Dodaj do ulubionych

W Płocku nikt nie boi się zarządu komisarycznego

IP: *.plock.cvx.ppp.tpnet.pl 26.03.03, 22:21
Góralski udaje głupa, a wiadomo że ma wykształcenie prawnicze,
co chłopie robiłeś na studiach, że teraz wypisujesz androny co
to będzie jak wojewoda obali uchwały. Nie obali z 2 powodów:
jeden facet nie może zerwać rady, a tak chciał zrobić ten z UB
cwaniak jednoosobowy klubowy, to by było typowe liberum veto,
to przećwiczono w Polsce w 18 wieku po raz ostatni, a po 2. co
nie jest zabronione jest dozwolone, a piszecie że takiej
sytuacji nie przewidział ustawodoawca. Odtrąbcie zatem hejnał
zwyciężctwa prawicy i marsz żałobny dla głupoli z SLD, którym
się pomyliły epoki.
Obserwuj wątek
    • Gość: J_Karol SLD może zrobić to samo! IP: *.plock.sdi.tpnet.pl 27.03.03, 11:10
      SLD zostało pokonane własną bronią. Najpierw przechytrzyli radę i wybrali
      Rolirada. Teraz prawica skatowała jednego z posłów lewicy i dokonała takiego
      gabinetowego zamachu stanu. Nie mnie oceniać, czy zgodnie z prawem czy nie.
      Chodzi o sam fakt, że takie przepychanki mogą mieć nadal miejsce. Dlaczego by
      nie powtórzyć tego żartu z Nawrockim i skaptować jakiegoś radnego z prawicy i
      zaproponować mu stanowisko przewodniczącego? Myślę, że tak tym razem się nie
      stanie, bo nie wchodzi się dwa razy do tej samej rzeki, ale można wymyśleć coś
      równie finezyjnego. Wszak SLD-owcy mają łby nie od parady.
      Tylko tak sobie myślę, komu to służy? Kto przyjdzie do Płocka inwestować
      wiedząc, że władza lokalna to niezły kabaret.
      Jeszcze do tego może dojđ unieważnienie uchwał.
      Już i tak w Polsce mówi się bardzo źle o Płocku.
      W ubiegłym tygodniu w Toruniu (to tylko 100 km od Płocka) ktoś (i to nie żaden
      prosty chłop) spytał mnie, czy nadal w Płocku rządzi ten prezydent, co uzyskał
      stanowisko dzięki przekrętom wyborczym. Wyjaśniłem, że rróba przekrętu
      wyborczego była ale na rzecz byłego prezydenta, przegranego. Aktualny został
      wybrany jak najbardziej legalnie.
      Świadczy to dobitnie, jak Płock traci w oczach opinii publicznej.
      Niepotrzebna nam wojna, nie potrzebne nam wyburtowanie SLD, potrzebna zgoda
      ponad podziałami i działanie na rzecz dobra miasta i jego mieszkańców.
      • edmund_dantez Re: W Płocku nikt nie boi się zarządu komisaryczn 27.03.03, 14:20
        Piszcie co chcecie. W telewizyjnych wiadomościach w okresie wyborczym widziałem
        zeznania zwykłych ludzi z Płocka, którzy zaświadczali, że obaj kandydaci
        kupowali głosy. Nie piszcie więc o świętych z prawa i sprawiedliwości, bo
        wystarczy popatrzeć na dotychczasowe decyzje nowego (p)rezydenta i porównać je
        z programem wyborczym. Miastem mieli rządzić fachowcy a nie byli kryminaliści i
        cwaniacy.
      • Gość: wasyl Re: W Płocku nikt nie boi się zarządu komisaryczn IP: *.plock.cvx.ppp.tpnet.pl 27.03.03, 22:53
        Masz rację że to jest grubymi nićmi szyte. Myśle,że należy zapytać panów
        Ryszarda G.z SLD i tego ( tu wpiszcie sobie kilka epitetów ) Sylwestra W.z
        NMP, jak to ukartowali, i na jaką okoliczność. Hetkowski był pewniakiem i taki
        przekręt był mu nie potrzebny. Cała sytuacja była uszykowana na okoliczność
        ewentualnego zwycięstwa W.H.Bo kto rozsądny by głosował na Mirosława M.
        Obiektywnie mówiąc PiS ma przecież innych bardziej wartościwych ludzi. Bo
        nawet Kaczor go olał w ostatnim czsie. Cała ta sytuacja jest podobna do tej
        bardzo nieuczciwej walki Kwaśnieskiego z całym SLD, a nie tylko z Milerem.
      • Gość: Bartek Re: Głupota ludzka nie zna granic.... IP: *.plock.sdi.tpnet.pl 28.03.03, 08:45
        Gość portalu: T.... napisał(a):

        > Panie Karolu, z całym szacunkiem dla Pana, skąd Pan ma pewność,
        > że przekręt był z lewej strony? Nie uważa Pan, że to wszystko
        > było szyte grubymi nićmi? Na tyle samochodów biorących udział w
        > wyborach tylko na ten jeden czekała kamera i ludzie PIS-u. Warto
        > się nad tym zastanowić.

        Zastanowic sie na pewno warto - ale p.T....powinien to zrobic chyba nad soba.
        I jeszcze powiedz Panu Karolowi ze PIS oszustom wyborczym załatwił w nagrode
        posadki w Orlenie i Anwilu ....teksty ktore Pan T...tu wypisuje są na
        poziomie....szczoteczki do zebów.
        • edmund_dantez Re: Głupota ludzka nie zna granic.... 28.03.03, 09:16
          > Zastanowic sie na pewno warto - ale p.T....powinien to zrobic chyba nad
          soba.
          > I jeszcze powiedz Panu Karolowi ze PIS oszustom wyborczym załatwił w nagrode
          > posadki w Orlenie i Anwilu ....teksty ktore Pan T...tu wypisuje są na
          > poziomie....szczoteczki do zebów.


