A oryksa to nie lubię, bo mnie gania

02.05.07, 08:11
W końcu lekki, ciekawy tekst, bez zawiści, polityki, bandytyzmu i całej
zasyfionej codzienności. Aż miło poczytać...
    • Gość: Miki Re: A oryksa to nie lubię, bo mnie gania IP: *.telia.com 02.05.07, 17:02
      Stare czasy? - Bardzo dużo gatunków zwierząt w bardzo małych pomieszczeniach -
      ucina temat.

      dziennikarstwo na poziomie Plocka-fakt ( ucinam temat)
      • Gość: GoGo Re: A oryksa to nie lubię, bo mnie gania IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 02.05.07, 18:37
        ZOO było na miarę tamtych czasów. Ludzie też jeszcze nie mieszkali w
        apartamentowcach,a swoją drogą szkoda,że te lewki pieczołowicie odchowane w
        wieku 1,5 roku zostały uśpione.
        • Gość: ciekawy do : GoGo IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 03.05.07, 11:29
          A z jakiego powodu te kociaki zostały uśpione ?!
          • Gość: GoGo Re: do : GoGo IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 03.05.07, 11:52
            chyba mieli za dużo lwów, a z mięsem było wtedy krucho.
            • Gość: ciekawy Re: do : GoGo IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 03.05.07, 12:50
              Hmm , zaważyły tak błache czynniki ... smutne to :(

              Może to nie w tym samym czasie , ale pamiętam takiego pracownika A.D. jak
              wynosił wołowinę dla psów swojej koleżanki .
              • Gość: GoGo Re: do : GoGo IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 03.05.07, 15:24
                ano to nie dziwota,że dla lwów juz nie starczyło
                • Gość: ciekawy Re: do : GoGo IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 03.05.07, 18:26
                  Powyżej opisane przezemnie zdarzenia to rok ok 1990 - więc to chyba jednak nie
                  te kociaki :)
                  • Gość: GoGo Re: do : GoGo IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 03.05.07, 18:52
                    Tamte czasy to wczesne lata 80 -te, co wynika z artykułu.Pozdrawiam.
    • Gość: GoGo Re: A oryksa to nie lubię, bo mnie gania IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 06.05.07, 23:45
      wybieg bez krat poprawia komfort tylko zwiedzającym, że niby te zwierzęta są na
      wolności a nie we więzieniu, na które napewno nie zasłużyły. Zwierzętom, czyli
      głównym użytkownikom ZOO nie robi żadnej różnicy,czy są za kratami, czy za
      szybą. A tłumaczenie,że wybieg 10 ar dla np. geparda lub lwa jest 10 razy
      większy (stąd 10 razy lepszy )niż wybieg 10 m kwadratowych -to zwykła utopia i
      próba ratowania sensu Zoo wogóle we współczesnym świecie w dobie TV i Internetu.
      ZOO to jedynie nieudolna i niehumanitarna próba zaspokojenia próżności ludzi. A
      jeśli chodzi o próby ratowania rzadkich gatunków,(ZOO bardzo lubią to
      przytaczać) to powinny być tworzone ośrodki w ich miejscach ich bytowania,
      np.nosorożca jawajskiego na Jawie a nie w Berlinie czy Amsterdamie.
Inne wątki na temat:
Pełna wersja