frameset 27.05.08, 21:31 Prośba do forumowiczów: Nie komplikujcie marzeń dzieciaków. Odpowiedz Link Zgłoś czytaj wygodnie posty
Gość: Świadomy Re: Marzenie o kucyku. Dzień drugi IP: *.198.c70.petrotel.pl 27.05.08, 21:53 dzieciom życzę jak najlepiej, a pomysł Pana Ryszarda popieram. Tak trzeba sprawdzać, jak się czują Pańskie kucyki. Proponuję także, aby czasami wpadał Pan niezapowiedzianie. Wtedy wyjdzie szydło z worka.. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Kornel Re: Marzenie o kucyku. Dzień drugi IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 27.05.08, 22:02 Panie Ryszardzie serce ma Pan ogromne, ale i zdrowego rozsądku Panu nie brakuje przy tym. Proszę trzymać rękę na pulsie. Tak łatwo można być wykorzystanym w swej dobroci. Proszę ie dać się zwieśc. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: jojo Marzenie o kucyku. Dzień drugi IP: *.198.c70.petrotel.pl 27.05.08, 22:18 Może firma Nova-Stal zatrudni jeszcze stajennego, żeby pan W. nie musiał się trudzić w oprzątaniu tych kucyków. Bez niego będzie ciężko.Pan W., nie będzie miał czasu na drapanie się w j... i przypalanie kolejnego papierocha. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: nika Re: Marzenie o kucyku. Dzień drugi IP: *.komster.pl 27.05.08, 22:23 jak mozna oceniać tych ludzi nikt z nas niewie czy ci ludzie nie pracuja ponad sily oceniać zawsze łatwo gporzej samemu sie ocenić Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Kornel Re: Marzenie o kucyku. Dzień drugi IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 27.05.08, 22:25 Nika gdyby pracowali ponad siły wierz mi złego słowa bym nie napisał, ni śmiałbym nawet. TO CWANE, CHYTRE BESTIE Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Świadomy Re: Marzenie o kucyku. Dzień drugi IP: *.198.c70.petrotel.pl 27.05.08, 22:31 Napewno, nikt z nas nie wie co ci ludzie czują, ale czyny świadczą same za siebie. Uwierz nika, napewno nie pracują ponad siły. Zawsze byłem krytyczny wobec siebie, ale i tego samego wymagam od innych. Oni wykorzystują takich ludzi jak ty. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: :( Re: Marzenie o kucyku. Dzień drugi IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 27.05.08, 22:23 żal mi tych kucyków...PROSZĘ PILNUJCIE WITKOWSKICH< NIECH NIE ZMARNUJĄ ZWIERZĄT Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: rcewterce Re: Marzenie o kucyku. Dzień drugi IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 27.05.08, 22:49 A więc mamy Im zafundować kucyki,wyremontowaną bryczkę,pieniadze na utrzymanie tych koników. Czy coś pominąłem? I wszystko to,by spełnić marzenia chorych na niewiadomo co chłopców. Spokojnie się zastanawiam,czy da się wyżyć z tych koników i jak długo. Pytanie: Z czego żyje ta rodzina. Jakie ma dochody i z czego? Jak sobie dotąd radzili i radzą? Gdzie pracują rodzice chorych chłopaków? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: prawda Marzenie o kucyku. Dzień drugi IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 27.05.08, 22:48 Ja staram sie patrzeć obiektywnie na całą tą sprawę, ale proszę sprawdźcie dokładnie komu dajecie te kucyki. Te dzieci radości z nich na pewno nie będą miały. Nie jestem ich sąsiadem ale sporo wiem i widzę co sie tam dzieje.Pan W nic nie robi ani przy dzieciach ani w gospodarstwie. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: stoper Marzenie o kucyku. Dzień drugi IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 27.05.08, 23:05 może by gazeta śledziła losy tych kocyków ?? co sie z nimi stanie z pól roku Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: ewa Marzenie o kucyku. Dzień drugi IP: *.plock.mm.pl 28.05.08, 01:28 dlaczego zywe stworzenia maja byc czyjas zabawka? moze witkowscy chca sie jakos dorobic na kucykach, nie mozna zywych stworzen ot tak oddawac bo jakies dziecko tego chce, no i jeszcze bryczki remonty, moze jeszcze sluzaca i kucharke dla witkowskich? moze jeszcze prywatny krawiec? moze fryzjer dla witkowskiej? nie osmieszajcie sie ludzie, jednego dnia kucyk bedzie glaskany a na drugi juz w stajence zapomniany i glodny. