18 września 1942 w Bodzanowie

IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 18.09.06, 17:56
18 września 1942 roku na posterunek policji w Bodzanowie zostaje dowiezionych
13 więźniów - ulokowanych następnie pod silną strażą w tutejszej szkole.
Żandarmi budują przy cmentarzu w Bodzanowie szubienicę pochodzącą z krzyża
misyjnego z Bulkowa. Spędzają ludność i sołtysów, otaczają teren junakami z
Chodkowa, którzy byli tam skoszarowani. Czekając na Pulmera, wcześniej
gipsują usta więźniom, by ci nie krzyczeli o Niepodległej Polsce. Po południu
zaczyna się kaźnia. Zebrani przed szubienicą więźniowie czekali na odczytanie
wyroku, następnie zmuszeni sołtysi mieli za zadanie wytrącenia im stołków
spod nóg. Sołtys z Bodzanowa Józef Szelągowski odmówił wykonania polecenia.
Ciężko pobity zmarł po 6 miesiącach. Przy zakładaniu pętli Zygmunt Benirowski
kopnął jednego z oprawców. Reakcja gestapowca była natychmiastowa uderzenia
powodują u więźnia połamanie kończyn i przyśpieszenie śmierci. Inny więzień
pochodzący z Sierpca Leon Kalisz zrywa się ze sznura. Ze strony obecnych na
egzekucji Polaków padają okrzyki: "niewinny - niewinny", bez skutku. Zginęli
wszyscy: Benirowski Józef (rocz. 1920 r.), Buchwejc Józef (1921), Kornacki
Ryszard Stanisław (1924), Rokicki Franciszek (1916), wszyscy z Bodzanowa,
Rakowski Stanisław (1896), oraz dowiezieni z innych terenów: Gąsiorowski
Edward (1906), Kalisz Leon (1911), Michalak Wiktor (1911), Praśniewski Henryk
(1906), Rutkowski Czesław (1893), Szrejtner Kazimierz - ogniomistrz 8 PAL,
mieszkaniec Płocka (1989), Złotnicki Jan (1909), Leszczyński Wacław (1909).
www.plock24.pl
Pełna wersja