raport WSI - koniec UB-kistanu....................

IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 30.09.06, 10:29
Wojciech Czuchnowski2006-09-30, ostatnia aktualizacja 2006-09-29 23:10
Antoni Macierewicz, likwidator WSI, przedstawi w weekend wnioski ze swojego
raportu. PiS zapowiada rewelacje o "Ubekistanie", które pomogą jego rządowi
utrzymać władzę.

Fot. Wojciech Surdziel / AG
Macierewicz zlikwidował WSI, zostaje szefem wojskowego kontrwywiadu
ZOBACZ TAKŻE
"Życie Warszawy": Prawo i Sprawiedliwość przechodzi do kontrataku (30-09-06,
09:55)
Znani dziennikarze agentami służb? (30-09-06, 09:23)
Bombardier Macierewicz gotowy - komentarz Ewy Milewicz (30-09-06, 02:00)
Rzecznik Macierewicza: WSI ingerowały w media (29-09-06, 16:40)
Macierewicz w sobotę kończy likwidację Wojskowych Służb Informacyjnych.
Zawartość jego raportu jest tajemnicą. - Niebawem się państwo przekonacie, co
tam jest. Tylko dla tej sprawy warto było zawrzeć koalicję. Po to, aby
ten "Ubekistan" zaczął być wreszcie podważany - mówił o dokumencie premier
Jarosław Kaczyński w wywiadzie dla wczorajszej "Rzeczpospolitej". Odmówił
podania jakichkolwiek szczegółów.

Szczegółów nie chce też ujawnić rzecznik Macierewicza Piotr Bączek. - Będzie
tam mowa o zaniechaniach dowództwa WSI przy aferach paliwowych - mówi.
Pytany, czy można się spodziewać politycznych rewelacji, stwierdza: - Będą
przykłady ingerencji WSI w życie społeczne, polityczne i w media.

Od czasu, gdy TVN ujawnił nagrania rozmów, w których politycy PiS
przekupywali Renatę Beger z Samoobrony, PiS powtarza, że za emisją materiału
stoją służby specjalne. I oskarża dziennikarzy o to, że są narzędziem do
walki z rządem.

A prezydent Lech Kaczyński mówił w czwartek: - Są w Polsce media, i to
wpływowe, które są głęboko zainteresowane tym, aby te procesy, które się
odbywają - jak powołanie CBA i likwidacja WSI - żeby to się nie zdarzyło albo
się odwróciło.

W piątek Macierewicz zreferował prezydentowi swoje ustalenia.

Czy padające ze strony PiS oskarżenia wzięły się z raportu Macierewicza, w
którym pod adresem mediów padnie ciężkie oskarżenie o współpracę ze służbami
specjalnymi? Radio RMF podało wczoraj, że w raporcie znajdzie się lista
dziennikarzy, którzy mieli współpracować z wojskowymi służbami, i że są na
niej osoby pełniące kierownicze stanowiska w mediach.

Pytany o to koordynator służb specjalnych Zbigniew Wassermann: -Mówiłem
kiedyś o podejrzeniach. Teraz mamy coś więcej. Bardzo duża część mediów
pracuje na fałszywy obraz rzeczywistości. Z normalnego faktu robi się
zbrodnię. Trzeba pokazać, na czym prawdziwa zbrodnia polegała - powiedział w
RMF, odnosząc się do afery z taśmami Beger.

-Po ujawnieniu tego raportu III RP będzie już bez zasłony i nie będzie się
czym szczycić - mówił Wassermann, dodając na koniec, że raport może być
argumentem za tym, by obecny rząd utrzymał się przy władzy.

Nieoficjalnie dowiadujemy się, że ważnym punktem raportu ma być analiza
związków b. oficerów WSI z Samoobroną.

Jednym z elementów raportu może być ujawnienie kulis walki o wpływy w wojsku
na przełomie 1991 i 1992 r., w czasie gdy premierem był Jan Olszewski, a
szefem MSW Macierewicz. Rząd pozostawał w ostrym konflikcie z prezydentem
Lechem Wałęsą. Upadł, kiedy Macierewicz przekazał Sejmowi listę rzekomych
agentów SB.

-Kilka miesięcy wcześniej przedstawiciele rządu rozmawiali z generałami WP,
sondując ich, po czyjej stronie wojsko opowie się w razie konfliktu. Te
rozmowy przechwycił kontrwywiad WSI i z pominięciem swojego szefa Mariana
Sobolewskiego ostrzegł Wałęsę, który przeprowadził kontrakcję - opowiada
wysoki oficer WSI.

Jego zdaniem ludzie Macierewicza chcą udowodnić tezę, że w 1992 r. Wałęsę od
upadku uratowały wojskowe specsłużby.

W momencie likwidacji WSI miała się zakończyć misja Macierewicza, który od
końca lipca jest wiceministrem obrony. Ale się nie zakończy. -Pan Macierewicz
stanie na czele kontrwywiadu wojskowego -twierdzi rzecznik Piotr Bączek.
Wywiadem wojskowym ma według niego pokierować Witold Marczuk, do niedawna
szef ABW, wcześniej dowódca warszawskiej straży miejskiej i jeden z
najbardziej zaufanych ludzi Lecha Kaczyńskiego.

Bączek powiedział "Gazecie", że zakończyła się też weryfikacja byłych
żołnierzy WSI. Z 2500 osób, które chciały dalej pracować w wywiadzie i
kontrwywiadzie wojskowym, pozytywnie zweryfikowano ok. 600.
    • atak.spawacza To koniec NSZZ "Solidarność" ?!!! 30.09.06, 10:35
      I LPR ?!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!
Pełna wersja