Gość: pretorian
IP: *.petrotel.com.pl
24.07.03, 07:50
Przyznaje sie bez bicia. W ubieglym roku zostalem zlapany na jezdzie
autobusem na tzw. gape. Przez kontrolera firmy DIKE (wtedy jeszcze oni
kontrolowali bilety) zostalem spisany i zostal mi wystawiony mandat, który
zaplacilem (za bledy i glupote sie placi). Co sie jednak okazalo: firma DIKE
z Plocka pod kier. Pana za przeproszeniem prezesa Golebiewskiego sprzedala
moj niby dlug firmie PRESCO z Pily (bodajże) i oni chca zebym jeszcze raz
zaplacil, bo jak pisza zostali upowaznieni do tego przez DIKE. Z tego co wiem
takich sprzedanych dla PRESCO ale zaplaconych mandatow jest bardzo duzo.
Jesli komus przytrafilo sie cos podobnego to dajcie znac. Damy sobie z nimi
rade wspolnie. Do DIKE nie radze dzwonic bo olewają klientow zupelnie. Ludzie
nie dajmy sie okradac jakiejs pseudo firmie. O ile dobrze pamietam byla ona
bohaterem kilku publikacji w Gazecie.............Przeciez jesli takich
sytuacji jest wiecej nie mozna mowic o pomylce tylko zainteresowac tym panow
z PG. POzdrawiam serdecznie