Argumenty europrzeciwników.

16.05.03, 08:54
Niejaki New York napisał, że przeciwnicy UE mają przynajmniej jakieś
argumenty, a zwolennicy tylko nadzieję, że będzie lepiej. Uważam, że nadzieja
w życiu to rzecz najważniejsza, bo bez niej życie traci sens, dlatego cieszę
się, że zaliczam się do tych, którzy jeszcze mają nadzieję i dlatego chcą
głosować na TAK.
Z ciekawości zajrzałem do wątku na NIE, żeby zapoznać się z tymi
reklamowanymi argumentami. Oto ich krytyczny przegląd:

- "Jestem na NIE i chcę sprowokować dyskusję."

Pominąwszy juz to, że prowokuje się zwykle kogoś (ewentualnie wymioty), a
dyskusję się rozpoczyna, chciałbym zauwazyc, że samo wyrażenie chęci
dyskutowania to trochę za mało. To tak jakby napisać: "mam cię w dupie i chce
o tym pogadać". Wypadałoby podać przynajmniej jeden powód. :-)))

- "Jestem na NIE.
Dyskutował nie będę bo nie mam ochoty :-))))))"

Oczywiście nikogo do dyskusji zmusić nie można. A postawa "nie bo nie" jest w
Polsce o tyle popularna, że nie wymaga podawania żadnych argumentów. :-))

- "Nie, nie natakich warunkach, Polska zawsze byla w Europie."

Pojawiły się wreszcie jakieś argumenty. Ale tylko pierwszy można potraktować
poważnie, choc niestety nie dowiemy się, jakie powinny być te "lepsze"
warunki wejścia. Drugi argument, że Polska zawsze była w Europie, to
sofistyka. Każdy przeciętnie rozgarnięty Polak wie, że geograficznie jesteśmy
w Europie, ale nie nad geografią będziemy głosować, ale nad przynależnością
do pewnej struktury europejskiej. Aż mi wstyd, że muszę komuś tak podstawowe
rzeczy tłumaczyć. :-))

- "Jestem na NIE. Nie na takich warunkach, nie z tymi liderami politycznymi."

I znów te "warunki". I znów bez konkretów. A jeśli już wspominamy liderów
politycznych, to jestem ciekaw, kto by nas wprowadził do tej Europy lepiej:
Andrzej Lepper, Roman Giertych, a może Bogdan Pęk? :-))) Poza tym takie
uzasadnienie przypomina mi opowiastkę o wnuczku, który na złość babci chciał
odmrozić sobie uszy. Nie muszę chyba przytaczać morału.

- (...)

Pisarstwo Henryka Kreuza, czyli sztuka dla sztuki, bo chyba mało kto ma
ochotę przekopać się przez jego cytaty. :-))) Może i są tam jakieś argumenty,
ale nie sposób się do nich dokopać.

- cały ciąg argumentów, z których przytoczę tylko te najzabawniejsze. Otóż
traktat europejski:

4.Nie gwarantuje ochrony zycia od poczêcia do naturalnej smierci, ochrony
rodziny i moralnosci. (sprzecznosc z Konstytucja RP) oraz podporzadkowuje
rezymowo cele i badania polskiej nauki (przy wplatach 70 mln euro,)

Traktat nie gwarantuje też dostępu do "Naszego Dziennika" i częstotliwości
radiowych dla Radia Maryja w Europie. To poważne niedopatrzenie i dziwię sie,
że nikt nie podniósł tego problemu. :-)))

6.Ogranicza potencjal PRODUKCYJNY Polski. O 10%

W jaki sposób?

7.UE BÊDZIE MOG£A OGRANICZYC DOSTÊP POLSKICH PRODUKTÓW DO SWOICH PAÑSTW.
(art.43 Traktatu -zaprzeczenie wolnego handlu)

To mnie najbardziej ubawiło. Po pierwsze UE teraz także może ograniczać
dostęp polskich produktów do swoich państw.
Ale prawdziwym hitem jest dla mnie stwierdzenie, że Polska (jako członek UE)
będzie mogła ograniczyć dostęp polskich produktów do Polski (bo przecież
bedziemy państwem Unii). Tego faktycznie teraz nie możemy zrobić, a po
wejściu na pewno skotzystamy z tej możliwości. :-)))))))


8.Nie odwoluje siê do Boga I NIE NAWIAZUJE DO TRADYCJI CHRZESCIJAÑSKICH, co
jest sprzeczne z Konstytucja RP

