Gość: PIOTREK
IP: 213.77.38.*
11.07.03, 10:04
Tak mnie coś naszło..., nie wiem może był już taki wątek:)
Wypowiedzcie się w tej kwestii :)
Ja na przykład swoje dziecięce zabawy kojarzę
po 1)z Parową. Chodziło sie po szkole na Parowę, piekło ziemniaki w ognisku,
budowało szałasy, popalało pierwsze papierosy ;)))) Jednym słowem "żyć nie
umierać". A zimą na sanki na "garba" albo "tor saneczkowy".
po 2) Teren budowy na wielkiej płycie (obecnie aleja spacerowej od
Tysiąclecia do kościoła bł. Jadwigi) i wieczne ganiatyki ze stróżem i
turlanie się z góry piachu :D
po 3) wojny (SP3 vs SP10) brandenbursko - krzyżackie (wtajemniczeni będą
wiedzieć o co chodzi) :D
Pozdrawiam