Miasto prywatne

07.05.08, 12:47
Witam uprzejmie.
Świadomość dyktuje mi treść tego tekstu. Moja świadomość. Od czasu jakiegoś
obserwuję działania decydentów tego miasta. Ja również tu mieszkam. Staram się
żyć w zgodzie z własnym sumieniem. To ono nie pozwala mi w tym momencie siąść
i patrzeć biernie z założonymi rękami na działania w kierunku, który z
rozwojem miasta nie ma nic wspólnego. Działania i decyzje decydentów tego
miasta pozbawiają mieszkańców oraz następne pokolenia możliwości dalszego
rozwoju. Rozwój miasta również zostanie zahamowany. Zostanie sprowadzony do
poziomu wizji oraz poziomu rozwoju intelektualnego przywódców miasta.
Traktujmy przyszłośc tego miasta poważnie. Z należytą atencją.
Zagadnienie rozwoju miasta jest na poziomie logiki. Podejmowanie decyzji,
które ze zdrowym rozsądkiem nie mają nic wspólnego, jest działaniem, które
poraża zmysły. Zmysły mieszkańców oraz ich zdolność podejmowania decyzji.
Podejmowanie decyzji, które ze zdrowym rozsądkiem nie mają nic wspólnego, a
kreują niespójne działania, jest porażeniem logiki zmysłów mieszkańców.
Decydenci, mogą być ludźmi, którzy nie znają żadnego języka obcego, a ich
wizją jest to co zobaczą w telewizji. Rozwój miasta i mieszkańców ograniczony
jest do poziomu rozwoju oraz wizji na niej opartej, lidera. To jest
niezaprzeczalna prawda.
Następne pokolenia, jako punkt wyjścia otrzymają w spadku poziom rozwoju
decydentów tego miasta chwili obecnej. Mam inną wizję. Potrafię sobie
wyobrazić mieszkańców tego miasta, którzy w następnych pokoleniach mówią
płynnie innymi językami. Mają przyjaciół na całym świecie, mogą rozwijać
siebie intelektualnie i następne pokolenia. Myślmy o dzieciach, które biegając
teraz w podartych portkach z dziecięcym obłędem w oczach są pełne nadziei, na
wspaniałą przyszłość tego miasta.
Proponuję niedzielny spacer 11 maja 2008 roku około południa do miejsca, od
którego zależy przyszłość tego miasta. Odcinek drogi od ronda 19 Pułku
Odsieczy Lwowa w kierunku południowym jest miejscem z którego widać przyszłość
następnych pokoleń. Od nas zależy jaka ta przyszłość będzie.
    • show.time Re: Miasto prywatne 09.05.08, 20:39
      Witam.
      Zapraszam na spacer.
      • Gość: hihihaha Miasto prywatne szoltajma ? IP: *.internetdsl.tpnet.pl 10.05.08, 10:28
        na spacer to sie idzie/jedzie do lasu
        • Gość: RACJA Re: Miasto prywatne szoltajma ? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 10.05.08, 10:34
          video.google.com/videoplay?docid=-4791240312959799373&q=&hl=pl
          • Gość: op Re: Miasto prywatne szoltajma ? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 10.05.08, 11:03
            video.google.com/videoplay?docid=-4791240312959799373&q=&hl=pl
            • show.time Re: Miasto prywatne. 10.05.08, 13:36
              Witam.
              Do momentu, aż ktoś zginie.
              • Gość: PN Re: Miasto prywatne mafii IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 10.05.08, 16:41
                witam, grożba przekazana do indentyfikacji show
    • mzv Re: Miasto prywatne 13.05.08, 18:29
      Chyba sam Tuskus Primus pisał Ci to "przemówienie"???
      Uśmiałem się do łez! :]]]]]]
      • Gość: głupszy od mzv Re: Miasto prywatne IP: *.internetdsl.tpnet.pl 13.05.08, 21:38
        ja w tym widzę rękę mamy, czarownicy i łapę kota
        tylko piśdzielec mógł widzieć coś innego
        a łzy to płynęły jak koledzy kręcili ci wora
        • Gość: for. maz. Re: Miasto prywatne IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 13.05.08, 22:00
          głupszy posługuje sie jezykiem z chlewa
          tam sie wychowałeś ?
          • Gość: głupszy od mzv Re: Miasto prywatne IP: *.internetdsl.tpnet.pl 13.05.08, 22:17
            mamusia ci to napisała podczas gdy sąsiad ja rypał i pili wódkę ?
            • mzv Re: Miasto prywatne 15.05.08, 19:24
              Gość portalu: głupszy od mzv napisał(a):

              > mamusia ci to napisała podczas gdy sąsiad ja rypał i pili wódkę ?

              głupszy "fajne" masz zabawy z kolegami, a Twoja mama z sąsiadami,
              no no... :D