Ciekaw jestem, gdzie w konstytucji jest napisane, że wolno nam wstępować
tylko do struktur mających tradycje chrześcijańskie i odwołujące się do Boga
oraz podpisywac traktaty zawierające takie właśnie odwołania. Gdyby tak by
tak było, to trzeba by rozwiązać wszystkie umowy międzynarodowe poza
konkordatem. Można i tak, ale utworzenie strefy wolnego handlu z Watykanem
raczej nie pomoże wyjść z kryzysu gospodarczego. :-))))

9.Nie zapewnia nienaruszalnosci dotychczasowych granic po wystapieniu z UE.

Nie rozumiem tej troski o granice. Na razie zamierzamy do UE wstąpić, a nie
występować. Poza tym sprawa ta jest regulowana prze umowy deustronne między
Polską a jej sąsiadami. I wystarczy.

10.Poswiadcza swoja nadrzêdnoscia i jednostronnoscia faktyczna utratê
suwerennosci przez Polskê.

To zależy jak się rozumie suwerenność.

- (...)

Liścik krążący po Internecie. Produkt czyjejś chorej wyobraźni i jesli dla
kogoś to jest argument przeciwko wejściu do UE, to prosze przyjąć moję
najgłębsze wyrazy współczucia. :-))


Dalej jest jeszcze zestaw historycznych porównań, z których niewiele wynika,
chyba że ktoś chce na siłę udowodnić jakąś spiskową teorię dziejów. Jezeli
więc tak wyglądają argumenty przeciwko UE, to ja już wolę pozostać przy
swojej nadziei. A jeśli wejdziemy do UE, to ja, za radą pana Heryka Kreuza -
zwolennika drobnej przedsiębiorczości, założę firmę zajmującą się przerzutem
przeciwników UE na wschód. Widzę, że będę miał liczną klientelę. Stawki nie
będą wygórowane, w końcu obie strony na tym zyskają. ;-))))))
    • sluchawki Re: Argumenty europrzeciwników. 16.05.03, 09:39
      roman_j napisał:

      A jeśli wejdziemy do UE, to ja, za radą pana Heryka Kreuza -
      > zwolennika drobnej przedsiębiorczości, założę firmę zajmującą się przerzutem
      > przeciwników UE na wschód. Widzę, że będę miał liczną klientelę. Stawki nie
      > będą wygórowane, w końcu obie strony na tym zyskają. ;-))))))


      Obawiam się, że większość "klientów" po wejściu do Unii zmieni stołki, a reszta
      wreszcie będzie mogła zasiąść na tronie jako opozycyjna mniejszość, w glorii
      męczenników. Bardzo pocieszjący jest fakt, że nikt ich nie będzie tu
      zatrzymywał, ich paszport na szczęście nabierze większej mocy w świecie i będą
      mogli swobodnie zmienić miejsce pobytu, skoro tu wszystko "będzie się walić" -
      tylko w Eurpoie niestety będzie mało miejsc gdzie można uciec.

      A tak w ogóle to sam mam wątpliwości ale to normalne. Zawsze istnieje ryzyko i
      ja zamierzam je podjąć.
      Pozdrawiam wszystkich na "tak" i na "nie", również tych, którzy mają to w d...
      • Gość: H Re: Argumenty europrzeciwników. IP: 80.51.246.* 16.05.03, 15:33
        sluchawki napisał:

        > roman_j napisał:
        >
        > A jeśli wejdziemy do UE, to ja, za radą pana Heryka Kreuza -
        > > zwolennika drobnej przedsiębiorczości, założę firmę zajmującą się przerzut
        > em
        > > przeciwników UE na wschód. Widzę, że będę miał liczną klientelę. Stawki ni
        > e
        > > będą wygórowane, w końcu obie strony na tym zyskają. ;-))))))
        >
        >
        > Obawiam się, że większość "klientów" po wejściu do Unii zmieni stołki, a
        reszta
        >
        > wreszcie będzie mogła zasiąść na tronie jako opozycyjna mniejszość, w glorii
        > męczenników. Bardzo pocieszjący jest fakt, że nikt ich nie będzie tu
        > zatrzymywał, ich paszport na szczęście nabierze większej mocy w świecie i
        będą
        > mogli swobodnie zmienić miejsce pobytu, skoro tu wszystko "będzie się walić" -

