Pytanie z zakresu KK

02.04.03, 07:37
Ile lat grozi za sfałszowanie legitymacji szkolnej lub studenckiej i na czyj
wniosek przestępstwo to jest ścigane (z urzędu, czy na wniosek szkoły lub
uczelni)?
Zadaję to dziwne pytanie, bo czytałem kiedyś w Gazecie, że kontrolerzy
biletów wykrywają często podrobione legitymacje, a jakoś nie jestem
przekonany, że posiadacze tychże odpowiadają za to w sądzie. A przecież kilka
takich (dobrze nagłośnionych) spraw mogłoby znacznie ostudzić zapał do
podrabiania tych dokmentów. :-))
    • Gość: rzecznik Re: Pytanie z zakresu KK IP: *.gostynin.sdi.tpnet.pl 02.04.03, 09:31
      roman_j napisał:

      > Ile lat grozi za sfałszowanie legitymacji szkolnej lub studenckiej i na czyj
      > wniosek przestępstwo to jest ścigane (z urzędu, czy na wniosek szkoły lub
      > uczelni)?

      mam nadzieje Romku, ze nie przymierzasz sie do sfalszowania jakiejs legitymacji
      szkolnej?:-)))

      Art. 270. § 1. Kto, w celu użycia za autentyczny, podrabia lub przerabia
      dokument lub takiego dokumentu jako autentycznego używa, podlega grzywnie,
      karze ograniczenia wolności albo pozbawienia wolności od 3 miesięcy do lat 5.

      § 2. Tej samej karze podlega, kto wypełnia blankiet, opatrzony cudzym podpisem,
      niezgodnie z wolą podpisanego i na jego szkodę albo takiego dokumentu używa.

      § 3. Kto czyni przygotowania do przestępstwa określonego w § 1, podlega
      grzywnie, karze ograniczenia wolności albo pozbawienia wolności do lat 2.

      jest to przestepstwo scigane z urzedu.

      pozdr

      JB
      • roman_j Re: Pytanie z zakresu KK 02.04.03, 10:48
        Gość portalu: rzecznik napisał(a):

        > mam nadzieje Romku, ze nie przymierzasz sie do sfalszowania jakiejs
        > legitymacji szkolnej?:-)))

        Za stary jestem na fałszowanie legitymacji szkolnej lub studenckiej, choć ponoć
        młodo wyglądam. ;-))

        > Art. 270. § 1. Kto, w celu użycia za autentyczny, podrabia lub przerabia
        > dokument lub takiego dokumentu jako autentycznego używa, podlega grzywnie,
        > karze ograniczenia wolności albo pozbawienia wolności od 3 miesięcy do lat 5.
        >
        > § 2. Tej samej karze podlega, kto wypełnia blankiet, opatrzony cudzym
        > podpisem, niezgodnie z wolą podpisanego i na jego szkodę albo takiego
        > dokumentu używa.
        >
        > § 3. Kto czyni przygotowania do przestępstwa określonego w § 1, podlega
        > grzywnie, karze ograniczenia wolności albo pozbawienia wolności do lat 2.
        >
        > jest to przestepstwo scigane z urzedu.

        Czy zatem przeciwko osobom posługującym się fałszywymi dokumentami podczas
        kontroli biletów wszczynane jest postępowanie karne? Jakoś prasa o tym nie
        donosi, a czytałem już kiedyś, że kontrolerzy regularnie wykrywają fałszywe
        dokumenty. Cos więc chyba szwankuje?
        • razdwadwanascie Re: Pytanie z zakresu KK 02.04.03, 12:02
          Witam, przypomniał mi się kabaret z udziałem B. Smolenia jak opowiadał, że
          dostał dwa latka w "zawiasach" za sfałszowanie legitymacji szkolnej. Przeprawił
          datę urodzenia na wcześniejszą, by po skończeniu podstawówki od razu iść na
          emeryturę.
        • Gość: rzecznik Re: Pytanie z zakresu KK IP: *.gostynin.sdi.tpnet.pl 02.04.03, 15:38
          roman_j napisał:
          > Czy zatem przeciwko osobom posługującym się fałszywymi dokumentami podczas
          > kontroli biletów wszczynane jest postępowanie karne?

