Chcieli porwać siostrę i zabić ojca K. Olewnika

16.11.07, 23:42
Pomoc przybywa znienacka (żródło www.nie.com.pl/art4146.htm)

Cofnijmy się jednak nieco w czasie, by opowiedzieć o jeszcze jednym,
nader interesującym wątku. W maju 2002 r. z ojcem Olewnika
skontaktował się Grzegorz Korytowski, przewodniczący SLD w Sierpcu i
jeden z dyrektorów PKN Orlen, obecnie zastępca dyrektora ds.
korporacyjnych. Zaoferował swoją pomoc, bowiem – według jego słów –
znał jednego z sierpeckich gangsterów Eugeniusza D., ps. Gienek, i
gotów był wystąpić jako pośrednik. Włodzimierz Olewnik spotkał się
kilkakrotnie z Gienkiem w towarzystwie Korytowskiego. Gangster
obiecał załatwić uwolnienie Krzysztofa i chciał za tę przysługę 400
tys. zł. Niezależnie od okupu na początek żądał 40 tys. „na obiad”,
a potem 120 tys. zł zaliczki. Gwarantem i świadkiem przekazania
pieniędzy innym gangsterom mającym pracować nad uwolnieniem ofiary
miał być Grzegorz Korytowski. Spotkania odbywały się na parkingu
przed gmachem PKN Orlen w Płocku. Pieniądze zostały przekazane w
przytomności Korytowskiego w miejscowości Zągoty 12 czerwca 2002 r.
Gienek po odebraniu 12 paczek banknotów po 10 tys. zł każda oddalił
się wraz z Grzegorzem Korytowskim, by – jak twierdził – Korytowski
nadzorował i uwiarygodniał przekazanie kasy swoim kolegom
przestępcom. I tak też się wszystko odbyło. Po czym kontakt z
bandytami się urwał. Niepomny porażki i swojej w niej roli
Korytowski ponownie skontaktował się z rodziną porwanego pod koniec
grudnia 2002 r. i ponownie oferował swą pomoc w odnalezieniu syna.
Tym razem przy pomocy redaktora z „Gazety Płockiej”. I znowu rodzina
wyskoczyła z kasy i ponownie nic z tego nie wyszło. Siostra
porwanego twierdziła, że dziennikarz uporczywie obstawał przy tym,
że za poprzednim razem Korytowski podzielił się z Gienkiem wyłudzoną
kasą i niczego nikomu nie przekazywał.

    • Gość: czytelnik Chcieli porwać siostrę i zabić ojca K. Olewnika IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 17.11.07, 08:14
      przecież tego nie da się już czytać, nie dość że bestialsko
      zamordowali Krzyśka to jeszcze było im mało i chcieli kolejnej
      tragedii
      • Gość: marek Re: Chcieli porwać siostrę i zabić ojca K. Olewni IP: *.internetdsl.tpnet.pl 17.11.07, 09:58
        to wszystko, to coś nieprawdopodobnego. Szok!!! GDZIE BYłA POLICJA I KTO Z
        POLICJANTóW I PROKURATORóW STOI ZA Tą SPRAWą?!
        • Gość: gosc nieznajomy Re: Chcieli porwać siostrę i zabić ojca K. Olewni IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 17.11.07, 12:35
          Panie Korytowski byles pan na zdjeciu w Tygodniku Plockim,pewien
          gosc ktorego zescie zwolnili z pracy wieloletni zasluzony pracownik
          to opisal,podpisujac sie.Jako prawdziwy komuch nie masz pan wstydu
          chonoru za przyslowiowy grosz,jak byly kapciowy u Walesy.Diwie sie
          ze jeszcze robisz,ale komuchy chore ludzie,wykorzystac czyjas
          tragedie aby tylko kasa byla.Ja za takie cos to bym se palnal w leb.
        • Gość: Patriot Który prokurator lub policjant/ci IP: 193.59.95.* 19.11.07, 09:55
          Tego się nigdy nie dowiemy, jak Ministrem Sprawiedliwości został
          obrońca gangstera Stoklosy, czyli ospowaty Ćwiąkalski, a Ministrem
          MSWiA niejaki Schetyna, który "dzieckiem zwiedził pół świata".
          Pytanie: kim był jego tata?
    • Gość: suny Chcieli porwać siostrę i zabić ojca K. Olewnika IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 17.11.07, 13:51
      wspołczucia dla rodziny... tyle przezyc musieli
    • Gość: ja mam nadzieję, że sąd nie będzie pobłażał IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 17.11.07, 13:52
      teraz zwyrodnialcy wmawiają sądowi, że bali się swojego watażki.
      Gó.. prawda, oni są znawcami Kodeksu Karnego lepszymi od adwokatów
      i sędziów razem. Wyrok musi być surowy i odstraszający. Każdy klient
      biorący w czymś takim udział równo odpowiada. Nie ma ważenia na
      dekagramy kto ile zawinił, biorąc udział powinni zdawać sprawę z
      tego, że to nie zabawa. Dorośli, zdrowi na umyśle. Wykolejeni
      życiowo, ale to nie jest cechą łagodzącą a powinno być traktowane na
      większą niekorzyść. Skończmy z łagodzeniem kar
      • Gość: A Re: mam nadzieję, że sąd nie będzie pobłażał IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 17.11.07, 15:22
        Powinno znaleźć się określenie : "działając wspólnie i w
        porozumieniu" , przecież znane są przypadki że nawet osoba
        przyglądająca się zdarzeniu jest oskarżona o współudział , a w tym
        morderstwie nagle wszyscy "tylko" się przyglądali ...
        • Gość: czytelnik [...] IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 17.11.07, 16:22
          Wiadomość została usunięta ze względu na złamanie prawa lub regulaminu.
          • Gość: fred Re: mam nadzieję, że sąd nie będzie pobłażał IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 17.11.07, 19:42
            Spokojnie. PiS juz nie rządzi, a poza tym to przecież w POlsce nie
            ma aż tak potężnej korupcji żeby z nią walczyć w taki sposób w jaki
            do tej pory robiła to CBA-teraz PO zreformuje albo zlikwiduje CBA.
            Przepisy do walki z korupcją w POlsce będą wzorowane na przepisach
            aktualnie obowiązujących w jakimś azjatyckim kraju-czytałem o tym
            gdzieś ostatnio na necie. Ot i tyle.
            P.S. W nawiązaniu do działań SZANOWNEGO PANA PREZESA z Orlenu - LiD
            (a w nim SLD) w tych wyborach też miał duże poparcie i gdyby nie
            groźna filipińska choroba "lokomotywy" LiDu to napewno to poparcie
            byłoby większe. Gratulacje dla naszego społeczeństwa.
            • Gość: autor Re: mam nadzieję, że sąd nie będzie pobłażał IP: *.181.c86.petrotel.pl 18.11.07, 10:15
              kolejne dziecko neostrady wychowane na reklamowkach pis-u :S
    • Gość: Detektyw Chcieli porwać siostrę i zabić ojca K. Olewnika IP: *.chello.pl 18.11.07, 17:44
      Chyba autorowi rok porwania sie pomylil. Warto zwracac uwage na
      fakty.
Inne wątki na temat:
Pełna wersja