Czytelnicy autorami przewodnika po szpitalach

IP: *.plock.msk.pl 19.09.06, 10:45
A nie ciekawiej było by postawić pytanie gdzie sie po ludzku choruje? W
którym szpitalu i na jakim jego oddziale jak byłeś leczony? Czy po ludzku?
Ograniczanie sie tylko do porodów to ćwieć prawdy.
A, reszta i tak nic to nie da. Dalej będę siedział na metalowym taborecie z
ponad pół godziny bo pani doktor przerwała zabieg i poszła sobie na śniadanie
i zapomniała o mnie (przyszła wewana ponownie). Dalej będzie mnie ordynator z
całą świtą podczas obchodu omijał leżącego włóżku i to przez tydzień(tyle
wytrzymałem...).
Itd. itd.
    • Gość: aa Re: Czytelnicy autorami przewodnika po szpitalach IP: *.tpnet.pl 20.09.06, 10:08
      aaa
    • Gość: do pacjenta Re: Czytelnicy autorami przewodnika po szpitalach IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 21.09.06, 09:45
      moze dzięki temu,że omijali ,wyzdrowiałeś??
      A gdyby tak zaczeli leczyć to nie wiadomo czy byś pisał na forum:)
      • Gość: racja Re: Czytelnicy autorami przewodnika po szpitalach IP: *.c244.petrotel.pl 21.09.06, 10:07
        Forumowicz Pacjent ma rację. Zwłaszcza jeśli chodzi o szpital wojewódzki, ale o
        tym już napisano chyba wszystko. Możnaby pokusić się o ocenę płockich przychodni
        niepublicznych. Niby miało być lepiej, bez kolejek, milej i frontem do chorego a
        tu mimo kolosalnych dofinansowań z NFZu wciąż pacjent jest wrogiem. Wielki minus
        dla Przychodni "Rodzina" na Podolach Południowych. Obsługa zza lady
        pozostawiająca wiele do życzenia a medyczna- no cóż skoro i tak NFZ finansuje to
        nie ma znaczenia czy przychodzi sie o 13 czy za 5 min. 20 panie "doktory"
        właśnie wychodzą i się pilnie śpieszą, bo już czas. Nikogo nie przyjmą choćbyś
        umierał na schodach.
Pełna wersja