szydyf
07.01.08, 17:57
Chiałbym zwrócić uwagę ludzi na rzeczy jakie dzieją się w
płockim "bidulu". mają tam miejsce zachowania dzieci typowe raczej
dla ciężkich kryminalistów. pobicia na porządku dziennym bowiem w
OOW panuje prawo silniejszego. przemoc w najróżniejszych postaciach
pod czujnym okiem dyrekcji która tuszuje wszelkie problemy tak, zeby
nic co tam sie dzieje nie ujrzało światła dziennego. pracownicy
którzy nie wytrzymują psychicznie są zastępowani nowymi. ci nowi
wytrzymują najwyżej kilka miesięcy. dziwię sie dlaczego prokuratura
do tej pory się tym nie zainteresowała. dokumentacja (w zależności
kto ją prowadził) pokazuje skale zjawiska patologizacji dzieci tam
przebywających. jest to o tyle szkodliwe ze dyrekcja nie podejmuje
zadnych działań zeby to zmienić a nawet stara się to ukryć. pisze to
w nadzieji że ktoś może w końcu zainteresuje sie tym problemem i
pozwoli pedagogom, psychologom z powołania pracować w normalnych
warunkach. zmiana dyrektorów po pierwsze. po drugie praca wg zasad
wypracowywanych przez humanistów. ponoć w OOW najbardziej liczy sie
dobro dzieci - dobre sobie heheh