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: płocczanin Re: Marzenie o kucyku. Dzień drugi IP: *.plock.mm.pl 28.05.08, 06:06 Wypowiedź niby ewy jest porażająca w swoim okrucieństwie. Czy w Unii nie ma już lekarzy, którzy mogliby dokonać rozpoznania choroby? Może trzeba zmienić kierunek poszukiwania pomocy dla dzieci jak to było z rozdzieleniem sióstr syjamskich.? Koniki , bryczki , to tak kole w oczy 5 minut szczęścia przed niechybną śmiercią? Sponsorzy czynią powinność w ludzkim odruchu serca. Ale należy uruchomić pomoc systemową. Może w jusa? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Cygiel Re: Marzenie o kucyku. Dzień drugi IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 28.05.08, 09:32 Pomoc systemową to Państwo Witkowscy mają już od wielu lat. Wiem, bo doskonale znam tę rodzinę.Pojawia się jednak pytanie: Jak oni to wykorzystują? I czy potrafią ją docenić?...Niestety nie, ciągle im mało i mało . Nowe pomysły wyrastają jak grzyby po deszczu.Ciekawe co wymyślą po kucykach- australijskie kangury? Kole w oczy nie fakt dania im kucyków czy czegokolwiek, ale to,że nie potrafią uszanować danych im rzeczy i żyją w przeświadczeniu,że my mamy obowiązek a nie szczere chęci by im pomagać.A jak ktoś nie pomoże to ma na głowie tv i nierzetelnych dziennikarzy. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: ewa Re: Marzenie o kucyku. Dzień drugi IP: *.plock.mm.pl 28.05.08, 15:08 twoim zdaniem zwierzeta maja byc zabawka tylko dlatego ze ktos umiera? kupmy im wory pluszakow,ciekawe gry, rodzice nie maja czasu na nic poza opieka nad dziecmi wiec jak zajma sie kucami? to ze ktos umiera nie oznacza ze inna istota ma cierpiec, nie przesadzaj z okrucienstwem, bo ja sama choruje od 2 roku zycia i to ciezko i nie przyszlo ani mnie ani mej rodzinie do glowy by miec zwierze do zabawy i by dawac mi gwiazdke z nieba, to ze ktos chory nie znacza ze ma byc rozpuszczony, mozna spelniac zachcianki chorych dzieci, spelniac ich marzenia, mozna zalatwic spotkanie z idolem, fajny wyjazd np do disneylandu ale gdy zywe stworzenia maja sluzyc jako zabawki to mowie stanowcze NIE. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Zazdrosc! Zazdrosc.. ?? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 28.05.08, 09:20 wasze wypowiedzi sa w wiekszosci nader przykre. ciekawe kto tak chetnie by sie zamienil z rodzina witkowskich ? a moze nawet ktos chcialby byc na miejscu chlopcow ? jakze to polskie, niedosc ze nie pomozemy to jeszcze dokopiemy! niby jak pani witkowska mialaby isc do pracy, skoro ma pod opieka dwoch niepelnosprawnych chlopcow ? w dodatku z problemami z oddychaniem ? jakby wtedy wziela opiekunke, to byscie psioczyli, ze wydaje pieniadze niepotrzebnie na opiekunke, bo jest rozpuszczona. najlepiej zeby zapie..la 24 godziny na dobe zebyscie wy byli szczesliwi i zeby wyprula z siebie flaki nikt z was nigdy nie byl w takiiej sytuacji i brakiem taktu jest w ogole wypowiadanie sie w tej sprawie w taki sposob. najpewniej nikt z was nie wytrzymalby tego psychicznie, i wstyd jesli majac umierajace dzieci zajmowalibyscie sie kreceniem gdzies pieniedzy. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: bestia Marzenie o kucyku. Dzień drugi IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 28.05.08, 09:24 LUDZIE! POMOZMY. Raz nie badzmy chyrtymi polakami. jest masa fundacji ktore spelniaja dzieciece marzenia, lego, laptop - bo czego te dzieci maja chciec ? zycia juz nie dostana, zycie przegraly. ciekawe czy te osoby ktore tak oszczerczo mowia o rodzinie witkowskich maja w domu telewizor, komputer czy klocki lego. a jesli macie, to niby dlaczego ci chlopcy maja nie miec ? jezdzicie na wakacje ? pewnie wiekszosc tak. bywacie w knajpach ? no a jak. plockie sa pelne takich jak wy. wiec co zlego w tym, ze ci chlopcy beda mieli kucyki ? zazdrosc.. a swoja droga, to nie jest tak, ze po fundacjach sie dzwoni i kasa leci. znam rowniez pania renate i wiem ile sie musiala nachodzic, naprosic. stancie kiedys pod drzwiami i blagajcie o pieniadze, malo kto by to potrafil. mysle, ze gdyby mogla, na pewno [poszlaby do pracy. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: cami Re: Marzenie o kucyku. Dzień drugi IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 28.05.08, 09:37 Ile ją znasz? Trzy dni? Ja 10 lat.I nie mogę wyjść z podziwu nad jej przebiegłą zaradnością. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: *** Re: Marzenie o kucyku. Dzień drugi IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 28.05.08, 09:54 Gość portalu: cami napisał(a): > Ile ją znasz? Trzy dni? Ja 10 lat.I nie mogę wyjść z podziwu nad jej > przebiegłą zaradnością Nie zazdroszczę nikomu konieczności takiej zaradności. Przykro patrzeć na te komentarze.Mam nadzieję,że nie przeczytają tego dzieci. Domyslam się, że redaktor liczył na pełne zapału i optymizmu wpisy dodające otuchy dzieciakom i rodzicom, a tu klops. Skoro są ludzie, którzy chcą pomóc, a my sami tego nie potrafimy, to przynajmniej im nie przeszkadzajmy. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: * Re: Marzenie o kucyku. Dzień drugi IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 28.05.08, 10:25 w każdym innym przypadku wpisy byłyby napewno pochlebne i chwalebne, ale nie w tym. Odpowiedz Link Zgłoś
frameset Re: Marzenie o kucyku. Dzień drugi 28.05.08, 10:31 Gość portalu: * napisał(a): > w każdym innym przypadku wpisy byłyby napewno pochlebne i chwalebne, > ale nie w tym. na pewno Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: * Re: Marzenie o kucyku. Dzień drugi IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 28.05.08, 10:38 sorki za błąd Odpowiedz Link Zgłoś
frameset Re: Marzenie o kucyku. Dzień drugi 28.05.08, 10:45 Gość portalu: * napisał(a): > sorki za błąd Czy Ty potrafisz wybaczyć błędy innym? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: * Re: Marzenie o kucyku. Dzień drugi IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 28.05.08, 10:58 Jeżeli ktoś nieustannie, stale, ciągle powtarza ten sam błąd to nie jestem w stanie tego zaakceptować. Nie neguję tego,że chcesz pomóc, tylko proszę o sprawdzenie tych, którym chcesz te pieniądze ofiarować.To chyba racjonalne podejście? Odpowiedz Link Zgłoś
frameset Re: Marzenie o kucyku. Dzień drugi 28.05.08, 11:35 Każdy z nas o czymś marzy. Nie każdy to otrzymuje. Czasami spełnienie marzenia wymaga dużo pracy, ale potrzebny na to jest czas. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: chodzę Re: Marzenie o kucyku. Dzień drugi IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 28.05.08, 09:40 A tatuś? Co z tatusiem? Pracuje? I co to za bzdura,że jak ja chodzę po knajpach to każdy kto chce powinien mieć też mozliwość.A jeśli ma marzenia,to już w ogóle! Po opiniach widać,że to jest rodzinka żyjąca z chorych dzieci a nie dzieci żyjące z zdrowych rodziców. Tam dochód " przynoszą" dzieci. Ciekawostka: Nie widzę zdjęć chłopców z rodzicami! Utrzymywanie się "z darów" jako sposób na życie? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: marta Re: Marzenie o kucyku. Dzień drugi IP: *.plock.mm.pl 28.05.08, 15:49 nie chodzi zeby im nic nie dac, tylko czemu akurat zwierzaki? przeciez zwierze to przede wszystkim odpowiedzialnosc, po zabawie nie mozna go odstawic na bok, tylko nim takze trzeba sie zajmowac, troszczyc opiekowac, nie porownuj laptopa i kucyka bo sie osmieszasz. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: znajomy Marzenie o kucyku. Dzień drugi IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 28.05.08, 09:52 Czy w okolicach Płocka i samym Płocku nie ma już więcej chorych dzieci? Ależ są i to jeszcze bardziej pokrzywdzone przez los, bo nie miały: wyremontowanego domu, darowanego sprzętu do rehabilitacji, komputera, opiekunki z Gminy,opłacanych rachunków, paczek świątecznych, nie wspominając o Dniu Dziecka. Ludzie obudźcie się. Pomagajcie tym, którzy tego naprawdę potrzebują.Myślcie, sprawdzajcie, obserwujcie. Nic w ciemno. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Gość Re: Marzenie o kucyku. Dzień drugi IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 28.05.08, 10:52 Od dwóch dni przyglądam się tej dyskusji. I postanowiłem zabrać głos w tej dyspucie. Miałem wątpliwą przyjemność kilka razy zetknąć się z rodziną W. Byłem u nich w domu. Na pewno nie zamieniłbym się z nimi. Tak chore dzieci to wielka tragedia. Tylko jak mozna wiedząć że każde następne dziecko będzie chore robić sobie następne ? JAK ????? I tak czterech ? Dajcie mi taki drugi przykład. Jak ktoś ma chore dziecko to się poważnie zastanawia nad drugim. A tu czwórka. Pracowity ojciec rodziny tylko piwo papierosy i nieróbstwo. Całą ziemię oddał sasiadom w dzierżawę. Budynki i zwierzęta zaniedbane. Po co dawać takiemu człowiekowi następne zwierzę ? Chcecie pomóc, to może po prostu raz na jakiś czas dzieci w samochód, i zabrać je na przejażdzkę do tego wspaniałego człowieka spod Płocka ? Po co zaraz dwa koniki, bryczka i podjazd ? Trochę rozsądku!!! Dobrze że nie chcą zostać pilotami myśliwców. Zastanawia mnie jak ci chłopcy wyrazili swoje pragnienia ? Ja tam nie mogłem w żaden sposób nawiązać z nimi kontaktu. Bo trzeba być swiadomym że z nimi nie można porozmawiać. Sa dzieci które mają normalny umysł tylko uwięziony w chory ciele. Tutaj tak nie jest. Więc jescze raz apel do fundacji : Jeśli naprawdę kochacie konie, to sprawdzcie dokładnie komu je oddajecie. Bo w tym przypadku sprawa nie jest taka jednoznaczna. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: aw Marzenie o kucyku. Dzień drugi IP: 80.48.4.* 28.05.08, 10:09 Typowe wypowiedzi mieszkańców robotniczego,zacofanego miasta!!! Istne bydło. Zapomnieliście chyba,że tu najważniejsze są dzieci,a nie dorośli. One nie są winne temu,że mają takich,a nie innych rodziców! Nie chcecie to nie pomagajcie. Jaki problem?! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: znajomy Re: Marzenie o kucyku. Dzień drugi IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 28.05.08, 10:22 Mocne słowa...i krzywdzące.A prawda boli, bo okrutna - Witkowscy nie są warci pomocy. A dzieci i owszem,biedne. Można by ich dowozić, by pojeździły na kucykach, a nie płacić za ich utrzymanie i wyżywienie.Dobrze znam tę rodzinę. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Aga Re: Marzenie o kucyku. Dzień drugi IP: *.230.c93.petrotel.pl 28.05.08, 10:51 Też taak uważam nie muszą mieć kucy codziennie bo to dodatkowa robota dla zapracowanuch juz rodzicow przy tak chorych dzieciach. Można je zawieśc 2 razy w tygodniu na hipoterapię to i tak dużo. I chłopcy będą szczęśliwi i konie. Koń to odpowiedzialnośc mały czy duży. Nakarmić rano i wieczorem wyczesać kopyta wyczyścić. Dwa razy do roku zaszczepić i odrobaczyć, co 6 tygodni kopyta zrobić. Nie każy na wsi o to dba ale tak się powinno robić, a to dodatkowy czas i koszty. Wiec przydało by się nad tym zastanowić. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Gosc Apel !! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 28.05.08, 11:30 Tak obiektywnie 1. Rodzina Witkowskich wystepuje imiennie. Mam propozycje aby kazdy odwazny anonim krytykujacy ich odslonil sie z imienia chociaz, nazwisko to juz w ogole, a dodatkowo miejsce zamieszkania. Bo miesem rzucac w kogo latwo. Robmy to ale nie anonimowo, to zenujace. 2. Jesli ktos uwaza, ze Panstwo Witkowscy zaniedbuja zwierzeta, prosimy o zdjecia. Mowic latwo, napisac mozna wszystko. 3. Widze ze jestescie dobrze zorientowani w finansach rodziny. Wiec oczekujemy zestawienia kto i ile im przekazal, na co wydali, a nie ze sie wydaje, bo wydawac sie wiele moze. 4. Na stronie fundacji widzialam zdjecia chlopca z mama. Wiec po co pisac klamstwa, ze zdjec nie ma. