Kto jest bez winy, czyli miasto malkontentów

27.02.07, 19:27
nie ma to jak ponarzekać... :)
    • Gość: ... Re: Kto jest bez winy, czyli miasto malkontentów IP: *.plock.msk.pl 27.02.07, 21:12
      no Jakub, zuch z Ciebie, w końcu ktoś dowalił Gazecie ( szkoda że tak
      delikatnie), w której pracują przynajmniej dwie osoby uważające, że mają
      monopol na wiedzę, mądrość, ferowanie wyroków i przy okazaji...bezkrytycznie i
      natychmiast łykają to, co im dadzą urzędasy. ci ludzie nawet nie weryfikują
      informacji, bo podobno są tak mądrzy i tak bardzo wierzą urzędasom...a ci
      ostatni, wespół z tymi redaktorami ( oni chyba są nawet małżeństwem!!), po
      prostu psują klimat tego miasta!!!! najpierw się czymś ekscytują, a potem jak
      ich wizja nie wypali, to ani słówka nawet nie wspomną i nie padną na kolana,
      żeby przeprosić....GRZECH ÓSMY - AMATORZY ( konkretnie 2 osoby), PRACUJĄCY W
      GAZECIE WYBORCZEJ W PŁOCKU
    • Gość: ale Kto jest bez winy, czyli miasto malkontentów IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 27.02.07, 22:15
      "Nie pytaj więc, co Płock może zrobić dla ciebie, ale co ty możesz zrobić dla
      Płocka".
      • Gość: mitsurugi Re: Kto jest bez winy, czyli miasto malkontentów IP: *.gprspla.plusgsm.pl 27.02.07, 22:30
        Co możesz zrobić??? Ano jak jetsteś młody (a) to chyba najlepiej zdobyć
        gruntowne wykształcenie, zatrudnić się w firmie w której o pozycji decydują
        kompetencje a nie znajomości (niekoniczenie z Płocka). A jak staniesz mocno na
        włąsnych nogach to przenieść zdobyte, najlepsze wzorce na rodzimy grunt.
        • Gość: ivo Re: Kto jest bez winy, czyli miasto malkontentów IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 28.02.07, 10:52
          Kolejny temat "zapchajdziura".Czy ktoś napisał dlaczego nie jesteśmy
          wojewodztwem, dlaczego zlikwidowano jednostkę wojskową w tak strategiczynm
          mieście(orlen,przeprawa rzeczna), dlaczego pozwolono na ekspansje centr
          handlowych na najlepszych terenach miasta ,gdzie obiecane centrum rozrywki na
          Podolszycach, jak powstał most do nikąt.Co zrobili "sławni ludzie" , ktorzy
          podpisywali lub nie najważniejsze decyzje dla tego miasta, co obiecali.To od
          nich zależy jak będzie rozwijać się miasto ,spoleczeństwo.Niech gazeta
          przypomni o tych najważniejszych, wystarczy przejrzeć swoje archiwum.TO CO
          TERAZ WIDAĆ na ulicy to tylko efekt tych decyzji.Mamy z czego się cieszyć?
          • stuntman Re: Kto jest bez winy, czyli miasto malkontentów 28.02.07, 11:00
            > pozwolono na ekspansje centr handlowych na najlepszych terenach miasta
            Czy my żyjemy w tym samym mieście? Gdzie ty widzisz te centra handlowe? Chyba
            że chodzi ci o blaszane dyskonty z badziewiem, które rosną jak grzyby po
            deszczu - ale w takim wypadku nie mylmy pojęć. Jakie oczekiwania, takie centra.
            • Gość: mitsurugi Re: Kto jest bez winy, czyli miasto malkontentów IP: *.artnet.pl 01.03.07, 19:07
              Domyślam się że masz na myśli stodołę obok starego cmentarza vsv szklanki :D
              Jak mi żona pokazałą ten obiekt ogarnęła mnie taka wesołość że do dziś mi nie
              przeszła...