          W Anwilu pewnie nie i w Orlenie pewnie tez nie! Za to pewnego radnego, który
          kilka lat temu sfingował włamanie do własnej firmy i za co został ukarany
          sądownie postawił na stołku wiceprzewodniczącego rady miasta! Już nie wspomnę o
          samym przewodniczącym!! Stołki dyrektorskie w urzędzie miejskim i prezesury w
          spółkach gminnych jakimiś patałachami, którzy bądź splajtowali poprzednie firmy
          albo też odeszli z nich w ogromnej niesławie!!
          • Gość: krzys Re: Głupota ludzka nie zna granic.... IP: *.plock.sdi.tpnet.pl 28.03.03, 21:30
            edmund_dantez napisał:
            >W Anwilu pewnie nie i w Orlenie pewnie tez nie!

            Moj post dotyczył kretyńskiego rozumowania p. T w sprawie interpretacji
            fałszerstwa wyborczego./ nawiasem mówiac - ostatnie oszustwa w głosowaniach w
            sejmie potwierdzają skołonność sld to przekretów wszelkiej masci/

            >Za to pewnego radnego, który
            > kilka lat temu sfingował włamanie do własnej firmy i za co został ukarany
            > sądownie postawił na stołku wiceprzewodniczącego rady miasta!

            Nie ja go wybierałem, ale zrobili to inni i to ich wola. To ze jest
            wiceprzewodniczacym rady to oczywiscie problem. Poprzedni wiceprzewodniczacy
            rady ma postawione zarzuty prokuratorskie i akt oskarzenia skierowany do sadu.
            Niewielka to oczywiscie satysfakcja. Raczej jedna ze smutnych.

            >Już nie wspomnę o
            > samym przewodniczącym!!

            Poprzedni był byłym SB ekiem i pracował dla socjalistycznej władzy -
            pewnie ,,tylko" z pobudek ideologicznych.

            Stołki dyrektorskie w urzędzie miejskim i prezesury w
            > spółkach gminnych jakimiś patałachami, którzy bądź splajtowali poprzednie
            firmy
            albo też odeszli z nich w ogromnej niesławie!!

            Poprzedni byli w/g Ciebie pewnie lepsi. Bo np: w/g mnie nie. A pewnie
            najlepiej powołać tzw:,,bezpartyjnych fachowców" i to takich których Ty
            wskażesz. No to śmiało, ale najpierw trzeba miec władze. A zeby ja mieć, to
            trzeba ja najpierw zdobyc. Zycze powodzenia. Naiwnośc ludzka nie zna granic.
            I tak sobie mozemy dyskutowac długo i namietnie.



      • Gość: J_Karol Re: W Płocku nikt nie boi się zarządu komisaryczn IP: *.plock.sdi.tpnet.pl / 192.168.1.* 28.03.03, 11:14
        Panie T.
        Ja nie mam pewności, czy rzeczywiście ów przekręt miał miejsce, zatem moje
        wyrażenie było niezręczne. Nie to jednak było moją myślą zasadniczą. Chodzi mi
        o to, że takie rozgrywki podrywają autorytet miasta i regionu w kraju. Kiedyś
        Płock był szanowany, dziś jest wyśmiewany. Nie jestem wskazać wyłącznych
        winnych tego stanu rzeczy. Winni są zarówno eseldowcy jak i pisowcy,
        zetchaenowscy. Podrywanie autorytetu rozpoczęli Struzik z Pawlakiem. Chociaż
        mieli możliwości, by zostawić stolicę województwa w Płocku jednak nie zrobili
        nic w tym kierunku.
    • primary.master Re: W Płocku nikt nie boi się zarządu komisaryczn 28.03.03, 09:17


      "PiS wyznaczył więc radnego-seniora, który poprowadził obrady.
      Wybrano nowego przewodniczącego i jego zastępców."

      PiS to sobie może wyznaczać... Radny - senior prowadzi obrady 1
      sesji do momentu wybrania Przewodniczącego Rady i na tym jego
      rola się kończy.



      "Wtedy budżet będzie musiała uchwalić Regionalna Izba
      Obrachunkowa."

      Budżet jest zatwierdzony już przez RIO

      "A to kolejny krok w stronę zarządu komisarycznego."

      Bzdura, jeśli budżet jest pozytywnie zaopiniowany przez RIO, to
      czy zostanie przegłosowany na Radzie czy nie, nie ma żadnego
      znaczenia.
      Jeśliby Pana Prezydenta postawić "na dyscyplinę budżetową", to
      owszem i tak, takowy Zarząd Komisaryczny może wejść (na chwilę
      obecną taka szansa jest 100%) :)


      "Przypadek Sochaczewa to historia sprzed ponad dwóch lat. W
      tamtejszym powiecie ziemskim 35 radnych było podzielonych na dwa
      wrogie obozy. W jednym było 18 rajców, w drugim - o jednego
      mniej. Kiedy nagle jeden z radnych przeszedł do wrogiego obozu,
      dotychczasowa większość opuściła salę obrad. Ci, którzy zostali,
      wybrali najpierw radnego-seniora, który poprowadził obrady, a
      potem nowe prezydium rady. Wojewoda nie dostrzegł nic złego w
      takim postępowaniu. Uchylił kilka innych uchwał, ale nie sam
      sposób wybrnięcia z patowej sytuacji."

      Ciekawe jaki wtedy był Wojewoda (ugrupowanie) i z jakiego
      ugrupowania byli radni, którzy to zrobili ?
Inne wątki na temat:

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka