Płoccy radni - pracownicy prezydenta

28.04.08, 20:42
Dwa nowe kluby powstaną na wtorkowej sesji rady miasta. Ale
rewolucji nie będzie. Radni, którzy mogliby zamieszać na płockiej
scenie politycznej, zostali odpowiednio przez prezydenta
obdarowani.

Czy początek artykułu red H.Woźniaka mam rozumieć,że radni zostali
przekupieni otrzymując łapówki?
    • skrzydlak Płoccy radni - pracownicy prezydenta 28.04.08, 20:43
      I śmieszno i straszno.
      • kwisniewski Re: Płoccy radni - pracownicy prezydenta 28.04.08, 20:56
        I co w tym dziwnego. Każdy dyrektor, przywódca czy w tym przypadku
        Prezydent powinien mieć Radę za sobą, inaczej kierowanie ludźmi
        jest co najmniej trudne, wręcz niemożliwe
        • frameset Re: Płoccy radni - pracownicy prezydenta 28.04.08, 21:01
          a demokracja?
          • kwisniewski Re: Płoccy radni - pracownicy prezydenta 28.04.08, 21:06
            frameset napisała:

            > a demokracja?

            lepszy chaos i beznadzieja??
            To dzięki złej rozumianej demokracji tak ciężko cokolwiek zrobić w
            Płocku.
            • frameset Re: Płoccy radni - pracownicy prezydenta 28.04.08, 21:10
              Proponuje pan powrót do komunizmu?
              Wtedy był ład i porządek.
        • skrzydlak Re: Płoccy radni - pracownicy prezydenta 28.04.08, 21:09
          kwisniewski napisał:

          > I co w tym dziwnego. Każdy dyrektor, przywódca czy w tym przypadku
          > Prezydent powinien mieć Radę za sobą, inaczej kierowanie ludźmi
          > jest co najmniej trudne, wręcz niemożliwe

          Masz rację, zacny forumowiczu.
          Ustanowić w Polsce monarchię, stanowiska ministerialne obsadzi rodzinka królewska, a każde jej dziecko, wnusie i inne pociotki dostaną po okręgu do zarządzania. W ten oto sposób, bez waśni i kłótni, kraj nasz stanie się mlekiem i miodem płynący.
        • roman_j Re: Płoccy radni - pracownicy prezydenta 28.04.08, 23:40
          kwisniewski napisał:

          > I co w tym dziwnego. Każdy dyrektor, przywódca czy w tym przypadku
          > Prezydent powinien mieć Radę za sobą, inaczej kierowanie ludźmi
          > jest co najmniej trudne, wręcz niemożliwe

          Pieprzycie, towarzyszu Wiśniewski. ;-)) Widać, że lekcje (nie)świadomości
          obywatelskiej braliście w głębokim PRL-u. :-))
          Po pierwsze, to o kierowanie jakimi ludźmi chodzi? Wyborcami? No bo chyba nie
          urzędnikami, bo do tego poparcie Rady Miasta potrzebne nie jest. Po drugie,
          oczywiście prawdą jest, że prezydent powinien mieć Radę Miasta po swojej
          stronie, ale trzeba tutaj dodać bardzo ważny warunek, który w Płocku niestety
          nie jest spełniony: radni powinni popierać działania prezydenta z głębokiego
          przekonania, że mają one dobre skutki dla mieszkańców miasta, którzy ich
          wybrali. W Płocku radni popierają działania prezydenta ze strachu przed utratą
          swoich posad lub z chęci wyłudzenia działań (np. inwestycji), które im zapewnią
          reelekcję. W ten sposób prezydent ma Radę nie tyle ZA sobą, ile POD sobą. W
          każdym możliwym sensie tego określenia. Właściwie najlepiej byłoby Radę Miasta
          zlikwidować i zaoszczędzić na dietach dla tych bezrefleksyjnych klakierów
          Milewskiego, ale niestety prawo takiej opcji nie przewiduje i musimy te
          ubezwłasnowolnione marionetki pozbawione kręgosłupa moralnego i własnego zdania
          utrzymywać z podatków, które mogłyby iść na bardziej zbożny. :-))
          • Gość: as Re: Płoccy radni - pracownicy prezydenta IP: *.149.c68.petrotel.pl 28.04.08, 23:42
            Drogi Romanie ma pod sobą część rady nie całą nie całą. Jutro
            udowodnimy kto sprzedawczyk a kto samorządowiec
          • Gość: hihihiiiii Re: Płoccy radni - pracownicy prezydenta IP: *.internetdsl.tpnet.pl 29.04.08, 00:16
            pieprzysz Pan częściowo od rzeczy, Prezydent miasta nie musi mieć
            poparcia rady, projekty Prezydenta by mogły być zrealizowane powinny
            uzyskać poparcie Rady- a to są dwie różne sprawy. Np. Prezydent
            przedstawiając dobry projekt do realizacji uzyskuje przez to
            poparcie społeczne a Rada torpedując ten projekt traci poparcie, lub
            odwrotnie.Jedna strona uzyskuje autorytet, druga gó...
            Do kierowania miastem nie potrzeba tworzyć lokalnej mafii, tylko
            wschodni barbarzyńcy inaczej nie wyobrażają sobie stosunków
            społecznych.