        > tylko w Eurpoie niestety będzie mało miejsc gdzie można uciec.
        >
        > A tak w ogóle to sam mam wątpliwości ale to normalne. Zawsze istnieje ryzyko
        i
        > ja zamierzam je podjąć.
        > Pozdrawiam wszystkich na "tak" i na "nie", również tych, którzy mają to w d...
    • Gość: merro romek feromonek IP: *.pbk.pl / 10.0.126.* 16.05.03, 10:01
      no tak jak patrze na opinie forumowiczów opowiadających się na 'tak'
      to rzeczywiście widzę posty tryskające argumentami :)))
      wyposarzeni w broszurke pieknego aleksandra (swoja droga drukarnia w
      ciechanowie musi miec niezly uklad...ciezka kasa, niestety nasza)
      pisza:
      tak tak tak chcemy chcemy bedzie cudownie
      dupa nie cudownie, a w zasadzie dupy
      robimy sobie teraz demakijaz lizac jeden amerykanski tylek, przybedzie nam
      pietnascie

      ok, kill me now...
    • rezyser.hoffander Re: Argumenty europrzeciwników. 16.05.03, 10:56
      roman_j sprowokował do odpowiedzi:
      > - (...)
      > Liścik krążący po Internecie. Produkt czyjejś chorej wyobraźni i jesli dla
      > kogoś to jest argument przeciwko wejściu do UE, to prosze przyjąć moję
      > najgłębsze wyrazy współczucia. :-))

      Informacyjnie -
      No to teraz moim największym argumentem za wejściem w struktury UE jest
      nadzieja objęcia szczególną opieką takich chorych przypadków jak roman_j, przez
      odpowiednie unijne agendy.Nie wiem koleś skąd przyszło Ci do głowy ,że to
      argument który ja przyjmuję?? Jezeli jesteś ślepy jak kret ,że to HUMOR to
      następnym razem napisze Ci czcionką 72 w nagłówku.A jeżeli nie rozumiesz tego
      typu żartów - to Moje szczere kondolencje posiadania intelektualnej niszy w
      mózgownicy.

      bez odbioru
      reżyser
      • Gość: merro Re: Argumenty europrzeciwników. IP: *.pbk.pl / 10.0.126.* 16.05.03, 11:23
        to ze romek nie czai zartow jest juz chyba oczywiste dla wszystkich czytajacych
        forum
        nie zdziwilbym sie gdyby powaznie potraktował wiadomosc o obowiązkowym
        kastrowaniu Basetów
        pewnie odpowiedzialby cos o prawach zwierzat o ich samostanowieniu i
        wyborze własnej torzsamości plciowej :) 90 % jego wypowiedzi jest utrzymana w
        klimacie takiego wlasnie belkotu
        ale taki juz jest ... przyzwyczaiłem się
        • ciach_spaw_benz Re: Argumenty europrzeciwników. 16.05.03, 12:25
          Gość portalu: merro napisał(a):

          > to ze romek nie czai zartow jest juz chyba oczywiste dla wszystkich
          czytajacych
          >
          > forum
          > nie zdziwilbym sie gdyby powaznie potraktował wiadomosc o obowiązkowym
          > kastrowaniu Basetów
          > pewnie odpowiedzialby cos o prawach zwierzat o ich samostanowieniu i
          > wyborze własnej torzsamości plciowej :) 90 % jego wypowiedzi jest utrzymana w
          > klimacie takiego wlasnie belkotu
          > ale taki juz jest ... przyzwyczaiłem się

          Czy merro-frajerro wejdzie do UE jako facet czy kobieta?
          Skąd mogłem wiedzieć ze jestes facetem podajacym sie za kobietę.
          • Gość: merro dzieci prosimy o wyjscie z pokoju IP: *.pbk.pl / 10.0.126.* 16.05.03, 12:45
            spadaj na szczawik buraku
            albo lec lizac dupe chirac'owi moze ci nienaubliza nastepnym razem

            cos mam przeczucie ze Twoim przygłupiastym nickiem kryje się dzielny roman_j
            • ciach_spaw_benz Re: dzieci prosimy o wyjscie z pokoju 16.05.03, 13:09
              Gość portalu: merro napisał(a):

              > spadaj na szczawik buraku

              Co Ty z tym szczawikiem? Za dużo się najadłes.
              Nadal jeździsz taczkami ćwicząc? I bumelujesz podżerając szczaw w rowie.