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: chudy z innymi Re: Apel !! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 28.05.08, 15:44 Chodzi chyba o zdjęcia zamieszczone w artykule tutaj omawianym. Są chłopcy z nauczycielką. Jest jedenchłopiec z siostrą. Nie ma zdjęć z mamą,nie ma zdjęć z tatą,nie ma zdjec z rodzicami. Nie będę latał po Fundacjach.Są dwa artykuły ze zdjeciami i rodziców nie widzę. Domyślam się (tak przy okazji),że tutaj aktywnie nagania Fundacja (ta we Wrocławiu)bo żyje z tych naszych wpłat jak nie przymierzająć caritas. My wpłacamy,wy potrącacie wiekszość "na działalność",reszta trafia do rodziny (dla was nieistotne czy wartej wsparcia czy nie)i jakoś się to kręci. Tylko,że jak tak godocie,to o zgodę trudno. Kieszenie się wam upasą,nasze schudną... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Gość Re: Apel !! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 28.05.08, 17:02 Jak to łatwo poddać się manipulacji. Ja na stronie fundacji nie widziałem zdjęcia matki. Może dlatego że wiem jak wygląda. A ty nie. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: MarzenaKalaszczyńa Marzenie o kucyku. Dzień drugi IP: 213.76.179.* 28.05.08, 16:55 Szanowni Forumowicze, Znamy Rodzinę Witkowskich od 10 lat.Każda pomoc finansowa, która była udzielana dzieciom jest udokumentowana rachunkami, a więc zakup węgla - rachunek, zakup ssaka - rachunek itp. Widzimy wiele nieszczęścia, biedy i nikomu z Państwa nie życzymy chorych dzieci. Pomagamy DZIECIOM, żeby ułozyć w trudnym i bolesnym życiu. Marzena Kalaszczyńska Prezes Stowarzyszenia Pomocy Dzieciom Niepełnosprawnym i Ich Rodzinom "Silni Razem" Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Gość Re: Marzenie o kucyku. Dzień drugi IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 28.05.08, 16:59 Nie chodzi o to żeby nie pomagać tym chłopcom. Tylko o to że kucyki to fanaberia ich rodziców. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Gość2 Re: Marzenie o kucyku. Dzień drugi IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 28.05.08, 17:03 Droga Pani Marzeno, czy nie za wiele tej pomocy na jedną rodzinę? Usłyszała Pani Od Państwa Witkowskich dziękuję? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: wojtek Re: Marzenie o kucyku. Dzień drugi IP: *.plock.mm.pl 28.05.08, 18:20 mysle ze inne dzieci bardziej potrzebuja ubran jedzenia lekarstw niz te dzieci kucykow, mozna spelniac marzenia ale czemu kosztem zwierzat, one tez czuja i tez o nie trzeba dbac, to nie zabawki, poza tym mozna dzieci wozic do kucykow, mozna je brac do zoo,do mini zoo, a nie narazac zwierzaki na stres i mozliwe ze kiepskie warunki. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Dziękuję Marzenie o kucyku. Dzień drugi IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 28.05.08, 16:59 Ten kto im pomaga jest cacy, ten kto nie pomaga jes ble.Czy komukolwiek kiedyś podziękowali? Jeśli tak, to proszę o wpis. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Marzena K. Marzenie o kucyku. Dzień drugi IP: 213.76.179.* 28.05.08, 17:08 My wszyscy w Stowarzyszeniu "Silni Razem" pracujemy jako wolontraiusze i nie liczymy na podziekowania. Bo w tej pracy nie o to chodzi. Marzena Kalaszczyńska Prezes Stowarzyszenia Pomocy Dzieciom Niepełnosprawnym i Ich Rodzinom "Silni Razem" Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Gość2 Re: Marzenie o kucyku. Dzień drugi IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 28.05.08, 17:11 Nie podziękowali jednak, to zrozumiałe. Tak w pracy wolontaryjnej nie chodzi o wdzięczność ani podziękowania...liczy się pomoc drugiemu człowiekowi, tylko przewaznie każdy z tych kotórym ofiarujemy siebie dziękuje za pomoc, to tak niewiele...ALE jak dużo mówi o człowieku. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: agr Re: Marzenie o kucyku. Dzień drugi IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 28.05.08, 17:12 No proszę! Już dwie Fundacje konkurują (żeby nie powiedzieć biją się)o pomoc za nasze pieniadze. Odpowiedz Link Zgłoś