            Ludzie wychowani w określonym systemie(nawet tylko przez rodzicow)
            mają trudność wyobrażenia sobie czegoś innego jak zostali wychowani,
            powielają to co robili poprzednicy. Na to prymitywny lud uknuł
            powiedzenie: niedaleko pada jabłko od jabłoni.
          • kwisniewski Re: Płoccy radni - pracownicy prezydenta 29.04.08, 07:27
            roman_j napisał:


            > Pieprzycie, towarzyszu Wiśniewski. ;-)) Widać, że lekcje (nie)
            świadomości
            > obywatelskiej braliście w głębokim PRL-u. :-))

            Nie jest moją winą że urodziłem się w PRL-u. Szanowny Opiekun
            zapewne u jego schyłku się urodził, co nie znaczy że poglądy
            wyrażane na forum GW ma prawidłowe.

            > Po pierwsze, to o kierowanie jakimi ludźmi chodzi? Wyborcami? No
            bo chyba nie
            > urzędnikami, bo do tego poparcie Rady Miasta potrzebne nie jest.


            Zrób cokolwiek Opiekunie bez niczyjego poparcia mając za sobą tylko
            negatywne komentarze ludzi z którymi będziesz współpracować. Ile
            razy strczy ci woli realizacji celów gdy słyszysz ciągle NIE,

            Po drugie,
            > oczywiście prawdą jest, że prezydent powinien mieć Radę Miasta po
            swojej
            > stronie, ale trzeba tutaj dodać bardzo ważny warunek, który w
            Płocku niestety
            > nie jest spełniony: radni powinni popierać działania prezydenta z
            głębokiego
            > przekonania, że mają one dobre skutki dla mieszkańców miasta,
            którzy ich
            > wybrali. W Płocku radni popierają działania prezydenta ze strachu
            przed utratą
            > swoich posad lub z chęci wyłudzenia działań (np. inwestycji),
            które im zapewnią
            > reelekcję. W ten sposób prezydent ma Radę nie tyle ZA sobą, ile
            POD sobą. W
            > każdym możliwym sensie tego określenia.



            Niektórzy nazywają to demokracją. Strach przed utratą pracy, środków
            finansowych, pozycji rodzi właśnie takie zachowania. Nie dla ogółu
            tylko wszystko dla siebie.

            Właściwie najlepiej byłoby Radę Miasta
            > zlikwidować i zaoszczędzić na dietach dla tych bezrefleksyjnych
            klakierów
            > Milewskiego, ale niestety prawo takiej opcji nie przewiduje i
            musimy te
            > ubezwłasnowolnione marionetki pozbawione kręgosłupa moralnego i
            własnego zdania
            > utrzymywać z podatków, które mogłyby iść na bardziej zbożny. :-))
            >


            I o tym w swoich homiliach przez cały pontyfikat mówił i pisał JPII,
            O tym też można posłuchać i obejrzeć w katolickich mediach, ale jak
            zauważyłem to też jest niszczone