              > cos mam przeczucie ze Twoim przygłupiastym nickiem kryje się dzielny roman_j

              Głupi byłeś i głupi będziesz; Romana jeszcze się da jakoś czytać, ale takiego
              kołtuna jak Ty nie za bardzo.
              • Gość: merro Re: dzieci prosimy o wyjscie z pokoju IP: *.pbk.pl / 10.0.126.* 16.05.03, 13:26
                no to teraz mam pewność
                oooooo jakie to żałosne
                • ciach_spaw_benz Re: dzieci prosimy o wyjscie z pokoju 16.05.03, 13:31
                  Gość portalu: merro napisał(a):

                  > no to teraz mam pewność
                  > oooooo jakie to żałosne

                  Ja tej pewności merro-frajerro nie mam. Bo wiesz, skąd mogłem wiedzieć ze
                  jestes facetem podającym się za kobietę.
                  buahahahahahahahaha
                  żałosne, ale śmieszne
                  • Gość: merro do zalosnego dupka ciach_spaw_benz_j_eb_sie IP: *.pbk.pl / 10.0.126.* 16.05.03, 13:41
                    prosze admina o stworzenie podfora 'przedszkole'
                    mamy tu jedno pachole ktore szuka kolegow do zabawy
                    ja sie wypisuje szkoda czasu
                    a ty ciach_spaw_benz_j_eb_sie
                    mkey?

                    bez odbioru
                    następny....

                    • ciach_spaw_benz Re: do zalosnego dupka ciach_spaw_benz_j_eb_sie 16.05.03, 14:17
                      Gość portalu: merro napisał(a):

                      > prosze admina o stworzenie podfora 'przedszkole'
                      > mamy tu jedno pachole ktore szuka kolegow do zabawy
                      > ja sie wypisuje szkoda czasu
                      > a ty ciach_spaw_benz_j_eb_sie
                      > mkey?
                      >
                      > bez odbioru
                      > następny....


                      juz ulżylo? to się powycieraj...
                      zawsze reagujesz prostactwem merro-frajerro
                      Bo skad moglem wiedziec ze jestes facetem podajacym sie za kobietę.
                      • murzin Re: do zalosnego dupka ciach_spaw_benz_j_eb_sie 16.05.03, 14:37
                        Panowie ciach_spaw_benz i merro - a może tak by się pogodzić ? Po pierwsze
                        jesteście zbudowani z tego samego materiału, po drugie szkoda zdrowia, po
                        trzecie jest piątek, po czwarte to nieładnie, po piąte po jaką cholerę ? Widac,
                        że jesteście w porzadku, nie używacie zbytnich wulgaryzmów. Wydaje mi się, że w
                        Polsce to jużtak musi być zamiast budować lepiej ruinować w imię "zasad".
                        Pogodzicie się ?
                        Pozdrawiam
                        • Gość: merro Re: do zalosnego dupka ciach_spaw_benz_j_eb_sie IP: *.pbk.pl / 10.0.126.* 16.05.03, 14:48
                          muzin ja jestem na prawde w wysmienitym nastroju
                          wyluzowany na maksa
                          masz racje nie mam pojecia po cholere
                          ale ja nie zaczalem
                          ale poniewaz jestem troszke madrzejszy od rozmowcy
                          pierwszy skoncze :)
                          dzieki za troske i dobre checie
                          milego weekendu
                        • ciach_spaw_benz Re: do zalosnego dupka ciach_spaw_benz_j_eb_sie 16.05.03, 15:28
                          murzin napisał:

                          > Panowie ciach_spaw_benz i merro - a może tak by się pogodzić ? Po pierwsze
                          > jesteście zbudowani z tego samego materiału, po drugie szkoda zdrowia, po
                          > trzecie jest piątek, po czwarte to nieładnie, po piąte po jaką cholerę ?
                          Widac,
                          > że jesteście w porzadku, nie używacie zbytnich wulgaryzmów. Wydaje mi się, że
                          w
                          > Polsce to jużtak musi być zamiast budować lepiej ruinować w imię "zasad".
                          > Pogodzicie się ?
                          > Pozdrawiam

                          Doceniam kolegi pośrednictwo. Mimo wielokrotnych prób obrazania mnie przez
                          sympatycznego merro, niech mu się dobrze wiedzie. Nic do niego nie mam.
                          pozdrawiam
                      • Gość: merro Re: do zalosnego dupka ciach_spaw_benz_j_eb_sie IP: *.pbk.pl / 10.0.126.* 16.05.03, 14:45
                        > juz ulżylo? to się powycieraj...

