Młodzi nie mają pracy

20.02.07, 21:29
Przecież są stypendia za dobre stopnie a na pierwszym roku mogłabyś już
ubiegać się o socjalne, więc nie widzę problemu i sytuacja finansowa to tylko
marna wymówka - pozostaje problem rekrutacyjny. A odnośnie tego, że
płocczanie powinni tu mieszkać, to dla mnie jeszcze większa bzdura. Lokalny
patriotyzm nie wyżywi mojej rodziny.
    • Gość: izydor Re: Młodzi nie mają pracy IP: *.plock.msk.pl 20.02.07, 22:06
      Dołączam sie.Prawda, układy, znajomości.Pośredniak nadal stwarza pozory że
      pracuje. Starzy"wyżeracze" nie dopuszczają nowych pracowników i koło się zamyka.
      • Gość: Gertruda Re: Młodzi nie mają pracy IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 20.02.07, 22:10
        Nieprawda - młodzi/nowi pracownicy są dopuszczani do koryta,np. dzieci obecnych
        pracowników:D
        • zbud-2 Re: Młodzi nie mają pracy 20.02.07, 22:21
          przeczytałem .Skargi mamisynkow !!! Boisz się wyjśc spod fartucha
          mamy ...i samodzielnie zdobywać świat ??? Z takich jak
          Ty "Kolumbowie " nie wyrosną !@!! Nie biadol ,weż sie w
          garść ...i zrób coś ,chociażby dla siebie !!!!
      • Gość: MK Re: Młodzi nie mają pracy IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 21.02.07, 07:13
        Jak nie znasz prezesa lub wysoko ustawiongo pracownika, to nie masz co liczyć na
        godną pracę i uczciwą płace.
        Taki jest Płock.
        Dlatego pracuję od 8 lat w Warszawie
        i choc jest to dla mnie męczące (rodzina w Płocku ja w Warszawie) a mam 32lata,
        to za 800 zł nie moge się zgodzić pracować.

        Dziwi mnie naiwność ludzi i jak łatwo ich oszukać.
        Te obiecywane parki przemysłowe, miejsca pracy itd były znowu kiełbasą wyborczą
        a ludzi i tak zagłosowali. Echhhh ręce opadają.
    • Gość: :> Re: Młodzi nie mają pracy IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 20.02.07, 22:12
      aniu! co tak skromnie? juz nie nazywasz siebie "elita" uczelni? juz tylko
      student z wysoka srednia? aniu! skad ta skromnosc?
      nie Ciebie jednej nie stac aby studiowac poza plockiem, ale skoro jestes tak
      dobra uczennica to mysle ze spokojnie dalabys sobie rade na innej uczelni i
      pewnie moglabys sie starac o stypendium naukowe. ale co takiego sprawilo ze nie
      podjelas tego wyzwania? czy obawa ze na lepszej uczelni mozesz sobie nie
      poradzic? napewno tym artykulem potwierdzilas to ze nalezysz do ludzi ktorzy
      potrafia tylko i wylacznie narzekac. jesli sie pracy nie szuka napewno nigdy
      sie jej nie znajdzie.
      • Gość: ;> Re: Młodzi nie mają pracy IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 20.02.07, 22:30
        aniu! jezeli szukasz pracy z mila checia pomoge Ci ja znalezc. hipermarket?
        roznoszenie ulotek? pewnie powiesz ze student z wysoka srednia nie jest godzien
        podjac sie takiej pracy...
        • Gość: Gertruda Re: Młodzi nie mają pracy IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 20.02.07, 22:33
          Czasem wysoka średnia nie jest "zasłużona" i nie odzwierciedla prawdziwego
          poziomu wiedzy ucznia/studenta. Bo czyż można uznać, że należy się 5
          studentowi, który ściagał? (ale to tak dla przykładu i nie mam na myśli
          konkretnych osób). A co do tego hipermarketu to ja się mogę na to pisać :)
      • ciffan Re: Młodzi nie mają pracy 21.02.07, 20:29
        Gość portalu: :> napisał(a):
        > dobra uczennica to mysle ze spokojnie dalabys sobie rade na innej uczelni i
        > pewnie moglabys sie starac o stypendium naukowe.

        Czy wiesz, ile wynosi stypendium naukowe?
        Czy wiesz, jaki jest koszt wynajęcia stancji i przeżycia np. w Warszawie?

        Czy jedno weszłoby w drugie?
        • Gość: Gertruda Re: Młodzi nie mają pracy IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 21.02.07, 20:34
          Studiują ze mną ludzie, którzy przez miesiąc muszą przeżyć za środki
          otrzymywane ze stypendium, czyli opłacić akademik i wyżywić się, że o
          książkach, ksero czy czymś innym nie wspomnę.
          • ciffan Re: Młodzi nie mają pracy 21.02.07, 20:38
            Nie odpowiedziałaś na moje pytanie...
            • Gość: Gertruda Re: Młodzi nie mają pracy IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 21.02.07, 20:43
              Stypendium naukowe uzależnione od średniej i miejsca w rankingu studentów,
              natomiast stypendium socjalne od dochodów w gospodarstwie domowym. Czy mozna
              otrzymywać oba na raz? Nie wiem.
              • Gość: ;> Re: Młodzi nie mają pracy IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 21.02.07, 20:57
                wiem. mam dwoje rodzenstwa ktore studiowalo jednoczesnie w warszawie na uw.
                dostawali stypendium naukowe, socjalne, dofinansowanie do akademika, troche
                pracowali i jakos nie musieli martwic sie o przezycie. dla chcacego nic
                trudnego...
      • Gość: pchela Re: Młodzi nie mają pracy IP: *.plock.msk.pl 21.02.07, 23:34
        tak? ja szukam juz drugi rok. trzy fakultety, wysoka srednia, wszystkie mozliwe
        stypendia.trzy jezyki. bardzo dobry komputer. wygadana, itd, itp. zalapalam sie
        na chwile po wielkich bolach i klotniach z up na staz. potem przyjeli mnie na
        zastepstwo. potem wrocila mloda mamuska (zero jezyka, zero kompa) a mi
        podziekowali i mimo ze bylo wolne miejsce a ja sprawdzilam sie to przyjeli
        znajoma osobe. mimo ze byla zielona w temacie. to ma byc sprawiedliwosc? kto
        szuka ten znajdzie? chyba kpicie sobie z ludzi? zwlaszcza ci u wladzy.ja chce
        pracowac nawet za te 800zl. tylko niech mnie ktos przyjmie. caly czas chodze
        pytam prosze wysylam podania i jakos nic. do sklepu mnie nie przyjma bo mam za
        wysokie wyksztalcenie - boja sie ze znajde lepsza prace i odejde a o lepszej
        pracy nie mam nawet co marzyc bo nie mam zadnych znajomosci. i kolo zamyka sie.
        gdzie sens gdzie logika? a ja musze i chce za cos zyc. i mimo wszystko nie chce
        wyjezdzac. nie jestem zzyta z plockiem ani tym bardziej z polska. wstydze sie
        tego ze tak tu jest. ale tu jest moja rodzina i to jest dla mnie najwazniejsze.
        • enaka Re: Młodzi nie mają pracy 22.02.07, 16:24
          Moze gdybys znala jeszcze jezyk polski, byloby Ci latwiej.
          • Gość: ;> Re: Młodzi nie mają pracy IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 22.02.07, 20:08
            warszawa niedaleko, tam sprobuj, tu za madra jestes
        • Gość: Gertruda Re: Młodzi nie mają pracy IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 22.02.07, 21:21
          ">a ja musze i chce za cos zyc. i mimo wszystko nie chce
          wyjezdzac. nie jestem zzyta z plockiem ani tym bardziej z polska. wstydze sie
          tego ze tak tu jest. ale tu jest moja rodzina i to jest dla mnie najwazniejsze."

