Dodaj do ulubionych

Sąd: Jezus odstawił cyrk. Jest winny

27.03.07, 22:28
Co z tego, że przedsiębiorca pogrzebowy zezna we wtorek w farze, iż Łazarz
już cuchnął? Sędziowie i tak stwierdzą, że Jezus jakiś cyrk odstawił, a nie
wskrzesił Łazarza. Orzekną, że namówił go do wielkiej mistyfikacji


Po przeczytaniu tego tekstu wierzący w Boga człowiek powiedział:

Jezus nie powinien byc slangiem dla młodzieży a klecha powinien zaprzestać
obrażać Boga. Powrót do Sacrum.

Obserwuj wątek
    • Gość: poraj Sąd: Jezus odstawił cyrk. Jest winny IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 28.03.07, 00:27
      nie rozumiem tych wpisów...komentujący nawet nie pofatygowali się obejrzeć
      spektaklu w farze (co widać po wpisach!!!) byłem na premierze i jestem pod
      ogromnym wrazeniem - nie spodziewałem się aż tak wspaniałych wrażeń i
      przemysleń... zastanawia mnie tylko jak łatwo tacy ignoranci mogą - nie widząc -
      osądzać i komentować - TO DOPIERO TUPET I POLSKIE PIENIACTWO - a raczej
      płockie, prowincjonalne BADZIEWIE - trochę uczwiwości PAJACE!!!
      • Gość: Wierny Re: Sąd: Jezus odstawił cyrk. Jest winny IP: *.plock.mm.pl 28.03.07, 16:54

        Są kanony Wiary i jak kościół w płocku chce pozbawiać ludzi wiary w religie
        katolicka , to niech dalej trzyma jak teraz. To nie jest kwestia podobania sie.
        Sa dzięki diabłom w kościele niby zespoły które wyją cytaty z Biblii i też sie
        to podoba ludziom o takich samych złych stanach ducha.Jezus jest Synem Boga,
        Bogiem, nie obywatelem jak GT czy co bądź.
        • kawka Re: Sąd: Jezus odstawił cyrk. Jest winny 28.03.07, 19:54
          Nieprawda, zd. Jezus był także obywatelem, zwyczajnie, jak to człowiek, którym
          był. Mówił tak, jak jemu współcześni. Gdyby teraz był na ziemi, kto wie, czy nie
          próbowałby rapować swoich nauk, by dotrzeć do tych, których nauczał. Po to był
          człowiekiem, byśmy dostrzegali Boga w człowieku. Najważniejsze przykazanie,
          jakie zostawił Jezus, to: Miłuj bliźniego swego. A jako Bóg powiadał też:
          „Cokolwiek uczyniliście jednemu z tych najmniejszych mnieście uczynili.”
          A teraz coś z www.lekcje.maranatha.pl/tematy/2000_2_powrot_Jezusa/prz5.html