                        ulżyło, twoja siostra jest na prawde świetna

                        > zawsze reagujesz prostactwem merro-frajerro

                        na buraków ktorzy czepiają się...tak
                        twoje posty nie dotyczą tematu watku tylko wyraznie atakują moją skromną osobę
                        a ponieaz nigdy nie rozpisywalem sie na Twoj temat, jestem w 100 % pewien ze to
                        ty romanie ze swoim zamiłowaniem do podkreśleń(nick)
                        zreszta ciach_spaw.....pojawia sie zawsze po moich postach skierowanych
                        posrednio ro r_j
                        taka partyzantka mnie smieszy i pokazuje twoj brak klasy oraz daleko
                        zakorzenione kompleksy oraz to jak zalosnym jestes dupkiem


                        > Bo skad moglem wiedziec ze jestes facetem podajacym sie za kobietę.

                        ? ...y nie pamietam kto to spiewal chyba malenczuk albo bielizna
                        to wogole smieszne nie jest postaraj sie
                        moze jestes facetem z przyżółkłym parapetem
                        albo podajesz się za kobietę w zmechaconym swetrze oddającą się wieczorem w
                        metrze...
                        romek wysil się troszkę
                        ja potrafię się z siebie śmiać w przeciwieństwie do ciebie



                        • ciach_spaw_benz Re: do zalosnego dupka ciach_spaw_benz_j_eb_sie 16.05.03, 15:24
                          Gość portalu: merro napisał(a):

                          > > juz ulżylo? to się powycieraj...
                          >
                          > ulżyło, twoja siostra jest na prawde świetna


                          buahahaa, ja mam brata... coś mowil, ze jakis zboczuch podgladal go w
                          lazience...


                          > ty romanie ze swoim zamiłowaniem do podkreśleń(nick)
                          > zreszta ciach_spaw.....pojawia sie zawsze po moich postach skierowanych
                          > posrednio ro r_j
                          > taka partyzantka mnie smieszy i pokazuje twoj brak klasy oraz daleko
                          > zakorzenione kompleksy oraz to jak zalosnym jestes dupkiem

                          Szkoda Twej energii, jeśli dobrze zauważyłeś nie naleze do sympatyków Romana.
                          Doceniam natomiast u niego, to że gość myśli... czasami naiwnie, czasami mniej
                          udanie, ale jednak... Ty natomiast... bez słów.



                          > romek wysil się troszkę
                          > ja potrafię się z siebie śmiać w przeciwieństwie do ciebie

                          hahahhahaa, to widać... żal Ci dupe ściska że hej. Ten pomysł z Romanem
                          hahahaha... tylko tyle umiałeś wymyśleć???

                          Ps. Czy Roman ma brata?
                        • henrykkreuz Forum - szkoła prowadzenia rozmowy na temat. 16.05.03, 16:40
                          To forum jest szkołą wymiany poglądów, szkołą prowadzenia rozmowy na określony
                          temat i jak zwykle jedni uczą się szybciej inni wolniej.
                          Dlatego merro, nie przejmuj się.

                          Z pewnych względów Polakom jest bardzo trudno ze sobą rozmawiać, dlatego też
                          jest nam trudno wyznaczyć wspólne cele i je osiągać.
                          Pamiętam mój początkowy pobyt w Austrii i moje nieudolne rozmowy np. z
                          urzędnikiem, ale powiem Ci, że łatwiej się dogadałem z tamtym 3/4 na migi,
                          anieżeli z polskim urzędnikiem po polsku, ponieważ tamten chciał mnie
                          zrozumieć, a ja jego. Jak wyraziłem się coś nie tak, to zadawał pytania tak
                          długo, aż nastąpiło porozumienie.

                          Natomiast u nas jest tak, że drugi doskonale Cię rozumie, ale będzie udawał, że
                          nie, sprecyzowanie pytania to już przekracza możliwości, ponieważ wydaje mu
                          się, że przez to jest mądrzejszy i ważniejszy.

                          A inteligentni ludzie rozmawiają ze sobą twierdząc i zadając pytania.