              Dziwne bo powinienem czuć raczej niesmak i oburzenie... Ale mnie już nic chyba
              nie zdziwi
              • Gość: toja Re: Kto jest bez winy, czyli miasto malkontentów IP: *.c149.petrotel.pl 01.03.07, 19:50
                Nie sądzę, by się dało coś zrobić. Zbyt dużo napłynęło tu niegdyś tzw.
                chłoporobotników zewsząd,by mogli stanowić jakiś monolit kulturowy. A ich
                dzieci i wnuki wynieśli z domu wieeeele braków. I to dziś widać.
                A rodowici płocczanie zostali zepchnięci do lamusa. Panoszą się ci z rodowodami
                z cielakiem w herbie. No cóż - o prawdziwych płocczanach to już przychodzi nam
                tylko czytać w publikowanych ostatnio wspomnieniach. Nikt się z nimi nie liczy,
                mimo,że jeszcze tu są. A ci nowi - nie czuli, nie czują i nigdy nie poczują
                Płocka, bo sami nie wiedzą, czy oni jeszcze od wsi, czy już miastowi...
                • Gość: Płocczanin Re: Nowe stare miasto IP: *.plock.mm.pl 06.06.07, 17:18
                  Jest jak napisałeś.
                • Gość: menel Re: Kto jest bez winy, czyli miasto malkontentów IP: *.adsl.inetia.pl 06.06.07, 20:04
                  Gość portalu: toja napisał(a):
                  >Zbyt dużo napłynęło tu niegdyś tzw.`chłoporobotników zewsząd, by mogli
                  >stanowić jakiś monolit kulturowy. A ich dzieci i wnuki wynieśli z domu
                  >wieeeele braków. I to dziś widać.A rodowici płocczanie zostali zepchnięci do
                  >lamusa.
                  Trzeba wiedzieć, że warunkiem wybudowania a później funkcjonowania Petrochemii
                  był napływ fachowej kadry, której w Płocku nie było. Gdy zaczynał się ów napływ
                  Płock był zapyziałym 40 tysięcznym miasteczkiem, dziś liczy ok 130 tys.
                  mieszkańców.
                  Jakie walory niedostępne tym napływowym prezentuje PRZECIĘTNY "rodowity
                  Płocczanin" - jestem rodowitym Płocczaninem (ale zdecydowanie nie przeciętnym),
                  ale nie czuję się z tego powodu nawet odrobinę lepszy.
                  Obserwując tych napływowych i tych rodowitych, widzę że właśnie tworzą monolit
                  kulturowy, ale nie jestem pewny czy to jest powód do dumy.
                  • Gość: Płocczanin2 wina zbiorowego samobójstwa kulturowego. IP: *.plock.mm.pl 06.06.07, 21:09
                    jeżeli jesteś z Kwiatka, to na pewno jesteś monolitem z wioską w 1 i 2 pokoleniu.
                    A jeżeli jesteś alkoholikiem , to tyz prawda. kręciołek, manipulatorek.
                    • Gość: menel Re: wina zbiorowego samobójstwa kulturowego. IP: *.adsl.inetia.pl 06.06.07, 22:40
                      a jak nie jestem żadnym z wymienionych, to co wtedy wymyślisz, żeby obronić
                      swoją teorię (jeśli fakty przeczą teorii, biada faktom),
                      co masz przeciwko ludziom ze wsi - nie spotkałeś wśród nich ludzi na poziomie?,
                      bo jak tak i mam wśród nich kilku przyjaciół, ludzi wyjątkowych.
                      Znam też alkoholików z klasą
    • Gość: Kasia Kto jest bez winy, czyli miasto malkontentów IP: 194.181.190.* 06.06.07, 16:42
      Myślę, ze nie do konca tak jest.....
    • Gość: asd Re: Kto jest bez winy, czyli miasto malkontentów IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 07.06.07, 00:15
      trzeba być ogromnym prymitywem by dzielić ludzi na tych z Płocka i przybyłych
      do Płocka i chamem,
    • Gość: ale Re: Kto jest bez winy, czyli miasto malkontentów IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 07.06.07, 18:54
      o so chodzi
Pełna wersja