          Co Biblia mówi o człowieczeństwie Jezusa? Jan 1,14; Gal. 4,4; I Tym. 3,16.
          Wiele fragmentów Biblii odnosi się do Jezusa jako człowieka (Rzym. 5,15; I
          Kor. 15,21). Jezus wykonywał normalne ludzkie czynności i przeżywał emocje
          właściwe człowiekowi. Jezus wzrastał i nabierał siły. Przybywało mu wzrostu oraz
          łaski u Boga i u ludzi (Łuk. 2,40.52). Był kuszony (Hebr. 2,18) i cierpiał
          (Hebr. 5,8). Objawiał w pełni ludzkie uczucia: drżał z przerażenia w Getsemane
          (Mat. 26,38), był smutny i płakał po śmierci Łazarza (Jan 11,34.35) i odczuwał
          gniew (Mar. 3,5). „Za dni swego życia w ciele zanosił On z wielkim wołaniem i ze
          łzami modlitwy i błagania do tego, który go mógł wybawić od śmierci” (Hebr. 5,7).
          Jezus był także w pełni człowiekiem pod względem fizycznym. Bywał zmęczony (Jan
          4,6), spragniony (Jan 4,7), głodny (Mat. 4,2), jadł chleb (Mat. 26,26), spał
          (Mat. 8,23.24), w Getsemane Jego pot był jak wielkie krople krwi (Łuk. 22,44),
          wydał ostatnie tchnienie na krzyżu (Łuk. 23,44-46) i został pogrzebany (Jan
          19,38-42). Miał udział w ciele i krwi (Hebr. 2,14). Nie był duchem, ale miał
          ciało i kości (Łuk. 24,38-43). Chrystus nie „udawał”, że przyjął ludzką naturę,
          ale naprawdę ją przyjął.
          Jak Łukasz i Paweł łączą pierwsze przyjście Chrystusa w ciele z Jego drugim
          przyjściem w chwale? Dz. Ap. 1,9-11; Tyt. 2,11-14. „Przez swe człowieczeństwo
          dotknął Chrystus spraw ludzkości; natomiast dzięki swej boskości znajdował
          oparcie w tronie Bożym” (Życie Jezusa, s. 13). Wniebowstąpienie Jezusa to
          przykład łączność między niebem i ziemią, boskością i człowieczeństwem. Jezus
          odchodząc do nieba patrzył na twarze uczniów, a wkrótce miał ujrzeć twarz Ojca w
          niebie.
          • Gość: Zenon Dylewski Re: Sąd: Jezus odstawił cyrk. Jest winny IP: *.plock.mm.pl 28.03.07, 20:46
            Nie ucz mnie . Wiem co trzeba. A ty najmniej sie do tego nadajesz. Jestes złem z
            wyrafinowania. Pisałem o 3 IP do prokuratury , dołaćzam i twoja sprawę.
            Dokumentacja zebrana. Jeżeli mam takie zyczenie to sie podpisuje i nie musiśz
            mnie za każda raża podawac na tacy . Sprawdzimy jakie masz dojscia do
            pozanawania IP.
            Zajmijcie sie kobito soba , mozeci dobrac i kilku alkoholików z forum , nie
            moja sprawa, tylko sie odpieprz ode mnie.
            • Gość: zmieniajacy_nicki Re: Sąd: Jezus odstawił cyrk. Jest winny IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 28.03.07, 21:18
              Gość portalu: Zenon Dylewski napisał(a):

              > Zajmijcie sie kobito soba , mozeci dobrac i kilku alkoholików z forum , nie
              > moja sprawa, tylko sie odpieprz ode mnie.

              No prosze, sledze forum na biezaco, a jakos nie pamietam, zeby ktos sie
              przyznal. A skoro nikt sie nie przyznal znaczy to, ze obraza Pan i miota
              inwektywami.

              I co? Oni zaczeli, a Pan tylko odpowiada bluzgiem na bluzg? W imie opatrznie
              pojmowanego w wirtualnej rzeczywistosci "oko za oko, zab za zab"? Oskarza Pan
              innych o brak poziomu, to moze niech laskawie Pan zaprezentuje ze swojej strony
              jakis choc odrobine wyzszy od bruku...
              • Gość: Zenon Dylewski Re: . Jest winna IP: *.plock.mm.pl 28.03.07, 21:40
                Człowiecze odpowiedziałem jej dobrze. TO ...SZCZE PODAJE MNIE ZAWSZE DO OSąDU
                WBREW MEJ WOLI,Sprawia tej istocie przyjemnośc podawania mnie ksiedzu na na
                tacy. Istnieje jeszcze prawna ochrona danych osobowych i znajomośc z
                milicjantami tu nic nie poradzi. A sama i ty dobry człowieku chowacie sie za
                ksywami i kąsacie . Niewiele osób na tym forum tak sledzonym przez ciebie dobry
                człowieku podaje swoje nazwisko. A i pozytku z was niewiele. Spadaj na bruk.
                • Gość: :) Re: . Jest winna IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 28.03.07, 22:12
                  Alez mi nie chodzilo o Panska adwersarke (tak zgaduje, ze to rodzaj zenski ;) )
                  tylko o rzeczonych alkoholikow, bo tak wychodzi, ze kazdy kto Panu ubliza to
                  alkoholik.

                  To fakt, ze malo kto podaje swoje nazwisko. Ale po co? Takie odwieczne prawo
                  for internetowych, zeby wystepowac pod pseudonimami. Fakt, ze wypadaloby miec
                  jeden, a nie tak skakac z jednego nicka na drugi (totez zapewne wkrotce sie
                  zarejestruje).

                  Biore udzial w roznego rodzaju internetowych dysputach, moi rozmowcy sa na
                  roznym poziomie intelektualnym, totez od czasu do czasu naczytam sie tego i
                  owego. To niestety wada internetu, ze byle lebiega moze "nawrzucac" drugiej
                  osobie praktycznie bez konsekwencji. Takie tez prawo maja Patrioci i
                  Opiekunowie Miejsc Pamieci Narodowej (tak przy okazji, bardzo szanuje ich
                  prace), ktorzy nazywaja innych synami Szeli, insynuuja niemieckie i zydowskie
                  korzenie (w ich mniemaniu to zapewne szczyt zniewagi i dowod nizszosci),
                  psiocza na "wiadomy" rodowod gazety, na ktorej forum sie produkuja, a mimo to
                  nie przeszkadza im to w dalszej na ww. obecnosci.

                  Puenta jest taka, ze Pan zdecydowal sie wystepowac w internecie pod nazwiskiem.
                  Nikt Panu nie broni. Tylko zastanawiam sie, czy warto? I czy skoro jest Pan
                  przekonany o dobrej robocie, ktora Pan wykonuje czy warto przejmowac sie
                  inwektywami innych?

                  Doceniam troske o pozytek z mojej osoby, ale naprawde, nie musi Pan sie o mnie
                  martwic. Przy okazji dziekuje za wrzucenie mnie do jednego worka z innymi
                  Pana "wrogami". Czy skoro pozytku z "Nas" niewiele, oznacza to, ze tez jestem
                  alkoholikiem, a co za tym idzie, moje IP tez trafi w niepozadane rece
                  prokuratury?

