Rozmowa z miejskim konserwatorem zabytków

04.01.07, 07:54
Mnóstwo, mnóstwo pracy przed Panią Konserwator...
Jest płocczanką a to dobrze rokuje. Jest Stare Miasto, jest Tumska ale są też
takie miejsca na uboczu jak np. dawny klasztor podominikański wokół Kościoła
na Górkach i jego cudowne otoczenie. Warto tam zajrzeć.
    • Gość: arche Re: Rozmowa z miejskim konserwatorem zabytków IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 04.01.07, 21:11
      Mnóstwo, mnóstwo pracy przed Panią Konserwator...
      Jest płoczczanką a to dobrze rokuje. Jest Stare Miasto, jest Tumska ale są też
      takie miejsca na uboczu jak np. baszta i pracujące tam Panie Konserwator'ki.
      • Gość: konserwaTOR Re: Rozmowa z miejskim konserwatorem zabytków IP: *.c155.petrotel.pl 04.01.07, 21:37
        fajna laska z tej Luizy
        • Gość: zabytek Re: Rozmowa z miejskim konserwatorem zabytków IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 04.01.07, 21:44
          nie fajna a bardzo fajna
    • Gość: Zenon Dylewski Re: Rozmowa z miejskim konserwatorem zabytków IP: *.plock.mm.pl 04.01.07, 22:02
      Dobrze rokujących było wielu. Dzięki ich wiedz napewno powyżej gimnazjum,
      rozebrano PODKOWE, Folwark Kunzmana, zniszczono jednostkę wojskową a w niej łaźnię,
      Sprzedano GROBY WOJENNE z 1863r. Na miejscu grobów powstańczych na Królewieckiej
      @@, powstaje parking. Sprzedano Park po Kunzmanie. Tzw. Miasto, jakos nie
      ogłosił, że staraniem mieszkańców miasta jednen z ogromnych dębów, jest
      wpisany jako zabytek przyrody pod nazwą Dąb Padlewskiego.
      Zaiste osoba wzrosła, wykształciła sie i dobrze rokuje. Szkoda tylko, ze dzieki
      tej miłosci do Płocka zostaniemy bez pamieci i zabytków . Ale młodzi nie
      martwcie sie. Przeciez to co rozebrali dobrzy ludzie, było stare i niepotrzebnie
      graciło cenne w dolarach tereny. Pospieszcie się. Juz raz rozmawiałem z taka
      jedną płocczanką, ktora mówiła mi, że znienawidzony przez was Krzyż Bohaterów
      Powstania Styczniowego.... to tylko MAłE BUDOWNICTWO..... Też dobrze rokowała,
      była przecież z...Płocka i czuła pismo nosem.
      • Gość: kanserwaTOR Re: Rozmowa z miejskim konserwatorem zabytków IP: *.c155.petrotel.pl 04.01.07, 22:06
        spadaj na drzewo banany prostowac
        • Gość: Zenon Dylewski Re: Rozmowa z miejskim konserwatorem zabytków IP: *.plock.mm.pl 04.01.07, 22:33
          Dałes dowó niepotrzebnej populacji. Jedni zniszczyli Płock beznamietnie a drudzy
          tacy jak ty dali zezwolenie mas. Dlatego też Płock upada.
          Rozebrac, postawic szkło, kase ale jestescie nowocześni tylko ze Hunowie. Nie
          ma sie czym chwalic. Inteligencja wymordowana a odpady siedza na stanowiskach.
          • Gość: alik Re: Rozmowa z miejskim konserwatorem zabytków IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 09.01.07, 15:13
            Mam tylko jedną uwagę do Pani redaktor przeprowadzającej wywiad, to chyba
            trochę wstyd podawać w opisie wykształcenia Pani miejskiej konserwator zabytków
            błędne dane dotyczące wykształcenia. Przecież Pani Luiza nie jest konserwatorem
            zabytków, w dodatku na Wydziale Nauk Historycznych UMC niema takiego kierunku
            (jest na Wydzialę Sztuk Pięknych). Pani Luiza jest archeologiem o specjalizacji
            konserwacja zabytków archeologicznych. A to dość znacząca różnica.
            • Gość: lik'a Re: Rozmowa z miejskim konserwatorem zabytków IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 09.01.07, 23:19
              Uściślając fakty to w skrót toruńskiego uniwersytetu - UMK, no chyba, że coś
              się zmieniło. A co do wykształcenia Pani Luizy,zabytek jest zabytek i widocznie
              urzędnicy miejscy uznali, że zabytki płockie mają charakter archeologiczny a
              swoją drogą rewitalizować każdy może trochę lepiej lub trochę gorzej ale nie o
              to chodzi co jak komu wychodzi.Jakoś nie było kontrkandydatów na to stanowisko
              więc pozwólmy się kobiecie wykazać. A prywatnie Pani Luiza nie musiała kończyć
              Wydziału Sztuk Pięknych bo sama w sobie jest sztuką piękną.
              • Gość: Grom Re: Rozmowa z miejskim konserwatorem zabytków IP: *.c241.petrotel.pl 10.01.07, 11:47
                To niestety żle rokuje. Jeśli Pan Wojewoda popełniłby tak fatalny krok i
                zdecydował się przekazać kompetencje konserwatora w ręce Kolczyńskiego (tfu
                zgroza!!), to fakt że Pani Luiza jest konserwatorem zabytków archeologicznych
                oznacza, że tak ona się zna na konserwacji zabytków nieruchomych ( tj.
                budynków) jak konserwator zabytków zna się na archeologii. Tzn. trochę mało
                albo wcale.

