stuntman
27.02.07, 23:26
Z początku myślałem że p. Roman Rogowiecki krytykuje w zupełnym oderwaniu od
płockich realiów, ale po przeczytaniu do końca okazało się, że to co mówi to
prawda, a włodarze i uwielbiający ich elektorat zauroczony propagandą sukcesu
wolą nie dostrzegać, że mimo pewnych osiągnięć można robić więcej, inaczej?
Czy nikomu nie przeszkadza, że praktycznie każda przeprowadzana inwestycja ma
gigantyczne opóźnienie, że w mieście od kilku ładnych lat nie pojawił się
żaden duży inwestor zagraniczny, że nikt nie ma kompleksowej wizji miasta
przez co poprzestaje się na rzeczach małych, banalnych, tymczasowych?