Do płockich lekarzy:

15.06.07, 21:07
Wróćcie do chorych, przecież to Wasze powołanie. Chyba nie chcecie mieć
chorych na sumieniu, ich życia i zdrowia !
Nie tylko Wy chcielibyście więcej zarabiać, ale i wszyscy inni, którzy jednak
nie mogą strajkować bo i tak nie mają na co liczyć by otrzymali podwyżkę.
Kiedyś może się odezwać do Was Wasze suminie, ale może być zapóźno,
pamiętajcie o tym !
forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=66&w=64226994
    • Gość: b Re: Do płockich lekarzy: IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 15.06.07, 21:44
      a z czego utrzymać rodzinę, z powołania, a co to jest?
      • jan058 Re: Do płockich lekarzy: 15.06.07, 21:47
        Gość portalu: b napisał(a):

        > a z czego utrzymać rodzinę, z powołania, a co to jest?


        Może spytaj pielęgniarki
    • ostry_01 Re: Do płockich lekarzy: 16.06.07, 11:35
      Lekarzom to się całkiem w du...ch poprzewracało. Niedosyć że mają prywatne
      gabinety to jeszcze lipę w szpitalach odstawiają bo spieszą się do prywatnego
      gabinetu żeby tam naciągać biednych emerytów na drogie leki bo mają od
      koncernów farmaceutycznych bonusy. Zwolnić chołotę i przyjąc lekarzy z Ukrainy !
      • Gość: ola Re: Do płockich lekarzy: IP: *.gprspla.plusgsm.pl 17.06.07, 19:02
        moze gdybys byl troche bardziej zorientowany w temacie, wiedzialbys, ze prawo
        zabrania firmom farmaceutycznym dawania jakichkolwiek prezentow o wartosci
        wiekszej niz znikoma ( czyli firmowe dlugopisy, notesiki itp). Niektorzy,
        owszem, przyjmuja w prywatnych gabinetaach ale odbywa sie to kosztem rodziny,
        zdrowia i wolnego czasu. Dlaczego ktos, pracujac na tak odpowiedzialnym
        stanowisku ma zarabiac mniej niz budowlaniec? masz im za zle, ze dorabiaja po
        pracy? dorabiaja bo musza. Nie maja wolnych weekendow i popoludnia.
        Poza tym: uczyli sie wiele lat po to, by byc kim sa. Nie kazdy z nich ma
        powodzenie wsrod prywatnych pacjentow- musi byc dobry i znac sie na rzeczy.
        Doksztalac sie- to tez kosztuje.
        Chodze prywatnie do dr Panka- nie raz slyszalam, ile to on ma pacjentek, ile
        zarabia...Ale nikt nie wspomnial o tym, ze w gabinecie siedzi do 22, PRACUJAC a
        nie leniac sie. Gdyby wynagradzano go uczciwie w szpitalu myslisz, ze
        poswiecilby cale swoje prywatne zycie i wolny czas?

        NIkt nie naciaga na drogie leki- w aptece kazdy moze dowiedziec sie o tanszy
        zamiennik i kupic to, co mu sie podoba.

        zacznij narzekac na tych, ktorzy nic nie robia i wyludzaja pieniadze od panstwa.
        Lekarze w ogromnej wiekszosci uczciwie pracuja i powinni byc uczciciwie
        wynagradzani.
        • Gość: *** Re: Do płockich lekarzy: IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 17.06.07, 19:07
          Lekarze w ogromnej wiekszosci uczciwie pracuja i powinni byc uczciciwie
          > wynagradzani
          Hmm.. większość ludzi uczciwie pracuje.
          • Gość: loki Re: Do płockich lekarzy: IP: *.adsl.inetia.pl 17.06.07, 19:42
            Wybierając zawód nigdy nie ma się gwarancji, że będzie się miało pracę i w
            dodatku dobrze płatną. Kiedyś byli to górnicy , teraz są budowlańcy . Jeżeli
            lekarzom tak zależy na pieniądzach wystarczy zdjąć kitel, przyjąć sie na budowę
            i dostanie 2500 za noszenie worków z cementem przez 8 godzin. Każdy ma prawo do
            godziwej wypłaty , ale niestety w większości personel medyczny Winiar za jakość
            leczenia nie zasługuje na to .
    • Gość: budowlaniec Re: Do płockich lekarzy: IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 17.06.07, 21:08
      a wy lekarze myślicie,że budowlańcy to nie robią po godzinach ,oni też mają
      zarwne popołudnia i muszą się dokształcać. A jak idą do lekarza to ich krew
      zalewa jak widzą tych obiboków. Ostatnio w aptece widziałem fajny
      napis: "lekarze w czasie pracy obsługiwani są poza kolejnością" KIEDY ? w
      czasie pracy? ta apteka jest na zielonym jarze.
      pozdrawiam
      i proszę nie piszcie że latacie po leki bo od tego macie udzi
      • Gość: haczyk Re: Do płockich lekarzy: IP: *.c155.petrotel.pl 17.06.07, 21:21
        Przysięgam na Apollona lekarza, na Asklepiosa, Hygieje, i Panaceje oraz na
        wszystkich bogów i boginie, biorąc ich na świadków, że wedle mej możności i
        rozeznania będę dochowywał tej przysięgi i tych zobowiązań.

        Mistrza mego w tej sztuce będę szanował na równi z rodzicami, będę się dzielił z
        nim mieniem i na żądanie zaspokajał jego potrzeby: synów jego będę uważał za
        swoich braci i będę uczył ich swej sztuki, gdyby zapragnęli się w niej
        kształcić, bez wynagrodzenia i żadnego zobowiązania z ich strony; prawideł,
        wykładów i całej pozostałej nauki będę udzielał swym synom, synom swego mistrza
        oraz uczniom, wpisanym i związanym prawem lekarskim, poza tym nikomu innemu.
        Będę stosował zabiegi lecznicze wedle mych możności i rozeznania ku pożytkowi
        chorych, broniąc ich od uszczerbku i krzywdy.

        Nikomu, nawet na żądanie, nie dam śmiercionośnej trucizny, ani nikomu nie będę
        jej doradzał, podobnie też nie dam nigdy niewieście środka poronnego. W
        czystości i niewinności zachowam życie swoje i sztukę swoją.

        Nie będę operował chorych na kamicę, pozostawiając to ludziom zawodowo
        stosującym ten zabieg.

        Do jakiegokolwiek wejdę domu, wejdę doń dla pożytku chorych, nie po to, żeby
        świadomie wyrządzać krzywdę lub szkodzić w inny sposób, wolny od pożądań
        zmysłowych tak wobec niewiast jak i mężczyzn, wobec wolnych i niewolników.

        Cokolwiek bym podczas leczenia, czy poza nim, z życia ludzkiego ujrzał, czy
        usłyszał, czego nie należy na zewnątrz rozgłaszać, będę milczał, zachowując to w
        tajemnicy.

        Jeżeli dochowam tej przysięgi, i nie złamię jej, obym osiągnął pomyślność w
        życiu i pełnieniu tej sztuki, ciesząc się uznaniem ludzi po wszystkie czasy;
        jeżeli ją przekroczę i złamię, niech mnie los przeciwny dotknie.


        mówi wam to coś, pazerne dziady w kitlach?
        • Gość: *** Re: Do płockich lekarzy: IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 17.06.07, 21:34
          Gość portalu: haczyk napisał(a):

          > Przysięgam na Apollona lekarza, na Asklepiosa, Hygieje, i Panaceje oraz na
          > wszystkich bogów i boginie, biorąc ich na świadków, że wedle mej możności i
          > rozeznania będę dochowywał tej przysięgi i tych zobowiązań.
          W bajkę o kopciuszku też uwierzyłeś?:)
          • Gość: brak słów Re: Do płockich lekarzy: IP: *.class144.petrotel.pl 17.06.07, 22:02
            Pazerne bydlęta bez zachamowań. Znajomej ciężarnej odmówili w przychodni
            państwowej zwolnienia lekarskiego mimo, że zakład pracy zażadał tego od niej
            obawiając sie o konsekwecje pracy w ciężkich warunkach. Ale po południu , po
            OPŁACENIU prywatnej wizyty zwolnienie znalazło się od ręki. Postępują niczym
            GESTAPO, albo haracz albo życie twojego nienarodzonego dziecka !
Pełna wersja