Prokuratura bada weksle Samoobrony

IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 29.09.06, 09:01
Postępowanie w sprawie nacisków finansowych na posłów Samoobrony, którzy
zdecydowali się opuścić to ugrupowanie, przeprowadzi Prokuratura Okręgowa w
Warszawie. Sprawa ma związek z opiewającymi na ponad pół miliona złotych
wekslami, które musieli podpisać, kandydując do parlamentu z list partii
Andrzeja Leppera. Zawiadomienie w tej sprawie złożyli marszałek Sejmu Marek
Jurek i odrębnie grupa posłów secesjonistów. Jeżeli prokuratura uzna, że
doszło do popełnienia przestępstwa - liderom Samoobrony straszącym egzekucją
dokumentów kredytowych może grozić nawet do trzech lat więzienia.
- Zawiadomienie o popełnieniu przestępstwa w tej sprawie, złożone przez
marszałka Marka Jurka i grupę byłych posłów Samoobrony, skierowano już do
Prokuratury Okręgowej w Warszawie jako właściwej miejscowo do zbadania tej
sprawy - powiedział nam wczoraj minister sprawiedliwości Zbigniew Ziobro.
Cztery dni temu marszałek Sejmu Marek Jurek zawiadomił prokuratora
generalnego o możliwym przestępstwie liderów Samoobrony Andrzeja Leppera i
Janusza Maksymiuka w związku z realizacją weksli posłów Samoobrony, którzy
zdecydowali się opuścić to ugrupowanie i przejść do Klubu Ludowo-Narodowego.
Zdaniem marszałka Jurka, Lepper i Maksymiuk, wykorzystując weksle podpisane
przez parlamentarzystów, podjęli czynności zmierzające do ograniczenia
wykonywania przez nich mandatów poselskich. W zawiadomieniu marszałek Sejmu
napisał m.in.: "Powołując się na zobowiązanie do wyłącznego członkostwa w
klubie parlamentarnym Samoobrona, z którym powiązano zabezpieczenia
polegające na wystawieniu weksla 'in blanco', panowie ci wywierają uporczywe
bezprawne naciski na posłów, grożąc egzekucją z zabezpieczenia wekslowego".
- W tym dniu, w którym pan marszałek p oinformował o złożeniu zawiadomienia,
trafiło ono do Prokuratury Krajowej, gdzie zapadła decyzja o wyznaczeniu
warszawskiej prokuratury do zbadania tej sprawy - potwierdza w rozmowie z
nami Jerzy Engelking, zastępca prokuratora generalnego.
Jak ustaliliśmy, pismo w tej sprawie wczoraj nie dotarło do warszawskiej
prokuratury okręgowej. Jednak - jak deklarują warszawscy prokuratorzy -
wynika to jedynie z przyczyn proceduralnych.
- Do nas jeszcze to zawiadomienie nie dotarło, ale zapewne dlatego, że droga
służbowa jest długa, najpierw musi przejść przez Prokuraturę Apelacyjną. Ale
potwierdzam - Prokuratura Okręgowa w Warszawie jest tą, która będzie jako
właściwa miejscowo zajmować się tą sprawą - powiedział nam prokurator Maciej
Kujawski, rzecznik prasowy Prokuratury Okręgowej w Warszawie.
Podczas kryzysu koalicyjnego klub parlamentarny Samoobrony opuściło sześciu
posłów; wcześniej, na początku września, odeszło dwóch. Liderzy Samoobrony
zapowiedzieli wówczas "uruchomienie" wobec nich weksli, które posłowie
podpisywali przed wyborami parlamentarnymi. Zdaniem Janusza Maksymiuka,
ruszyła już egzekucja wekslowych zobowiązań finansowych posłów Jana Bestrego
i Piotra Misztala.
Również wczoraj do ministra sprawiedliwości trafiło zawiadomienie złożone
przez przewodniczącego Rady Politycznej Samoobrony Ruch Społeczny
(konkurencyjnej wobec Samoobrony Leppera), Sławomira Izdebskiego. "Zwracam
się do Pana Ministra o wszczęcie postępowania i wyjaśnienie, dlaczego Andrzej
Lepper do dnia dzisiejszego nie zwrócił weksli oraz umów osobom, które nie
dostały się do parlamentu" - napisał Izdebski, który poprosił również o
ustalenie, czy Lepper pod zastaw tych weksli zaciągnął wysokie kredyty.
Pełna wersja