sir_joker
06.11.06, 11:03
Z zssady nie pozwalam plakatowac nikomu mojego budynku. Wielu kadnydatow
przychodz z pytaniem o pozwolenie ale po odmowie odchodzi. Ale jest jeden
wyjatek, a w zasadzie nawet nie jeden; kandydaci z PiSu nawet sie nie pytaja
o zdanie, wieszaja bez pozwolenia a po zdarciu wieszaja ponownie. Jesli teraz
ich nie obchodze to po wyborach bede ich obchodzil?
Prawo i Sprawiedliwosc... to tylko puste haselko.