roman_j
09.11.06, 23:26
O panu Piekarskim można jeszcze napisać, że za nic ma obowiązek posprzątania
po sobie po zakończeniu kampanii wyborczej. Jego plakaty z zeszłego roku
widuję jeszcze dziś tu i ówdzie na mieście. A może to tani sposób na kampanię
samorządową? Tylko przydałoby się przejść z mazakiem i przynajmniej treść
uaktualnić. ;-))