henrykkreuz
30.04.03, 10:05
Ja uważam, że chcąc pomóc bliskiemu, przyjacielowi, należy mu prezentować
swoje własne przekonania i sposób rozumowania, pokazując przy tym tego
efekty, cierpliwie mu tłumacząc - co pomoże mu zrozumieć jego własne błędy i
absurdy, do których go doprowadzilo jego błędne rozumowanie oraz do stanu w
jakim obecnie się znajduje.
Czy jest coś w tym złego?
Jak Wy chcielibyście pomóc bliskim?
Z poważaniem
Henryk Kreuz