Rezygnujemy z pracy. List lekarzy do pacjentów

21.06.07, 19:40
Drodzy lekarze!!! Wspólczuję Wam i ;waszej biedzie; Teraz biedacy pewnie
będziecie pod kosciolami żebrac-a my bogaci emeryci i rencisci z naszego
pięknego Płocka hojnie będziemy wam wrzucać.przecież wszystkich was nie
przyjmą tak szybko za granicą-chyba ze nocnikow tam nie ma kto wynosić,a wy
tylko do tego się nadajecie,ale przy takim zajeciu lapowek nie
dają.Szkoda ,ze nie pomysleliście wcześniej że gdyby tak wasza matka ,lub
ojciec,czy dziecko nagle zachorowało i nie bylo lekarza co byście
wtedy ;uczeni; zrobili???? Wstydzę się za was!!!!!!!
    • Gość: Misieek Re: Rezygnujemy z pracy. List lekarzy do pacjentó IP: *.internetdsl.tpnet.pl 21.06.07, 19:56
      A ja się wstydzę za ciebie.
    • Gość: p.j Rezygnujemy z pracy. List lekarzy do pacjentów IP: *.c243.petrotel.pl 21.06.07, 20:06
      mam pytanko do lekarzy - rezygnujecie z pracy w szpitalu , OK , a z gabinetów
      prywatnych też ?
      • Gość: zw Re: Rezygnujemy z pracy. List lekarzy do pacjentó IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 21.06.07, 20:08
        Ja nie jestem lekarze, żeby nie było niedomówień. A ty niewiele z tego
        zrozumiałeś co napisał Pan Mondziel.
      • sifenty tak, w o ogóle nie będa jeśc i pić 21.06.07, 20:41
        w ramach protestu
        co ci kur.. obchodzą prywatne gabonety, za twoje "ciężkie" składki wyposażone,
        cieciu?

        • Gość: vermin Re: tak, w o ogóle nie będa jeśc i pić IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 21.06.07, 23:02
          Za moje skłądki wykształcone. A że cieciem jestem to się nie obrażę, jedynie Ci
          klatki nie wysprzątam i drzwi nie otworzę, chamie.
    • Gość: poczekajmy Re: Rezygnujemy z pracy. List lekarzy do pacjentó IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 21.06.07, 20:29
      poczekajmy do września
      poczekam jak zaczniesz prosić o pomoc
      tylko nie przychodź na SOR prosić o pomoc lub poradę bo przecież tam żle leczą !!
      jak się przewrócisz i stracisz przytomność nie przyjeżdzaj do szpitala !!!!!!!!
      poradź sobie sam znajdź sobie wspaniałych lekarzy którzy w charakterze twojej
      służbu ci usłużą !!!!
      ja nie mam obowiązku pracy a w szpitalu jak każdy jestem w pracy
      iwłaśnie się zwolniłem
      • Gość: ola9678 Re: Rezygnujemy z pracy. List lekarzy do pacjentó IP: *.c250.petrotel.pl 21.06.07, 20:55
      • Gość: ola9678 Re: Rezygnujemy z pracy. List lekarzy do pacjentó IP: *.c250.petrotel.pl 21.06.07, 20:59
        Do września to jeszcze nie wiadomo kto bedzie pacjentem,a może to ty lekarzu
        sam ,albo ktoś z twojej rodziny,wiec nie strasz,a skoro jestes taki biedny,to
        pewnie na prywatną wizytę u kolegi nie będzie cie stać , wiec sam się
        zastanów,bo wrzesień na lekarzy też przyjdzie-pozdrawiam.
        • Gość: lancet Re: Rezygnujemy z pracy. List lekarzy do pacjentó IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 21.06.07, 21:28
          zapamiętaj: lekarz od lekarza nie bierze nigdy to jest kanon etyki zawodowej
          • Gość: stary Re: Rezygnujemy z pracy. List lekarzy do pacjentó IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 21.06.07, 21:31
            tu sie grubo mylisz
          • Gość: colorado Re: Rezygnujemy z pracy. List lekarzy do pacjentó IP: *.plock.msk.pl 22.06.07, 08:50
            Lencet, albo głupa rzniesz albo jesteś krańcowo naiwny. Zwalniajcie się w
            piz... To jest naturalna selekcja. Szlag z wami. Przyjdą inni., nie
            zdemoralizowani, co jeszcze nie biora, nie maja jeszcze drogich aut, nie maja
            drogich domów.
            • Gość: tomy Re: Rezygnujemy z pracy. List lekarzy do pacjentó IP: *.icpnet.pl 22.06.07, 14:26
              Jestem nowy, niezdemoralizowany, jeżdżę tramwajem i ni cholery do Płocka zamiaru
              nie mam się wybierać...
      • Gość: Krysia Re: Rezygnujemy z pracy. List lekarzy do pacjentó IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 30.06.07, 13:25
        i tak z Ciebie nie było pożytku, z takim podejściem do pacjenta, to lepiej
        zrezygnować. Zmień zawód albo wyjedź. Salowych i pomywaczy potrzebują wszędzie.
        Zostaną ludzie uczciwi a i kasy będzie dla nich więcej.
        • Gość: lancet Re: Rezygnujemy z pracy. List lekarzy do pacjentó IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 02.07.07, 14:01
          wykazujesz całkowity brak logiki!!! właśnie uczciwi którzy pracują po 400
          godzin w miesiacu wyjadą... a zostaną ci którzy państwowe oddziały traktują jak
          prywatne folwarki i rąbią kasę na lewo, a że zmniejszy sie konkurencja to
          jeszcze p[odniosą ceny...
    • Gość: oby_nie_pacjentka Re: Rezygnujemy z pracy. List lekarzy do pacjentó IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 21.06.07, 20:33
      "Farewell, Scarlett.." - rzekł kiedyś Reth Buttler do ukochanej. Był to moment
      nader wzruszający, tkliwy i powodujący uczucie, że już nic, absolutnie nic nie
      może powstrzymać rozstania tak pięknej pary.
      Dziś mówię to Lekarzom, którzy wreszcie złożyli wypowiedzenia. Nie płaczę jednak
      i nie czuję tępego ucisku po środku klatki. Jakoś nie mogę poczuć bólu po
      stracie... Pewnie zbyt długo trwał ten związek i zbyt wiele ran spowodował (na
      duszy i ciele). Cieszy mnie i daje spokój jedno: tego rozstania już nic nie
      powstrzyma..
    • Gość: toXzyn Rezygnujemy z pracy. List lekarzy do pacjentów IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 21.06.07, 20:54
      Jaki naród tacy lekarze. Teraz reszta społeczeństwa powinna zażądać zwrotów
      składek na ubezpieczenie zdrowote, które i tak jest fikcją ( ten kto ma dzieci
      to wie o czym mówię ) a przynajmniej od tego momentu zniesienia tych składek.
      Najbardziej w tym wszystkim śmieszy mnie to że od kilkunastu lat na
      stanowiskach kolejnych ministrów zdrowia stoją....lekarze, w ministerstwie
      pracują też lekarze i w parlamencie też ich nie brakuje.
      • Gość: menel Re: Rezygnujemy z pracy. List lekarzy do pacjentó IP: *.adsl.inetia.pl 21.06.07, 21:11
        Gość portalu: toXzyn napisał(a):