                Miastu Płock życzymy dużo zdrowia, bo na rozum za późno.
                • Gość: Zenon Dylewski Re: Rozmowa z miejskim konserwatorem zabytków IP: *.plock.mm.pl 10.01.07, 12:53
                  Gdzieś tak w latach 2001 władze miasta sprzedały groby wojenne z 1863r.,
                  zmuszając do kupienia zabytkowe resztki Parku Kunzmana. Czy juz wtedy pani
                  konserwator pracowała w UM? Jakoś bycie z Płocka nie uchroniło przed
                  zniszczeniem zabytków.
                  Aco z grobami koło Rogatek Dobrzyńskich> A co z grobami na Kolegialnej koło cud
                  Pałacu Ślubów? A co z Miejscem po Kapliczce na Królewieckiej 22 ? Czy tym zajmie
                  sie pani?
                  • Gość: Rafał Re: Rozmowa z miejskim konserwatorem zabytków IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 10.01.07, 13:58
                    lista spraw "do załatwienia" wg Zenona Dylewskiego dotyczy chyba miejskiego
                    grabarza a nie konserwatora?
                  • Gość: r Re: Rozmowa z miejskim konserwatorem zabytków IP: *.c241.petrotel.pl 10.01.07, 14:28
                    Co by nie mówić, otwierają się przed Panem, Panie Zenonie, nowe możliwości.
                    Pani Luiza nie ma odpychającej powierzchowności, więc i wnętrze też, być może,
                    niebrzydkie, choć języczek...hmm...taki urzędniczy bardziej. Z konkretniejszymi
                    wizjami się nie zdradziła...Brzydko byłoby na starcie zarzucać Pani
                    koniunkturalizm, więc na chwilę przymknę gębę. Ale będę Pana wspierał
                    w "dokuczaniu" pani Luizie tymi niewygodnymi pytaniami.
                    Łatwo Jej nie będzie, bo jak się ma takiego MMentora...
                    • Gość: Zenon Dylewski Re: Rozmowa z miejskim konserwatorem zabytków IP: *.plock.mm.pl 10.01.07, 18:57
                      No cóz archeologia łaczy sie z grobami zawodowo. Pani ta w roku 2001 pracowała
                      juz w UM. Czy ma jakiś związek z operatem sprzedazy cudzych debów na potrzeby
                      politruków? A wyrzucanie ludzi z grobów, to praca również dla archeologa.
                      Podczas prac badawczych archeologa Andrzeja Gołembnika, byłem tam co dzień i
                      dzień za dniem filmowałem. A wyniki prac ww zaginęły? Jaki był w tym cel?
                      To juz temat dla kolejnej komisji . miasto Płock i jego władze nie unikna
                      odpowiedzialności za profanację, sprzedaż grobów narodowych do końca istnienia
                      miasta. Moze przeczytamy o tym w kolejnym wydaniu Dziejów Płocka, kiedy urodza
                      sie nowi ludzie. narazie młody architekcie musisz zadowoli sie minimum
                      niszczenia miasta. A trup yz ziemi mogą odpowiedziec na pytanie kto zabijała na
                      Kolegialnej. Nie wszedzie musi byc szkło.
                  • stuntman Re: Rozmowa z miejskim konserwatorem zabytków 10.01.07, 16:45
                    Może Pan w końcu zrozumie, że nie wszyscy rodowici mieszkańcy Płocka muszą
                    podzielać pańskie opinie. Niektórzy mogą mieć zupełnie inne zapatrywania.
                    • Gość: mirek Re: Rozmowa z miejskim konserwatorem zabytków IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 10.01.07, 19:03
                      Wieloma delegaturami urzędu ochrony zabytków kierują ludzie po archeologii.
                      Kierowniczka płockiej delegatury żeby zbyt gorliwie nie grzebać w świstkach ma
                      magistra z zupełnie innej branży.
                    • Gość: Zenon Dylewski Re: Rozmowa z miejskim konserwatorem zabytków IP: *.plock.mm.pl 10.01.07, 19:19
                      Może Pan w koncu zrozumie, ze Płock to miasto z dziedzictwem narodowym i nie
                      wszyscy musza podzielac opinie, że mozna wszystko zakryc szkłem a co polskie
                      sprzedac.

                      natomiast dobrze sobie radzi grupa mniejszościowa, która znakomicie zaznaczyła
                      swoje prawa chocby na budynku zwanym pałacem Ślubów. Tego akurat nie sprzedano.

