roman_j
23.02.07, 07:16
Ostatnio pan Martynowski musi być bardzo zajęty, bo nie znajduje czasu na
wypowiadanie się na forum, czemu z taką lubością oddawała się przed wyborami.
Jak to mandat zmienia człowieka...
Ale do rzeczy. Kolejna sprawa, która mnie interesuje, a nawet niepokoi, to
pytanie, czy żyjemy już w państwie policyjnym? I nie chodzi mi o klasyczną już
definicję opartą na płacach nauczyciela i policjanta, ale pytanie swe opieram
o informację, że nowy komendant policji, prokurator Kornatowski, nakazał
"rozpracowywanie" (skąd my znamy to słowo?) ekologów zagrażających rządowemu
programowi obwodnicy w dolinie Rospudy. Kiedyś, w PRL-u, odpowiednie służby
państwowe, rozpracowywały niepokorne organizacje takie jak Kościół, czy
nielegalną opozycję. Czy w IV RP tamte działania zostaną wznowione, a jedynie
zostaną skierowane przeciw innym środowiskom? No tak, jak mamy wracać do PRL-u
to na całego, czy tak panie Martynowski? Zechce pan, jako przedstawiciel
rządzących jakoś merytorycznie odnieść się do tego, co napisał zwykle
pozytywnie nastawiony do działań PiS "Dziennik"? Zarzut, że to nieprzychylna
panu GW mnie zainspirowała, tym razem niestety od razu odpada, dzięki czemu
może pan od razu przejść to meritum. A tutaj ma pan tekst na ten temat:
wiadomosci.gazeta.pl/wiadomosci/1,53600,3940624.html :-))