          Trzy języki ale nazwę miasta i kraju swego kochanego z małej literki piszesz?
          No polskiego też mogłabyś się nauczyć. Ironia jak coś. :D Jak już pisałam -
          lokalny patriotyzm nie wyżywi ani Ciebie ani Twojej rodziny, więc jeśli w
          Płocku nie możesz znaleźć satysfakcjonującej pracy to zabieraj się gdzie
          indziej.
        • jurek383600 Re: Młodzi nie mają pracy 30.03.07, 22:08
          pchela zadzwoń 0607222809 umówimy się jak rozwiązać twój problem
          jurek
    • Gość: Gertruda Młodzi nie mają pracy IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 20.02.07, 22:23
      Praca jest, a że małopłatna to trudno się mówi. Dłuższy okres pracowałam za
      mniej niż 300 PLN na miesiąc, bo wychodziłam z założenia, że nie mieć tych 300
      a mieć je, to jestem na plusie 600PLN. Nie narzekaj tylko bierz się do roboty,
      chociaż z tego co wiadomo to ty pracujesz, czyż nie?
    • Gość: iza Re: Młodzi nie mają pracy IP: *.plock.msk.pl 20.02.07, 22:45
      piszecie kochani bzdury. Nie po to ponosiłam koszty studiowania mojej córki w
      Łodzi na bardzo dobrym i trudnym kierunku aby teraz pracowała w innym
      zawodzie.Oczywiście jak nie znajdzie jej w Plocku mimo silnych poszukiwań to
      wyjedzie za granicę. Ale czy tak powinno być? Pracować przejściowo można
      wszędzie iw każdym zawodzie, ale do układania towarów na półkach studiów
      specjalistycznych nie potrzeba, wręcz zabiera sie pracę tym co studiów z jakichś
      przyczyn nie ukończyli.
      • Gość: kolo Re: Młodzi nie mają pracy IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 20.02.07, 23:47
        Sama piszesz bzdury. Bardzo drogi kierunek i w dodatku trudny? We Włodku mamy
        takich najmniej 10. Praca nie hańbi a jak ktoś pogardza wykładaniem towaru na
        półki to zero człowieczeństwa w człowieku.
    • Gość: leniuch Młodzi nie mają pracy IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 20.02.07, 23:13
      buahahaha!!! Aniu, jako przykładna studenka kochanego KNES-u, powinnaś siać
      optymizm i dawać nadzieję swoim rówieśnikom z uczelni!!a, tak artykuł nie jest
      ani kszty budujący, ale chyba w swoim domyśle nie miałbyć konstruktywny-
      zdecydowanie. z tego co pamiętam adekwatny jest tu termin mobilność-
      elastyczność, zdolność do zmian w twoim otoczeniu- tutaj -lokalny rynek pracy...
      Kompletnie się z Tobą nie zgodzę...znam ludzi którzy studiują dziennie i
      zarabiają więcej niż moja Matula po kilkunastu latach pracy...ale jest to
      cięzki wysiłek i dużo wyżeczenia ze strony tych osób, pomijam juz osoby które
      znajdują się w ciężkiej sytuacji materialnej a do tego pracuja i sa na
      dziennych- nie wolno narzekać trzeba motywować się tym faktem sukcesywnie
      wzbogacajac sie duchowo i w pewnym stopniu materialnie, w Płocku jest praca,
      ale nie tyle dla ludzi wykształconych- zależy kto i jak definiuje to pojęcie-
      bo utożsamia się ten termin z papierem i średnią!!!ale dla ludzi kreatywnych i
      potrafiących wykorzystać swoją wiedzę, inna kwestia jest wielkosc
      wynagrodzenia. Popieram któregoś z przedmówców, iż brak Ci lokalnego
      patriotyzmu, wyjazd za granice - trend... przed UE też ludzie wyjeżdżali tylko
      głośno w mediach o tym nie było i nie było to zjawisko w rozmiarach
      makroskali.poza tym są stypendia ... i to tyle... sprawa czy ktoś ma jaja i jak
      podchodzi do sprawy... pozdrawiam
      • Gość: ;> Re: Młodzi nie mają pracy IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 20.02.07, 23:20
        w calosci popieram. a teraz nie leniuchuj tylko do nauki. moze i Ty zostaniesz
        studentem z wysoka srednia:)
      • Gość: Gertruda Re: Młodzi nie mają pracy IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 20.02.07, 23:25
        Nie filozofuj, bo się dzień zagłady zbliża i twe wypociny ocenie poddane spłacą
        wreszcie kredyt zaufania :D
      • Gość: ;> Re: Młodzi nie mają pracy IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 20.02.07, 23:29
        wiec jak? doszlismy do wniosku ze ania kozlowska zyje w swoim wlasnym swiecie i
        mozemy napisac ze pie...tfu gada glupoty?
    • Gość: Gertruda Re: Młodzi nie mają pracy IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 20.02.07, 23:31
      No to kto w końcu idzie na sanki?
    • Gość: student Młodzi nie mają pracy IP: *.gprspla.plusgsm.pl 21.02.07, 00:16
      Witam! Jak to nie ma pracy dla młodych? Droga Aniu, jestem Twoim kolegą
      z roku. W życiu nie chodzi o średnią, wyniki w nauce, ani nawet o to, co Ci
      pozostanie w głowie po studiach, przekonałem się już o tym. Ważne jest tylko to,
      żeby umieć się odnaleźć w danej sytuacji i danym czasie.
      Idąc na studia wiedziałem, że zostanę w Płocku, zastanawiałem się tylko,
      czy bedzie to PWSZ - filologia angielska, czy też Politechnika - ekonomia.
      Niestety wybrałem ekonomię, z jednej strony żałuję tego bardzo, z drugiej zaś
      jestem zadowolony, że wybrałem akurat Kolegium. Mówiąc szczerze, poprzez te trzy
      lata uwsteczniłem się wręcz, ten kierunek nie wymaga ode mnie nawet 50%
      zaangażowania, które musiałem włożyć w naukę w liceum. Poza kilkoma ciekawymi
      przedmiotami, te studia nie wniosły nic specjalnego do mojego życia i mojej
      wiedzy, a idąc tam naprawdę chciałem się czegoś nauczyć! Jedyną zaletą tego
      kierunku jest nieobligatoryjna forma zajęć i czas, który dzięki temu mam na inne
      zajęcia, m.in. na edukację w innym kierunki i pracę. Studia na PW w Płocku
      polegają na tym tylko, że trzeba odczekać trzy lata, odpękać trochę zajęć,
      zaliczyć kilka niewymagających egzaminów i napisać większy referat w postaci
      pracy dyplomowej na koniec i już ma się papier licencjata ekonomii, czy to nie
      jest fajna sprawa?
      Obydwoje jesteśmy studentami, mamy podobne średnie, mnie zwykle nie ma
      na wykładach, Ty jesteś, notujesz i narzekasz. Ja miesięcznie zarabiam około
      15oo zł, tu na miejscu, w Płocku. Kosztuje mnie to sporo wysiłku, nabiegam się
      strasznie za tymi pieniędzmi, ale sam się utrzymuję już od około dwóch lat!
      Gdyby to było inne miasto, a nie właśnie Płock, nie miałbym szansy na
      takie pieniądze i na taki rynek zbytu dla moich usług! Ja się cieszę, że
      zostałem akurat w tutaj i nie zgadzam się z Twoim zdaniem na temat pracy w
      Płocku. Praca jest, ale trzeba jeszcze chcieć pracować i nie mieć na początku
      zbyt wygórowanych ambicji. Wiadomo, dzieciom prominentów jest dużo łatwiej, mam
      tu na myśli Orlen, przy którym może używić się niezłe stado hien. My szaraczki
      też musimy sobie radzić i na pewno sobie poradzimy. Głowa do góry! Pozdrawiam.
      • Gość: B Re: Młodzi nie mają pracy IP: *.gprsbal.plusgsm.pl 21.02.07, 19:42
        Witam! Ja też jestem studentem PW w Płocku, jednak nie jakiejś tam KNISu, tylko
        studiów technicznych. I nie uogólniajcię, że PW zalicza się za chodzenie i
        obecności, bo to chyba tylko na tej "ekonomii" tak jest. Jak ktoś mi powie że
        ukończenie IŚ albo Budownictwa to spacerek do szkółki to chyba jest głupi i
        naiwny. Trzeba było wybrać odpowiedni kierunek, a nie traktwać uczelni jako
        przechowalni żeby się aby tylko przed robotą uchronić i udawać że się coś robi.
        Jakie studia taka zapłata. Ciekawe czy papier ukończenia ekonomii z PW Płock
        jest coś wart... Jeśli tak to chyba niezbt wiele, bo każdy wie jak wyglądają
        te "studia".

