. Sa niewygodnym tematemz powodu.....
Jak pewnie wszyscy pamietaja, niepotrzebnie rozebrano stary pomnik. W
miejscach szubienic były wstawione czarne kwadraty, po których płocczanie nie
chodzili.potem postawiono niedobry pomnik. Sugeruje on rozstrzelanie a
wydrapana dłon, symbolizuje....
Młodzi chłopcy podczas budowy, wydrapywali beton dalej. Postawiono równiez
dzwon zwany pokojem. Bito w niego na chwałe japonczyków a jak przychodził 18
wrzesien, z reguły nikogo nie było. Odlano dzwon tak , zeby nie mial tonu
koscielnego a napisy z miast i wsi można odczytac przez lornetke.
Nadal brakuje tu Krzyża. Stawiam pytanie;
kto budował szubienice? Kto nadzorował? Kto zakładał stryczki na szyje?
Pytań jest wiele...
A moze znajdzie sie dziejopis i opisze wszystko cokolwiek mozna jeszcze
usłyszeć od starych ludzi. Jest to czas ostatni.
Pewnie wszyscy wiedza w ilu miewjscowościach wykonano egzekucje w tym samym
dniu i o tej samej godzinie?
Zapewne jutro przeczytamy to w prasie jako dorobek Dziedzictwa Kultury
Europejskiej.
Jakoś nasze miasto nie zdążyło jeszcze poradzic sobie z własna przeszłościa.