henrykkreuz
14.11.06, 10:24
Maciej Bator jest płocczaninem
"Większość Polaków nie zdaje sobie sprawy, że mieszka właśnie w dzielnicy protestanckiej, a Irlandia Północna - z powodu waśni religijnych - jeszcze osiem lat temu znajdowała się w stanie permanentnego wrzenia. - Jako katolicy i najliczniejsza grupa imigrantów jesteśmy bacznie obserwowani przez protestantów - przyznaje w rozmowie z "Rz" Maciej Bator ze Stowarzyszenia Polskiego w Irlandii Północnej. Z tego powodu polskie dzieci, które chodzą do katolickich szkół, w lecie wkładają kurtki, by w ten sposób zasłonić szkolny mundurek. Pretekstem do ataku może być duży krzyż na szyi. Ale też np. koszulka z emblematem Celtic Glasgow. Polacy nie mają świadomości, że w dzielnicy protestanckiej lepiej się nie afiszować z sympatią dla drużyny katolickiej. - Czasem sami gotują sobie swój los. Przyjeżdżają na dwa, trzy lata, nie integrują się z sąsiadami, nawet nie myślą o tym, by zapoznać się z miejscową ludnością. Nie znają tutejszych zwyczajów - mówi Bator, który sam mieszka w dzielnicy mieszanej i nigdy nie miał żadnych problemów."
www.rzeczpospolita.pl/gazeta/wydanie_061114/swiat/swiat_a_1.html
i na stronie 11
www.tomm2k.elsat.net.pl/glosik/numer.pdf