        > Jaki naród tacy lekarze....
        To niech ten naród zgodzi się pracować za stawki proporcjonalne do lekarskich
        ( uwzglęniając proporcje w wykształceniu, kwalifikacjach, doświadczeniu,
        odpowiedzialności, stażu i czasu pracy) i wyjdzie mu przeciętnie 200-400 zł/m-c
        za 270 godzin i sprubuje za to żyć godnie i być jescze z tego zadowolnym.
        Wtedy naród może przejrzy na oczy i przestanie głupstwa pisać na forum oraz
        opowiadać w domu i znajomym.
        Nie jestem lekarzem. Za swoją pracę biorę godziwe wynagrodzenie, albo nie
        pracuję - szanuję się.
        • Gość: Gość Re: Rezygnujemy z pracy. List lekarzy do pacjentó IP: *.c244.petrotel.pl 21.06.07, 21:37
          Dobrze dajcie podwyżki Lekarzom - tym którzy pracują w Szpitalach ale
          jednocześnie należy im zabronić pracy w prywatnych gabinetach - to wtedy bedzie
          sprawiedliwość a jeśli ktoś nie życzy sobie pracować w szpitalu niech idzie na
          "własny garnuszek" i w takiej sytuacji nikt do nikogo nie bedzie miał pretensji.
          A kwoty za "łapówki" i "wdzięczność" podczas pobytu w szpitalu pozostaną tylko
          historią !!!!. Do zobaczenia we Wrześniu !!!
        • Gość: rozbawiony Re: Rezygnujemy z pracy. List lekarzy do pacjentó IP: *.c155.petrotel.pl 21.06.07, 21:52
          "200-400 zł/m-c"
          Nie wiem co dziś paliłeś, ale powiem Ci: nie czyń tego to niszczy mózg.
          W życiu nie czytałem większych bredni. A to, że lekarze zwolnili się to jest
          ich suwerenny wybór i dawno tłumaczyłem, że w Polsce nie ma nakazu pracy. Chcą
          pracują, nie chcą, będą żyli z oszczędności, które poczynili zarabiając
          cytuję: "200-400 zł/m-c".
          Czas skończyć z fikcją i:
          1.Szpitale i infrastrukturę sprzedać obcemu kapitałowi który zrestrukturyzuje
          ten kabaret bardzo szybko. Polecam Francuzów, mają w Polsce bogate
          doświadczenie: wywalą na zbitą twarz 3/4 personelu i reszta będzie chodzić jak
          w zegarku. W sprywatyzowanym szpitalu nieliczni, ale dobrzy fachowcy dostaną od
          prywatnego właściciela godziwe wynagrodzenie, reszta... no cóż z łezką w oku
          będzie wpominała czasy dzisiejszego bezchołowia, kiedy można udawać, że się
          pracuje, co jakiś czas postrajkować i przypomnieć kto jest górą, żeby się
          pacjentom w głowach z dobrobytu nie poprzewracało.
          2. Wprowadzić pełną realną odpłatność za studia medyczne. Kogo stać zapłacić
          niemałe czesne będzie miał wolny wybór po skończeniu ciężkiej nauki i może
          robić co mu się żywnie podoba, kogo nie stać, wzorem US Army, Wojsko Polskie
          opłaci studia, ale taki jegomość jest do jakiegoś określonego czasu do
          dyspozycji MON-u na każde kiwnięcie palcem. To czy go potem ześlą na jakiś
          czas,dajmy na przykład na Winiary, bądź do zaszczytnej służby w Iraku lub
          Afganistanu będzie wystarczajacą formą odrobienia włożonych weń państwowych
          (czyli pochadzących z moich i Twoich podatków) pieniędzy.
          3. Kasy fiskalne w każdym prywatnym gabinecie. Przecież to żadna ujma na
          honorze. Zakładam, że elita polskiego narodu, jaką są niewątpliwie lekarze, nie
          kantuje polskiego fiskusa i z radością przyjmie ten pomysł, który zrzuci z nich
          jakiekolwiek podejrzenia o niecne czyny w stosunku do powszechnego,przynajmniej
          w przypadku pospólstwa, obowiązku podatkowego. Elita powinna dawać dobry
          przykład reszcie społeczeństwa.
          A po spełnieniu tych postulatów, temu kto słowem znieważy godność lekarzy sam
          napluję w twarz.
          • Gość: vermin Re: Rezygnujemy z pracy. List lekarzy do pacjentó IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 21.06.07, 23:05
            Pod tym się podpisać mogę - co prawda nie pod pierwszym punktem, ponieważ mamy
            wolność wyboru miejsc pracy. Byle nie w czasie dyżuru odwalać prywatę lub
            kierować do siebie po godzinach...
          • Gość: michał Re: Rezygnujemy z pracy. List lekarzy do pacjentó IP: *.kalisz.mm.pl 22.06.07, 00:08
            kolego rozbawiony
            rozbawiłeś mnie do łez
            jeden przykład - w bogatej Norwegii na wizytę u laryngologa czeka się 2 miesiące, więc jak masz zapalenie zatok to sobie czekasz.
            Tu tez tak będzie
          • Gość: dr Re: Rezygnujemy z pracy. List lekarzy do pacjentó IP: *.c247.petrotel.pl 22.06.07, 00:33
            Bardzo mądry wpis
            1. Wywalić 3/4 no tak wtedy ci co zostaną zamiast 8 dyzurów w miesiącu będą
            mieli po 15 , najlepiej niech zamieszkają w szpiatlu i przyjmą śluby zakonne.
            No i ty pierwszy zoperujesz się u takiego lekarza po dyzurku.Aha jeszcze prawo
            UE mówi że lekarz nie może pracować więcej niż 40 godz, tygodnowo czyli oddział
            zostanie bez lekarza przez 2 tygodnie.Pielęgniarki też nie są potrzebne a że
            francuskie normy pracy są wyjątkowo restykcyjne pod tym względem to chetnie
            tutaj zainwestują tam 1 pielęgniarka na 4 pacjentów u nas na 20 ale mozna
            podrasować je by opiekowały się 40-toma.
            2. Płatne studia - ale wszytskie. Tylko chyba musi być jakaś kalkulacja ile
            później będzie się je spłacać bo jezeli do emerytury to wielu chętnych chyba
            się nie znajdzie na studiowanie.Do wojska OK ,dodatki oficerskie, mundurówki,
            mieszkanie, po 15 latach emerytura. Obawiam się że państwa na to nie stać.
            3. Kasy fiskalne - prosze bardzo, ale trzeba się liczyć ze wzrostem ceny. Kto
            na tym skorzysta może przybędzie urzędników, prezesów i ich zastępców ale
            napewno nie skorzytsa na tym pacjent.Ale dobrze kasy OK.
            I już następny Salomon nam niespodziewanie wyrósł na forum. Taki umysł się
            marnuje aż żal.
            • Gość: rozbawiony Re: Rezygnujemy z pracy. List lekarzy do pacjentó IP: *.c245.petrotel.pl 22.06.07, 01:41
              Szanowny Panie Doktorze
              1.Zakładam, że nie ma Pan pojęcia jak działają firmy z francuskim kapitałem, a
              ja z racji kontaktów zawodowych znam trzy takie. Po prywatyzacji zredukowały
              przerost zatrudnienia w granicach 50 -75% i działają o wiele wydajniej niż
              wtedy gdy właścicielem był Skarb Państwa. W jednej z nich ostatnio robolom się
              w głowach poprzewracało i zachcieli nawet podwyżki, ale zapewniam, gdyby
              dostali chociaż 20% to pewnie czkawki ze szczęścia by podostawali. A wydajność
              caly czas rośnie. Co do dyżurów , co to takiego? Wystarczy wprowadzić system
              zmianowy i problem rozwiązany.Osiem godzin pracy i do domu, a za każdą nastepną
              dodatki zgodnie z Kodeksem Pracy. Proste, nieprawdaż ? W żadnej firmie za
              spanie po nocach sie nie płaci, jeszcze się z czymś takim nie spotkałem, a w
              bajki nie wierzę, że na tzw dyżurach całe 24 h lekarz jest na nogach, przecież
              nie jest cyborgiem.
              2. Co do studiów, zgoda wszystkie można objąć takim systemem, ale z całym
              szacunkiem, studia dajmy na to takiego historyka dużo mniej kosztują niż
              wykształcenie lekarza. Rozumiem, że dożywotnie odrabiane studiów miało być
              formą kpiny.Nie dostrzegam w niej finezji. A odrabianie w MON-ie,to proszę bez
              żartów. Ci którym US Army opłaciło studia nie mają żadnych przywilejów, żadnych
              dodatków oficerskich, ani emerytury - zasilają szeregi Marines jako szeregowcy
              i codziennie ich nazwiska można przeczytać na liście strat amerykańskich w
              Iraku, oficerów to oni mają zawodowych i jeśli "mięso armatnie" chchciało za
              darmo studiować to musi to odsłużyć. Państwo daję i w zamian coś żąda, nie tak
              jak nasze.Mogą Amerykanie, możemy i my. Widzę, że mam do czynienia z fantastą i
              marzycielem.
              3. Wzrost cen, może ale przy możliwości odliczania wydatków na leczenie w
              dorocznym PIT-ie (było tak w 2 poł. lat 90 -tych) pacjent nie straci nic.Będzie
              miał zwrot z podatku czyli problem nie istnieje dla żadnej ze stron.
              A ten umysł się nie marnuje, nie ma naprawdę czego żałować, jest mu całkiem
              dobrze.
              S A L O M O N
              • Gość: ło jesu Re: Rezygnujemy z pracy. List lekarzy do pacjentó IP: *.c152.petrotel.pl 22.06.07, 10:54
                bzdury gościu piszesz aż wstyd tutaj podejmowac jakąś z dyskusje. uwierzyłes w
                swój geniusz i smarujesz takie glupio-mądre teksty dla słuchaczek radia maryja
              • Gość: lekarka do Rozbawionego IP: *.plock.msk.pl 23.06.07, 13:36
                Juz myślano o wprowadzeniu trzyzmianowego systemu, ale okazało się ,że trzeba
                zatrudnić dodatkowo 1/3 lekarzy specjalistów ( oprócz tych ,którzy aktualnie
                pracują), a przecież lekarze na kamieniu sie nie rodzą, nie ma ich skąd wziąć.
        • Gość: sadow Re: Rezygnujemy z pracy. List lekarzy do pacjentó IP: *.plock.msk.pl 22.06.07, 08:57
          > To niech ten naród zgodzi się pracować za stawki proporcjonalne do lekarskich
          > ( uwzglęniając proporcje w wykształceniu, kwalifikacjach, doświadczeniu,

          Hahahaha, proporcje w wykształceniu. Dyplomy na trójach. Tematy prac
          bezuzyteczne, fachowośc na "zyczenie" bo "co pani zapisać" Tu dykujesz a lekarz
          pisze dokładnie to co powiesz. Bierzesz receptę ze soba i po...poradzie czy
          pomocy lekarskiej. Te grymasy, miny, te przygadywamnia przed zabiegiem, te
          dwuznaczne zachęcające do dania łapówki sytuacje. Te sugestie, ta newrwośc gdy
          kasy nie dasz i ta chamska "jasnie pańska" maniera. Chlop poszedł na studia za
          moje pieniądz z zagnojonej wsi a dzisiaj jasnie pan - do człowieka się nie umie
          odezwać. Bierze kase za dotknęcie jaiegos papierka a za odczyt drugie pieniądz -
          bo odczytał.
    • Gość: Tommy Rezygnujemy z pracy. List lekarzy do pacjentów IP: 212.2.99.* 21.06.07, 21:31
      Lekarze...Bidusie... Won z naszego kraju " Jak ja Was k....y Nienawidze Jak ja sie za Was k....y Wstydze " !
      • Gość: ### Re: Rezygnujemy z pracy. List lekarzy do pacjentó IP: *.internetdsl.tpnet.pl 21.06.07, 21:36
        A teraz pewnie pójdziesz do kościoła się pomodlić , wszak w naszym kraju jest 95 % katolików.Typowe polskie podejście.
    • Gość: radek Re: Rezygnujemy z pracy. List lekarzy do pacjentó IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 21.06.07, 21:34
      znam porzadnych lekarzy, nie jatrz, bubku
      • Gość: Pierun Re: Rezygnujemy z pracy. List lekarzy do pacjentó IP: *.20-87-r.retail.telecomitalia.it 21.06.07, 21:53
        Zwalniajcie śie.Zwroccie pieniadze kture panstwo polskie wydalo na Wasze
        wyksztalcenie i wyjezdzajcie za granice jak sie nie podoba w Polsce.Tam czekaja
        na Was kokosy.Mieszkam za granica od 15 lat i wiem nz czym polega pobyt za granica
        • Gość: michał Re: Rezygnujemy z pracy. List lekarzy do pacjentó IP: *.kalisz.mm.pl 22.06.07, 00:11
          jeśli mieszkasz za granicą 15 lat to oddaj pieniądze za swoje wykształcenie nawet jeśli to tylko podstawówka!!!!!! debilu
          • Gość: Pierun Re: Rezygnujemy z pracy. List lekarzy do pacjentó IP: *.20-87-r.retail.telecomitalia.it 22.06.07, 15:00
            Gdyby 15 lat temu palancie bylo wiecej pracy to napewno bym siedzial w Polsce
    • Gość: Beria Ciekawe coby lekarze powiedzieli gdyby tak ich ban IP: *.c157.petrotel.pl 21.06.07, 21:48
      Ciekawe co by lekarze powiedzieli gdyby tak ich bankierzy ogłosili strajk i
      olali swoich klientów lekarzy i mieli w głębokim poważaniu ich pieniadze, a co
      by powiedziała kasta lekarzy gdyby tak piloci samolotów zastrajkowali i
      odmówili transportowania ich na te wszystkie zagraniczne "szkolenia" (fundowane
      częstokroć przez koncerny farmaceutyczne), a co by powiedzieli gdyby tak
      nauczyciele przestali ksztalcic ich dzieci a piekarze odmówili wyrobu dla nich
      ciepłych swiezych bułeczek.......a co by powiedzieli......wstyd, żenada i
      egoizm !!!
      • Gość: myk pytanie do lekarzy IP: *.centertel.pl 21.06.07, 21:56
        a jak ma się do tego wszystkiego przysięga Hipokratesa "będę dopomagał
        cierpiącym, zwracającym się do mnie o pomoc, mając na celu wyłącznie ich dobro,
        że nie nadużyję ich zaufania" - przecież tak to brzmi !
        • Gość: oby_nie_pacjentka Re: pytanie do lekarzy IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 21.06.07, 21:59
          "Przysięga" obowiązuje, dopóki są z niej pieniądze.

          Medice, cura te ipsum!
          • Gość: ona Re: pytanie do lekarzy IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 21.06.07, 22:01
            nie wszystkich kolo, nie wszystkich
            • kawka Re: pytanie do lekarzy 21.06.07, 22:17
              Jedno mnie ciekawi...Porzucacie pracę, by zaprotestować przeciwko wyzyskowi, tak
              to rozumiem. Jednak nikt roztropny, zwłaszcza jeśli się żali na marność
              finansową, dobrowolnie nie odcina się od dochodów. Pielęgniarki zarabiają o
              wiele mniej, buntują się, a jednak nie porzucają pracy w geście sprzeciwu, bo
              zwyczajnie nie miałyby już zupełnie za co żyć. Na co więc wy liczycie? Wszyscy
              nie wyjedziecie za granicę, nie wszyscy z was to specjaliści najwyższych, a
              nawet średnich lotów, macie za sobą pracę w - bądźmy szczerzy - prowincjonalnym
              i cieszącym nie najlepszą opinią szpitalu, więc polskie kliniki też się o
              większość z was nie będą biły. Czyżby ten wasz gest był aż tak nieprzemyślany?
              Może liczycie, że stanie się cud i dyrekcja was pokornie poprosi o pozostanie, a
              może to zbiorowe samobójstwo czy... po prostu macie inne intratne źródła
              dochodu, wobec których te marne szpitalne grosze to jedynie kieszonkowe? Bo samą
              dumą nikt się nie naje, nie nakarmi dzieci, nie ogrzeje domu, nie opłaci
              rachunków. Rozumiem rozgoryczenie lekarzy, ale ta akcja wydaje mi się co
              najmniej dziwaczna.
              • Gość: nikt Re: pytanie do lekarzy IP: *.class147.petrotel.pl 21.06.07, 23:07
                kawka napisała:
                >czy... po prostu macie inne intratne źródła
                > dochodu, wobec których te marne szpitalne grosze to jedynie kieszonkowe?

                Prywatne gabinety. Bez kontroli fiskusa, bez limitów NFZ, bez inspekcji PIP.
                Resztę prosze sobie dopowiedzieć samemu. Ze szczególnym uwzględnieniem
                odpowiedzi na pytanie: dlaczego nagle wzrośnie ruch w prywatnych gabinetach ?
            • Gość: nikt fajnie tu IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 21.06.07, 22:28
              fajne to forum
              nienawiść do lekarzy aż kapie
              a tak w sprawie zwracania np składek to policzmy

              ktoś pracował np 10 lat i odprowadzał składki czyli zaokrąglę średnią składkę do
              np 150 zł /mc
              150 zł razy 12 mc = 1800 zł
              1800 zł razy 10 lat 18000 zł ma na swoim indywidualnym koncie

              Teraz ma wypadek i operacja kosztuje 40 000 zł
              Jego dziecka z tego wypadku 25000 zł
              Brakuje mu 47000 zł

              W szpitalu sprawdzają i co widzą brak 47 000 zł !!!!!!!
              Klienta nie stać na leczenie !!!

              To mają mu ratować życie czy nie bo go nie stać ??
              Mają go wystawić za drzwi bo go nie stać ?
              Tego chcecie ?

              Czy podejmiecie się takiego systemu ochrony zdrowia by brać pełną finansową
              odpowiedzialność za swoje leczenie bo ja nie

              Dlaczego tylko lekarze maja zwracać za studia a inni nie ?
              • Gość: vermin Re: fajnie tu, czyli o Ubezpieczeniu IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 21.06.07, 22:58
                Kapie, jak kapie. Gdyby nie fakt, że za 10 minut prywatnie lekarz bierze 50 zł,
                to pewnie byłby inaczej...

                A wracając do tych strasznych wyliczeń, szanowna Lekarko, to uprzejmie
                informuję, że te pieniądze ida na ubezpieczenie, a nie tzw. 'konto'. Posiłkując
                się Pani rozumowaniem, jak ktoś ukradnie Pani samochód na który jest AC, to też
                zwrócą tylko to co Pani wpłaciła? A może z OC po wypadku też oddają tylko do
                wysokości składki? Jeśli tak, to sugeruję zmianę ubezpieczyciela :)

                Poważnie rzecz biorąc - człowiek jest w sytuacji zagrożenia życia? Ubezpieczony?
                Leczymy - zakład (PRYWATNY!) zapłaci. Nie jest? Leczymy - zjedzą go komornicy.
                Nie jest w sytuacji zagrożenia życia -> Ubezpieczony? Leczymy. Nie ubezpieczony,
                bez kasy? Sorry :| Tak działają zachodnie systemy opieki zdrowotnej gdzie stać
                na płacenie dobremu chirurgowi miliona dolarów rocznie.
              • Gość: Pierun Re: fajnie tu IP: *.20-87-r.retail.telecomitalia.it 21.06.07, 23:28
                Bo inni sie nie buntuja tak jak lekarze.Poza tym wyksztalcenie lekarza jest
                jednym z najbardziej kosztownych
      • Gość: lekarka Re: Ciekawe coby lekarze powiedzieli gdyby tak ic IP: *.plock.msk.pl 21.06.07, 22:18
        Jeśli piekarz zastrajkuje, sama upiekę chleb, bo umiem. Jeśli nauczyciele
        zastrajkują, sama będę uczyć własne dzieci i zrobię to równie dobrze, bo jestem
        inteligentna i posiadam duże zdolności i wiedzę. Jeśli krawcowa zastrajkuje,
        uszyję dla całej rodziny ubranie ( korzystając oczywiście z "Burdy"-polecam ).
        Można mnożyć tu inne przykłady.
        Ale jeśli ja zastrajkuję, to czy Wy, pacjenci, wyleczycie sie sami? WĄTPIĘ
        ( oczywiście wyleczycie się z chorób i z życia !!!!!)
        • Gość: *** Re: Ciekawe coby lekarze powiedzieli gdyby tak ic IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 21.06.07, 22:22