            Noże więc warto wrócić do 10 przykazań, etyki i nauk Kościoła by
            człowiek był bardziej człowiekiem
            Bardziej BYł niż Miał
            za dalszy komentarz niech posłuży ten tekst
            www.datapolis.pl/grzes/bcm.htm
    • Gość: lola Płoccy radni - pracownicy prezydenta IP: *.039.c72.petrotel.pl 28.04.08, 21:02
      wiadomo było że szczytniewska się zeszmaci. ciekawe czy milewskiemu nie
      przeszkadzało, że mąż szczytniewskiej był podejrzany o kupowanie dla niej głosów
      w ostatnich wyborach. kto wie jak się sprawa zakończyła, bo nie można pracować w
      samorządzie (MZOS) mając wyrok?
      • Gość: jasem Re: Płoccy radni - pracownicy prezydenta IP: *.plock.mm.pl 28.04.08, 21:33
        w najbliższym czasie mąż szczytniewskiej znajdzie posadę w wiśle i tak oto
        milewski zamknie na dobre morde swojej przeciwniczce

        PiS...co ? politykierstwo
        • Gość: piegus Re: Płoccy radni - pracownicy prezydenta IP: *.plock.mm.pl 28.04.08, 22:48
          Jak nazywa się osobnik ludzki handlujący swoim ciałem , to znaczy
          handlujący podnoszeniem swojej lepkiej rączki ?
          Radny ,samorządowiec ?
          To już wolę dziewczyny wyczekujące przy leśnych duktach , praca
          jednoznaczna, uczciwa w swoim rodzaju i fachowa , a kryteria
          postępowania w obu przypadkach takie same - liczy się kasa.
          • Gość: gość Re: Płoccy radni - pracownicy prezydenta IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 28.04.08, 23:35
            Gość portalu: piegus napisał(a):

            > Jak nazywa się osobnik ludzki handlujący swoim ciałem
            Odpowiedź: najstarszy zawód świata!
            Gorszy od niego jest tylko adwokat, radca prawny - obrońcy w
            procesach! - Jak zapłacisz tak Cię bronią!
    • Gość: CIA Re: Płoccy radni - pracownicy prezydenta IP: *.149.c68.petrotel.pl 28.04.08, 23:40
      Ciekawe gdzie radny Maliszewski pójdzie skoro jutro wychodzi z LiDu
      • Gość: JB Re: Płoccy radni - pracownicy prezydenta IP: *.055.c68.petrotel.pl 29.04.08, 09:22
        nowa radna Szczytniewska jest jak się okazuje do kupienia bez
        problemów, najpierw w SLD, potem robiła dla NMP, teraz przykleiła
        się do PSL, prezydent ja kupil za prace dla meza, nie musiał dużo
        płacić bo na cale szczescie do zbyt madrych to ta pani nie nalezy-:)
        ps. pani sobie w zyciorysie pisze ze jest ekonomistka, ale nigdzie
        nie mozna sie doszukac jakie szkoly pokonczyla w tym kierunku,
        tajemnica jakas czy co..
        • Gość: ll Re: Płoccy radni - pracownicy prezydenta IP: *.254.c76.petrotel.pl 29.04.08, 16:34
          robi w księgowości w oszołomie za 800 złotych
    • Gość: ano Płoccy radni - pracownicy prezydenta IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 29.04.08, 10:47
      to jak to - oni teraz dają, a nie biorą ? . Czyżby boją się, że
      będzie kolejna komisja?
    • Gość: Joanka Płoccy radni - pracownicy prezydenta IP: 198.178.236.* 29.04.08, 17:32
      Za każdym razem, jak czytam takie info, to mam nieodprate wrażenie,
      że w Płocku to są dwaj pracodawcy tylko i naczej żyć nie można -
      miasto i Orlen. No i oczywiście ten pracodawca przyjmuje
      tylko "sprawdzonych" ludzi. W ten sposób ludzie tacy, jak ja
      (znaczy "niesprawdzeni") muszą szukać pracy gdzie indziej. A potem
      żal, że najzdolniej absolwenci wyjeżdżają na studia i juz nie
      wracają.
    • Gość: Joanka Płoccy radni - pracownicy prezydenta IP: 198.178.236.* 29.04.08, 17:36
      Za każdym razem, jak czytam takie info, to mam nieodprate wrażenie,
      że w Płocku to są dwaj pracodawcy tylko, inaczej żyć nie można -
      miasto i Orlen. No i oczywiście ten pracodawca przyjmuje
      tylko "sprawdzonych" ludzi. W ten sposób ludzie tacy, jak ja
      (znaczy "niesprawdzeni") muszą szukać pracy gdzie indziej. A potem
      żal, że najzdolniej absolwenci wyjeżdżają na studia i juz nie
      wracają.
Pełna wersja