        Ale nie w tym rzecz. Uważam że praca w Płocku jest, trzeba się tylko trochę
        przyłożyć! To nie Warszawa, że na dobrej uczelni firmy same do nas przyjdą. Tu
        trzeba szukać samemu, ale gwarantuje że jak ktoś chce to znajdzie. A jak nie
        znajdzie to samemu może coś otworzyć. Ja osobiście jestem zwolennikiem właśnej
        inicjatywy. Nikt nie urodził się, jak to wcześniej ktoś napisał, prezesem dużej
        firmy. Trzeba zaczynać od początku, bo czasy układów po woli się kończą. I nie
        liczy się jakaś tam średnia na studiach. Podstawa to wiedza praktyczna, a nie
        jakieś bzdury z książek. Papier jest tylko przepustką. Jak ktoś jest niezaradny
        życiowo to długo i tak nie popracuje. Za to ten kto jest szybko awansuje i
        będzie piął się w górę. Jak to mówią wszędzie dobrze gdzie nas nie ma. Naiwni
        są Ci którzy myślą że wystarczy studiować w innym mieście żeby znaleźćdobrą
        pracę. Tak się skłąda że wydział techniczny na naszej PW ma bardzo wysoki
        poziom, z tego co wiem to wyższy niż w PW w Warszawie. Więc nie mówicie że to
        jakaś prowincja jeśli chodzi o srudia. Może i dla ekonomistów nie mają do
        zaoferowania nic godnego uwagi, ale kto powiedział że Politechnika jest dla
        ekonomistów. Wsadzili nam to na doczepkę, żeby ludzie mieli co robić.

        Trochę odwagi i własnej inicjatywy, a na pewno się uda coś w życiu osiągnąć!
        • Gość: ;> Re: Młodzi nie mają pracy IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 21.02.07, 21:03
          inzynieria czy budynki nie sa chyba najtrudniejszymi kierunkami na wbmip. ja Ci
          studiow nie wybieralem, wiec nie narzekaj. szczerze mowiac to w d.pie mam jaka
          renome ma ta szkola. zalezy mi na papierze licencjata tylko i wylacznie. dalej
          nauke planuje kontynuowac w wawie prawdopodobnie.
    • Gość: życzliwy Re: Młodzi nie mają pracy IP: 212.160.172.* 21.02.07, 11:13
      WItam. Podobnie jak moi liczni przedmówcy również jestem Twoim szanownym kolegą
      z roku.Ustosunkowując się do Twojego listu (narzekań)chciałbym sprostować twoje
      spostrzeżenia.W Płocku dla młodych ludzi nie brakuje.Niekoniecznie chodzi mi o
      wspomnianą pracę w hipermarkecie lub roznoszenie ulotek. Ale podobno żadna
      praca nie hańbi. Od czegoś trzeba w życiu zacząć. Nikt nie rodzi się od razu
      prezesem dużej spółki. W dorosłym życiu może się przydać każda umiejętność,
      pozyskana nawet "haniebnej", "niechlubnej" pracy.
      Sam mogę , droga koleżanko,podzielić się moim doświadczeniem zawodowym, gdyż
      żadna praca nie była mi obca. I tak samo jak Ty jestem studentem dziennym,
      ktróry uczestniczy prawie na wszystkich zajęciach :P.
      PS. Uczciwością i pracą ludzie się bogacą :)
    • Gość: leniuch Nadludziem...nie trzeba być!!!!!!!!! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 21.02.07, 13:11
      Mam średnia nieco ponad 4, hehehe praca , gdziekolwiek, ale Płock to kochana
      sypialnia , Aniu absolwenci tej szkoły siedzą obecnie w ministerstwie
      gospodarki to wiadomości z pierwszej ręki , kończymy mgr na ekonomii i
      zapraszam do ratusza rewolucyjne zmiany serwować przyszłych studentom Płocka!!!
      bo ci co obecnie siedzą ....porażka... jestem ciekaw kto jest odpowiedzialny za
      infrastrukturę a w szczególnosci komunikację w tym mieście!!!!!!!!!!!!!!!!!
      kto pieprzy głupoty że trzeba wyjechać z Płocka i miasto jest do bani sprzedał
      sie za pieniądze jak ostatnia...... miasto jest spoko tylko migracje są ze
      względu na zarobki i tyle, co nie oznacza że trzeba już definitywnie
      przekreślać skromną- ofertę jaką ma w swoim ubogim asortymencie miasto Kochane
      Nasze ....mankamenty są,ale ... the world is yours and everything iz up to
      you................. kto idzie na łyżwy..........hehehe SERWUS DLA NADLUDZIÓW*
      Z 6 SEMESTRU 2007 KNES lepiej bym nie wybrał nie narobisz sie a jeszcze mozesz
      zająć się finansami i zdobywać wiedzę !!!!

      *neologizm made by Pani ojciec dyrektor...
      INGLEWOOD EASTSIDE- crenshaw mafia... we don't give a ... keep tight ajjj
      • Gość: młody Re: Nadludziem...nie trzeba być!!!!!!!!! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 21.02.07, 13:20
        Co mam zrobić gdy pracodawca daje mi do podpisania weksel in blanco
      • Gość: Gertruda Re: Nadludziem...nie trzeba być!!!!!!!!! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 21.02.07, 13:48
        Płock to moje miasto, moja rodzina i przyjaciele - jeśli kiedyś wyjadę to będę
        miała po co i do kogo wracać. A jak komuś zależy na robocie to na głowie stanie
        i ją znajdzie. Chyba, że ktoś już ma aspiracje kierownicze. No cóż, czasem
        trzeba główkę nieco pochylić. Jak ktoś się ciężkiej pracy nie boi, to sobie w
        życiu poradzi. Nadal nie rozumiem jednak zasadności napisania tego listu i co
        autorka chciała przez to osiągnąć, czego dowieść? Nie rozumiem też dlaczego od
        pewnego czasu ludziom (czyt. płocczaninom) zaczęło tak się naszym kochanym
        mieście książęcym nie podobać? Wiadomo, że dzieje się jak dzieje i każdy
        kombinuje jak by tu zrobić, żeby zrobić a żeby się zbytnio nie narobić.

        Pozdrawiam również CAŁY VI semestr KNES a co do wypadu na lodowisko to ja tam
        jestem chętna:)
    • Gość: ania Młodzi nie mają pracy IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 21.02.07, 14:01
      No proszę!jaka dyskusja zaraz się wywiązała :) w razie wątpliwości chodzi o
      przyszłą pracę (po studiach), pracę w zawodzie i na dłużej niż chwilę.
      Pozdrawiam.
      • Gość: ;> Re: Młodzi nie mają pracy IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 21.02.07, 15:35
        czyli musialas juz jej szukac skoro wiesz ze jej nie ma... gratuluje optymizmu
    • enaka Re: Młodzi nie mają pracy 21.02.07, 15:55
      Dziecko drogie! Mam niewiele lat niz Ty, ale po tym artykule stwierdzam, ze ty
      jeszcze dlugo dorosla nie bedziesz.
      Idealnie reprezentujesz plocki marazm: "mam wysoka srednia, jestem taka
      wspaniala, ale niedoceniona". Kiedy zrozumiesz, ze w zyciu liczy sie to, co
      wiesz i umiesz (WIEDZA i UMIEJETNOSCI), a nie srednia, to cos osiagniesz. W
      innym przypadku tuz po studiach pojdziesz na staz...
    • Gość: Gertruda Re: Młodzi nie mają pracy IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 21.02.07, 16:08
      A jak dla mnie to ten jej list to tylko streszczenie tego
      miasta.gazeta.pl/plock/1,35681,3924056.html No może podała 2 przykłady
      z własnego życia, więc jakiejś większej jej twórczości w tym nie odnajduję. I
      zastanawiające jest to, że nadal nie widzę sensu napisania tego listu. Nie
      lepiej prowadzić pamiętnik? Narzekać najłatwiej a trudniej wziąść się do
      roboty - żadna praca nie hańbi i jak ktoś wcześniej napisał, doświadczenie
      należy zdobywać w każdej dziedzinie. Pozdrawiam i naucz się wreszcie żyć w
      symbiozie z innymi a nie tylko TY i tylko TWOJE prawa i tylko TWOJA średnia i
      tylko TWOJA wspaniałość.
      • Gość: pchela Re: Młodzi nie mają pracy IP: *.plock.msk.pl 21.02.07, 23:59
        wiecie jak to wszystko czytam to mi sie niedobrze robi. zadna praca nie hanbi -
        wiadomo, sama zajmowalam sie dorywczo sprzataniem biur w wakacje. staz po
        studiach? jak nie ma nic lepszego - dobre i to. ale w pewnym momencie trzeba
        zaczac zyc na wlasny rachunek. wlasnie znalazlam sie w takiej sytuacji. i nie
        nosze glowy w chmurach. nie szukam nie wiadomo jakiej posadki cieplej. szukam
        czegokolwiek i to naprawde bardzo staram sie. i nic. wiec nie mowcie ze praca
        jest. i nie sadze ze cos robie nie tak. tylko wiem ze w wiekszosci przypadkow
        tam gdzie skladalam dokumenty przyjeto ludzi po znajomosci. wiec po co te
        ogloszenia? i wszystko jest ze mna ok. sama dziwie sie czasem jakich pracownikow
        przyjmuje sie na rozne stanowiska. zero wygladu, ubioru, ale to nie
        najwazniejsze - przede wszystkim zero kultury i zero wiedzy na temat wykonywanej
        pracy. wiec co jest grane?
    • Gość: cyf Re: Młodzi nie mają pracy IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 21.02.07, 18:47
      No uśmialem sie do łez... jest praca, i to dobra tylko trzeba cos soba
      reprezentować. nawet i w kierunku w ktorym sie kształciłaś. tylko trzeba chciec
      i jej szukac... a takich jak Ty to na pęczki - jest w czym przebierac, 3
      miesiace i leca na zbity pysk bo sie nie nadaja do zadnej pracy.

      pracuje w zawodzie, za niedlugo koncze studia. zarabiam 900 netto, droga awansu
      w niecaly rok osiagne 2000-2100 pln.
    • Gość: Irenka Młodzi nie mają pracy IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 21.02.07, 19:48
      Praca dla człowieka w wolności to tak jak kawałek pastwiska dla zwierzaka. Nie
      można czekać aby ktoś ci pod nos podał plac pastwiska bez żadnych powodów.
      Teraz z wyższym wykształceniem to pełno, a nawet dużo za dużo. Brak ludzi do
      roboty. Brak ludzi co coś potrafią. Pełno oczekujących "na daj mi kawał
      gotowego swojego pastwiska" a jeszcze będę miała pretensje że za mało na nim
      pięknej trawki bo ja jestem wysoko tresowana to mi się należy więcej od tego co
      ciężej pracuje i dzięki niemu na tym pastwisku jest ładna trawka.
      Załóż swoją własną łączkę jak masz taką wysoko kwalifikowaną głowę i stać cię
      było na "Włodkowica". Lub jedż na saksy na pomywaczkę.
    • Gość: mieszkanka Młodzi nie mają pracy IP: *.c158.petrotel.pl 21.02.07, 22:12
      byłą studentką i uwierz mi, że za stypendium socjalne i naukowe razem wzięte
      nie da sie raczej utrzymać w innym mieście. Miłam i jedno i drugie i musiałam
      jeszcze dorabiać sobie żeby w miarę normalnie żyć i nie rezygnować z wyjścia do
      kina, bo na jedzenie czy opłaty nie starczy.
    • Gość: gość Młodzi nie mają pracy IP: *.internetdsl.tpnet.pl 22.02.07, 13:00
      Praca czeka , ale osoby są bardzo leniwie i maja spore wymagania co do
      wynagrodzenia, najlepiej przyjśc na 5h wypić kawkę i dostać za to 2500zł do
      ręki. A prostej pracy nawet nie wykona bo nie potrafi!!!!
    • Gość: gosc Młodzi nie mają pracy IP: *.internetdsl.tpnet.pl 22.02.07, 13:02
      dzis komputer i angielski to podstawa, szukam pracownika od 3 lat i mimo
      licznych ogłoszeń, osoby z takimi wymaganiami nie znalazłam.
      • Gość: G Re: Młodzi nie mają pracy IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 22.02.07, 13:29
        ...mlodzi są zdolni i dobrze wyksztalceni w swoim miemaniu ... tak naprawde co
        może zaoferować pracodawcy ktoś z wysoka średnią po studiach ekonomicznych.??
        ..nie wiele ...praca jest dla osób elastycznych...
        • Gość: los Re: Młodzi nie mają pracy IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 22.02.07, 13:45
          Z pewnościa więcej niż osoba po zawodówce
          • Gość: Irenka Re: Młodzi nie mają pracy IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 22.02.07, 19:50
            z pewnością różnie to bywa.
        • Gość: Terry Praca dla absolwentów/studentów PW IP: *.internetdsl.tpnet.pl 22.02.07, 13:56
          Pilnie zatrudnię w renomowanej płockiej firmie na przyzwoitych warunkach 2-ch
          absolwentów lub studentów ostatniego roku Wydziału Mechanicznego lub
          Budownictwa ze znajomością AutoCAD-a. Mile widziana znajomość jezyka
          angielskiego/niemieckiego/rosyjskiego oraz ogólne pojęcie lub praktyka
          budowlana. Możliwość zatrudnienia na cały lub 0,5 etatu.
          Kontakt: terry75(małpka)wp.pl
          • Gość: absolwent Re: Praca dla absolwentów/studentów PW IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 22.02.07, 14:13
            Ddo terrego ----wymagania masz nie z tej ziemi a cóż to za firma że trzeba mieć
            aż takie predyspozycje pewnie sam jesteś po zawodowym a od pracownika będziesz
            wymagał tylu jęz. obcych ciekawe czy choc jeden znasz.
            • Gość: Gertruda Re: Praca dla absolwentów/studentów PW IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 22.02.07, 17:09
              Jemu chyba chodziło o znajomość przynajmniej jednego z wymienionych języków :D
            • Gość: Irenka Re: Praca dla absolwentów/studentów PW IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 22.02.07, 19:59
              Wszystko się sprawdza i zgadza. Oni poszukują "pracy" na 5h za 2000 zł w tym
              kawa i towarzystwo i bez stawiania innych warunków. Oni mają wykształcenie bez
              pokrycia w wiedzy.
            • Gość: ;> Re: Praca dla absolwentów/studentów PW IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 22.02.07, 20:17
              gratuluje umiejetnosci czytania ze zrozumieniem. napisal MILE WIDZIANA
              ZNAJOMOSC. oh my gosh....
      • Gość: pchela Re: Młodzi nie mają pracy IP: *.plock.msk.pl 22.02.07, 14:10
        a jakie sa twoje wymagania? bo ja szukam pracodawcy :)))
        • Gość: koniokrad Re: Młodzi nie mają pracy IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 22.02.07, 14:26
          Proponuje absolwentom najpierw nauczyc sie pracy czyli mechanikom pracę przy
          sprzątaniu fabryki przez okres dwóch lat ,absolwentom budownictwa przy kopaniu
          fundamentów przez pieć lat.Sądzę że wówczas każdy po paru latach powie że ma
          doświadczenie.W Stanach własciciele wielu znanych firm zaczynali od sprzedaży
          gazet lub roznoszenia mleka.
          • Gość: G Re: Młodzi nie mają pracy IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 22.02.07, 14:56
            ...Tak a potem kadra kierownicza ma 50 lat....
            • Gość: ;> Re: Młodzi nie mają pracy IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 22.02.07, 20:20
              kazdy chcialby byc prezem w wieku 20lat. mam propozycje. zaloz wlasna firme.....
          • Gość: polak Re: Młodzi nie mają pracy IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 22.02.07, 14:59
            Jak sie na nich wzorujesz to cotu jeszcze robisz?
            • Gość: Terry Re: Młodzi nie mają pracy IP: *.centertel.pl 22.02.07, 21:52
              Pozdrawiam ABSOLWENTA i chciałbym go uspokoić, na dzień dzisiejszy mam 3
              fakultety i nadal studiuję. A chciałbym zatrudnić absolwentów lub studentów
              ostatniego roku, gdyż sam tak zaczynałem i uważam, że to dobry moment. Kilka
              osób serio potraktowało moją ofertę i mam nadzieję, że wśród przesłanych ofert
              nie ma Twojej, chociaż może w ten sposób chciałeś się pozbyć konkurencji. Life
              is brutal.
    • Gość: mitsurugi Młodzi nie mają pracy IP: *.internetdsl.tpnet.pl 23.02.07, 00:37
      "I co z tego? I co potem?". Kłaniają się układy i układziki. Bardzo, bardzo
      ciężko będzie nam, młodym ludziom, znaleźć w Płocku pracę. Pracę na dłużej niż
      na chwilę, satysfakcjonującą pracę, taką jaką inne miasta oferują młodym,
      zdolnym wykształconym ludziom."
      Wstyd że studentka, sól tej ziemi, takie żeczy pisze. Dyplm naukowy do czegoś
      zobowiązuje. Na pewno do takiej zaradności by zorganizować pracę sobi i innym.
      • Gość: tomy Re: Młodzi nie mają pracy IP: *.icpnet.pl 23.02.07, 12:37
        wstyd to pisać "żeczy" zamiast rzeczy...
    • Gość: kitchen Re: Młodzi nie mają pracy IP: *.plock.mm.pl 23.02.07, 18:35
      jasne ze sa stypendia, np naukowe w jednej z płockich uczelni 75zł
      a praca jasne ze jest, trzeba jedynie miec ciocię, babcię, wujka lub znajomą
      mamy wysoko postawioną - wtedy praca jest wszedzie - dzisiaj naprawde nie licza
      sie kompetencje i umiejetnosci młodych - cos o tym wiem
      • Gość: ;> Re: Młodzi nie mają pracy IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 23.02.07, 22:59
        nic nie wiesz. widocznie nie masz takowych aby dostac dobra prace. studiuje
        dziennie, do pracy przychodze kiedy chce, zarabiam duzo wiecej niz moja mama,
        prace znalazlem przez ogloszenie...
        • Gość: ;> Re: Młodzi nie mają pracy IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 23.02.07, 23:01
          chcialbys pewnie ciepla posadke za biurkiem, osobista sekretarke itp. jak
          wiekszosc boisz sie wyzwan. no ale coz, czasami tak bywa. czekaj przed
          telefonem. moze ktos w koncu zadzwoni i zaproponuje posade prezesa. pozdrawiam
          • milton_plock Re: Młodzi nie mają pracy 24.02.07, 10:51
            ...ja pracy też nie miałem, a teraz mam :) (tyle, że w Irlandii) :)
            ____________________________________________________
            Everyday I try to touch the Sun before it sets. Every day I get closer.
            • Gość: mitsurugi Re: Młodzi nie mają pracy IP: *.artnet.pl 26.02.07, 21:04
              I gratuluję Ci szczerze, gratuluję i chylę czoła wobec odwagi.
              A pozostałym niedowiarkom co to chcą swoją przyszłość opierać na ciociach,
              wójkach i partyjnych koleżkach mówię: taka droga przez życie nie jest piękna,
              otoczona ciągłym strachem i poczuciem niskiej wartości (nawet kupione kolejne
              dyplomy tego nie zmienią), w godzinę śmierci spojrzysz za siebie i stwierdzisz
              że nie żyłeś..
              • milton_plock Re: Młodzi nie mają pracy 27.02.07, 00:29
                ...a ja szczerze dziękuję za dobre słowo, którego na tym forum wielki deficyt.
                • Gość: G Re: Młodzi nie mają pracy IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 27.02.07, 09:10
                  ...Ja też gratuluje i staram się do wszystkiego dochodzic sam ...a z drugiej
                  strony ciekawe jakie to uczucie kończysz studia (bo rodzice wydaja majątek na
                  korki i pomagaja tez w inny sposób),żenisz się - wychodzisz za mąż (partnera
                  może nie wybieraja choc nie zawsze),kupują ci mieszkanie,samochód potem
                  załatwiają pracę...rozwiązuja za Ciebie wszystkie problemy znam mnóstwo takich
                  przypadków ...czy to jest pomoc nie zawsze to wychodzi na dobre....(chyba to
                  nie ten wątek) ale może ktoś napisze jakie to uczucie...
                  • Gość: Ania Re: Młodzi nie mają pracy IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 27.02.07, 10:54
                    Na korepetycje nie chodziła - sama muszę ich udzielać aby sobie coś kupić, ale
                    teraz nawet nie mam czasu na to , bo staram się ostatni semestr poświęcić
                    całkowicie na naukę. A co do koleżanki, która napisała ten bezsensowny list, to
                    mam parę pytań. Czy ty jako studentka z tak wysoką średnią masz czas na jakieś
                    imprezy? Czy skoro w Płocku panuje taki marazm, starasz się to osobiście jakoś
                    zmienić? Dlaczego opisujesz jak to twoja mama musi ciężko pracować, bo ktoś
                    zapomniał i "przyleciał" po dzieciaka ok 17:00? Moja mama także wychodzi z
                    pracy dużo później niż powinna i dodatkowo jeszcze w domu musi odbierać
                    telefony od ludzi, którym kultury lekko brakuje wydzwaniając nawet w niedzielę
                    grubo po godzinie 21:00. I nie są to ludzie młodzi, tylko starsi, którym wydaje
                    się, że każdy musi koło nich skakać. I moja mamusia nikomu się na głos nie
                    żali, że w miarę upływu czasu, lat do emerytury jej przybywa zamiast ubywać.
                    I jeszcze koleżanko droga pisz prawdę, bo mijasz się z nią. Jak traktujesz
                    swoich kolegów-studentów? Pomagasz im gdy poproszą cię o pomoc? Nie, nigdy i
                    kiedyś nawet nazwałaś to, w żartach czy też nie, konkurencją. Odrobinę
                    samokrytyki i nie mierz wszystkich swoją miarą.
              • Gość: *** Re: Młodzi nie mają pracy IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 27.02.07, 22:46
                I gratuluję Ci szczerze, gratuluję i chylę czoła wobec odwagi.
                > A pozostałym niedowiarkom co to chcą swoją przyszłość opierać na ciociach,
                > wójkach i partyjnych koleżkach mówię: taka droga przez życie nie jest piękna,
                > otoczona ciągłym strachem i poczuciem niskiej wartości (nawet kupione kolejne
                > dyplomy tego nie zmienią), w godzinę śmierci spojrzysz za siebie i
                stwierdzisz
                > że nie żyłeś..