                  W przeciwienstwie do Pana pozostaje z szacunkiem.
                  • Gość: Zenon Dylewski Re: . Jest winna IP: *.plock.mm.pl 28.03.07, 23:13
                    Nie wiem dobry człowieku po co chodzisz na jakies tamspotkania, twoja sprawa.
                    Juz była taka jedna , która zgodnie z wszaa pewnie nowa tradycja radziłami
                    zmienic nazwisko jak pewien typ podpisywał sie moim nazwiskiem.. Włączasz sie
                    na mnie niepotrzebnie. Cóz ci przszło z wyrywkowych czytań kiedy nie wiesz co
                    pisali nekający tu mili ludzie., chyba, ze masz polecone....
                    Nie jestem niczyim wrogiem . Musisz miec ograniczone mozliwosci rozeznania,
                    zeby ze sprawy niemieckiej którą ciągne kilkanascie lat wyciągnąc wniosek, ze
                    jestem przeciwnikiem Niemców. To samo tyczy żydów. Jestem jedynym człowiekiem w
                    Płocku , który stara sie wyciągnąc zabitych Niemców w Płocku z zapomnienia.
                    Nie masz żadnego pojecia kim jest Opiekum MPNarodowej. W Płocku jest nas kilku a
                    działacy, ja sam.
                    Wpieranie we mnie wrgosci do Żydów , to wasze kłamstwo. Dzieki Michnikowi
                    poznałem kim jest Żyd. Czy to ci spodoba , czy nie, jeżeli Żyd będzie publicznie
                    pisał to , co Szymecha, to ja takiego Żyda nie chce koło sibie. Jeżeli Żyd
                    buduje mur pod niebo, zeby odciąc sie od swoich braci za muru , to nie bede
                    akceptował. Jeżeli będzie spychoczołgiem burzył domy i strzelał pociskami
                    uranowymi, to chocbys pękł ze złości , ja takiego Żyda niechcę i nie bedę kłamał
                    , że to dobry człowiek. To nie ja zmieniłem konstytucje, z enie wolno pisac
                    historii Polski. Chocbys pisał ,ze jestem wtedy antysemita, to mam to w dupie. A
                    na bieząco lepiej nie wtryniaj sie w moje stosunki z Gazeta. Były zawsze
                    przyjazne, bo cała redakcja zna mnie od lat. Ja zawsze widze Człowieka . I tu
                    niepotrzebny mi do rozważan Żyd , czy Niemiec. Człowiek może byc dobry albo zły
                    jak osobnik piszacy sie jako kawka, ale to zło z rdzenia . Nie poprawiam , Jest
                    późno. Życze ci jednak rozwagi i nie paplania na forum. Róbta co chceta.Ode mnie
                    wara.
                • kawka A co złego zrobiła? :-) 28.03.07, 22:54
                  Dziwne są twoje wielkopostne rekolekcje, zd. Kiedy ja mówię o miłości bliźniego,
                  ty wulgarnie lżysz i wyzywasz z zapałem równym tym, którzy za taką naukę
                  krzyżowali Jezusa. I jak oni wleczesz do prokuratora :-). A jednak mienisz się
                  być katolikiem, który kocha Boga i jest mu wierny. Jak więc realizuje się twoja
                  wierność jego przykazaniu: Miłuj bliźniego swego...? To nie sztuka poklepywać po
                  ramieniu z pobłażliwą przyjaźnią tych, którzy ci przyklaskują. Prawdziwa wiara
                  jest wtedy, kiedy nie rzucasz kamieniami w tych, których uważasz za wrogów.
                  Dlaczego taki jesteś? Dlaczego każdą rozmowę, która nie jest potakiwaniem tobie,
                  przemieniasz w awanturę? Dlaczego w każdym, kto włącza się do dyskusji na
                  prawach polemisty, uznajesz za wroga, którego MUSISZ niszczyć i poniżać? Ci
                  alkoholicy, o których mówisz, a których ja się mogę domyślać wśród twych pełnych
                  nienawiści słów, to naprawdę fajni i mili ludzie... może ci żal, żeś sam nie
                  jest w takiej kompanii? Ale też sam dokonujesz wyborów...
                  Zwracam się do ciebie, zd, bo wiem, że to ty pisałeś. Nie z powodu sprawdzania
                  twojego IP (nie wiem, jak się to sprawdza), ale że twój styl jest bardzo
                  rozpoznawalny. Poprzez agresję, ubliżanie, poprzez wulgarność i niechęć do
                  ludzi. Życzę ci wyciszenia i odzyskania spokoju ducha, by twoja złość nie
                  zatruła ciebie samego. Boga znajdziesz najpierw w człowieku, tylko nie patrz na
                  niego tak groźnie i wrogo :-)))
                    • Gość: Zenon Dylewski Re: A co złego zrobiła? :-) IP: *.plock.mm.pl 29.03.07, 10:22
                      Dobry miły człowieku. Ta owa niewiasta publikując moje dane osobowe wydała
                      niecnego krytyka księdza z teatrum dla miłego nowego pokolenia - księdzu , nie
                      pierwszy raz. Wydala mnie faryzeuszom celowo. I proszę nic nie pisać, o złym
                      porównaniu. Bardzo dobrze znam Ewangelię. Jestem człowiekiem grzesznym i nic
                      sobie nie uzurpuję.
                      Ty natomiast jesteś adwokatem diabła i oszukujesz ludzi. Wystarczy wpisać na
                      wyszukiwarce Forum hasło kawka albo twoje miły człeku i pojawi sie kawka ale to
                      nie będzie przecież miłe, oddaje dobrze miłośc kawki do ludu. Taka miła pani i
                      wypowiedzi miłe, budująco sympatyczne. Jest tego bardzo duża ilość.
                      Niestety nie szukasz jak ona w człowieku dobrych uczynków które już zostały
                      uczynione, tylko rzucacie wspólnie potwarz.
                      Ja sobie wszystko wydrukowałem w postaci folderu mam oprawione. Niektóre wasze
                      sympatyczne wypowiedzi i innych zgłoszonych do prokuratora, zostały umieszczone
                      w 4 książce o tematyce związanej z generałem Z.Padlewskim. Przeszliście do historii.
                  • teufel7 Re: A co złego zrobiła? :-) 29.03.07, 12:41
                    kawka napisała:

                    Życzę ci wyciszenia i odzyskania spokoju ducha, by twoja złość nie
                    > zatruła ciebie samego. Boga znajdziesz najpierw w człowieku, tylko nie patrz
                    na niego tak groźnie i wrogo :-)))

