gibki
06.04.07, 07:37
jchętniej poleciałoby kilka mało cenzuralnych słów,
niestety nie jestem palamentarzystą więc skomentuję to inaczej
jak można odcinek ok 500 metrów robić przez 6 miesięcy a następnie poprawiać
go przez kolejne 2
kto jest za to odpowiedzialny?
przecież to woła o pomstę
jestem ciekaw w jaki sposób drogowcy zrekompensują mi te utrudnienia
przecież żyją za moje pieniądze a jakoś nie widzę, aby byli mi za to wdzięczni
rozumiem - trudny teren poniżej poziomu rzeki
rozumiem - nie wszystkie dni nadają się do robót
ale to nie znaczy, że nie można pracować na 3-4 zmiany, nie oznacza to
również, że nie można tak zorganizować prac aby objazdy nie były konieczne
no i NIE TŁUMACZY TO ZAMYKANIA TRASY NA 2 MIESIĄCE
TO JEST KPINA
w Belgii 3 razy dłuższy odcinek, w dodatku dwupasmowy, z przebudową
skrzyżowania, poszerzaniem go zajął drogowcom ok 2 tygodni
gdzie tu wytłuaczenie tak durnego terminu?
przez dwa miesiąca to 2 domy można postawić
bądź zrobić ok 6 km trasy (Płock - Włocławek)