Uwaga, kradną komórki!

IP: *.tel146.petrotel.pl 22.03.03, 14:22
To nie jest plaga ktora pojawila sie teraz. Juz ze 3 lata temu
zaczely sie takie kradzieze. Wlasnie 3 lata temu ukradziono mi
sila telefon na ulicy. Tej pladze nie da sie latwo zapobiec.
Trzeba stosowac bardzo ostre kary jezeli kogos juz sie zlapie i
nalezy wzmocnic patrle na ulicach i tyle...
    • Gość: Plocman Re: Uwaga, kradną komórki! IP: 80.48.4.* 22.03.03, 16:24
      Rozśmieszyło mnie, że dopiero teraz się za to wzieto, to sprawa
      jest aktualna odkad komorki sa ogolno dostepne, kolega koledze
      potrafi ukraść, teraz i tak juz sprawa nie jest tak glosna jak
      za czasow gdy na topie byla NOKIA 3210 i Nokia 3310, wtedy to
      byly cale fale kradziezy, wtedy tym sie nikt nie zajmowal, ja
      sam biore komorke do szkoly tylko wtedy gdy jade samochodem, z
      przystanku do domu mam za daleka droge i wiem co mnie moze
      spotkac, dobrym sposobem byloby czipowanie komorek jak psow,
      niestety firmy produkujace komorki nie cha sie na to zgodzic
    • Gość: enya^ Uwaga, kradną komórki! IP: *.plock.cvx.ppp.tpnet.pl 23.03.03, 22:11
      Studiuje i miszkam w warszawie...wieczorem jechalam tramwajem
      podczas otwartych drzwi na przystanku wpadlo dwoch dresow i
      wyrwalo mi z reki n...a 8210 ZYCZE TYM BANDYTOM ABY KTOS ZABRAL
      IM TO CO LUBIA I DROGO ICH KOSZTUJE,MOZE JAKIS KOKS
      • |konrad| Re: Uwaga, kradną komórki! 23.03.03, 22:28
        enya pociesz się tym , że ten telefon jest stosunkowo tani i niewiele na nich
        zarobili ;-) a tak w ogóle to ja też straciłem telefon , N3410 wskutek
        klasycznego rozboju , jednak to co później przeżyłem na policji było chyba
        jeszcze gorsze - najpierw półtoragodzinne czekanie aż łaskawie ktoś się mną
        zajmie , potem idiotyczne pytania pana policjanta (ilu ich było ? co mówili ??
        ale DOKŁADNIE , co mówili ?) - jakbym miał wbudowany w mózgu dyktafon i w
        chwili bardzo stresującej i kto wie czy nie zagrażającej mojemu zdrowiu i
        życiu nagrywał wszystko co się wokół mnie dzieje :-(. Na koniec jakby jeszcze
        tego mało poprawiałem błędy ortograficzne popełnione przez tego policjanta w
        raporcie ("Normalnie błędy za mnie poprawia Word" - cytat). Ogólnie na
        komendzie spędziłem ok. 4 godziny , oczywiście skutek tego był żaden. Od razu
        powiedziano mi że telefonu praktycznie nie ma szans odzyskać. Natomiast mam
        kilka rad dla tych którzy stracili telefon :
        1. Po pierwsze i chyba najważniejsze - zapiszcie sobie numer IMEI i noście
        gdzieś przy sobie np w portfelu. Po kradzieży od razu zawiadomcie Policję i
        podajcie ten numer - stróże prawa wpiszą go na "czarną listę" i jeśli wpadnie
        np. jakaś dziupla z kradzionymi rzeczami to być może uda się telefon odzyskać.
        Ważny jest natomiast CZAS jaki upłynie od kradzieży do wpisania numeru na tą
        listę , bo ten numer podobno można zmienić ... ale jeśli trafiło się na
        głupiego złodzieja albo dresa to może o tym nie wiedzieć :-)
        2. Zapamiętajcie numer na Policję :-). Ale nie 997 albo 112 bo wiem z
        doświadczenia , że miną wieki zanim ktoś tam odbierze , przyjmie zgłoszenie ,
        wyśle patrol , patrol dojedzie itp. Każda komenda (przynajmniej w Warszawie)
        ma swój normalny , siedmiocyfrowy numer pod który można dzwonić i nie jest on
        tak obciążony jak ten uniwersalny. Polecomo mi , żebym w razie kłopotów
        telefonował właśnie w ten sposób.
        3. To już banał : Nie dzwońcie w tramwaju , na dworcach. Jeśli już koniecznie
        musicie rozmawiać w ruchu to kupcie sobie zestaw słuchawkowy (cena ok. 10 zł
        na stadionie) - nie rzuca się tak w oczy (zwłaszcza jak ktoś ma długie włosy)
        a doskonale spełnia swoje zadanie.

        • Gość: stydentt Re: Uwaga, kradną komórki! IP: hpcache:* 24.03.03, 07:00
          Aby zapobiec kradzieży komórki wystarczy nie pokazywać że się ją ma!!!!!!!!!
          • ann.k Re: Uwaga, kradną komórki! 24.03.03, 15:52
            alez to odkrywcze! to po jaka cholere w ogole komorka? pomijajac juz, ze to
            paranoja, niedawno do mojego kolegi podeszlo trzech typkow i spytalo o godzine;
            wyjal z kieszeni jakis zdezelowany zegarek i im powiedzial; a oni na to:
            -a komorki nie masz?
            -nie
            -na pewno?
            -na pewno
            poniewaz ktos nadszedl zmyli sie (to bylo kolo szkoly); akurat tego dnia
            dzieciak mial przy sobie prawie 1500 zlotych do zaplacenia za jakis tam kurs;
            nawet go nie spytali o pieniadze;
        • Gość: Tete Re: Uwaga, kradną komórki! IP: *.petrotel.com.pl 25.03.03, 13:36
          Z tym numerem IMEI to niezly pomysl.Biorac pod uwage ze
          zlodziejowi zalezy na jak najszybszym pozbyciu sie "towaru".
          Wiec gdyby kazdy spisal ten numer telefonu, to z tego co sie
          orientuje to jest nawet mozliwosc zablokowania przez operatora
          aparatu o takim numerze tak, ze nawet zmieniajac karte SIM nikt
          juz z nigo nie zadzwonii. A na pwewno nr IMEI jest trudniej
          zmienic niz zdjac SIMlocka. Po drugie kod telefonu. Prawie kazdy
          aparat ma taka funkcje. Wiem ze jak kazde zabezpieczenia i te
          nie sa nie do zlamania ale jesli nie mozna wyeliminowac takich
          sytuacji to chociaz utrudnijmy zycie zlodziejom. Wiadomo ze na
          mniej oplacalny "biznes" jest mniej chetnych..
    • Gość: Khadams Uwaga, kradną komórki! IP: 81.15.161.* 24.03.03, 08:25
      Albo my obywatele wezmiemy sprawy w swoje rece albo plaga bedzie trwac nadal.
      Z autopsji znam sprawe, gdzie kilka osob widzialo zlodziei, znalo ich dokladne
      dane, ktore tak na marginesie doklanie byly rowniez znane policji. I nic.
      Policja nie mogla nic zrobic. Dlaczego ??? .........., bo wspaniali rodzice
      zlodziei wystawili im niepodwazalne alibi "to nie mogl byc moj syn on byl
      wtedy z nami w domu i ogladal telewizje". Co tu jest grane, czy slowo
      wypowiedziane przez rodzine przestepcy jest wazniejsze niz zeznania kilku
      postronnych i w dodatku nie znajacych sie osob. Brawa dla polskiego prawa. Mam
      propozycje jezeli ktos zlapie zlodzieja nie oddawajmy go w rece policji, bo i
      tak go wypuszcza i w dodatku zmarnuja cenny czas bandziora. Przeprosmy go
      oddajmy mu jeszcze reszte swoich ccennych rzeczy i zamowmy mu taksowke lub
      sami odprowadzmy go do najblizszego lombardu.
Inne wątki na temat:
Pełna wersja