              • Gość: głupszy od mzv Re: Miasto prywatne IP: *.internetdsl.tpnet.pl 17.05.08, 12:12
                życzę ci pryszcza na dupie i żeby ci pielucho-majtek zabrakło, żebyś nie musiał
                już tego robić z lalką, pachnącego klotza, żebyś w końcu zdał do tej 4 klasy i
                połamania nóg na schodach i penisa pod pachą ty ch..ogłowy psi batonie
    • Gość: adrios Re: Miasto prywatne IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 17.05.08, 10:32
      Ja przyjdę. Popieram i uważam, że od czegś należy zacząć. To w końcu
      nasze miasto. Termin tylko jest nienajlepszy, zbyt krótki termin na
      jego realizację.
    • Gość: jpmdk Re: Miasto prywatne IP: *.034.c93.petrotel.pl 21.05.08, 11:04
      panie showtime co to jest k...a "logika zmysłów" ?
      ja co do poziomu logiki decydentów nie mam pytań ale sam pan wie ze
      nie sama logika zyje czlowiek . niech pan juz nie wspomina o
      jezykach obcych i domaga sie poprawnej polszczyzny oraz umiejetnsci
      jedzenia nozem i widelcem .ja osobiscie uwazam iz celem podniesienia
      poziomu wizji nalezy decydentow wywozic tam gdzie jest normalnie i
      pokazywac palcem : tak wyglada trawnik , tak wyglada chodnik, tak
      wyglada ulica , tak wyglada osiedle, tak wyglada smietnik
      • show.time Re: Miasto prywatne 04.06.08, 18:53
        Witam uprzejme.
        "Zagadnienie rozwoju miasta jest na poziomie logiki. Podejmowanie decyzji,które
        ze zdrowym rozsądkiem nie mają nic wspólnego, jest działaniem, które poraża
        zmysły. Zmysły mieszkańców oraz ich zdolność podejmowania decyzji. Podejmowanie
        decyzji, które ze zdrowym rozsądkiem nie mają nic wspólnego, a kreują niespójne
        działania, jest porażeniem logiki zmysłów mieszkańców."

        Przytoczyłem tu część wypowiedzi z głównego wątku.
        To co widzimy, czujemy dotykiem, węchem, smakiem, słyszymy, czytamy, wpływa na
        naszą percepcję rzeczywistości. Wpływa na naszą pamięć, i to co w niej zostaje
        zapisane. To dzieki naszym zmysłom zapisujemy swoją pamięć. Wszystko jest w głowie.
        Logika zmysłów. Jako pierwsze jest doznanie, a dopiero potem odczucie.

        Spacerując po tym pięknym mieście widzimy parasole, które łamią drzewa w
        ogródkach piwnych, czujemy stopami połamane płyty chodnikowe starego miasta,
        smród moczu w bramach włuczących się pijaczków,
        popadające w ruinę piękne kamienice, brak parkingów w centrum miasta. To
        wszystko wpływa na nasze postrzeganie rzeczywistości. Chodząc po tym pięknym
        mieście, widzimy oczami wyobraźni miasto jakie być powinno. Piękne i pachnące
        czystością kamienice, nowoczesne automatyczne szalety w bocznych uliczkach
        starego miasta, podziemne płatne parkingi w centrum kwartałów zaniedbanych
        kamienic, osiedle rzemieślników w miejscu slumsów na przeciwko poczty głównej,
        wygodne ławki na Tumskiej w miejscu betonowych kloców. To wszystko zostaje
        zapisane w pamięci.
        By doprowadzić do tego poziomu miasto potrzebuje logicznej drogi rozwoju. Jako
        pierwsza praca dla mieszkańców i mechanizm napędowy rozwoju miasta. Spójna wizja
        i droga rozwoju sprawi, że głupkowate pomysły będące wynikiem braku wizji,
        przestaną istnieć. Potrafię sobie wyobrazić sytuację, w której drogi są budowane
        do miasta a nie z miasta. To przećwiczyli Rzymianie. Wyobraźmy sobie pełne ręce
        pracy normalnych mieszkańców miasta i perspektywę rozwoju, dzięki której ludzie
        będą osiedlać się w Płocku tylko dlatego, że ma przyszłość i jest wizja rozwoju.
        Spójna wizja. Logiczna. Sytuację w której odczucie braku "nadbiegu" w rozwoju
        miasta można rozwiązać projektując nowy przystanek metra, bo jest taka potrzeba
        i jest miejsce. Tu można się rozwijać w każdą stronę bez ograniczeń
        infrastruktury miejskiej. Można przez to rozwijać miasto.
        Będąc permanentnie pasionym pomysłami decydentów, które z rozwojem miasta i
        społeczeństwa nic wspólnego nie mają, logika mieszkańców w takim momencie
        przestaje istnieć.
        To dzięki trwałym i potrzebnym stanowiskom pracy, możemy rozwijać społeczeństwo
        i patrzeć w przyszłość. Zbudujmy sobie sami "koryto". W sytuacji gdy miasto,
        czytaj społeczeństwo - posiada "trwały magnes", jakim jest lotnisko z dworcami
        kolejowym i autobusowymi w zasięgu kroku, a w sąsiedztwie lotniska tor F1 i
        samochodów o napędzie wodorowym, stadninę koni i piękne nasze stare miasto,
        możemy rozwijać to co dostaliśmy w spadku od przodków. Spójna wizja rozwoju
        sprawi, że podupadłe piękne kamienice będą przez inwestorów podnoszone do
        poziomu hoteli i zasiedlane gośćmi z całego świata. Chodniki będą proste, a
        zagadnienia logistyczne rozwiązywane na bieżąco. Posiadanie infrastruktury,
        dzięki której mieszkańcy Płocka będą mogli zasilać domowe budżety w sposób
        niezależny, przybliży nas do poziomu rozwoju światowej czołówki.
        Ukierunkowanie działań sprzyjających rozwojowi tego miasta i celne decyzje
        mające na celu podniesienie bezpieczeństwa przyszłych inwestycji jest sprawą
        priorytetową.
        Umocnienie wałów przeciwpowodziowych, śluza pod wiaduktem na Radziwiu jest drogą
        ,która prowadzi do celu, który jest przed nami. To jest przyszłość.