                ---------
                Zazdroszczę ludziom tego,że wszystko dostają od innych.
                Dostają lepsze wykształcenie, lepszą pracę , lepsze mieszkania, lepszego
                partnera. Nic nie muszą robić , prawie nic, muszą to tylko dobrze wykorzystać.
                Jeśli tego nie zrobią przegrają życie.
                To co piszecie ,że samemu wszystko trzeba zrobić , samemu do czegoś dojść.
                Czy duzo lepszym sposobem na życie jest walenie głową w mur?
                Od tego walenia tylko głowa boli a i tak jest się kimś gorszym.
                A patrząc w lustrze sobie w twarz tak głeboko w oczy możesz sobie tylko
                powiedzieć "i znów się nie udało"
                Możesz jeszcze otrzeć łzę ale tak by nikt nie widział.
                Jutro też będzie tak samo.

    • jurek383600 Re: Młodzi nie mają pracy a co 45 min na świecie - 27.02.07, 22:02
      ktoś zostaje milionerem.
      Dlaczego jeszcze nie masz tyle, ile chciałbyś mieć?

      Możesz dać na to pytanie długą lub krótką odpowiedź. Długą zapewne znasz, gdyż
      potrafisz wyliczyć wszystkie przeciwności losu stojące na drodze do Twojego
      sukcesu, wszystkie niesprzyjające okoliczności i ludzi, którzy Ci przeszkadzają
      w dojściu do celu. Ile jest warta ta długa odpowiedź, sam wiesz najlepiej, gdyż
      jesteś jej autorem i zarazem mistrzem w jej tworzeniu.
      Pozwól, że podsunę Ci krótką odpowiedź na pytanie zawarte w tytule:
      Nie masz wyraźnie sprecyzowanego celu i (lub) nie masz planu działania,
      wskazującego jak ten cel osiągnąć. Jeśli dokładnie opiszesz sobie te dwa
      elementy i zaczniesz realizować nakreślony plan, reszta wydarzeń w Twoim życiu
      będzie się tak układać, aby umożliwić Ci osiągnięcie celu.
      Co możesz zrobić, gdy chodzi o dbanie o własny interes, aby szybko i skutecznie
      poprawić swoje finanse, bez względu na to, jaki jest Twój cel i jaki jest plan
      działania?
      Możesz szybko uzdrowić swoją finansową egzystencję, wdrażając stosowne zmiany.
      Zanim jednak zaczniesz to robić, zastanów się nad pewnymi faktami, których
      uświadomienie sobie dobrze wpłynie na rozwój Twojej finansowej inteligencji.
      W jaki sposób generujesz swój przychód? Większość ludzi pracuje gdzieś na
      etacie, 8 godzin dziennie, czyli 40 godzin tygodniowo. Gdy przeliczysz swoje
      wynagrodzenie na stawkę godzinową, otrzymasz określoną wielkość, powiedzmy 15
      zł za godzinę. Może jednak jesteś ekspertem w jakiejś dziedzinie i nie
      otrzymujesz zapłaty za godzinę, ale za wykonaną pracę. Wtedy możesz otrzymać o
      wiele więcej za godzinę pracy, ale też możesz dostać o wiele mniej.
      Bez względu na sposób liczenia, tym, co tak naprawdę robisz, jest wymiana
      Twojego czasu na pieniądze. Każda nowa suma pieniędzy zdobyta przez Ciebie,
      wymaga zaangażowania z Twojej strony czasu wydatkowanego bardziej lub mniej
      aktywnie. Ponieważ czas, w przeliczeniu na dobę, jest dobrem ograniczonym
      (wszyscy mamy go tyle samo), linearne podejście do problemu generowania
      przychodu ma też swoją ograniczoność. Nie da się wydłużać godzin pracy w
      nieskończoność, co podsuwa nam myśl, że nieograniczoność naszego dochodu na
      pewno nie opiera się na zwiększaniu przepracowanych przez nas godzin.
      Jeśli przepracowałeś w miesiącu 160 godzin, otrzymując 15 zł za godzinę,
      musiałeś oddać ze swojego życia te 160 godzin, chcąc otrzymać 2400 zł.
      Oczywiście brutto, czyli przed opodatkowaniem. Jeżeli jesteś pracoholikiem, to
      mogłeś przepracować nawet 320 godzin (zakładając, że Twoja praca jest bardzo
      poszukiwana na rynku). Niestety, zarobienie 5800 zł czy nawet 10600 zł
      milionerem Cię nie zrobi, szczególnie, gdy Twoje działanie jest typowe, czyli
      osiągasz to, co większość: zarobek - wydatki = 0 lub równa się debet.
      Linearne zarabianie pieniędzy ma również wiele innych wad:
      - jeśli nie pracujesz - to nie zarabiasz

