Co dalej z wysypiskiem śmieci w Kobiernikach?

29.07.07, 22:14
Nie wiem czy dobrze rozumiem..... żeby obecne wysypisko (które nie śmierdzi)
było mniej uciążliwe dla ludzi(mniej śmierdziało) to należy dowieźć na nie
więcej śmieci?:) Zdaje się że obecnie już są zwożone śmieci z Warszawy i
Poznania. Czy to znaczy że teraz śmieci maja być zwożone z całej Polski albo
Europy?

Do pana Zawidzkiego mam 3 słowa: HA HA HA
    • Gość: wysypisko Re: Co dalej z wysypiskiem śmieci w Kobiernikach? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 29.07.07, 22:50
      "Zaczęła się przepychanka. Władze Płocka, broniąc swojej spółki, przypominały,
      że ZUOK płaci gminie potężne podatki i zatrudnia jej mieszkańców. A mieszkańcy -
      że mają dość tego smrodu. Sprawa, przynajmniej na razie, umarła śmiercią naturalną."

      Sprawa umarłaby śmiercią naturalną gdyby wysypisko (wyróżniane w dziedzinie
      ochrony środowiska) nie śmierdziało i nie utrudniało ludziom życia. Niestety
      mieszkańcy Kobiernik i okolic NADAL ŻYJĄ i nadal chcą zamknięcia wysypiska (nie
      mówiąc już o jakimkolwiek rozwoju).

