Lokatorzy na minie

01.02.07, 20:50
Urzędnicy miejscy to już zupełnie popadli w paranoje.
Niech sie odwalą od właścicieli tylko lokale zastępcze zorganizują dla
mieszkańców.
Pan Zawidzki, wielki miłosnik kormoranów, niech przestanie przebywać w
chmurach i na ziemię zejdzie.

Pozdrawiam sw. Romana_j.
    • Gość: agnieszka Re: Lokatorzy na minie IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 01.02.07, 21:08
      dawno już prezydent powinien wy.. z pracy prezesów MZGM, w tym przede
      wszystkim Morosa i dac kogoś kto zna się na administrowaniu budynkami
    • roman_j Lokatorzy na minie 01.02.07, 22:07
      Zgadzam się całkowicie z komentarzem do artykułu. I jeszcze raz dodam, że władze
      miasta w tej sprawie zachowały się wyjątkowo obłudnie. Z jednej strony mają usta
      pełne frazesów i są gotowe nieść pomoc, a z drugiej strony podjudzają
      mieszkańców do procesowania się z nowymi właścicielami, jakby nie dość było, że
      zrejeterowały pozostawiając swoich lokatorów na pastwę losu. Mam nadzieję, że
      smród ze sterty śmieci piętrzącej się na ulicy Rybaki dotrze wreszcie do nozdrzy
      urzędników przy Starym Rynku i zacznie drażnić nie tylko zmysł węchu, ale także
      sumienia, o ile urzędnikom i władzom sumienie nie zanikło tuż po wyborach. :-))
      • Gość: Zenon Dylewski Re: Lokatorzy to żywi ludzie IP: *.plock.mm.pl 02.02.07, 09:15
        Temat musiał powrócić, ponieważ problem nie został rozwiązany systemowo.
        Szkoda, że komentarz redakcyjny ta stawia sprawę. Cóż więc widzimy? Prawie cały
        stary Płock wymaga remontów, napraw, doinwestowania.. Tenże Stary Płock, to
        również łakomy kąsek dla tych, którzy nie załapali się do podziału miasta.
        Wszyscy ci dorobiciele opisywani są jako zbawcy miasta. Ich jedyna misja jest
        niesienie •pieniędzy dla wystroju miasta, żeby ładnie i nowocześnie wyglądało.

        Co dalej widzimy?
        W tych domach mieszkają szkodnicy, którzy swoja niezrozumiałą chęcią dalszego
        zamieszkiwania, nie potrafią zrozumieć Dobroczyńcy, że zatrzymują ROZWÓJ MIASTA.

        Wynocha, pewnie na cmentarz… ale i ten kupiony przez przedsiębiorcę, biorcę.

        Nieszanowni inwestorzy . Trochę poczekajcie. Zysk i tak przyjdzie, ale nie musi,
        w jedno pokolenie.

        A UM? Czy chce, czy nie, nie może być miasto bez mieszkańców. Ale na pewno
        będą i Prawo mówi, co należy czynić.

        Z sensu artykułu wynika, że Systemowo Miasto powinno usuną ludzi, żeby ten, kto
        doszedł do pieniędzy, mógł je powielić…. Szanowna Redakcji, jakoś Gazeta starała
        się być obiektywna do tej pory ale czy nie lepiej pisać bezosobowo i nie stać po
        stronie przemocy?

        Ci Inwestorzy wiedzieli co czynią i cel mieli jeden. Ulokowanie pieniędzy
        systemowo i perspektywicznie w tereny, które „dziwnym”? trafem były wygaszane
        dla celów ich przejęcia.

        Zarówno Miasto jak i wykupywacze powinni asie spotka i ja oczy na Sesji przy
        kamerach powiedzieć, co SIE WYDARZYŁO?

        Przyznać się do skrzywdzenia wielu ludzi. To nie żaden Bantustan, to wszystko
        się dzieje w Polsce PRAWA I SPRAWIEDLIWOŚCI, a wiek jest XXI a nie feudalny.

        Admina proszę o nie kasowanie nw. wątku , ponieważ NIE przestał być aktualny….


