bzyk2007
31.05.08, 07:43
Sędziowie to niech się wezmą do roboty
Ci nadludzie jak często się określają mają wokół siebie cały sztab ludzi,
którzy powinni ich wspomagać, a coraz częściej na tych ludzi zrzucana jest
cała praca sędziego. Co dziwne pracownicy sekretariatu czy asystenci często
nie mają odpowiedniego wykształcenia lub doświadczenia aby wykonywać pracę
którą powinien wykonać sędzia.
Co niektórzy są na tyle leniwi że sądzą ale nie wiedzą co ( miałem kiedyś
sprawę i sędzia na 4 rozprawie dopiero przyznała, że się wczytała w dokumenty
i teraz dopiero wie o co chodzi) Często większą część ich pracy wykonują
asystenci- ale często jest to prawie cała praca i najgorsze bez kontroli
merytorycznej sędziego.
A praca faktycznie ciężka - nienormowany czas pracy czyli często po kilka
godzin dziennie lub wcale nie przychodzą.
Teraz zarobki - sędziowie płacą tylko podatek dochodowy - nie płacą składni
emerytalnej, ubezpieczenia i innych opłat co zwykli ludzie.
Po przejściu w stan spoczynku - to nie to samo co emerytura otrzymują 85%
wynagrodzenia.
Czym co ludzie różnią się od pozostałych !!!
A jak jest im tak źle to można się przekwalifikować – kolejka na te stanowiska
jest długa.