Egzaminator kierowców z komórką w ręku

13.06.07, 23:49
Bez zdjęcia ciężko będzie udowodnić. Policja powinna zwrócić uwagę na "poziom"
szkolenia L jeżdżących po Płocku. Uporczywa jazda lewym pasem, włączanie
kierunkowskazu w lewo po zmianie światła na zielone. Wystarczy poobserwować i
nagłośnić które ośrodki są tak "fachowe". Może jak stracą klientów, wezmą się
do sensownej pracy.
    • Gość: po Re: Egzaminator kierowców z komórką w ręku IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 14.06.07, 01:43
      Moja córka siedem razy zdawała egzamin z jazdy widac jak oni uczą jazdy
      • Gość: zlosliwiec Re: Egzaminator kierowców z komórką w ręku IP: *.class147.petrotel.pl 14.06.07, 02:06
        albo taka bystra do jazdy samochodem :)
    • Gość: uwazny Hubert W.nie rozroznia egzaminatora od instruktora IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 14.06.07, 05:55
      Panie Hubercie, ten, ktory egzaminuje to egzaminator, a nie instruktor. watro
      sie czasem przygotowac do pisania tekstu, a i pojazd, ktorym sie egzaminuje nie
      nazywa sie "samochodem nauki jazdy"
    • Gość: irek Egzaminator kierowców z komórką w ręku IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 14.06.07, 07:07
      w samochodzie egzaminacyjnym chyba są kamery,nie jest problemem sprawdzić kto
      prowadził
    • Gość: JanK Re: Egzaminator kierowców z komórką w ręku IP: 195.33.116.* 14.06.07, 07:18
      We wszystkich samochodach nauki jazdy służących do egzaminowania kierowców są
      kamery i zapis obrazu na dyskach twardych. Nie ma najmniejszego problemu, aby
      sprawdzić, kto prowadził i kto rozmawiał przez telefon.
      Skoro GW podjęła takie śledztwo, to niech je doprowadzi do końca.
      Redaktor niech się zgłosi do WORDu i niech obejrzy zarejestrowany filmik, a
      potem dokończy swój materiał, bo na razie to wszystko wygląda jak sprzeczka
      dzieci w przedszkolu:
      - Proszę pani, a Tomek mnie ugryzł...
      - To nie ja, to Paweł.

      Skoro człowiek coś widział na własne oczy, to znaczy, że coś musiało być.
      A skoro egzaminator nie umie przyznać się do błędu i przeprosić, to niech
      udowodni, że tego błędu nie popełnił, a nie się głupio tłumaczy.
      • ainipoajom Re: Egzaminator kierowców z komórką w ręku 14.06.07, 07:36
        odpowiedz sobie na pytanie: czy zapis jest prowadzony caly czas czy tylko
        podczas trwania egzaminu ? :)
        gdy pojazd jechal w opisywanym przypadku to juz bylo PO egzaminie, zapis byl
        wylaczony
        • Gość: as Logika IP: *.c243.petrotel.pl 14.06.07, 18:42
          Jesli zapis byl wylaczony to oznacza to ze samochod o danej godzinie prowadzil egzaminator. Ale to sie wyklucza poniewaz egzaminator sam stwierdzil ze za kierownica siedziala osoba egzaminowana.
    • Gość: FRIDGE Re: Egzaminator kierowców z komórką w ręku IP: *.c152.petrotel.pl 14.06.07, 08:38
      Jak trudno będzie udowodnić że rozmaiał przez telefon ???
      Przecież mamy gęstą sieć monitoringu, a szczególnie większość kamer
      rozmieszczona jest przy przejściach dla pieszych.

      Jak się chce to można sprawdzić czy romawiał przez telefony czy nie.
      • Gość: obeznany Re: Egzaminator kierowców z komórką w ręku IP: *.c154.petrotel.pl 14.06.07, 08:46
        Gość portalu: FRIDGE napisał(a):

        > Jak się chce to można sprawdzić czy romawiał przez telefony czy nie.

        To sprawdź, bo pewnie chcesz.
    • Gość: Mózg mata ludzie problemy IP: *.plock.mm.pl 14.06.07, 08:52
      się będą sprzeczać czy rozmawiał przez telefon, czy drapał sie po kroczu, czy
      może sięgał ręką butelkę z wodą z tylnego siedzenia, i był akurat przez sekundę
      odwrócony -

      a ciekawe czy ten pieszy wszedł na przejście zgodnie z przepisami?

      nie jest trudno spotkać takich, co to włażą jak krowy na pastwisko, nawet nie
      spojrzą czy coś nie jedzie... tylko łeb do przodu i idzie krówsko jedno z drugim

      a potem wina kierowcy...

      i ten pieszy też bardzo uprzejmy... jak ja widzę "elkę", czy to jadę
      samochodem, czy chcę przejść, to daję spokój, czekam aż przejedzie nie podnoszę
      mu ciśnienia, i tak ma już stresik wystarczający... (pamiętam ja to ze mną było)

      ale tutaj złośliwiec postanowił się "wkroczyć" na przejście w ostatniej chwili,

      a wracając do początku, to faktycznie mamy problemy... żyjemy we wspaniałym
      kraju rządząnym przez prawych i sprawiedliwych, gdzie nie ma biedy, bezrobocia,
      niechcianych i głodnych dzieci,

      jakiż to komfort mentalny trzeba mieć, żeby z takich bzdurnych historii, jak
      rozmowa instruktora przez telefon, robić medialną aferę...
      ech.....
      • Gość: obeznnany właśnie ty wykazałeś że masz problemy IP: *.c154.petrotel.pl 14.06.07, 09:06
        Gość portalu: Mózg napisał(a):

        > nie jest trudno spotkać takich, co to włażą jak krowy na pastwisko, nawet nie
        > spojrzą czy coś nie jedzie... tylko łeb do przodu i idzie krówsko jedno z drugi
        > ma potem wina kierowcy..

        Może za dużo pracowałeś jako pastuch i stąd te skojarzenia?
        • Gość: ;> Re: właśnie ty wykazałeś że masz problemy IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 14.06.07, 09:10
          a moze Ty za dlugo byles "pasiony'?
      • ainipoajom Re: mata ludzie problemy 14.06.07, 10:15
        mozg dobrze pisze, ten pieszy wyglada mi na conajmniej dziwnego, nie dba o
        wlasne zdrowie/zycie, owszem, ma prawo, ale na sile je egzekwowac gdy sie jest
        na straconej pozycji ? to jakas ujma na honorze poczekac ?
      • Gość: freeway Re: mata ludzie problemy IP: *.c157.petrotel.pl 14.06.07, 10:15
        > nie jest trudno spotkać takich, co to włażą jak krowy na pastwisko, nawet nie
        > spojrzą czy coś nie jedzie... tylko łeb do przodu i idzie krówsko jedno z drugi
        > m
        O tak, a szczególnie po zmierzchu jak takiego krówska nie widać...ale przecież
        on widzi światła samochodu, to myśli że i jego widać

        jak ja widzę "elkę", czy to jadę
        > samochodem, czy chcę przejść, to daję spokój, czekam aż przejedzie nie podnoszę
        >
        > mu ciśnienia, i tak ma już stresik wystarczający... (pamiętam ja to ze mną było
        > )
        Otóż to.
    • Gość: kierowca zbombowca Egzaminator kierowców z komórką w ręku IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 14.06.07, 10:54
      święta krowa??!!
    • roman_j Re: Egzaminator kierowców z komórką w ręku 14.06.07, 12:58
      Mamy słowo przeciw słowu: słowo egzaminatora i słowo przechodnia. Wersje obu
      panów się wykluczają, dlatego przed wysnuciem wniosków warto się zastanowić, kto
      gotów byłby w tej sytuacji skłamać, bo ma coś do stracenia? W tym kontekście
      bardzo dziwi stwierdzenie: "W tej sytuacji nie pozostaje mi nic innego, jak
      uwierzyć egzaminatorowi". To jest na pewno najwygodniejsze i najszybsze wyjście
      z sytuacji. Ale na pewno nie jest jedyne i bynajmniej nie jest najlepsze. :-))
      • bborkowski Re: Egzaminator kierowców z komórką w ręku 14.06.07, 15:11
        no właśnie. Ale tak jest w tym państwie - każdą sprawę trzeba załatwić jak
        najszybciej i w jak NAJŁATWIEJSZY sposób. Cóż, taka nasza rzeczywistość.
    • grande_pe Egzaminator kierowców z komórką w ręku 14.06.07, 16:24
      Jeśli chodzi o egzamin na prawo jazdy to zdający o jego wyniku dowiaduje się po
      powrocie do WORDu, chyba że egzaminator każe mu się przesiąść wcześniej;]. Tak
      więc nie ma takiej możliwości, by zdający jeszcze za kólkiem wiedział, że zdał,
      co wyklucza możliwość wyłączenia kamer w czasie jazdy. A jeśli chodzi o sam
      fakt rozmowy egzaminatora przez telefon w czasie egzaminu - uważam to za
      niefachowe
    • Gość: MO Łapcie kierowców z komórkami w rękach! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 14.06.07, 17:11
      • Gość: Egzamin Re: Łapcie kierowców z komórkami w rękach! IP: *.aster.pl 14.06.07, 17:56
        Możliwe że zdający zamienił się z egzaminatorem miejscami i egzaminator za pewną sumke zdawał egzamin za kursanta . Kamera widzi wszystko co jest przed pojazdem , niestety w środku nie widać kto prowadzi. Ale numer hehe
Pełna wersja