                          Pozdrawiam
                          Henryk Kreuz
                          • Gość: George z Chicago Re: Forum - szkoła prowadzenia rozmowy na temat. IP: *.nas10.oakbrook1.il.us.da.qwest.net 17.05.03, 05:40
                            henrykkreuz napisał:

                            > To forum jest szkołą wymiany poglądów, szkołą prowadzenia rozmowy na
                            określony
                            > temat i jak zwykle jedni uczą się szybciej inni wolniej.
                            > Dlatego merro, nie przejmuj się.
                            >
                            > Z pewnych względów Polakom jest bardzo trudno ze sobą rozmawiać, dlatego też
                            > jest nam trudno wyznaczyć wspólne cele i je osiągać.
                            > Pamiętam mój początkowy pobyt w Austrii i moje nieudolne rozmowy np. z
                            > urzędnikiem, ale powiem Ci, że łatwiej się dogadałem z tamtym 3/4 na migi,
                            > anieżeli z polskim urzędnikiem po polsku, ponieważ tamten chciał mnie
                            > zrozumieć, a ja jego. Jak wyraziłem się coś nie tak, to zadawał pytania tak
                            > długo, aż nastąpiło porozumienie.
                            >
                            > Natomiast u nas jest tak, że drugi doskonale Cię rozumie, ale będzie udawał,
                            że
                            >
                            > nie, sprecyzowanie pytania to już przekracza możliwości, ponieważ wydaje mu
                            > się, że przez to jest mądrzejszy i ważniejszy.
                            >
                            > A inteligentni ludzie rozmawiają ze sobą twierdząc i zadając pytania.
                            >
                            > Pozdrawiam
                            > Henryk Kreuz
                          • Gość: George z Chicago Re: Forum - szkoła prowadzenia rozmowy na temat. IP: *.nas10.oakbrook1.il.us.da.qwest.net 17.05.03, 05:44
                            > A inteligentni ludzie rozmawiają ze sobą twierdząc i zadając pytania.
                            > A pan heniu wyzywa od psycholi.
    • berort Re: Argumenty europrzeciwników. 16.05.03, 20:52
      Pamiętam doświadczenia z piasownicy gdy byłem dzeckiem - lepiej byc w grupie
      jak samemu notabene nie jestem z miasta i niech Lepper i inni nie gadają
      pierdół dlatego jestem za Unią
    • Gość: Maria Re: Argumenty europrzeciwników. IP: w3cache.fordon.INTELINK.pl:* 17.05.03, 23:14
      1. UE to zbiór bezsensownych przepisów, ułatwiających powstawanie monopoli
      dyktujących warunki rynkowe. Idea UE była piękna - wolny handel, swobodny
      przepływ towarów, ludzi.. Niestety masy urzędników muszą coś robić, więc
      zaczęto tworzyć dziwne wymagania dla produktów i usług. Czy polskie mleko było
      do tej pory niedobre? Ja się na nim wychowałem i uważam, że jest zdecydowanie
      lepsze od konserwowanej imitacji oferowanej przez UE. Czy polskie leki komuś
      zaszkodziły? Nie sądzę, prędzej nowe nie przebadane do końca leki zagraniczne
      (Lipobay firmy Bayer). Wymagania UE sprowadzają się do podporządkowania każdej
      działalności bezdusznym przepisom, które niszczą małe i średnie
      przedsiębiorstwa, ułatwiając powstawanie potężnych koncernów międzynarodowych.
      Globalizacja jest przy tym zupełnie innym problemem. Im więcej przepisów tym
      większe ograniczenia i tym mniejsza różnorodność produktów. Spójrzcie tylko na
      wasze systemy komputerowe - wszyscy przeklinają winda i wszyscy go używają.
      Spróbujcie teraz wprowadzić nowy system operacyjny.... Nierealne, nawet gdyby
      był 10 razy lepszy. To samo jest z UE - ograniczenie poprzez przepisy np. mleka
      do max. 3,2% - czysty bezsens. Jeżeli ludzie lubią mleko 5% to niech je kupują