          tak, w przypadku ujawnienia takiego faktu, wszczynane sa postepowania karne. w
          biezacym roku mielismy chyba jedno postepowanie dotyczace posluzenia sie
          sfalszowana legitymacja szkolna.

          pozdr
          JB
          • roman_j Re: Pytanie z zakresu KK 02.04.03, 17:58
            Gość portalu: rzecznik napisał(a):

            > roman_j napisał:
            > > Czy zatem przeciwko osobom posługującym się fałszywymi dokumentami podczas
            >
            > > kontroli biletów wszczynane jest postępowanie karne?
            >
            > tak, w przypadku ujawnienia takiego faktu, wszczynane sa postepowania karne.
            > w biezacym roku mielismy chyba jedno postepowanie dotyczace posluzenia sie
            > sfalszowana legitymacja szkolna.

            Trochę mało, jak na "regularne ujawnianie osób posługujących się fałszywymi
            dokumenatmi", o czym czytałem w prasie. Ale to nie jest przytyk do policji. :-)
      • hiubi Re: Pytanie z zakresu KK 02.04.03, 22:39
        Dodam swoje 3 grosze ;)

        W czerwcu rozstałem się ze swoją legitymacją studencką, po prostu oddałem do dziekanatu, jak należy. Połowa studentów obok mnie stukała się w czoło. Ale ja nie żałowałem ani przez chwilkę. Kolejny stempelek w Łodzi w akademikach kosztuje 20-40 zł. I niby nie do wykrycia. Otóż nic bardziej prawdziwego. O ile w łódzkim MPK faktycznie podobno nie ma problemów o tyle w PKP już gorzej. Ostatnio panowie podważyli ważnośc legitymacji kolesia i z dworca zabrali go panowie funkcjonariusze... Podobno kontrolerzy z PKP się na tym nieźle znają. I bardzo dobrze!!! A kolega cóż posiedział troszkę na posterunku, będzie miał sprawę i jaki WSTYD!!!
        • roman_j Re: Pytanie z zakresu KK 03.04.03, 07:21
          hiubi napisał:

          > Dodam swoje 3 grosze ;)
          >
          > W czerwcu rozstałem się ze swoją legitymacją studencką, po prostu oddałem do
          > dziekanatu, jak należy. Połowa studentów obok mnie stukała się w czoło. Ale
          > ja nie żałowałem ani przez chwilkę. Kolejny stempelek w Łodzi w akademikach
          > kosztuje 20-40 zł. I niby nie do wykrycia. Otóż nic bardziej prawdziwego. O
          > ile w łódzkim MPK faktycznie podobno nie ma problemów o tyle w PKP już
          > gorzej. Ostatnio panowie podważyli ważnośc legitymacji kolesia i z dworca
          > zabrali go panowie funkcjonariusze... Podobno kontrolerzy z PKP się na tym
          > nieźle znają. I bardzo dobrze!!! A kolega cóż posiedział troszkę na
          > posterunku, będzie miał sprawę i jaki WSTYD!!!

          Szkoda, że nie zawsze tak się kończy. Z tego co słyszałem, to np. pani z
          płockiej politechniki odpowiedzialna za wydawanie legitymacji dość często musi
          wyjasniać, że jakaś legitymacja nie jest autentyczna. Mimo to od początku roku
          podobno była tylko jedna tego typu sprawa. Jaki z tego wniosek? Sprawy są
          tuszowane, bo chodzi o dobre imię szkoły. No i dzięki temu ludzie czują się
          bezkarni, więc interes jeśli nie kwitnie, to przynajmniej dobrze idzie. :-(
Pełna wersja