Gość: maciek
IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl
29.07.03, 17:55
Scyzoryk w kieszeni mi się otwiera jak czytam ,że Nowakowski i
Mokrzki byli za słabi do gry we Wiśle i musieli szukać pracy u
konkurencji w Lubinie i Wrocławiu . A nagłe zmęczenie Dębskiego
i zawieszenie kariery to na mój gust takie sportowe weto dla
tego wszystkiego co się dzieje ostatnio w Płocku .