      i piją, UE nic do tego. Sprawa produkcji mleka. Czy lepsze jest pochodzące od
      10000 stada, karmionego sztuczną paszą w zamkniętych klimatyzowanych
      pomieszczeniach (co sprzyjało rozwojowi BSE), czy lepsze od polskiego rolnika,
      który wyjdzie sobie z krówką na łąkę pod lasem, kulturalnie wydoi (w pozytywnym
      aspekcie tego słowa) i odda do polskiej mleczarni? Czy w naszych kuchniach
      panuje sterylna czystość? Przesada, przesada. Wystarczyło napisać na produkcie,
      że mleko pochodzi z Polski i nie spełnia przepisów nr 3414321, 43214321,
      432143. Wtedy idea UE byłaby spełniona, zachowany swobodny przepływ towarów.
      Jeżeli komuś odpowiada takie mleko to OK. Nie widzę żadnego problemu. UE
      wykańcza każdą dziedzinę życia głupimi przepisami, a Polacy robią wszystko wg
      ich wytycznych. Niebawem będziemy jeść, ubierać się i kochać wg przepisów UE.
      Niech żyje "wolność" i "demokracja". 2. Euroentuzjaści najczęściej argumentują,
      że po zjednoczeniu nie potrzebny będzie paszport i będzie można swobodnie
      podróżować. A czy dzisiaj nie można? Czy polski paszport jest powodem do
      wstydu. Byłem w kilku krajach UE i nie czuję z tego powodu żadnych kompleksów.
      Pytanie jest inne, czy Polaków będzie stać na wyjazdy zagraniczne? Czy łatwiej
      będzie im wyjeżdżać? Nie sądzę, koszt wyrobienia paszportu jest naprawdę
      minimalny w stosunku do cen panujących w UE. Zarobki większości Polaków nie
      pozwalają na swobodne wyjazdy, a cena paliwa, parkingów, wyżywienia odstrasza
      od UE. Ludzie w krajach, które weszły do strefy euro narzekają, że po
      wprowadzeniu wspólnej waluty jest drogo. Narzekają Grecy, Francuzi, Niemcy.
      Jeżeli dla nich jest drogo to jak jest dla nas..... 3. Żal mi euroentuzjastów,
      że wyprano im mózgi, że nie potrafią już myśleć i powtarzają
      słowa "autorytetów". Szkoda, że pakują wszystkich przeciwników UE do jednego
      worka z Giertychem i LPR na czele. Ja do nich nie należę. Byłem zwolennikiem UE
      do momentu zachowania podstawowej idei tzn. sobodnego przepływu towarów i
      ludzi. Ale idea zjednoczenia różnych narodów w jedno wielkie państwo z wspólną
      konstytucją, rządzonego naprzemiennie przez różne państwa jest absurdem.
      Wcześniej czy później zaczną działać siły przeciwne UE. Koniec jest bliski -
      układ wytrzyma max 20 lat. Ingerencja takiego tworu w życie każdego państwa
      będzie dla jego mieszkańców nie do zniesienia. Europa to nie Stany Zjednoczone,
      które powstały z ludzi, którzy mieli dość nędzy własnych krajów, którzy szukali
      nowego lepszego życia. Europa to kontynent z przeszłością, z walką narodową o
      miejsce na nim. Unia Europejska jest więc nowym rodzajem wojny - ekonomicznej,
      gospodarczej i politycznej. A każda wojna kiedyś się kończy. 4. Euroentuzjaści
      argumentują, że młodzi ludzie będą mogli bez przeszkód studiować w krajach UE.
      Pytam ich za co? Przecież studia w większości krajów są płatne. Chyba nie z
      polskich zarobków? Kogo stać dzisiaj na studia w UE, czy USA tego będzie stać
      po akcesji, dla reszty ludzi pozostanie to w nieosiągalne. Dobrze, że w naszej
      konstytucji jest zapis o bezpłatnej edukacji - to jest postępowe, a nie to co
      robi UE. Poza tym poco studiować zagranicą, skoro polskie państwowe uczelnie
      oferują poziom zdecydowanie wyższy niż niejeden ośrodek zagraniczny. 5.
      Politycy unijni mówią, że po akcesji nastąpi rozwój małej i średniej
      przedsiębiorczości . Dobrze, ale jakiej. Przy beznadziejnie głupich,
      ograniczających przepisach europejskich i przy polskich podatkach, każda mała
      firma padnie w przeciągu roku, nawet z dotacjami UE. Jedyne firmy jakie mają
      szansę na istnienie to usługowe, które są podwykonawcami wielkich koncernów.
      Tylko takich firm jest już sporo i brakuje miejsca w tej branży. Mogą jeszcze