      Żadne pieniądze nie zastąpią ludziom zdrowia! Nie przekonuje mnie argument o
      nieszkodliwości wysypiska. Według wszelkich władz nic nie śmierdzi więc jakim
      smrodem duszą się mieszkańcy?!? Pewnie własnym?
    • normalnosc Re: Co dalej z wysypiskiem śmieci w Kobiernikach? 30.07.07, 00:18
      Wy lewicowe, czerwone, komunistyczne odpady wszystko co sprawnie funkcjonuje
      chcielibyście pozamykać. Ale to MY was będziemy zamykać. Wysypisko ŚMIECI - tam
      wasze miejsce
      • Gość: # Re: Co dalej z wysypiskiem śmieci w Kobiernikach? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 30.07.07, 12:07
        pożyjemy, zobaczymy kto wyląduje na śmietniku..... coraz więcej mówi się właśnie
        o koalicji rządzącej z PiSem na czele
    • Gość: siecieniak Co dalej z wysypiskiem śmieci w Kobiernikach? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 30.07.07, 07:42
      My mieszkańcy okolicznych wiosek absolutnie nie zgodzimy się, ani na rozbudowę
      starego wysypiska, ani na powstanie nowego. Mamy już tego dość.Sprawa smrodu nie
      dotyczy tylko Kobiernik, ale dalszej okolicy.
      • Gość: xxl Re: Co dalej z wysypiskiem śmieci w Kobiernikach? IP: *.budimex.com.pl 30.07.07, 08:59
        Władza się przeliczyła. Płakali że spółka przynosi straty i dowieżli śmieci z
        Warszawy za 46 zł/tonę, kiedy mieszkańcy Płocka płacili 110 zł/tonę. Teraz
        Zawidzki myśli o technologii plazmowej, nic nie mówiąc o kosztach eksploatacji.
        Przekształcenie 1 tony w tej technologii kosztuje ponad 200 dolarów am. W
        Europie nikt nie eksploatuje tego rodzaju urządzeń na taką skalę. A może Płock
        ma zakusy aby zarabiać na odpadach radioaktywnych, bo to w plażmie można
        unieszkodliwiać? Zróbcie najpierw porządek z tym co wam zostało przekazane,
        mówiliście afera, przekręt kobiernicki, ten czy tamten dostał w łapę 2 mln zł,
        a teraz sami kombinujecie. Ile wam obiecali za kupno tej technologii i kto za
        nią zapłaci. Wasi "Fachowcy" szwankują, nie mają zielonego pojęcia o tym co
        powinni robić. Ktoś zapomniał, że zakład ten leży w obrysie parku
        krajobrazowego i możecie wójtowi z Białej cmonąć, jak zechce to uwali wasze
        projekty pseudoekologiczne. A ty Mirek wybuduj sobie pod oknem składowisko,
        przecież jest tam tyle miejsca do zagospodarowania.
        • Gość: menel Re: Co dalej z wysypiskiem śmieci w Kobiernikach? IP: *.adsl.inetia.pl 30.07.07, 14:42
          Gość portalu: xxl napisał(a):
          >A może Płock ma zakusy aby zarabiać na odpadach radioaktywnych, bo to w
          >plażmie można unieszkodliwiać?
          Odpadów radioaktywnych nie da się unieszkodliwić nawet w plaźmie - wszak to
          tylko spalanie w bardzo wysokiej temp. (3000-5000 st C)- izotopy radioaktywne
          zachowują swoją promieniotwórczość - można się tego dowiedzieć już w szkole
          średniej. Gdyby plazma stanowiła remedium na takie odpady, to wówczas nie
          byłyby potrzebne składowiska odpadów radioaktywnych/nulkearnych, te
          kontrowersyjne tzw. mogilniki.
    • Gość: Plywak Zamykają Podolankę IP: *.plock.msk.pl 30.07.07, 19:57
      Chcialbym wypowiedziec sie na temat zamkniecia Podolanki ale niestety dostep do
      wszystkich artykulow dotyczacych sportowych obiektow w Plocku zostal
      ograniczony koniecznoscia logowania. Dlatego wybralem nastepny artykul n
      iezwiazany z tym tematem. Wydaje mi sie ze do GW wkroczyla cenzura. Czy
      prawdziwa cnota krytyk sie obawia? Ciekaw jestem kto lub co jest ta cnota. Jak
      dotad kazdy mogl pisac co chce na kierownictwo i dyrekcje MZOS chociaz ta
      trzymala sie do konca. Teraz roztoczono parasol ochronny. To sie porobilo.
      Czyzby zalogowanego forumowicza mozna latwiej namierzyc? Wyjasnijcie mi to.
      Prosze. W ten sposob pozbawia pan Panie redaktorze cenzorze mieszkancow Plocka
      mozliwosci wyrazenia opinii na temat zamkniecia Podolanki. Przeciez nikt zlego
      slowa nie chce powiedziec na temat tej plywalni. Wszystko idzie zgodnie z
      planem.... A juz niedlugo bedziemy mieli amfiteatr!!!;)
      • hrabiapotocki Re: Zamykają Podolankę 30.07.07, 20:11
        ZUOK w Kobiernikach to taka dziwna spółka, w której zatrudnia się "prtawdziwych
        menedżerów". Któż tam już nie był. I były dyretktor MZOS (obecnie przesunięty
        na szefa Wydziału Komunikacji), i były radny (konserwator przyrody)i były
        doktorant byłego przewodniczacego RN (obecnie wprowadza swoje genialne pomysły
        w Olsztynie) i były prezes spółki, którą doprowadził don upadłości. I nikomu
        nie opłaca się inwestować w nowoczesne technologie recyklingowe. I to wcale nie
        wymagające milionowych nakładów. Spalanie pirolityczne (bezpieczne dla
        srodowiska pozwalające na odzysk dużej ilości energii oraz poliolefin) to
        inwestycja rzedu 70 - 100 tysięcy złotych i to w polskiej technologii majacej
        certyfikaty ekologicszne w Skandynawii. Problem jednak polega na tym, że trzeba
        się na tym znać. A to juz jest problem. Bo w ratuszu ani tym bardziej w ZUOK
        nie ma specjalistów od takich technologii. Ganc był zatrudniony jako
        specjalista ds. inwestycji, ale co "specjalista" od ruin (Podolanka, namiot nad
        lodowiskiem) mógł wiedzieć nt. technologii recyklingowo-utylizacyjnych?
        Większość zatrudnionych w ZUOK to specjaliści od "robienia kasy". Oczywiście
        dla siebie.
Pełna wersja