PRL w CKU w Płocku (będzie afera) - szukam...

28.05.07, 21:45
Dzisiaj poczułem się jak w najgorszych PRL'owskich czasach, gdy w tzw.
urzędach państwowych udzialnym władcą był bezinteresownie zlośliwy Urzędas (a
pmiętam jak to było jako, że czwarty krzyżyk, z dużym okładem dźwigam na
karku).

Miejsce akcji: Centrum Kształcenia Ustawicznego, parter, pokój "Kadry" z p.W.
jako owym wszystkomajacym w d... urzednikiem, godzina ok. 15.

Sprawa prosta (wydawałoby się): wystawienie duplikatu świadectwa dojrzałości
(dla mojej żony) na podstawie złożonego trzy tygodnie wcześniej podania.
Będzie to drugi duplikat, ponieważ pierwszy został (po wielkich bojach i
problemach z panią W.) wystawiony i odebrany rok wcześniej.

Przebieg akcji:
- Dzien dobry. Miałam zgłosić się po odbiór duplikatu...
- Nie wystawie kolejnego duplikatu, bo nie mogę! (opryskliwie, z miną
nieznoszącą sprzeciwu)
- Z jakiego powodu Pani nie może?
- Bo nie mogę!
- Ale przepisy nakładają na Państwa obowiązek, na podstawie rozporządzenia
Ministra Edukacji, wystawiania duplikatu świadectwa maturalnego, za KAŻDYM
razem, gdy absolwent złoży stosowne podanie. Na jakiej podstawie więc odmawia
Pani wydania duplikatu świadetwa?

Pani W. milczy wyraźnie ignorując pytanie.

- Proszę Pani, proszę o wskazanie przepisu, na podstawie, którego odmawia
Pani wystawienia duplikatu?
- Nie wystawie, bo nie mogę. Nie bo nie! Jakby tak wszyscy chcieli duplikaty
świadectw, to ja bym z biura wyjść nie mogła!

Rozmowa trwała jeszcze kilka minut, a Pani W. była coraz bardzie opryskliwa
(w koncu skoro powiedziała, że nie wystawi, to czego ten cholerny petent
jeszcze chce?!!!) i wręcz wściekła. Żona wyszła nie załatwiwszy nic (a
właściwie to została wyrzucona za drzwi).

Wściekły jak wszyscy diabli, odiwiedziłem kilka minu panią W. i - spokojnie -
zapytałem Urzędasa o powód odmowy. Usłyszałem:
- Nie będę z panem rozmawiać. Co to Pana obchodzi, pan nie jest tutaj osobą
zainteresowaną... itd...
- W takim razie poproszę o pani imię i nazwisko
- A co to pana obchodzi?!!! Niczego Panu nie będe podawać! Proszę stąd
wyjśc!!!... itd.

Wyszedłem z mocnym postanowieniem, że tym razem Urzędasowi nie odpuszczę.
Wiele razy w swoim życiu machałem na takie sprawy ręką 9po co sobie psuć
nerwy), ale tym razem będę uparty. Nie może tak być, że wykonywanie
obowiązków, za które urzędnik państwowy bierze pieniądze, zalezy od
widzimisię urzędnika.

Już wcześniej dochodziło do mnie pogłoski o sobiepaństwie jakie panuje wśród
urzędnikow CKU w Plocku. Jeśli ktoś z czytających tego posta, spotkał się z
podobnym traktowaniem zapraszam do zamieszczenia tutaj opisu swoich
doświadczeń. Byc może, wspólnie uda nam się coś w końcu z tym zrobić.

W tytule napisałem, że będzie afera. Będzie, ponieważ zamierzam walczyc do
upadłego, będę najbardziej upierdliwym, niezadowolonym petentem na świecie.
Wiem jak zainteresować tematem i gazety i telewizję. Czara goryczy się
przelała. IDĘ NA WOJNĘ!!!!

Piotr - Płock
    • Gość: ida Re: PRL w CKU w Płocku (będzie afera) - szukam... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 28.05.07, 21:49
      weź kanapki
      • Gość: pogromca debili Re: PRL w CKU w Płocku (będzie afera) - szukam... IP: *.internetdsl.tpnet.pl 28.05.07, 23:13
        po co ido pokazujesz jaka glupia jestes ?
    • krzysiek_33 Re: PRL w CKU w Płocku (będzie afera) - szukam... 29.05.07, 09:01
      Polecam najpopularniejsze urządzenie IV RP - dyktafon :)

      k.
    • Gość: heeh Re: PRL w CKU w Płocku (będzie afera) - szukam... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 29.05.07, 11:01
      1. Pokaż babie to rozporządzenie Min. Edukacji, powiedz jej że jak nie zacznie
      współpracować to zrobisz wszystko żeby już tam długo nie popracowała, postrasz
      jakąś kontrolą i wizytą mediów. Po tym jak ją postraszysz powiedz jej że nie
      chcesz stwarzać problemów i nadal liczysz na pokojowe rozwiązanie sprawy;)
      2. Widać że ta biurwa to jakaś głupia jest więc zamiast z nią rozmawiać idź do
      jej zwierzchnika

      Za delikatnie podchodzisz do tej sprawy. Są ludzie którymi trzeba porządnie
      wstrząsnąć żeby normalnie funkcjonowali. Może baba chce w łapę dostać i dlatego
      tak sie burzy- warto byłoby to nagrać
      • Gość: dawacz Re: PRL w CKU w Płocku (będzie afera) - szukam... IP: *.c152.petrotel.pl 29.05.07, 11:32
        Gość portalu: heeh napisał(a):

        > ...Może baba chce w łapę dostać...

        ja bym jej nie dał w łapę, bo mogłaby jeszcze popsuć ;)))))))

        a tak na poważnie to popieram przedmówce. z tym babskiem trzeba ostro. Twoje ma
        być na wierzchu a nie jej. Prawo jest po Twojej stronie.
        • Gość: lila Re: PRL w CKU w Płocku (będzie afera) - szukam... IP: *.plock.msk.pl 29.05.07, 18:42
          A co to te CKU? nie kumam.
          • Gość: :) Re: PRL w CKU w Płocku (będzie afera) - szukam... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 29.05.07, 19:04
            Gość portalu: lila napisał(a):

            > A co to te CKU? nie kumam.

            Oj lila :)
            Centrum Kształcenia Ustawicznego - może z nazwy wynika że petent musi tam
            chodzić ustawicznie ?! kto wie ?
            • bborkowski Re: PRL w CKU w Płocku (będzie afera) - szukam... 29.05.07, 19:39
              CKU - Coś Ktoś Umie, jak mawiał nasz dawny wychowawca :)
    • Gość: zniesmaczona Re: PRL w CKU w Płocku (będzie afera) - szukam... IP: *.ruch.com.pl 06.06.07, 09:09
      podobną sytuację, miała moja kolezanka. Próbowała kilkarotnie odebrać oryginał
      świadectwa maturalnego. Pani (nieuprzejma blondynka koło 40-tki)zbywała ją
      czterokrotnie. W końcu się udało. Co za ulga.
      Mogę tylko życzyć powodzenia w dochodzeniu swoich praw.
      • Gość: kpiarz Re: PRL w CKU w Płocku (będzie afera) - szukam... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 06.06.07, 10:39
        CKU tj. CESARSKO KRÓLEWSKI UNIWERSYTET
Inne wątki na temat:
Pełna wersja