magdalena111111 Marzenie o kucyku. Dzień drugi 28.05.08, 19:30 chłopcy wszystko rozumieją i mają swoje marzenia i my chcemy je spełnic. jak w nie chcecie to nie pomagajcię a nie piszecie niewiadomo co na forum. każdemu kto pomaga ma podziękowania z całego serca od Michała i Czarka. A co do zdjęć my podaliśmy z rodzicami ale gazeta wybrała te które pasowały. Nie oceniajcie jeżeli nie znacie tej rodziny bo ocenić kogoś jest łatwo ale siebie bardzo trudno. Michał i Czarek gdyby się o tym dowiedzieli pękło im serce z żalu, jak nie któży ludzie mogą być tak okrutni!!!!! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: derka kuca Re: Marzenie o kucyku. Dzień drugi IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 28.05.08, 19:40 Wy chcecie je spełnić,to spełniajcie. Tylko po co podajecie nam nr.konta? A może wy chcecie a my to mamy zapłacić? Przy okazji: Jaki % potrącicie na koszty?Bo słyszałem ,że koszty utrzymania Fundacji sięgają 80% wartości darowizn. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Przyjaciel Re: Marzenie o kucyku. Dzień drugi IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 28.05.08, 20:16 Na nieszczęście tej rodziny, niektórzy dobrze ich znają...od tej złej strony, a dzieciaki nie są niczemu winne, pozdrawiam chłopców. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Gość Re: Marzenie o kucyku. Dzień drugi IP: 195.205.200.* 28.05.08, 20:50 Próbowałem dowiedzieć się coś o fundacji Centaurus. I zachęcam wszystkich do przejrzenia netu. Fundacja nie składa sprawozdań finansowych. Chociaż ma taki obowiązek. Na wielu forach szczególnie "konskich" znalazłem wiele niepochlebnych wypowiedzi na ich temat. Poszukajcie, poczytajcie - warto. Może to wyjaśni wiele spraw. Szczególnie zachęcam autora reportażu. Zanim zacznie coś z kimś robić to może warto sprawdzić kilka faktów. Za to Silni razem - dla mnie wzór. Mają minimalne koszty. poczytałem ich sprawozdanie finansowe. Opublikowane tak jak trzeba. Też każdy może je znależć. Ale w sprawie P.Witkowskich zachowali umiar. Ot jakaś 500 zł na zakup węgla. Ale kucyki ? To chyba przesada. Ja w każdym razie nie mam zamiaru wesprzeć Centaurusa. Jak daję pieniądze to chcę wiedzieć jak zostały wydane. A tutaj wielka tajemnica. Już kilka razy przekonałaem się że im większy dym tym mniej potrzebna pomoc. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: jar Re: Marzenie o kucyku. Dzień drugi IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 28.05.08, 21:50 Stowarzyszenie "Silni Razem " powinno dostać złoty medal za działalność. Pani Prezes- Niezwykle Skromna, Charyzmatyczna Osobowość.IM NAPRAWDE MOŻNA ZAUFAĆ.Czapki z głów... Odpowiedz Link Zgłoś
magdalena111111 Marzenie o kucyku. Dzień drugi 28.05.08, 20:29 pieniądze zostaną przekazane na zakup kucyka dla chłopców a nie na fundacje . potrzebne są również aparety wymienione powyżej w artykule. a chłopcy naprawde potrafją rozróżnić dobrego człowieka od złego. naprawde pomóżcie nam spełnić te marzenia. Czarek od dawna marzył kucyku i pragnął go mieć bo on zwierzęcia nie traktuje jak zabawki . Niektórzy ludzie uważają ,że to są jego zachcianki, jakiś wymysł. Michal potrzebuje tych aparatuów zaroiwno jak kucyka. Chłopcy nietraktują zwierząt jak zabawki!!!!!! POZDROWIENIA DLA WSZYSTKICH ŻYCZLIWYCH LUDZI I ZARÓWNO NIE ŻYCZLIWYCH OD CZARUSIA I MICHAŁKA_ BUZIAKI ZA SPEŁNIANIE NASZYCH MARZEŃ>!!!! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Gość Re: Marzenie o kucyku. Dzień drugi IP: 195.205.200.* 28.05.08, 20:54 Wnosząc ze stylu odezwała się szanowna mamusia. Pozdrowienia dla dzieci. Męża proszę nie pozdrawiać. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: ja Re: Marzenie o kucyku. Dzień drugi IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 28.05.08, 21:29 hehe, czyli ktoś też zna mamusię jak ja, tak ta ortografia, ten styl...ale to chyba córka jednak, mamusia pewnie dyktuje,hehe Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Gość Re: Marzenie o kucyku. Dzień drugi IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 28.05.08, 21:33 Znam znam. Niestety. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: leszek Re: Marzenie o kucyku. Dzień drugi IP: *.019.c91.petrotel.pl 28.05.08, 21:34 Szanowna Magdaleno, czy mamusia stoi za pleckami? Jeżeli tak, to niech przeczyta to co napisałem. Uważam, że powinniście zdwoić wysiłki w zbieraniu funduszy na zdiagnozowanie choroby chłopaków,ich leczenie, a nie kombinować co by tu jeszcze na szybko wyrwać od naiwniaków. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: karol Re: Marzenie o kucyku. Dzień drugi IP: *.plock.mm.pl 28.05.08, 21:44 o to chodzi, w ogole gdzie odpowiedzialnosc u tych ludzi? po jednym chorym dziecku powinni zaprzestac rozmnazania, widac szkoda kasy na gumki bylo. ludzie obciazeni choroba genetyczna gdy jedno dziecko maja chore to robia wszystko by wiecej dzieci nie skazywac na takie zycie i cierpienie, a ci robili bez opamietania nastepne, sa chore, 2 umarlo a rodzice nadal nie wiedza na co chore sa dzieci,tylko wesza jakby jeszcze kase wyciagnac, to jest nienormalne!!!!!!!!!! kucykow sie zachciewa zamiast zabrac za darowane pieniadze dzieci zagranice by szukac co to za choroba, widac to im pasuje,bo tak to kasa by sie skonczyla. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: ninka Re: Marzenie o kucyku. Dzień drugi IP: *.plock.mm.pl 28.05.08, 21:36 ale beda tylko zabawka bo przeciez te dzieci sie nie beda zajmowac kucykami, moze powiesz ze beda je karmic, czesac, ze kucyki beda mialy dobre jedzenie u ludzi ktorzy zyja z datkow naiwniakow? ze beda je wozic do weterynarza? nie rozsmieszaj mnie, poglaszcza kucyki godzine lub dwie i co innego zrobia? nic a zwierzeta beda staly zamkniete w szopie, tacy ludzie nie szanuja zwierzat ,wynika to z opisow jak dbaja o wlasne zwierzeta i gospodarstwo, maja chore dzieci ok, nie maja czasu, wiec i dla kucykow czasu nie znajda, dla nich sa tylko zachcianka do spelnienia, czemu zwierze ma cierpiec i byc wykorzystywane? tylko dlatego ze ktos jest chory i ma takie zachcianki, jakbysmy zaczeli spelniacc wszsytkie zachcianki to by byl niezly balagan, ten by chcial tygrysa, ten lot w kosmos a tamten foke, nie wszystko mozna miec,tego te dzieci nie wiedza? sa jakeis granice, tym bardziej gdy w gre wchodzi zywe stworzenie. dzieci mozna zawozic do pana posiadajcego kucyki, to az takie trudne? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: reżyser Marzenie o kucyku. Dzień drugi IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 28.05.08, 21:45 Z moich osobistych badań tego Forum wynika,że o Państwu Witkowskich mógłby powstać niezły serial- " Na tapczanie siedzi leń". I aktorsko wyszkoleni, kto się podejmie? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: leszek Re: Marzenie o kucyku. Dzień drugi IP: *.019.c91.petrotel.pl 28.05.08, 21:53 Myślę, że przesadzasz reżyser. Ci ludzie się poprostu pogubili, tak wielkie cierpienie ich spotkało. Może potrzebują, kogoś by ich pokierował, popchnął. Inna sprawa, że to my ( znaczy społeczeństwo) ich tego nauczyliśmy. Dawaliśmy, dawaliśmy, a oni się do tego przyzwyczaili, i uznali że tak ma być. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: reżyser Re: Marzenie o kucyku. Dzień drugi IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 28.05.08, 21:56 Drogi Leszku znasz to powiedzenie o "RYBIE i WĘDCE" - właśnie ktoś zagubił się w pomaganiu Witkowskim, nie dostali WĘDĘK. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: niedaję Re: Marzenie o kucyku. Dzień drugi IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 28.05.08, 22:58 Z całą pewnością "pomaganiem"zainteresowane są Fundacje(z resztą dotowane przez Państwo jako instytucje uzyteczności publicznej. Każda taka jak ta " AKCJA "powoduje napływ nowych środków na życie i trochę na potrzebujących. Rodziny potrzebujace pomocy wchodzą w kontakty z Fundacjami i ku obopólnemu zadowoleniu jedni i drudzy żyją z tych pieniędzy w duchu dziękując Bogu,że stworzył "rasę naiwniaków" gotowych zawsze choć złotówkę ( 100 PLN?)wysłać. A jeśli się trafi naiwny dziennikarz? No,wtedy to naprawdę można w przypadku Fundacji zaszaleć i wymienić na nowy stary samochód. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Inna Re: Marzenie o kucyku. Dzień drugi IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 29.05.08, 08:07 frameset napisała: > Prośba do forumowiczów: > Nie komplikujcie marzeń dzieciaków. Nawet w sytuacji,gdzie liczy się dobro zwierząt? Opieka nad koniem nie jest łatwa (wiem,bo sama mam konia a jestem osobą młodą,zdrową i bezdzietną)-koń potrzebuje codziennie różnych zabiegów (porządnego wyczesania,które w momencie,gdy koń np. się wytarza w błocie jest ciężką sprawą;wyczyszczenia kopyt,systematyczności w struganiu kopyt i zabiegach weterynaryjnych,codziennie trzeba nakarmić i napoić,wybiegać itp.). Dla mnie opieka nad koniem nie jest najłatwiejsza,a co dopiero dla rodziny obarczonej dwójką ciężko chorych dzieci ( i w dodatku te komentarze,że inne zwierzęta tej rodziny są zaniedbane)-chyba,że do koni będzie przychodził codziennie opiekun i pomagał. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Inna Re: Marzenie o kucyku. Dzień drugi IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 29.05.08, 08:23 Oto adresy IP z których pisali negatywnie o rodzinie forumowicze: IP: *.019.c91.petrotel.pl IP: *.198.c70.petrotel.pl IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl IP: *.plock.mm.pl Jak widać większość jest ich z Płocka (plus jeden neostrada-nie wiadomo czy z Płocka,ale jest taka możliwość). Czy to nie dziwne,że aż cztery różne osoby z ich otoczenia mają negatywne zdanie na ich temat? To trochę sporo.... Najgorsze w tym wszystkim jest to,że nie chodzi tu o komputer czy choćby telewizor plazmowy,ale o żywe zwierzęta,również wymagające troski i opieki!!! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Magda Re: Marzenie o kucyku. Dzień drugi IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 29.05.08, 08:55 Szanowni Państwo, proszę jeszcze raz przeczytać wypowiedzi w artykule! Zanim sponsorzy i Pan Ryszard - właściciel i hodowca kucyków ofiarują koniki dzieciom, najpierw zapoznają się z rodziną p. Witkowskich oraz warunkami w jakich zwierzęta będą miały przebywać. Jesli ich obecny opiekun uzna, że faktycznie będzie to zbyt duże obciążenie dla rodziny oraz że kucyki nie będą miały tam właściwej opieki, marzenie dzieci zostanie zrealizowane w inny sposób - dzieci będą mogły w każdej chwili odwiedzać koniki lub jak zdeklarował Pan Jarzyna, raz na jakiś czas dowiezie kucyki do małych marzycieli! Przecież jest to JASNO napisane w tym artykule!!! Jak również to, że stan koników będzie "monitorowany" i w przypadku stwierdzenia zaniedbań...(proszę doczytajcie sobie resztę. :)) Jeżeli faktycznie są zarzuty co do działalności fundacji Centaurus można przekazać pieniądze konto "Silnych razem" i wtedy macie pewność, że zostaną one właściwie wykorzystane!!! Macie Państwo tak wiele obaw o dobro zwierząt (w sumie to dobrze, że tak się martwicie również o zwierzęta) ale czy ktoś z Was próbował skontaktować się z ofiarodawcami, hodowcą bądź Panią Marzeną Kalaszczyńską celu upewnienia się, że zosttanie zrbione wszystko zeby było ok??? I co jest jeszcze ciekawe, damat tych dzieci został CAŁKOWICIE zepchnięty na drugi plan, bo wszystko przesłoniły zarzuty do ich rodziców! A przecież nie chodzi tu o to, żeby udowodnić komuś, że mu się nie chce, jest cwany itp. ale o uśmiech ciężko chorych dzieci i proszę nie zatracajmy tego celu! Odpowiedz Link Zgłoś