                    Chciałbym Ci jakoś wyrazić swój podziw za te słowa, ale tak sie złozyło, że
                    łyknąłem jednorazowo całą dawkę panazenkowych "kazań" w tym wątku i...
                    zaszkodziło mi. Łzy mi rzęsiste ze ślepiów lecą, brzuszysko mi się trzęsie i
                    reszta,aż po czubek ogona... ledwo co w klawisze trafiam...Nie wiem co to jest!
                    Chyba śmiech diabelski nieopanowany mnie dopadł!... I jak tu poważnie
                    podejrzewać, że się, kawko droga, zaraziłaś od zdegenerowanego diabła
                    misjonarskimi skłonnościami?.. PPP ( pierwszego prawego płocczanina) chcesz na
                    herezje swoje nawracać? Najpierw - buch go między oczy cytatami z Księgi, potem
                    wykład dobrotliwy i pytania łagodne i sugestie delikatne...Toż nawet ja sam bym
                    się już nawrócił! :))Nie...no nie mogę całkiem logicznie i jakoś tak spójnie
                    pisać, bo jak sobie przypomnę dobre słowa Opiekuna...Paszła won! Wara! Dupa!
                    etc...Zaczynam ryczeć!!!...:)))))))))
                    • kawka Re: A co złego zrobiła? :-) 29.03.07, 14:23
                      Doprawdy, to miło tak biesa rozbawić :-)))))))) Ale przedzierając się przez
                      Twoje łkania chichotliwe :-), przypomniałam sobie pewien utwór. Zagadka - kto to
                      napisał? I zupełnie nie rozumiem, czemu mi to tutaj waśnie się przypomniało,
                      hmmm... :-)

                      Dewotce służebnica w czymsiś przewiniła
                      Właśnie natenczas, kiedy pacierze kończyła.
                      Obróciwszy się przeto z gniewem do dziewczyny,
                      Mówiąc właśnie te słowa: "... i odpuść nam winy,
                      Jako my odpuszczamy" - biła bez litości.
                      Uchowaj, Panie Boże, takiej pobożności.
                      • teufel7 Re: A co złego zrobiła? :-) 29.03.07, 14:51
                        kawka napisała:

                        > Doprawdy, to miło tak biesa rozbawić :-)))))))) Ale przedzierając się przez
                        > Twoje łkania chichotliwe :-), przypomniałam sobie pewien utwór. Zagadka - kto
                        to napisał? I zupełnie nie rozumiem, czemu mi to tutaj waśnie się przypomniało,
                        > hmmm... :-)

                        Właściwie rozbawił mnie do łez sam ZD... Ale, fakt - bez Ciebie by się tak nie
                        rozwinął.
                        Kto napisał o dewotce?
                        Ten sam co napisał: "były trzy karczmy, bram cztery ułomki, klasztorów
                        dziewięć i gdzieniegdzie domki"... Ale i on chyba nie jest autorytetem dla
                        naszego forumowego "Savonaroli".:)

                        Poza tym - jak tam piórka ?:)))
                        • kawka Re: A co złego zrobiła? :-) 29.03.07, 14:54
                          teufel7 napisał:
                          > Kto napisał o dewotce?
                          > Ten sam co napisał: "były trzy karczmy, bram cztery ułomki, klasztorów
                          > dziewięć i gdzieniegdzie domki"... Ale i on chyba nie jest autorytetem dla
                          > naszego forumowego "Savonaroli".:)

                          Nieeeeeeeeeeeeeeeee?????????????? Nawet sam biskup???????????? :-)

                          > Poza tym - jak tam piórka ?:)))

                          Nie prooowoookuj :-)))))))))))))))))))))
                • teufel7 Re: . Jest winna 29.03.07, 12:52
                  Gość portalu: Zenon Dylewski napisał(a):
                  TO ...SZCZE PODAJE MNIE ZAWSZE DO OSąDU WBREW MEJ WOLI,(...)

                  Bardzo mnie intryguje, jak też rozwija się skrót "...szcze"? Czyżby -
                  "bożyszcze"??? "Jeszcze"? Wrzeszczę? Bo ciąg dalszy :

                  >Sprawia tej istocie przyjemnośc podawania mnie ksiedzu na na
                  > tacy.

                  jestem w stanie zrozumieć. Nikomu nie byłoby przyjemnie być podanym księdzu na
                  tacy... Wobec ostatnich zdarzeń.. Może stąd cała irytacja p.ZD, że został przez
                  kawkę wielokrotnie podany księdzu i konsekwencje były niemiłe? Nie wiem. Nikt
                  nie chce zdradzić szczegółów:)))
                  Pewien jestem, że doczekam sie rzeczowej odpowiedzi. W ramach nauczania tych z
                  ułomnym czakramem i parszywą karmą.:) Tylko nie jestem pewien, czy w tym
                  kontekście pojawi się śp. gen. Padlewski, choć to niewykluczone.:)


                  Vox populi vox diaboli
Inne wątki na temat:

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka