Dodaj do ulubionych

Wkurza mnie tępota Straży Miejskiej

22.01.08, 23:43
Jest wiele niebezpiecznych miejsc w Płocku, gdzie rzeczywiście
prędkość powinna być przestrzegana i kontrolowana. Ale jak ulicą
Dobrzyńską (od Medycznej do Zglenickiego) płynie rzeka wody, bo nie
ma lub niedrożne są rowy na poboczu, to MZD zamiast usunąć ustrkę
stawia ograniczenie prędkości do 40 km/h. Pierwszy paradoks.
Następny to to, że ograniczenie obowiązuje cały czas (choć można je
doznakować), czy jest sucho, czy lód, czy po jezdni płynie woda, a
ci popaprańcy ze SM ustawiaję się ze swoją skrzynką przed ulicą
Zglenickiego i robią foty kierowcom, którzy jadą 55 km/h. Brak słów.
To następny paradoks.
Zadaję publicznie pytanie jaki jest powód wprowadzenia ograniczenia
prędkości do 40 km/h na ul Dobrzyńskiej (która zresztą kilka lat
temy została poszerzona pod transport do kombinatu)? Jeden kretyn
stawia tam ograniczenie, a drugi fotoradar, żeby robić ruch
w "interesie". Szkoda, że nie mam więcej odwagi i determinacji, bo
chętnie wyszedłbym z auta i w ramach protestu sprzedał kopa w
skrzynkę, a potem w auto tych dwóch (!!!) grubasów siedzących w
radiowosie z założonymi rękami i cieszących się jak im lampa błyska.
Tfuuu, z takim pilnowaiem porządku. Poszliby porozglądać się między
blokami, jak chłopaki sprzedają prochy dzieciakom, to byłyby dobrze
wydane pieniądze podatników, a nie przypieprzać się, że ktoś
przekroczył prędkości ograniczoną durnym znakiem o 15 km/h. Ludzie
dajemy się robić w jajo za nasze podatki.
Obserwuj wątek

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka