Dobrzyńska - skutki choroby trzech śrub.

21.06.03, 23:14
W dniu dzisiejszym (21.06.2003) ekipy remontowe zrywały asfalt tj. na ulicy
oddanej kilka dni temu do użytku.
Naprawiają pozapadane studzienki i dziury.
    • Gość: Freud Re: Dobrzyńska - skutki choroby trzech śrub. IP: *.plock.cvx.ppp.tpnet.pl 21.06.03, 23:33
      >skutki choroby

      Pan henryk(haken)kreuz jest przykladem galopujacej demokracji. Otoz na jego
      przykladzie widzimy, ze komputery z dostepem do internetu trafily na zamkniete
      oddzialy psychiatryczne.

      • henrykkreuz Ale fakty pozostają faktami 22.06.03, 08:21
        nowa droga pozapadała się w kilka dni po oddaniu jej do użytku.
      • Gość: Jurek Re: Dobrzyńska - skutki choroby trzech śrub. IP: *.plock.sdi.tpnet.pl 22.06.03, 19:27
        hmmm, i od niej popsula sie tez nowa droga ?
        • henrykkreuz Re: Dobrzyńska - skutki choroby trzech śrub. 22.06.03, 19:51
          Ponieważ to jest choroba ludzi. Ludzie nią dotknięci postępują tak: tam gdzie
          powinno być pięć śrub wkręcaja tylko trzy, uzasadniając to na różne sposoby
          np. "a po co pięć jak trzy wystarczo".

          Jeżeli projektant tak myśli i projektuje, zleceniodawca, wykonawca, nadzór i
          robotnik wykonujący pracę, to skutkiem tego musi być, że nową drogę po tygodniu
          od wykonania trzeba ciąć i remontować.

          Cięto dokładnie w tym miejscu o którym pisałem i w kilku innych.


          forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=66&w=6073008

          A jak będzie ona wyglądać za rok?
          Czy będzie mieć piękne koleiny i fałdy jak Jachowicza przy Bielskiej i Nowym
          Rynku?
          A może zdarzy się cud i będzie wyglądać tak samo jak dzisiaj?
          • Gość: Jurek Re: Dobrzyńska - skutki choroby trzech śrub. IP: *.plock.sdi.tpnet.pl 22.06.03, 20:58
            nie zrozumiales Henryku
            odpowiadalem na post trolla Freuda (co widac w watku :)
            pytajac sarkastycznie czy od tej "galopujacej demokracji" jego zdaniem zepsula
            sie droga skoro Twoj osad odzucil :)
            • henrykkreuz Re: Dobrzyńska - skutki choroby trzech śrub. 22.06.03, 21:31
              Jasne, ale też chciałem trochę wyjaśnić swoje stanowisko.
            • Gość: Freud Re: Dobrzyńska - skutki frustracji Pana H. IP: *.plock.cvx.ppp.tpnet.pl 23.06.03, 01:42
              Nie chodzi o galopujaca ani o demokracje, ani tez o jakikolwiek osad. Chodzi o
              wieczna zgryzote i frustracje, ktora pala nie tylko p. henryk. Nie meczy juz
              was to ujadanie malych pieskow, ktore boja sie zrobic cokolwiek wiecej niz
              lapac za nogawki?
              Oczywiscie latwiej szczekac niz ciagnac zaprzeg.
              • Gość: Jurek Re: Dobrzyńska - skutki frustracji Pana H. IP: *.plock.sdi.tpnet.pl 23.06.03, 09:22
                a co ty zrobiles po zapoznaniu sie z faktami ?
                • Gość: Freud Re: Dobrzyńska - skutki frustracji Pana H. IP: *.plock.cvx.ppp.tpnet.pl 23.06.03, 14:53
                  Gość portalu: Jurek napisał(a):

                  > a co ty zrobiles po zapoznaniu sie z faktami ?

                  Ja nic, bo uwazam, ze to nie moj problem (tylko nie piszcie, ze tam sa moje
                  podatki). Jesli p. Jurek i p. HenrykKreuz uwazacie, ze to Wasza sprawa to po
                  tym "ujadaniu" (pardon) zrobcie cos. Wieczne frustracje szkodza zdrowiu. W
                  postach p. Henryka mozna wyczytac tylko, albo prawie tylko narzekania i
                  malkontenctwo - stad moj pierwszy, niewybredny mail. Skoro tak Was ciagnie do
                  polityki, to dlaczego, jak dotad, bez sukcesow?

                  Zdrowia zycze.
                  • Gość: Jurek Re: Dobrzyńska - skutki frustracji Pana H. IP: *.plock.sdi.tpnet.pl 24.06.03, 11:50
                    Gość portalu: Freud napisał(a):

                    > Ja nic, bo uwazam, ze to nie moj problem

                    rozumiem ze nie posiadasz samochodu ktory moglby sie uszkodzic na taaakiej
                    drodze

                    > tym "ujadaniu" (pardon) zrobcie cos.

                    mnie sie walka z takimi rzeczami kojarzy z walka z wiatrakami
                    ale jezeli ktos ma chec cos robic to zglaszam swoj akces

              • henrykkreuz Re: Dobrzyńska - skutki frustracji Pana H. 23.06.03, 12:52
                Gość portalu: Freud napisał(a):

                > Nie chodzi o galopujaca ani o demokracje, ani tez o jakikolwiek osad. Chodzi
                o
                > wieczna zgryzote i frustracje, ktora pala nie tylko p. henryk.


                Ja tylko powiedziałem głosno to, o czym inni mówią i też oceniają.
                Osobiście słyszałem komentarze i widziałem pukanie się w czoło ludzi widzących
                to dziadostwo. I co ciekawe, wcale nie wskazywali na mnie, a i ja nawet nie
                wypowiadałem się. Bo i po co?

                Czy to ja miałbym mieć frustracje, czy jakieś zgryzoty, a niby to z jakiej
                przyczyny?
                Ale sądzę, że Ci których to pukanie w czoło dotyczyło mają powody aby się
                martwić, może i być sfrustrowanymi. Sądzę, że nie jest ich zmartwieniem to, że
                droga potrzebuje tak szybko napraw, a to , że nie dało się ukryć ich
                niekompetencji i jej skutków tj. dziadostwa które robią.
    • Gość: ryba Re: Dobrzyńska - skutki choroby trzech śrub. IP: *.plock.sdi.tpnet.pl 22.06.03, 22:09
      Podobna jakość robót jest na ulicy Jachowicza. To co wyprawiali drogowcy pod
      nadzorem pana Małka w sobotę w południe, aby jako tako wykonać połaczenie
      nowego asfaltu ze starym na skrzyżowaniu gwarantuje, że w przyszłym roku robimy
      remont od początku.Powodzenia.
Inne wątki na temat:
Pełna wersja