        …….Dyskusje na Forum nie wyczerpują tematu Rybaki.
        Obecnie widzimy to, co jest skutkiem. Cierpi wielu lokatorów al. To cierpienie
        nie jest udziałem osób postronnych.
        Ww. fakt jest mi znany bardzo dobrze. Ale obecnie interesują mnie przyczyny,
        które doprowadziły do nędzy życia mieszkańców miasta.
        Stary Płock znany z kart pocztowych Zbieracza z Warszawy, przyjaciela Rodziny
        Padlewskich.
        Widzimy Płock żywy, żyjący z Wisły. Dobrze wykorzystana żegluga, pasażerska i
        towarowa.
        Jeden z moich pradziadków miał udziały w parostatku Górnickich.
        Na starych zdjęciach widzimy zbocza Tumów płockich, domy, zabudowę gospodarczą.
        Na fotografii z 1905 roku można zobaczyć rozbiórkę domu mieszkalnego na zboczu
        Mostówki.
        Cegły równo poukładane. Do domu stojącego obok, można prawie zajrzeć przez okna.
        To tu jeździliśmy na sankach jednocząc się z naszym miastem.
        Pamiętam jeszcze pływające statki bocznokołowe. Pływałem na nich po Wiśle…
        Z wolna odwrócono życie od rzeki. Ale nadal kupowaliśmy oranżadę po zejściu
        schodami w otoczeniu róż. Aż domy zostały martwe. Stały bardzo długo.
        Fotografowałem je, później filmowałem.
        Powiśle płockie skazano na zagładę. Celowo doprowadzano do stanu totalnego
        zniszczenia, żeby przejąć teren na płockich wzgórzach. To nic nowego. Pisałem
        już, powtarzając temat opracowany przez p. Mariana Padlewskiego z TNP, że tuż po
        wyzwoleniu w 1918r. płoccy ludzie interesu, dokonywali wręcz zaboru ziem, które
        należały do gminy…
        Podobnie działo asie latach transformacji ustrojowej w latach 90 – tych
        ubiegłego wieku. Byłem radnym miasta I Kadencji. Pełni wiary w Nowe odrodzenie.
        I kiedy tak pracowaliśmy pełni potrzeby niesienia pomocy potrzebującym, pojawili
        asie ludzie, którzy wykorzystali Nowe czasy do wzbogacenia się. Rada miasta
        zaczęła przegłosowywac DODZIELANIA ziemi do działek już istniejących. Koło
        historii zatoczyło pełen obrót…
        W szybkim czasie podzielono Płock i wzięto łupy ze szkoda dla miasta i jego
        rozwoju. Podzielono się terenami jednostki wojskowej. Biedni zostali biednymi a
        bogaci….
        Rozebrano i zlikwidowano, co się dało. Patrz Sprawa gen. Z.Padlewskiego…
        Powstały nowe majątki i nuworysze biznesu, stali się inwestorami, sponsorami i
        zacnymi ludźmi.
        A ponieważ za nimi nie było wychowania w tradycji, humanizmie i zwykłej
        kindersztuby, w pogoni za zyskiem dostali małpiego rozumu, starając się
        wzbogacić natychmiast.
        Okazało się, że nadszedł czas przejęcia wzgórz płockich. Okres wyczekiwania
        zakończył się.
        Zacni ludzie w szlachetnym odruchu odnowy Życia na płockim Powiślu kupili domy
        razem z lokatorami. Jak gołębie w klatkach. Oczekiwali, że gołębie wylecą i
        klatka będzie pusta.
        Gołębie, ptaki przyjazne człowiekowi. Nie odlatują ze swoich gniazd, jak i te,
        po tragedii w Chorzowie.
        Na Forum padały słowa o tzw. „świętej własności”. Bez żenady. Nie może być
        żenady, bo to były wypowiedzi ludzi z niskich czakramów. Te słowa już padały na
        ulicy Tumskiej, gdzie dziecina właściciela zamurowanych ludzi, świeżo upieczona
        ratalna właścicielka, beztroska tłumaczyła zamurowanym, że są nikim, maja tylko
        puste kieszenie…
        Trudno było oczekiwać, że 19 lokatorów weźmie swoje tobołki, pierzyny i
        szeregiem opuszczą
        Dom, gdzie przeżyli całe życie i rzucą się do Wisły, umożliwiając nowoczesnemu
        Inwestorowi wypełnienie jego światłej misji godnego zagospodarowania płockich
        wzgórz dla dobra starożytnego grodu.. .
        Już raz to widziałem. Kiedy byłem radnym miasta, pomogliśmy pewnemu
        właścicielowi w remoncie kamienicy na ulicy Tumskiej. Wyprowadziliśmy
        LOKATORÓW do domów zastępczych na czas remontu… Udał się doskonale.
        Właścicielowi pozostał PUSTY dom… I o to chodziło.
        Ale były w Płocku i inne przypadki. Otóż właściciel, żeby usunąć lokatora, po
        kolei rozbierał ściany mieszkania, tak, że lokator miał coraz widniej…
        Mieszkańcom z Rybaków, zabrano wszystko; odebrano człowieczeństwo, wodę, prąd. A
        wszystko zgodne z miłością bliźniego. Katedra nad głową…
        Murzyni nie maja wody, mleka, zbierajcie zboże, dajcie dolary na pseudousynowienie…
        Niestety. Tu na miejscu są ludzie oczekujący pomocy. Maja prawo do życia dane
        przez Boga
        Ale nie dane przez Dobrych i miłych ludzi. Wodociągi płockie na pewno znają
        pojęcie strat wodnych.
        Czy danie wody potrzebującym w ramach jałmużny, łamie prawo unijne? Czy koszt
        wody zużytej przez ww. grupę lokatorów, nie może wejść koszt strat dla dobra
        pokrzywdzonych ludzi?
        Biednego nakarmić – spragnionego napoić. Puste słowa. A ile domów w Płocku jest
        w takim samym stanie? Ja to przeżyłem na własnej skórze na Padlewskiego 19,
        gdzie było 19 lokatorów żyjących, jak ci na Rybakach.