      powstawać firmy ochroniarskie, bo do klepania po mordach nie trzeba spełnić
      specjalnych przepisów. Jeżeli euroentuzjaści uważają inaczej to znowu
      bezmyślnie powtarzają słowa "autorytetów" 6. "Po wejściu do UE spadnie
      bezrobocie, bo tak stało się w Portugalii, Hiszpanii, Grecjii". Kolejna bzdura.
      Te państwa żyją z turystyki, otwarcie granic spowodowało rozwój tej branży i
      okresowe spadki bezrobocia. Jeżeli ktoś chce zrobić z Polski raj turystyczny to
      raczej źle na tym wyjdzie. Mamy przez większość roku beznadziejną pogodę,
      beznadziejne drogi, a poza tym nie należymy do miłych narodów. U nas obskubią
      turystę najpierw w pensjonacie, w sklepie z pamiątkami, później policjanci na
      drogach tak, że na pewno już tu nie wróci. Fakty są takie, że padają firmy
      produkcyjne, usługowe, napływa do nas tani dotowany towar zagraniczny. Ludzie
      są coraz biedniejsi i kupują coraz tańsze artykuły. To błędne koło nakręca
      bezrobocie. Polak nie kupi polskiego produktu, bo lata komunizmu nauczyły go,
      że "to co Polskie jest kiepskie". Kupi zagraniczną tandetę, bo to jest w
      marketach (które też nie są polskie) przyczyniając się do upadku polskich
      przedsiębiorstw i wzrostu bezrobocia. Dodatkowo cały świat zarabia na polskich
      papierach wartościowych, które są bardzo rentowne, powodują odpływ gotówki. Do
      czego to doprowadzi.... katastrofa jest bliska. Dodatkowo firmy, które nie
      spełniają wymagań prawa europejskiego nie będą mogły sprzedawać swoich towarów,
      po zakończeniu okresu przejściowego. Dotyczy to branży spożywczej,
      farmaceutycznej, kosmetycznej itd. Gdzie ci ludzie będą pracować - jako
      niewolnicy w UE? Czy tylko na to stać nasz naród? Czy chcemy być traktowani jak
      Turcy w Niemczech, czy algierczycy we Francji? Gdzie wtedy będą euroentuzjaści?
      Pewnie będą pracować jako urzędasy... 7. Kolejna sprawa jakie firmy inwestują w
      Polsce, przecież nie europejskie tylko amerykańskie. Największe fabryki w
      Europie wybudował u nas Wrigley, Firestone i inne firmy amerykańskie. Cała
      gospodarka UE jest karłem w porównaniu do gospodarki USA. 8. Europa jest
      reliktem przeszłości. Jej czas dominacji już się skończył a tworzenie Unii jest
      ostatnim podrygiem. Świat to dzisiaj USA i rynki dalekowschodnie, a nie Europa.
      Dlaczego ludzie tego nie doceniają? W czasach gdy bariery komunikacyjne
      zanikają, transport w najdalszy zakątek trwa kilka dni oglądanie się na Europę
      i wchodzenie w jej struktury jest jedynie aktem desperacji. Mamy duży potencjał
      intelektualny, który jest doceniany w Stanach, potrzebujemy jedynie inwestycji
      na rozkręcenie nowych technologii. Unia nam to zabierze, a USA zrobi z nami
      business. Osobiście wolę business niż nic.... 9. Dlaczego Norwegowie i
      Szwajcarzy nie są w UE? Owszem mają ropę i banki, są bogaci. Ale dlaczego nie
      chcą się podzielić swoją składką członkowską z innymi państwami? Widocznie nie
      chodzi tylko o kasę. Potrafią sami rządzić i nie potrzebują przy tym pomocy
      innych.
      • Gość: merro Re: Argumenty europrzeciwników. IP: *.chello.pl 18.05.03, 00:01
        ufff
        dobrnąłem do końca :)

        pozdrawiam
    • Gość: Bartek Re: Argumenty europrzeciwników. IP: *.plock.cvx.ppp.tpnet.pl 18.05.03, 10:35
      A ludziska mają to w d...... i na referendum nie pójdą. Już dawno wiadomo,że
      frekwencji nie będzie. Ci co pójdą - w większości będą za - reszta a zwłaszcza
      ci co są przeciw, postawi na bierny opór. Oczywiście niewiele to da, ale
      przeciwnicy unii szanse na zwycięstwo w referendum mają nikłe.Do unii bez
      względu na sytuację i wynik referendum i tak wejdziemy. Czy się nam to podoba ,
      czy nie . O tym co ma być w naszym kraju dawno juz sami przestaliśmy decydować.
Pełna wersja