          "każdego da się zastąpić".
        • Gość: zielarz Re: Ciekawe coby lekarze powiedzieli gdyby tak ic IP: *.plock.msk.pl 22.06.07, 09:02
          Te, lekarka, sa jeszcze ...zioła. hahahah Zapomniałaś o leczeniu ziołami? Moge
          cie przeszkolić do czego niektóre służa, a jak leczą szybko i radyklanie i bez
          zatruwania organizmu.
        • Gość: życzliwa Re: Ciekawe coby lekarze powiedzieli gdyby tak ic IP: *.plock.msk.pl 23.06.07, 11:53
          Zanim, to wszystko zrobisz to czasu nie starczy Ci kobieto na pracę lekarza.
          Mimo dużych wiadomości nie kazdy ma umiejętności metodyczno- dydaktyczne do
          przekazywania wiedzy, a dzieci wychowywane pod kloszem są osobnikami
          aspołecznymi nieprzystosowanymi do życia w społeczeństwie. Jeśli jak piszesz
          jesteś inteligentna to powinnaś o tym wiedzieć. Powodzenia.
          • Gość: lekarka do Życzliwej IP: *.plock.msk.pl 23.06.07, 13:29
            Chciałam Ci powiedzieć,że oprócz wiedzy mam również zdolności dydaktyczne, już
            zdążyłam je wypróbować z dobrymi efektami. Nie oznacza to, że zamierzam zostać
            nauczycielką. W poprzednim poście chciałam pokazać,że lekarze są niedoceniani w
            społeczeństwie. To,że są lekarzami, wcale nie oznacza , że są "leworęczni",
            potrafią wykonywć inne prace z bardzo dobrym efektem. Jednak zostać lekarzem
            wcale nie jest łatwo. Praca też jest trudna. Pacjenci i ich rodziny chamscy,
            choć czasem pojawi się wśród pacjentów bardzo kulturalny człowiek ,który
            potrafi docenić naszą pracę.
            Kiedy studiowałam, myślałam, że to lekarze są niemili, więc ja z pewnością będę
            inna. Jednak, kiedy zaczęłam pracować, zmieniły sie moje poglądy. Kiedy byłam
            miła, " kochani" pacjenci i ich rodziny wrzeszczeli na mnie, wyzywali.
            Od kiedy stałam się raczej bardzo poważna i zdystansowana, pacjenci i ich
            rodziny stali sie mniej "spoufaleni"
            • Gość: Uzurpathor do Lekarki IP: *.class147.petrotel.pl 26.06.07, 07:33
              > Chciałam Ci powiedzieć,że oprócz wiedzy mam również zdolności dydaktyczne,
              już zdążyłam je wypróbować z dobrymi efektami. Nie oznacza to, że zamierzam
              zostać > nauczycielką. W poprzednim poście chciałam pokazać,że lekarze są
              niedoceniani w > > społeczeństwie. To,że są lekarzami, wcale nie oznacza , że
              są "leworęczni", > potrafią wykonywć inne prace z bardzo dobrym efektem. Jednak
              zostać lekarzem > wcale nie jest łatwo. Praca też jest trudna. Pacjenci i ich
              rodziny chamscy,> choć czasem pojawi się wśród pacjentów bardzo kulturalny
              człowiek ,który > potrafi docenić naszą pracę.
              > Kiedy studiowałam, myślałam, że to lekarze są niemili, więc ja z pewnością
              będę > > inna. Jednak, kiedy zaczęłam pracować, zmieniły sie moje poglądy.
              Kiedy byłam > miła, " kochani" pacjenci i ich rodziny wrzeszczeli na mnie,
              wyzywali.> Od kiedy stałam się raczej bardzo poważna i zdystansowana, pacjenci
              i ich > rodziny stali sie mniej "spoufaleni"

              Naprawdę urzekła mnie twoja historia. Wzruszyłem się do łez... hehehehehehe

              A potem co?? Otworzyłas prywatny gabinet i zaczełaś leczyć kochanych pacjentów
              po godzinach za kasę?? Wstydź się za siebie i całą waszą "białą" mafię...
              Jesteście jak HIENY... ciagle wam mało!!!
    • Gość: darek Re: Rezygnujemy z pracy. List lekarzy do pacjentó IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 21.06.07, 22:27
      czy kawka nic sie nie wstydzi za swój wpis ?
      • kawka Re: Rezygnujemy z pracy. List lekarzy do pacjentó 21.06.07, 22:40
        Gość portalu: darek napisał(a):

        > czy kawka nic sie nie wstydzi za swój wpis ?

        Nie, dlaczego miałaby się wstydzić? Szanuję pracę i wysiłek DOBRYCH lekarzy, tak
        jak szanuję pracę DOBRYCH nauczycieli, policjantów, pracowników zieleni itd.
        KAŻDEMU z nich należy się godne wynagrodzenie za ich trud i rozumiem protesty
        służby zdrowia, strajk lekarzy i pielęgniarek. Zastanawia mnie tylko, czy te
        masowe zwalnianie się z pracy nie jest działaniem pod presją sytuacji,
        działaniem, które obróci się przeciw samym lekarzom. Do takiej refleksji
        natchnęła mnie rozmowa z koleżanką lekarką, która panicznie się boi skutków
        swojej decyzji, ale nie miała odwagi postąpić inaczej, bo skoro wszyscy, to i
        ona. I tyle.
    • claratrueba Re: Rezygnujemy z pracy. List lekarzy do pacjentó 21.06.07, 22:28
      Gratuluję lekarzom odwagi i współczuję, że musieli zdobyć się na tak desperacki
      krok. A szanownych forumowiczów zapytam tylko: ilu z was godziłoby się na pracę
      za 1800 złotych, po 6 latach studiów (wcześniej ogólniak i korepetycje bo polska
      szkoła nie przygotuje do egzaminów wstępnych)i co najmniej dwóch latach
      specjalizacji? Dla niezbyt świadomych - to są dziesiątki tysięcy stron książek
      wkutych (te książki trzeba było kupić), setki godzin praktyk i ciągła
      odpowiedzialność za czyjeś życie. Prywatna praktyka to czas zabrany sobie i
      swojej rodzinie (moi znajomi lekarze nie bywają na imprezach)tzn. kiedy naród
      ogłupia się serialami to lekarze muszą zarabiać pieniądze. Za pracę za podłe
      pieniądze to można ludzi podziwiać, ale zmuszać ich to jest po prostu wyzysk. To
      samo dotyczy pielęgniarek. Nie jestem lekarzem, nie nadaję się do tego, ale
      wielu znam i to są naprawdę ludzie zagonieni od dyżuru do gabinetu, od gabinetu
      do karetki. Zamiast pluć na nich, lepiej zapytajcie, co ZUS szanowny robi z
      naszymi składkami zdrowotnymi? Dlaczego chłopi są warstwą uprzywilejowaną, która
      tych składek nie płaci, chociaż od czasu dopłat z Unii wielu ma większe dochody
      niż wielu pracujący na etatach, nie wspominając o emerytach i rencistach? Co do
      łapówek "skór" i temu podobnych patologii - to jest efekt uporu trwania przy
      państwowej służbie zdrowia. Łapówki były w państwowym handlu, są w państwowym
      przemyśle (to widzą ci, którzy szukają tam pracy), państwowej administracji.
      Rząd okłamuje ciemnych ludzi, że prywatyzacja pozbawi ich dostępu do szpitala a
      ona przede wszystkim pozbawiłaby kasy urzędasów, którym się do rąk przykleja bo
      jak państwowe to niczyje. W wielu krajach, wcale nie takich bogatych np.
      Hiszpania większość szpitali i przychodni sprywatyzowano i dostęp do nich jest
      łatwiejszy niż u nas, jakość usług to dla nas jeszcze kosmos, a lekarz zarabia
      7-8 tysięcy euro (mnóstwo Polaków). To się da zrobić i u nas, tylko przy pomocy
      mądrych ludzi a nie PIS-u.
      • Gość: olu Re: Rezygnujemy z pracy. List lekarzy do pacjentó IP: *.gprspla.plusgsm.pl 21.06.07, 22:48
        do lekarzy-wspolczuje Wam, ze musicie czytac niektore te bzdury. Ze zamiast
        gestow solidarnosci, jestescie ciagle opluwani i narazeni na szyderstwa.