        To, co opisałem wyżej to nie jest opis krzywdy ludzkiej uczynionej przez zacnych
        ludzi dla dobra społecznego. Od roku 1510, od czasu pojawienia się Księcia
        Niezłomnego, Makiawellego, w pojęciu ludzi nazywanych Dorobicielami, w pojęciu
        wszelkiej maści tzw. WŁADZ. Cel uświęca środki.
        A ci biedni… to ptaki boże, Nie sieja, nie orzą a ciągle czegoś chcą.
        Ci nikomu niepotrzebni ludzie, to tylko statystka, liczba do pominięcia. Zawsze
        tak było. To samo rząd polski?, zrobił z ludźmi z PGRu.
        Zabrano i sprzedano ziemię. Niestety zostały jeszcze biologiczne narzędzia. No
        i została Mucka.
        % osobowa rodzina narzędziowa , doiła krowę co wieczór jak zawsze. Mleko
        oczywiście piła…
        Ale niestety któregos dnia Mucka stała asie szczególnie WAZNA. Była w spisie
        inwentarza i stanowiła
        WARTOŚC . któregos dnia przyjecha zacny i miły nowy właściciel „Świetego
        prawa” , Muckę na samochód i prosto do rzeźni…. Spawiedliwości stało się
        zadośc. A że rodzina została bez jedzenia?
        Patrz Makiawellego. Nic się nie stało. Jaki piekny będzie Płock. I hotel i piwo
        i restauracja. Powrócą bocznokołowce. Powróci życie tłamszone przez z 16
        lokatorów nie zamierzających popełnić zbiorowego samobójstwa.
        Ale Bóg jest sprawiedliwy. Inwestorzy pójdą do spowiedzi, potem zasponsorują a
        w poniedziałek a nie w sobotę, dostaną statuetkę miłośnika. Tu można
        wpisać, co się żywnie podoba. Oj będzie dobrze.
        Żadna Władza nie pomoże
    • Gość: OBIEKTYWNY Lokatorzy na minie czy to prawda???? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 02.02.07, 14:38
      Jedna prośba do redakcji, proszę nie wydawć opinii i wyroków jak nie znacie
      faktów.Prosze zapoznać sie z ustawami, przepisami oraz podstawą prawną na
      jakiej miasto tj. MZGM zarządzał nieruchomością, po drugie Kompińscy kupując
      nieruchomośc kupili ją całą wraz z ludźmi tam zamieszkałymi tzn weszli w prawa
      i obowiązki wynajmującego. W tej chwili ubolewają nad ludźmi i UDAJĄ że się
      martwią ich losem a fakty są inne tzn chcą ich się pozbyć aby robić biznes lecz
      niestety zgodnie z prawem to oni a nie Miastao ma im zapewnić nowe lokale
      mieszkalne. Dziwię się tylko że zawidzki jeszcze nie złożył oficjanego
      doniesienia do prokuratury na Kompińskich że łamią prawa SWOICH lokatorów, gdyż
      w akcie notarialnym mają zapis że budynki są zamieszkałe.

      TAKŻE PANI READAKTOR PROSZĘ PISAĆ W OPARCIU O FAKTY A NIE WYMYSŁY KOMPIŃSKICH,
      PROSZĘ PRZEDSTAWIAĆ RACE OBU STRON, CZY MOŻE KOMPIŃSKI ZAPŁACIŁ ZA TEN
      ARTYKUŁ????
      • Gość: ../. Re: Lokatorzy na minie czy to prawda???? IP: 80.48.4.* 02.02.07, 21:11
        tak Darusiu, kompiński zapłacił za ten artykuł i dal MO nowego yariska gratis,
        żeby obsmarowała miasto!!!! a rzecznik niedorzecznik Ratusza jak zwykle moze
        skoczyć niektórym mediom, oprócz tele topu, tygodnika płockiego i KRP!!!!
        barjo!!!!
    • Gość: as Lokatorzy na minie a Ratusz chce im pomóc IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 04.02.07, 20:55
      a dezinformacja kwitnie na t
      • Gość: Zenon Dylewski Re: Lokatorzy na minie a Ratusz chce im pomóc IP: *.plock.mm.pl 04.02.07, 23:34
        Jakos ta sprawa spłynęła po forumowiczach pławiących sie w cieple i wodzie.
        Cudze cierpienie nie boli.
        A tzw. PAństwo kupcy tak kochajacy Płock z zabytkami... Mozna zwymiotowac na
        takie peany nad rozwojem miasta.

        RZeczywiscie skąd Miasto ma wziąc 2000 mieszkań?
        Czy to sie podoba, czy nie , biedni byli i będą i trzeba budowac mieszkania
        komunalne.

        Tym, którym za bardzo odbija i nie pamietaja swoich korzeni , można w Galerii
        przypomiec baraki dla biedoty na Czarnym Dworze. Ja pamietam takie w miejscu,
        gdzie stoi hotel Orlenu na # Maja, były 2 baraki, Były i na Kochanowskiego. Ilu
        bogatych dzisiaj mieszkańców z nich pochodzi?
        Baraki, złe mieszkania dla złych ludków. Bo jakos standartowo kojarzy
        powrzechnie, że biedny to patologia. A bogaty, chocy zabił w pobił to wielki
        człowiek.
        Ludzoe handlarze samochodowi. Zobaczccie soje DZieło . Szczyt waszych działań !
        Żeby miec więcej skazaliscie ludzi na cierpienie. Pójdzie w wasza strone w
        ramach Karmy albo odpłaty za grzech zniewolenia tak dużej grupy ludzi.
        Chocbyscie tych ludzi przegnali na cztery wiatry, to co zbudujecie NOWYPłock,
        bedzie skażone Cierpieniem. I tak juz zostanie e Dziejach Miasta. {rzeciez
        istnieje zapis tego nieszczęscia. A wody w Wodociągach więcej wypuście do
        klozetu niz ci ludzie by sie napili. Wstyd za was mili ludzie.
Pełna wersja