        • Gość: Marta Re: Miasto prywatne IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 04.06.08, 20:19
          Przebywajaca od jakiegos kilkudziesieciomiesiacowego czasu to
          chciala powrocic do Polski ale: jak sie dowiedziala ze w Polsce jest
          drozsze zycie niz tam gdzie obecnie zamieszkuje zrezygnowala.Jak sie
          dowidziala ze w urzedach nic sie nie zmienilo ze chamstwo i
          niekompetencja rzadza jak rzadzila zrezygnowala.Jak sie dowiedziala
          i o tym ze na poczcie trzeba odstac godzine w kolejce do okienka
          zrezygnowala.Jak sie dowiedziala ze przestepcy zostali powypuszczani
          z wiezien zrezygnowala.Jak sie dowidziala ze dziennikarze sa
          rozbierani w czasie swojej pracy przez przyglupich funkcjonariuszy
          zrezygnowala.Jak sie dowiedziala ze premier odbyl wycieczke zycia za
          1,6mln zl zrezygnowala.Jak sie dowiedziala ze nic sie nie robi aby
          ulatwic spoleczenstwu samodzielne budowanie domow
          zrezygnowala.Zrezygnowala tez jak sama powiedzial dlatego ze czuje
          sie oklamana przez premiera pijaka tanich win i narkomana.
          • show.time Re: Miasto prywatne 05.06.08, 01:06
            Witam.
            Tylko ten kto walczy, może zwyciężyć.
          • Gość: NIUNIEK Re: Miasto prywatne IP: 83.251.73.* 05.06.08, 13:37
            PLOCK WYBRAL juz kika razy niewlasciwych ludzi na
            prezydenta.szczegolnie 3 ostanich.mamu wiec co mamy.jesli hetkoski
            malo co nieskonczyl w kryminale za glosy do wozone przez jego
            kumpla.jeslijakuboskiw jeden dzien zprzezydenta stal sie szefem gaz
            rury.jesli mileski nierobi nic to pmomo swej utrzciwosci szkodzi
            miastu.a minely juz kikanascie lat.jak ci panowie rzadzili i
            rzadza.widac jak mloedzisz ucieka jak miasto robi sie
            dretwe.jak.marazm urzedniczy zzera polock pamietm jak 30 lat temu
            chcialem w plocku pobudowac maly dom na mojejdzialce.powiedzieli mi
            ze niedarady bo miasto sie musi napowietrzac dzis mowia to samo
            wierzbicka rzadzila tu wiele lat architektura.byla tak jak szafa na
            podolszycach,jej dzielo.zycia zostawione miastu na posmiewiskodopoki
            tego blaszaka sie niezburzy.dzis mamy to samo te same urzedasy tam
            siedza te same co kiedys tylko starsze.moj syn skonczyl studia
            chcial w plocku zostac i zyc jednak jego energia sie wyczerpala na
            kiku wizytach w urzedia miasta JEDYNA ODOWIEDZ NIE.DA.RADY
            NIEMOZNA .I WZROK URZEDASA WZROK NIENAWISTNO SZYDERCZY ZE KOLEJNY
            PALAT SPADA SOBIE .TAKI MAMY PLOCK.WALENIE GLOWA W MURURZEDNICZEJ
            TEPOTY.Aco tamloedzisz ma tu robic.dzialki budowlane sa drogie jak w
            wawie bo ich niema lezy sobie ziemia ale urzedsy mowia niema planu
            zagospodarowania .a kiedy bedzie niewiadomo.wiec beda czekac 30
            lat.a po 30 latch dowiedz sie ze nadal sie nic niezmienilo..miasto
            plock stooi wmiejscu.zeby nie smierdzacy orlen bylaby to wiocha typu
            bodzanow
Inne wątki na temat:
Pełna wersja