      - jeżeli jesteś chory lub na urlopie - to nie zarabiasz
      - ponieważ koszty życia nigdy nie znikają - spacer, czas spędzany z rodziną,
      oglądanie telewizji itp. kosztuje Cię określoną sumę pieniędzy
      - jedyną formą zatrudnienia Cię jest taka praca, w której będziesz otrzymywał o
      wiele mniej niż stanowi wartość Twojej pracy (przecież Twój pracodawca musi
      mieć zysk z tego, co zrobiłeś)
      - jeśli chcesz więcej zarabiać, możesz więcej pracować w swoim zawodzie lub w
      innym, jednak ogranicza Cię długość doby i konieczność wypoczynku oraz czas
      spędzany na inne działania
      - możesz wycenić swoją pracę o wiele wyżej niż dotychczas, ale będziesz musiał
      znaleźć chętnego, który zapłaci Ci np. 50 zł za godzinę, zamiast 15 zł.
      Zapewne teraz już wyraźniej dostrzegasz to, dlaczego większość ludzi nie jest w
      stanie osiągnąć jakiegoś podstawowego dobrobytu, nie mówiąc już o niezbyt
      zaawansowanym stopniu zamożności. Jeśli za raz wykonaną pracę otrzymujesz tylko
      jednorazowe wynagrodzenie, ta droga nie doprowadzi Cię do finansowej
      niezależności.
      Jak więc generują swoje przychody ci, którzy nie zarabiają w sposób linearny,
      wymieniając swój czas na pieniądze? Mają oni przychód pasywny:
      1. Ludzie ci jednorazowo tworzą produkt, który może być powielony i sprzedany
      wiele razy (utwór muzyczny, film, książka, program komputerowy, patent,
      receptura, technologia, system biznesu (np. franchising) itp.)
      2.Ludzie ci jednorazowo inwestują pieniądze w przedsięwzięcie, które generuje
      im przychody (wynajęta nieruchomość, współudział w spółce, wykupione prawa
      autorskie, pieniądze pożyczone na procent, inna rentowna inwestycja).
      Jeżeli nie rozwinąłeś w sobie talentów, które pozwoliłyby Ci zrealizować plan
      wg punktu pierwszego i nie posiadasz zasobów umożliwiających działanie wg
      punktu drugiego, czy oznacza to, że nie masz już szans na stworzenie źródła
      przychodu pasywnego?
      Narzędziem, którego musisz użyć, chcąc się przemieścić z pozycji linearnego
      zarabiania pieniędzy na pozycję zdalnego generowania pieniędzy, jest dźwignia
      czasowa lub finansowa.

      Przykład dźwigni czasowej:
      Mała firma zatrudnia sześć osób, a jej szefem jest właściciel firmy. Szef jest
      głównie skupiony na długofalowych zadaniach firmy, zaś od spraw codziennych ma
      menedżera. Menedżerowi podlega pięciu pracowników. Zadaniem pracowników jest
      utrzymanie sprzedaży na poziomie 50 tys. zł miesięcznie, a więc każdy z
      pracowników jest odpowiedzialny za sprzedaż w wysokości 10 tys. zł miesięcznie.
      Menedżer ma za zadanie pilnować, aby pracownicy wywiązywali się z nałożonego na
      nich obowiązku i jeśli komuś to się nie udaje, ma zwolnić zbyt opieszałego i na
      jego miejsce przyjąć kogoś innego.

