Sprzedawcy czujników gazu: To indywidualna spra...

IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 26.09.06, 14:38
śmieszy mnie wypowiedź przedstawicieli firmy, że pracownicy nie powołują się
na gazownię ani spółdzielnie, to dlaczego Pan który był na ul Dobrowolskiego
powiedział że jest z gazowni, coś mi tu śmierdzi i na pweno nie jest to gaz!
    • Gość: osiedlowy Re: Sprzedawcy czujników gazu: To indywidualna sp IP: *.plock.mm.pl 26.09.06, 21:35
      Idąc do domu widzialem 2 typów ze sznurkami na szyji. Wyglsadali na ubeków.
      Pewnie przyszli po kogo. Nagły nachalny dzwonek. pojawił sie jeden typ, drugi
      pilnowal wejscia. Sprawdzam gaz! Ton nie znoszacy sprzeciwu. Na szczęscie to
      pies zachował zdrowy rozsądek i zaczął ujadac na ciemnego typa. Prosze wziąc
      psa i zamknąć!~Ja z panem skończyłem Nie będę sprawdzał nie będę rozmawiał.
      nachodzący typ wystraszył sie psa. Nie było powiadomienia o kontroli. pewnie
      to byli złodzieje. Najgorsza jest świadomość, że ten osobnik był nachalny,
      władczy i strach było z nim rozmawiać. Miał tupet, zeby natarczywie dzwonić i
      ta gadka....Strach.Pewnie był w milicji, gdzie go nauczono wrzeszczć na ludzi.
Pełna wersja