        Skonczyliscie bardzo trudne studia. Pracujecie w bardzo trudnych warunkach.
        Macie prawo, zeby Wam za to odpowiednio placic.

        nie rozumiem ludzi, ktorzy pisza na tym forum. Czy ktorykolwiek z nich chcialby
        pracowac niemalze za darmo? A do tych, ktorych bulwersuja prywatne praktyki- czy
        dostajac pensje, ktora nie wystarczy nawet na oplacenie niani do dziecka, nie
        probowalibyscie dorobic? czy siedzilibyscie w domu zamiast walczyc o utrzymanie
        wlasnej rodziny?
        prywatne gabinety to koniecznosc dla lekarzy. Powinniscie podziwiac tych, ktorzy
        decyduja sie na prace w szpitalu- nic innego jak powolanie nie jest w stanie
        wytlumaczyc, dlaczego godza sie na tak ciezka prace za tak niewiele.

        lekarze sobie poradza- ale spoleczenstwo bez nich nie. Opluwajac ich tylko
        utwierdzacie ich w przekonaniu, ze dalsza praca w takich warunkach nie ma sensu.
        Mozna sie poswiecac, ale jesli nie widzi sie zadnej wdziecznosci i zrozumienia-
        ...nawet najwiekszy zapal i powolanie pojdzie w kat

        popieram Wasz protest. nie tylko ja.
        jad, ktory saczy sie z tego forum swiadczy tylko o tym, jak bardzo nieszczesliwi
        i sflustrowani ludzie tu siedza.
      • Gość: Pierun Re: Rezygnujemy z pracy. List lekarzy do pacjentó IP: *.20-87-r.retail.telecomitalia.it 21.06.07, 23:38
        Italia jest bogatszym od Hiszpani krajem a wloscy lekarze maja polowe tego co
        hiszpanscy.Dziwne?
        • Gość: druz Re: Rezygnujemy z pracy. List lekarzy do pacjentó IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 25.06.07, 07:12
          Włochy... proszę, nie Italia - tak mówią tylko... wiadomo kto.
      • Gość: iga Re: Rezygnujemy z pracy. List lekarzy do pacjentó IP: *.plock.msk.pl 23.06.07, 11:44
        Znam przedstawicieli wielu zawodów, którzy po latach studiów zarabiają jeszcze
        mniej niż lekarze i nie strajkują tak gwałtownie mimo, że ich strajk nie
        zagrażałby bezpośrednio zyciu człowieka. Dlatego jestem przekonana, że "Twoim"
        życiem żaden lekarz się nie przejmuje.Pewnie jak dojdzie do jakiejś tragedii
        strajk sie zakończy a zaczną procesy karne i cywilne. Oczywiście jestem za
        uregulowaniem systemu słuzby zdrowia ponieważ jest "chory" ale nie zauważyłam
        ani w ministerstwie,ani w parlamencie pełnych lekarzy aby usilnie walczyli. A
        może chcą doprowadzić do bankructwa szpitale aby je kupic za bezcen.
      • Gość: k.w. Re: Rezygnujemy z pracy. List lekarzy do pacjentó IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 30.06.07, 13:37
        Etat u lekarza w prywatnej praktyce to 2 godz w tygodniu. Przyjmują w
        przychodni również po 2-3 godziny, spóźniając sie o godzinę. W szpitalu dyżur
        na łóżku i wyspany do innej pracy. Doba ma 24 godziny. Jak można pracować na 3
        etatach, o czym my mówimy. Wam się nie chce pracować! Jesteście butni,
        aroganccy i olewacie nas pacjentów. Idźcie teraz na urazówkę na Winiary, to
        zobaczycie jak tam traktuje się ludzi.
        • Gość: lancet Re: Rezygnujemy z pracy. List lekarzy do pacjentó IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 02.07.07, 14:02
          przyjdzie dzień że zachorujesz a wtedy inaczej zakwiczysz....
    • Gość: darek Re: Rezygnujemy z pracy. List lekarzy do pacjentó IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 21.06.07, 22:53
      alkez nikt nie zaprzecza
      dawaj kase i już bedą podwyzki
    • Gość: ja Rezygnujemy z pracy. List lekarzy do pacjentów IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 21.06.07, 22:55
      przeciez ci lekarze żeruja na naszych pieniazkach. przekonalam sie o tym, jak
      bez problemu i z ochota przyjela mnie p. dr pewnej specjalnosc ale... prywatnie
      za 50 zl. nie powiedziala, ze strajkuje. pogadala 2 min i 50 zl ma... nie
      szkoda mi lekarzy ze odchodza z plocka konkretnie ze szpitala na winiarach. na
      pewno przyjda lepsi od nich i nie lapowkarze! szczesliwej drogi do anglii
      panowie i panie.
      • Gość: dojna koza DO "ja" IP: *.plock.msk.pl 23.06.07, 16:53
        To po co poszłaś do tej Pani Doktor , mogłaś nie chodzić, nikt Cię nie
        zmuszał.Przecież mogłaś napisać tu na forum do naszych wspaniałych ,
        nienawistnych forumowiczów, kórym nie są potrzebni lekarze , bo wszystko juz
        sami wiedzą. Na pewno uzyskałabyś poradę za darmo i pewnie dużo lepszą od
        porady tej Pani Doktor.
        • Gość: radek [...] IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 23.06.07, 17:00
          Wiadomość została usunięta ze względu na złamanie prawa lub regulaminu.
    • Gość: michał Re: Rezygnujemy z pracy. List lekarzy do pacjentó IP: *.kalisz.mm.pl 21.06.07, 23:56
      takie życie i zdaj sobie wreszcie z tego sprawę droga olu!
    • Gość: AURELIA Rezygnujemy z pracy. List lekarzy do pacjentów IP: *.c247.petrotel.pl 22.06.07, 00:09
      Ludzie dlaczego tak plujecie na lekarzy. Przecież to są ludzie którzy na
      codzień ratują ludzkie zycie, być może waszych rodziców, kolegów. Ile w takim
      razie warte jest dla was to zycie? Powiecie że jest bezcenne ale jak bezcenne?
      Ja bym oddał za nie wszytsko jak by lekarz chciał i od tego uzalezniał swoje
      działanie ale nie słysząłem by ktoś spotkał się z takim żądaniem. Jak domagają
      się pensji w wysokości TYLKO 2 średnich krajowych to u was wywołuje to furię ,
      dlaczego. Czy to takie wielkie pieniądze dla kogoś kto uratował wam zycie?
      Zycie jest tylko jedno a pieniądze to raz są raz ich nie ma. Kto wam nawalił do
      łbów że lekarz ma być biedny to wtedy jest dobry. czy wy chcielibyście pracować
      za grosze? No i lekarze pracowali do tej pory za grosze i co doceniliście to ?
      Plujecie na nich mimo że zarabiają w szpitalach w miejscach najbardziej
      odpowiedziqlnych żle. Że zdarzają się błedy ano zdarzają sie, wam się nie
      zdarzyło? Ile tych błędów się zdarza skoro przez szpital przewija się chyba
      kilkanaście tysięcy pacjentów rocznie. Wielu otzrymuje pomoc i życie i jak
      lekarzom za to dziękujecie? Niby bezcenne życie ale jak zapłacicie 50 zł to was
      z żalu aż w dołku ściska to co lekarze maja was leczyć za darmo bo daliście im
      studia? Weźcie sami sobie te studia i pracujcie za darmo i jeszcze niech was
      naokoło wyzywają od róznych. .Wściekacie się bo wtedy nie starczy wam na fajki
      i kablówkę? Wypominacie im że pracują po godzinach? A kto z was nie może
      dorabiać po pracy? Czy murarze po swojej pracy nie dorabiają i tak wszyscy z
      nich w jedej ręce trzymają kielenie a w drugiej kasę fiskalną. Ja im wolę
      zapłacić bez podatku i kasy fiskalnej bo to jest taniej dla mnie.
      • Gość: Pietryś Re: Rezygnujemy z pracy. List lekarzy do pacjentó IP: *.chello.pl 22.06.07, 00:29
        Najbardziej zastanawia mnie oburzenie wszystkich ludzi, którzy tak narzekają na
        lekarzy. A to, że odchodzą, że strajkują, że po prostu się buntują... Myślę, że
        Ci co tak mówią, są po prostu na tyle przestraszeni, że do końca nie wiedzą, do
        kogo tak naprawdę pójdą...kiedy już nie będzie tych "parciarzy". Kto będzie ich
        leczył, jak nie ci łapówkarze, którzy tak ładnie dorabiają w prywatnych
        gabinetach. Skoro tyle biorą za prywatne wizyty, to znaczy, że niektórych na to
        stać i korzystają z tego, bo np. nie mają ochoty czekać na wizytę 2 tygodni. To
        jest po prostu wolny rynek. Ja to popieram, tak samo jak popieram strajk
        lekarzy. Rozumiem ich, wiem co to znaczy zarabiać skandalicznie mało. Człowiek
        nie po to najpierw uczy się kilkanaście lat, by potem harować za marne
        pieniądze. A przysięga Hipokratesa... cóż z tego co tu czytam, niektórzy
        składali chyba przysięgę, ale Hipokryty.
        Do przemysleń przez ludzi bojących się o swoje jutro. Pomyślcie, a potem
        poprzyjcie protest służby zdrowia. Sytuacja znormalnieje, skończą się łapówki,
        drogie prywatne wizyty. A lekarz w końcu będzie pracował w wymiarze 1-ego etatu,
        nie będzie musiał dorabiać, brać itp. My wszyscy będziemy zadowoleni.
        A Ci, którzy w ogóle nie troszczą się o sytuację służby zdrowia, tylko o swoją
        d..., niech sami wyjadą za granicę. Zobaczą jak się żyje w normalnym kraju, jak
        się szanuje ludzi wykształconych i ciężko pracujących. A z drugiej strony,
        odczują co to jest sprawiedliwość społeczna - że po 8 klasach podstawówki,
        trzeba zap....., żeby utrzymać rodzinę.
        Pozdrawiam i życzę Wszystkim lekarzom, pielęgniarkom, położnym i ludziom
        popierającym ich protest - POWODZENIA!
      • Gość: rozbawiony Re: Rezygnujemy z pracy. List lekarzy do pacjentó IP: *.c245.petrotel.pl 22.06.07, 00:54
        Droga AURELIO, lekarz to człowiek ze wszystkimi tego konsekwencjami, to nie
        jest BÓG żeby decydować o czyimś życiu. Życie jest bezcenne, to fakt, ale nie
        znaczy to, że mam zaraz oddać wszystko. Za chwilę zgłosi się może po lekarzu
        policjant i co? Za to, że chroni moje życie przed różnej maści degeneratami
        również mam mu oddać wszystko ? A skąd mam wziąć 2 X wszystko? Jeden raz to
        można mnie wydoić, ale potem to i Salomon z pustego nie naleje.
        Dwie średnie krajowe OK , dodam nawet trzecią, a co mam gest. Ale tylko dla
        specjalistów ! To nie czasy komuny, że czy się stoi , czy się leży - 2 średnie
        się należy. Za sam fakt skończenia studiów taki bonus ? Wybacz, ale kapitalizm
        nagradza dobrym życiem tylko najlepszych fachowców, nawet wśród lekarzy.
        Leserom i obibokom nie należy się nawet jedna średnia krajowa.
        Co się tyczy pracy po godzinach, nie ma przymusu. Masz chęć życia na dobrym
        poziomie tyrasz jak wół na tylu etatach na ilu dajesz jeszcze radę, nie masz
        życzenia zadowalasz się mniejszymi dochodami. Nikt nikogo batem nie zmusza,
        więc o co ten lament ? Pomijam juz taki mały szczegół, że są zawody które mają
        ustawowy zakaz dorabiania po godzinach, a również nie są krezusami. Nie wspomnę
        juz o tzw. "lojalce" czyli podpisywaniu,co jest normą w każdej poważnej firmie
        usługowej, zakazu świadczenia usług konkurencyjnych w stosunku do pracodawcy.
        Tak więc nie każdy ma ten luksus, ze może sobie coś dorobic do pensji.
        Ostatni Twój argument pokazał typowe polskie myślenie. Płacenie za usługę bez
        kasy fiskalnej to mały miś, ale bez podatku to już jest przestępstwo ścigane z
        urzędu i okradanie współobywateli łożących na działanie tego bądż co bądż
        państwa. Tylko pogratulować lekarzom takich popierających.
    • caol1 Rezygnujemy z pracy. List lekarzy do pacjentów 22.06.07, 01:49
      A ja wspolczuje wszystkim Wam ktorzy musicie tkwic i dusic sie w tej rozbabranej
      Polsce: i lekarzom ktorzy chca uczciwie zarabiac za wysilek ktory wlozyli w
      nauke studia i odpowiedzialnosc ktora podejmuja leczac innych; i za pacjentow
      ktorzy placa i placa i placa i nic z tego nie maja... To nie jest miejsce do
      zycia... To juz nawet nie jest kabaret to zgroza. Ja juz nawet na wakacja sie do
      Polski nie wybiore.
    • krzysiek_33 Re: Rezygnujemy z pracy. List lekarzy do pacjentó 22.06.07, 07:09
      Wyobraźmy sobie przez chwilę strajk... księży :)

      k.
      • Gość: PYTANIE Re: Rezygnujemy z pracy. List lekarzy do pacjentó IP: *.plock.msk.pl 22.06.07, 08:24
        CZY KTOŚ ZNA BIEDNEGO LEKARZA?????????????????????????????????????????????????
        CZY KTOŚ ZNA LEKARZA, KTÓRY NIE MA SUPER SAMOCHODU????????????????????????????
        ITP., ITD.
    • Gość: we Re: Rezygnujemy z pracy. List lekarzy do pacjentó IP: *.internetdsl.tpnet.pl 22.06.07, 08:42
      proponują aby wszyscy którzy odeszli założyli prywatną praktykę - przy takiej
      konkurencji nie ma mowy o utrzymaniu cen. 10-minutowa wizyta będzie kosztowała
      nie 50 czy 100 zł ale połowę.
      choć trzeba zdać sobie sprawę, że wyposażenie takiego gabinetu to nierzadko
      setki tysięcy złotych, na które lekarze zaciągają kredyty
    • Gość: Thrawn Rezygnujemy z pracy. List lekarzy do pacjentów IP: 194.181.237.* 22.06.07, 08:46
      Rozumiem stanowisko lekarzy.
    • Gość: maniek Re: Rezygnujemy z pracy. List lekarzy do pacjentó IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 22.06.07, 08:49
      oferowane umiejętności przeważnie marne
      żadania płacowe, ogromne
      "nic nie robić "
    • Gość: jantar Rezygnujemy z pracy. List lekarzy do pacjentów IP: *.plock.msk.pl 22.06.07, 09:08
      Ludzie tu idzie walka o przejęcie szpitala i urządzeń jaki zakupiono.
      Prywatyzacja, np Winiar to podzielenie się łupem to jest obecnie najważniejsze
      pragnienie lekarzy w Płocku. Podobnie jest w calym kraju. To jest sen obecnych
      zamieszek. OPRYWATYZACJA. Tanie oddziały, gabiniety za drogie usługi marzą sie
      wszystkim. To jest wyścig do nich.
      Pozdrawiam lekarzy do których mam szacunek. Przetrwajcie.
    • Gość: szkoda, że prawda Re: Rezygnujemy z pracy. List lekarzy do pacjentó IP: 212.2.101.* 22.06.07, 09:18
      Porada neurologiczna: czas trwania: 30 minut - wniosek - "będzie dobrze, proszę
      masować stopy, bo to go wyciszy" - cena 400 zł
      Porada ortopedyczna - "w znakomitej jest pan formie, proszę się ruszać"
      (pacjent ledwo chodzi) - czas trwania: 10 minut - 150 zł
      Porada neurologiczna - "o będzie dobrze, powiedz mi jak się nazywasz?" - czas
      trwania: 15 minut - 250 zł

      ----
      W szpitalu, znanej "najlepszej klinice" w Warszawie pacjent, który nie wie,
      jaki mamy rok siedzi sam na wózku w pokoju, i ciągle musi być z nim ktoś z
      rodziny (dojeżdzają codziennie 90 km). Matka spóżniła się raz (bo korki były) i
      pacjent siedział w sali, zamiast być na zajęciach rehabilitacyjnych. Do pokoju
      wpada nagle pielęgniarz (niemal nie zabił w drzwiach matki - dzieje się to już
      w 2 godzinie rehabilitacji) - i pyta: no co ty chłopie, przecież od godziny
      masz zajęcia.. czemu tu siedzisz???
      Pacjent od trzech miesięcy matkę myli z własną siostrą, usilnie wierzy, że jest
      w akademiku, winda (trzeba zjechać na parter z drugiego piętra) jest dokładnie
      obok dyzurki pielęgniarek

      ----

      Sala porodowa (widziałem na własne oczy) - dwie matki rodzące, jedna zapłaciła
      ginekologowi ("za asystę" 500 zł) i połoznej (300 zł), skaczą obok niej od pół
      godziny, obok (sala obok) kobitka, która rodzi już chyba 8 godzinę i przeklina
      męża, że nie dał w łapę
      ----

      aż szkoda, że to nie są bujdy
      • Gość: madzia Re: Rezygnujemy z pracy. List lekarzy do pacjentó IP: *.c153.petrotel.pl 22.06.07, 09:49
        święta prawda.
        Jak nie masz połoznej to rodzisz tak długo że nie masz już siły;
        zapłacisz "wyrobimy się w godzinkę"!
        • Gość: Mari Re: Rezygnujemy z pracy. List lekarzy do pacjentó IP: *.c250.petrotel.pl 22.06.07, 10:12
          Jest jedna prawidłowość.
          Ludzie chodzą prywatnie do lekarzy, którzy pacują w szpitalach.
          Później jest niby lepsze podejście, traktowanie przez lekarzy gdy się jest w
          szpitalu.
          Dlatego zastanawiam się czy odeszli lekarze mający prywatne gabinety?
          • Gość: Pietryś Re: Rezygnujemy z pracy. List lekarzy do pacjentó IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 22.06.07, 10:21
            Niech ktoś mi powie proszę, w jakim zawodzie nie ma partaczy? Może w budowlance,
            gdzie zarobki są 2xwyższe?
            A prywatne wizyty, jak powiedział jeden z uczestników forum - 150 a nawet 400
            zł. za 15 minut pracy? Pytam się więc, dlaczego ktoś taki chodzi do tego
            wyzyskiwacza? Dla mnie jest to ignotum per ignotum i nie uwierzę w dobre
            intencje tej osoby.
            A na marginesie, dlaczego wszyscy tak narzekają, że lekarze złożyli
            wypowiedzenia - przecież zgodnie z Waszą opinią - na ich miejsce przyjdą lepsi.
            I tak sytuacja powinna się znormalizować.
            Hehe, dobrze że mam u kogo się leczyć. Fanom Ojca Dyrektora i Państwa Braci
            proponuję dawanie więcej na tacę - w intencji swojego własnego zdrowia.
    • Gość: jacek [...] IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 22.06.07, 11:06
      Wiadomość została usunięta ze względu na złamanie prawa lub regulaminu.
      • Gość: Pietryś [...] IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 22.06.07, 11:19
        Wiadomość została usunięta ze względu na złamanie prawa lub regulaminu.
    • jan058 Re: Rezygnujemy z pracy. List lekarzy do pacjentó 22.06.07, 12:19
      Za te łapówki od biednych emerytów i rencistów, nie wspominając o
      oprawcach "łowcy skór" itp. zwyrodnialców środowisko lekarskie za te
      odszkodowania do usr....j śmierci by się nie wypłaciło !
      Bez ambicji bez wstydu bez honoru, mniej niż ZERO !!!!!!!!
      • Gość: kriska Re: Rezygnujemy z pracy. List lekarzy do pacjentó IP: *.plock.msk.pl 23.06.07, 13:46
        Janie 058,
        chyba masz duże poczucie własnej niższości.Co z Tobą jest "nie tak". Masz
        małego ?
    • Gość: Cycek Re: Rezygnujemy z pracy. List lekarzy do pacjentó IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 22.06.07, 12:20
      Podłączenie auta w sewisie pod komputer+wykasowanie błędów - 250zł, czas
      wykonywanej pracy -kilka minut, odpowiedzialność -0 sprzęt max do 20tyś zł.
      Ludzie!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!! I wy porównujecie ceny usług?
      Oj durne to nasze spoleczeństwo
Inne wątki na temat:
Pełna wersja