      Każdy pracownik kosztuje firmę 2400 zł, a utrzymanie menedżera kosztuje 4800 zł
      miesięcznie. Pracownicy pracują po 160 godzin miesięcznie, więc każdy kosztuje
      firmę 15 zł na godzinę, co razem stanowi 12000 zł miesięcznie. Menedżer,
      pracując 160 godzin i generując koszt 30 zł na godzinę, pochłania 4800 zł.
      Razem koszt personelu wynosi 16800 zł, co przekłada się na przepracowane 960
      godzin.
      Szef również pracuje przez 160 godzin w miesiącu, ale nie otrzymuje pensji,
      gdyż nie jest on pracownikiem, tylko właścicielem. Do dyspozycji szefa
      pozostaje 50000 - 16800 = 33200 zł. Jeśli podzielimy tę sumę przez 160 godzin
      poświęcone firmie przez jej właściciela, wyjdzie na to, że ma on przychód
      207,50 zł na godzinę. Tak wysoką stawkę godzinową uzyskał dzięki dźwigni
      czasowej, zatrudniając personel, który poświęca swój czas na pracę dla niego.
      Oczywiście 33200 nie jest sumą netto, jaką otrzymuje szef, gdyż firma ma koszty
      prowadzenia swojej działalności, jednak z drugiej strony, pracownicy też nie
      otrzymują wszystkiego na rękę z powodu opodatkowania itp. Gdy jednak odliczą
      koszty życia, nie zostaje im nic lub prawie nic w odróżnieniu od szefa, któremu
      zapewne zostaje znacząca suma na reinwestycję w biznesie lub w innych źródłach
      przychodu pasywnego.
      Jeśli więc obecnie jesteś etatowym pracownikiem, jakie są Twoje szanse na
      stworzenie przychodu pasywnego? Zastosuj starą, wypróbowaną strategię:
      \"Trzymaj to, co masz, ale jednocześnie zacznij budować coś, co Cię uwolni od
      tego, co teraz robisz\".
      Pierwszym krokiem, jaki musisz zrobić, przemieszczając się w kierunku
      finansowej niezależności, jest pokonanie nieuzasadnionego strachu, że brak
      etatu oznacza brak pieniędzy. Kiedy się z tym uporasz, rób to, co dotychczas,
      ale na własny rachunek, a nie na etacie. Mając własną działalność, możesz
      zredukować opodatkowanie swojego przychodu poprzez uwzględnienie kosztów
      prowadzenia tej działalności. Często są to koszty, które i tak ponosisz jako
      pracownik: musisz dojechać tu czy tam, musisz używać telefonu komórkowego itd.
      To, co teraz zostanie Ci dodatkowo w ręku, możesz zainwestować, choćby w dające
      niewiele zysku fundusze inwestycyjne, o ile dodatkowe pieniądze nie zwiększą
      Twojego apetytu na konsumpcję. Może się jednak okazać, że najlepszy zwrot
      otrzymasz, inwestując w swój mał
      • Gość: mitsurugi Re: Młodzi nie mają pracy a co 45 min na świecie IP: *.gprspla.plusgsm.pl 27.02.07, 22:44
        Nic dodać, nic ująć :)
        Tylko czy do wszystkich to dotarło?
    • Gość: ENERGETYK Młodzi nie mają pracy IP: *.zep.com.pl 28.02.07, 11:09
      Też rok temu szukałem pracy i przyznam, że łatwo nie było. Jednak z teorią
      układów nei do końca się zgadzam. Zależy co się skończyło i gdzie się szuka no
      i przede wszystkim jak. Ja byłem uparty nei chciałem z płocka wyjeżdzać bo mimo
      wszytko bardzo lubię to miasto. Opłaciło się:D Znalazłem dobrą prace
      (przynajmniej na start) a co będzie dalej czas pokaże. Niestety większości
      ludzi narzekających brakuje determinacji i chęci:"Po co się tu męczyć jak mozna
      zwiać na wyspe i tam smazyć frytki za tyle ile tu zarobił bym w miesiąc"
      • Gość: G Re: Młodzi nie mają pracy IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 28.02.07, 12:29
        ...no to co skończyłeś gdzie szukałeś i co to za dobra posada no i ciekawe za
        ile ...??
        • Gość: jurek 383600 Re: Młodzi nie mają pracy a co 45 min na świecie - IP: *.c242.petrotel.pl 28.02.07, 14:45
          Ktoś zostaje milionerem Dlatego że nie sięga po jałmużne sam wypracowuje.
          NETWORK MARKETING jeśli nie wiesz co to jest Koniecznie zapoznaj się z tym
          sposobem na życie. Każdy z nas marzy o dobrobycie o atrakcyjnych wyjazdach, o
          wspaniałym domu, czyli o lepszym stylu życia.
          To wszystko może zapewnić ci właśnie NETWORK MARKETING jeśli tylko naprawdę
          zechcesz. NETWORK MARKETING może być kluczem do szansy na spełnienie wszelkich
          marzeń.
          Jest to najprostszy biznes który trzeba poznać zrozumieć i stosować.
          Chcesz wygrać musisz wrócić do dzieciństwa i zacząć marzyć. MARZENIA SIĘ
          SPEŁNIAJĄ !!!
          Zrób to teraz. !!!
          Cokolwiek powinieneś zrobić, TERAZ jest najlepszy moment
          napisz list motywacyjny na adres kierunek_sukces@op.pl
          Zadaj pytanie odpiszę.
          Zasadniczą słabością, która rujnuje życie wielu osób,
          jest zwlekanie.
          Nie muszę chyba przypominać, ze czas jest bardzo istotnym
          czynnikiem w realizacji wielu marzeń, planów czy też projektów.
          Wszyscy ludzie, którzy odnieśli duży sukces
          wykazywali się zdolnością do podejmowania błyskawicznych decyzji, a także od
          razu zabierali się do pracy.
          Możesz mieć wszystko !: Napisz do mnie >kierunek_sukces@op.pl
          Napisz co chcesz w życiu osiągnąć, jakie są twoje marzenia .
          Zainstaluj SKYPE poszukaj jurek383600.
          Jurek.
          • Gość: mitsurugi Re: Młodzi nie mają pracy a co 45 min na świecie IP: *.artnet.pl 01.03.07, 19:04
            No i wszystko jasne...
    • Gość: jurek383600 Re: Młodzi nie mają pracy a co 45 min na świecie - IP: *.c242.petrotel.pl 02.03.07, 16:10
      Najłatwiejsze jest zarabianie
      Dlaczego dziewięćdziesiąt procent ludzi tkwi i szamoce się w wyścigu szczurów?
      Przez strach i ignorancję. Strach to strach. A ignorancja? Zdaniem Roberta
      Kiyosaki ignorancja wynika z tego, że szkoła nie daje uczniom niezbędnej
      edukacji w dziedzinie finansów. Wiesz, że mój stosunek do szkoły jest również
      bardzo krytyczny. Połowę rzeczy, których uczy szkoła, można by bez żadnej
      szkody usunąć z programu, a wprowadzić tam takie rzeczy, jak finanse, kreatywne
      myślenie, komunikacja interpersonalna, inteligencja emocjonalna. Ale wróćmy do
      tego, co pisze Robert Kiyosaki. Co jest potrzebne, aby przestać żyć w ciągłym
      strachu przed zwolnieniem z pracy, utratą wszystkiego, wylądowaniem na dworcu?
      (To lęki bardzo wielu ludzi, również w Polsce). Co jest potrzebne, aby osiągnąć
      wolność finansową? Potrzebna jest inteligencja finansowa. Robert Kiyosaki
      nauczył się jej od tego, kogo nazywa bogatym ojcem. Nie będę zdradzał
      szczegółów. Książka straciłaby dla Ciebie tę ekscytującą świeżość (a jestem
      pewny, że po książkę sięgniesz). Powiem tylko, że nie jest ona teoretycznym
      wykładem, lecz opowieścią. Opowieścią o tym, jak bogaty ojciec uczył Roberta
      (autora) i Michała (jego przyjaciela) inteligencji finansowej i mentalności
      bogactwa. A że sam taką mentalność miał, świadczy to, co mówił, gdy popadł w
      tarapaty finansowe. Nie mówił "Jestem biedny", lecz "Jestem bogatym człowiekiem
      chwilowo podłamanym finansowo". Uczył ich nie poprzez słowa, lecz poprzez
      przeżywanie. Stwarzał sytuację, w której sami wyciągali wniosek, brzmiący na
      przykład: "Nie zgadzam się pracować za grosze". Czy można wydostać się z
      wyścigu szczurów? Udaje się to niewielu, ale można. Robertowi Kiyosaki to się
      udało. Pokazuje, jak można to zrobić. Nie pracuj dla właściciela firmy, dla
      banków i rządu. Pracuj dla siebie. No tak, przypomnisz mi to, co zawsze mówię ?
      że tylko co dziesiąty człowiek ma predyspozycje do prowadzenia własnej firmy.
      To prawda, ale Kiyosaki ma receptę również dla tych, którzy nadal chcą
      pracować "u kogoś". "Trzymaj pracę i pilnuj swego biznesu". Co jest tym
      biznesem? To, w co inwestujesz. Nieruchomości, akcje i inne rzeczy. Ta książka
      wywołuje "kopernikański" przewrót w myśleniu. Wiesz, że nie jestem zielony w
      sprawach finansów, że nie jestem żółtodziobem. Email kierunek_sukces@op.pl

    • Gość: ja Re: Młodzi nie mają pracy IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 03.03.07, 12:57
      Oj młodzi, młodzi. Praca jest także w Płocku i ciekawa. Trzeba dobrze szukać.
      Życzę szczęścia.
      • milton_plock Re: Młodzi nie mają pracy 03.03.07, 13:09
        szkoda, że takiego optymizmu w znalezienie pracy nie miałem rok temu, jak
        opuściłem Płock :)))
        • roman_j Re: Młodzi nie mają pracy 03.03.07, 13:59
          Zgłoś się do pana Jaroszewskiego. Takiemu wiernemu pretorianinowi na pewno coś
          znajdzie. Może w Orlenie, może w Ratuszu, może w jakiejś spółce miejskiej lub
          orlenowskiej... ;-))
          • milton_plock Re: Młodzi nie mają pracy 03.03.07, 14:23
            oj wydaje mi się, że nikt w Płocku nie jest w stanie dać mi takiej pensji, jaką
            mam tutaj, więc z twojej rady zwyczajnie nie skorzystam, a mechanizmy
            pozyskiwania pracy, które przedstawiłeś pasują mi do eseldowskiego modelu
            kolesiostwa, a ostatnio i pisowego :)
      • Gość: bagatela Re: Młodzi nie mają pracy IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 04.03.07, 22:37
        za 600 zł dzięki.Nikt nie powinien podejmować tak wysoko nagradzanej pracy.
        • Gość: WIKI Re: Młodzi nie mają pracy IP: *.eranet.pl 06.03.07, 23:53
          masz rację,te 600 zł.to za dużo powinni płacić mniej moze by znależli
          chetnych.Traktują nas jak niewolników na plantacji bawełny
    • jurek383600 Re: Młodzi nie mają pracy Bo nie myślą 07.03.07, 00:05
      Biedni ludzie są biedni, ponieważ nie potrafią sprzedawać lub też nie mają nic
      do sprzedania. To samo dotyczy również biednych narodów. Biedny naród to taki,
      który nie ma nic do sprzedania lub też nie potrafi sprzedać tego, co ma. To
      samo dotyczy również ludzi. Mamy wielu utalentowanych ludzi, ale oni nie
      potrafią sprzedać swoich talentów. Biznes, który nie potrafi się sam sprzedać,
      wypada z rynku, nawet, jeśli ma tony towarów. Kiedy obserwuję jakiś biznes
      borykający się z finansami, często przyczyną trudności jest to, że lider tego
      biznesu nie umie sprzedawać. Być może jest on inteligentny, jednak jego
      komunikowanie się jest ubogie. Spotkałem wielu menedżerów średniego szczebla,
      którzy nie zrobili kariery w firmach, ponieważ nie potrafili sprzedawać. Ilu
      samotnych ludzi spotkałeś, którzy nie są w stanie odnaleźć mężczyzny lub
      kobiety swoich marzeń? Oni po prostu nie potrafią zakomunikować innym, jak
      dobrymi są ludźmi.

      - Świat jest wypełniony samotnymi i biednymi ludźmi po prostu dlatego, że nikt
      ich nigdy nie nauczył: jak sprzedawać, jak się komunikować, jak przezwyciężać
      obawę przed odmową, jak ponownie podjąć działanie po odrzuceniu.
      - A więc sprzedaż ma wpływ na każdy aspekt naszego życia - dodałem.
      - To prawda. Dlatego też wiele lat temu wydałem mojego ostatniego dolara na
      naukę sprzedawania. Dziś mam więcej pieniędzy niż twój ojciec, ponieważ on
      bardziej cenił świadectwa szkolne, ja natomiast umiejętności sprzedaży. Dlatego
      uważam, że jeśli chcesz zostać biznesmenem, musisz nauczyć się sprzedaży oraz
      nieustannie udoskonalać tę umiejętność. Im jesteś lepszy w sprzedaży, tym
      stajesz się bogatszy.
      Następnie bogaty ojciec wyjaśnił, że jego księgowy sprzedaje swoje
      profesjonalne umiejętności za stałą pensję. I dodał: - Gdy ktoś składa podanie
      o pracę, tak naprawdę sprzedaje swoje profesjonalne usługi. Zresztą każdy coś
      sprzedaje. Gdy wrócisz do domu - stwierdzisz, że wszystko co tam masz, a więc
      piec, lodówkę, sofę, telewizor, łóżka, ktoś kiedyś ci sprzedał. Kiedy jedziesz
      ulicą, wszystko, co widzisz albo ktoś komuś sprzedał albo ukradł. Jeśli ktoś
      kradnie niech się wynosi z mojego biura, gdyż ja nie robię interesów z ludźmi,
      którzy kradną. Ja robię interesy z ludźmi, którzy sprzedają.
      - Nie zdawałem sobie sprawy z faktu, że sprzedaż jest tak ważna w biznesie i
      jeśli chcę być bogaty, muszę nauczyć się sprzedaży.
      - Jeśli chcesz odnieść sukces w życiu, musisz nauczyć się tego, jak sprzedawać.
      Spójrz tylko na realny świat. Politycy, którzy wygrywają wybory, to świetni
      sprzedawcy. Najwięksi liderzy religijni, to także świetni sprzedawcy. Najlepsi
      nauczyciele, to jednocześnie najlepsi sprzedawcy. Dzieci to urodzeni
      sprzedawcy. Czy rozumiesz, o czym mówię?
      Zadaj umiejętne pytanie email kierunek_sukces@op.pl
      Kto chce wygrać musi umieć pytać.
      • Gość: mitsurugi Re: Młodzi nie mają pracy Bo nie myślą IP: *.internetdsl.tpnet.pl 07.03.07, 15:35
        Kiedy dwa lata temu zdecydowałem sie na pracę poza rodzinnym miastem było to
        dla mnie pewnym wyzwaniem, niewiadomą, jakąś trochę tajemniczą ścieżkę a
        wszystko poukładało się bardzo sympatycznie. Na moim osiedlu pracowało wtedy w
        podobnym charkterze tylko kilka osób. Dziś patrzę na moje osiedle i widzę że
        coraz więcej ludzi poszło w tym czasie w moje ślady, coraz więcej służbowych
        samochodów powyklejanych różnymi reklamami. Sprzedają słodycze, kosmetyki ,
        materiały budowlane, ale przede wszystkim umiejętnie sprzedają siebie jako
        przedstawiciela firmy która ich zatrudnia. I to jest dobry syndrom, bo czasy
        które nadchodzą definitywnie odcinają nierozerwalny wydawałoby się związek
        pomiędzy miejsce pracy i miejscem urodzenia. Im szybciej osiągniemy mobilność
        np taką jak Amerykanie tym łatwiej będzie nam znaleźć sobie miejsce w życiu.
        • Gość: twój doradca Re: Młodzi nie mają pracy Bo nie myślą IP: *.c149.petrotel.pl 08.03.07, 21:01
          To nie prawda że w Płocku nie ma pracy! Trzeba spełnić tylko kilka warunków:
          Nie ma co olewać szkoły, ile razy zdarzyło się wam nie odrobić pracy
          domowej? , ile razy nie nauczyliście się czegoś mówiąc to mi się w życiu nie
          przyda? Jeżeli choć raz to już to oznacza brak samodyscypliny i sumienności
          (kto by chciał mieć takiego pracownika).
          Dalej wybierając studia, oczywiście należy wybrać to co się lubi i do tego
          dążyć, ale ilu studentów wybiera administrację lub pedagogikę (o WF już nie
          wspomnę) na WSP Włodkowica?
          // ja wybrałem PŁ wydział FTIMS kierunek Informatyka
          (Nie trzeba być bogatym aby się utrzymać, wyżywić na studiach dziennych, zawsze
          można skorzystać z kredytu studenckiego).
          PRACA:?
          Jak ktoś pokaże mi dyplom dobrej renomowanej uczelni i swoją osobą pokaże że
          SAM go zdobył to ja mu tą prace dam, a naprawdę trudno jest dobrego
          wyszkolonego człowieka w naszym mieście znaleźć .
          Ja zacząłem jako programista co prawda nie w Płocku, ale pracę dostałem za
          pierwszym podejściem byłem na ostatnim roku studiów. Po roku przeniosłem się do
          Płocka, złożyłem podania następnego dnia dostałem telefon abym jeszcze w tym
          dniu zgłosił się do firmy, Długa rozmowa, wymiana zdań i usłyszałem: „Prosimy o
          złożenie kompletu dokumentów i witamy w załodze” Teraz mam własną firmę
          wykładam na uczelni, jeżdżę Volvo, buduję dom. Dla żony i dzieci. Jestem
          szczęśliwy bo wszystko się udało. Nie miałem znajomości, rodzice nie
          mieli „kasy”.
          PS. Zastanów się co chcesz w życiu robić, jak chcesz to robić i co ZROBIŁEŚ/ AŚ
          do tej pory aby to osiągnąć i nie narzekaj że dla Ciebie pracy nie ma (bo
          jest) tylko od Ciebie zależy czy ją dostaniesz.
          • Gość: mitsurugi Re: Młodzi nie mają pracy Bo nie myślą IP: *.internetdsl.tpnet.pl 20.03.07, 00:19
            Nic dodać, nic ująć...
            A dla jeszcze się uczących rekomenduję szczególny nacisk na poznanie okresu
            pozytywizmu w Polsce ;)
          • Gość: Ania Re: Młodzi nie mają pracy Bo nie myślą IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 20.03.07, 10:19
            Przeczytałam twój wpis jak jakąś bajkę .Ja bardzo lubię chemię więc wybrałam
            studia w kierunku chemii,ukończyłam studia z wyrożnieniem .Od roku 2001 nikt w
            Orlenie nie zaprosił mnie nawet na rozmowę a co mowić o pracy.Musiałam się
            przebranżowić,całkiem w innym kierunku nie związanym z moim
            zainteresowaniem.Mam pracę ale to nie to co by mnie pasjonowało.Tak to jest jak
            się nie ma znajomości jestem rodowitą płocczankąi co z tego ,przyjezdni mają
            otwartą furtkę a nie my płocczanie
            • Gość: mitsurugi Re: Młodzi nie mają pracy Bo nie myślą IP: *.internetdsl.tpnet.pl 03.04.07, 18:52
              A szukałeś pracy w Kutnowskich zakładach farmaceutycznych???
              Bo widzisz: w takim molochu jak orlen wszystkie co bardziej lukratywne
              stanowiska są poobsadzane i nawet dla zdolnego młodego chemika może nie być tam
              miejsca - nie daj Boże zdolnego bo jeszcze mógłbyś się okazać mądrzejszy od
              przełożonych - ot taki mankament każdej rozdmuchanej instytucji Państwowej. A
              prywatny Właściciel młodych, zdolnych i pracowitych ludzi ceni. Jak myślisz ile
              procent powinien rocznie zarabiać człowiek który koncernowi przynosi 2-3mln zł
              obrotu? 1% to 20-30 tyś rocznie, a koncerny chemiczne i farmaceutyczne mają
              obroty liczone w dziesiatkach jeśli nie w setkach mln zł rocznie. To jak, warto
              może wybrać się do tego Kutna, co???
Inne wątki na temat:
Pełna wersja