marek.martynowski
28.10.06, 21:39
Do niedawna szczerzy miłośnicy jawności i odtajnienia dla dobra ojczyzny
raportu o likwidacji WSI z Platformy Obywatelskiej zmienili dzisiaj w sejmie
radykalnie front. Już nie chcą zaznajamiać się z jego treścią podobnie jak ich
dzisiejszy sojusznik SLD. Mało tego. Grzmią gromko z trybuny by niczego nie
ujawniać. Oczywiście również z uwagi na dobro ojczyzny bo jakże by inaczej.
A jeszcze trzy tygodnie temu było tak:
PAP 17:45 Wtorek, 3 października 2006
Komorowski: odtajnić raport w sprawie likwidacji WSI
PAP 17:45 Bronisław Komorowski zaapelował do prezydenta, premiera,
ministra obrony narodowej oraz likwidatora WSI Antoniego Macierewicza o
odtajnienie raportu w sprawie likwidacji Wojskowych Służb Informacyjnych.
Według Komorowskiego, władze powinny ujawnić raport, a nie - jak zaznaczył
– „uprawiać politykę pomówień, sugestii, budowania wątpliwości, skojarzeń
negatywnych, a jednocześnie zasłaniać się tajemnicą państwową.”
3.10.2006 RMF FN
Konrad Piasecki: A czy uważa pan, że nazwiska agentów w środowisku
dziennikarzy, polityków, biznesmenów jakich miało WSI, powinno się taką listę
ujawnić?
Paweł Graś: Ja myślę, że z tą listą będzie tak jak z tą szafą Lesiaka,
czyli to będzie coś czym nieustannie będziemy epatowani, straszeni, ale
bardziej w formie insynuacji czy budowania takiego napięcia wokół tej sprawy.
Natomiast nie będzie w tej sprawie konkretów. Będą spekulacje, ale konkretów
nie będzie. Natomiast jak stwierdził pan minister Macierewicz, to prezydent i
premier podejmą decyzję, czy ewentualna lista, umowna lista powinna zostać
ujawniona czy nie.
Radio Zet 8.10.2006
W.Olejniczak:„Opinia publiczna powinna poznać zawartość raportu, a winni
powinni ponieść konsekwencje"
J.M.Rokita: "Macierewicz nie odkrył Ameryki, ale w swoim stylu buduje
atmosferę niejasnego podejrzenia, nie mówi nic konkretnego, ale bardzo wiele
daje do zrozumienia. To bardzo zła praktyka bo powoduje, że nie rozmawiamy o
zjawisku korupcji w Polsce, tylko zastanawiamy się, co znajduje się w raporcie
Macierewicza, który podobno jest, ale o którym nic nie wiemy. To niszczy życie
publiczne. Niech Macierewicz opublikuje raport" .
I o co tu chodzi? Może płoccy "znakomici" działacze PO potrafią to
wytłumaczyć? Osobiście wątpię bo połowa to dawne SLD.