                      Dlatego też istnieje ustawa jeszcze przed zmanipulowaniem Konstytucji. To ona
                      nakłada obowiązek ochrony dziedzictwa narodu polskiego.
                      niech Pan da sobie spokój z dziejami, bo inaczej to powstanie brama Bielska na
                      potrzeby tych , którzy są beneficjentami podziału ziem płockich dla zwykłej
                      KASY. Postawia knajpe dla zysku.
                      A ich historia, to tylko historia rachunku w banku światowym.
                      • stuntman Re: Rozmowa z miejskim konserwatorem zabytków 10.01.07, 23:29
                        Tradycyjnie nie zrozumiał Pan o czym mówiłem.
                        Mam nadzieję, że Bramy Bielskiej kiedyś się w końcu doczekam. Słyszałem o 2013.
                        • Gość: Zenon Dylewski Re: Rozmowa z miejskim konserwatorem zabytków IP: *.plock.mm.pl 10.01.07, 23:50
                          A ja tradycyjnie zrozumiałem tak; pozbawieni wszelkiej kultury amerykanie
                          zrobili w czasie wojny secesyjnej dziesiatki tysiecy zdjęc na kliszach ze szkła.
                          po wojnie ocalało 20 000 negatywów. Jako kapitalisci i bardzo praktyczni ludzie
                          , zmyli warste srebra ze szkieł i sprzedali na okienka do inspektów.
                          Tak twórcy banku światowego doceniali historię i zniszczyli swoja przeszłoś. To
                          samo widzimy w Płocku na codzień. Zniszczenia, grabież ziemi, sprzedaż grobów
                          narodowych jak ci twórcy imperialni. Po prostu Nowych Hunów trzeba pilnowac, bo
                          nie widzą nic niewłaściwego w zamianie mogiły powstańczej na parking albo na
                          deptak.
                          Ludziom widzącym kase na grobie albo niewidzialnej bramie, nie po drodze do
                          pamieci narodowej. Ja doceniam natomiast Pana pracę na rzecz miasta.. Rozmijamy
                          sie jedynie w metodach. Nie za wszelka cenę lecz z zastanowienia jak pogodzic
                          stare z nowym. To co zniszczono do tej pory, to była zemsta komuchów. Az
                          przyszli nasi i SPRZEDALI PAMIęc NARODOWA . Błedy nie z racji gimnazjalisty
                          lecz darmowy Word ma przykre ograniczenia.
                          • teufel7 Re: Rozmowa z miejskim konserwatorem zabytków 11.01.07, 14:26
                            Gość portalu: Zenon Dylewski napisał(a): Po prostu Nowych Hunów trzeba
                            pilnowac, b
                            > o
                            > nie widzą nic niewłaściwego w zamianie mogiły powstańczej na parking albo na
                            > deptak.

                            >Az przyszli nasi i SPRZEDALI PAMIęc NARODOWA .

                            Wychodzi na to, że ci nowi Hunowie, czy raczej hunwejbini, to właśnie ci"nasi"
                            Żal.Fakt.
                            Jednak z tym "szkłem" tak bardzo bym nie walczył. Istnieje na świecie wiele
                            przykładów fantastycznego łączenia w architekturze, czy urbanistyce starego z
                            nowym. Budowa nowoczesnego budynku lub układu urbanistycznego nie musi się
                            równać profanacji grobów. Szkoda otwierać sobie zbyt wiele frontów
                            walki,tworzyć byty ponad miarę...
                            Skupiłbym się jednak na tych "naszych"...
                            • Gość: Zenon Dylewski Re: Rozmowa z miejskim konserwatorem zabytków IP: *.plock.mm.pl 11.01.07, 20:31
                              Ale właśnie tej profanacji dokonano na potrzeby Układu Warszawskiego. A sprzedaż
                              Mogił wojennych i debów , zrealizowano w naszych czasach.
                              Jeżeli chodzi o szkł; dzisiejszy prywaciarze chcieli sprowadzi praprawnukóow
                              Prusaków którzy rozebrali pół Płocka jako specjaliści od budowania budynków
                              rządowych zaboru niemieckiego. Ci późni wnukowie mieli poprawi niedoróbkę
                              dziadów, którzy zostawili kawałek muru obronnego i chcieli ten mur oprawic
                              własnie w szkło.
                              Obok oczywiscie knajpe. A politrucy na grobach 1863r stawiali samochody.
Pełna wersja