maciek.zwany.jajem
25.07.08, 14:48
Zasadniczo to dobrze, że jaśnie panujący prezydent jakoś specjalnie nie ciśnie na nowe inwestycje w mieście. Weźmy na przykład takie lotnisko. Stojąc na parkingu przy ulicy Tysiąclecia, usłyszałem dziś następujące słowa, wypowiadane przez człowieka w wieku ok. 25 lat do człowieka w wieku ok. 60 lat: 'te lotnisko to bez sensu, bo w samolocie nie panujesz nad niczym. a jak jadę samochodem, to mogę skręcić w bok w każdej chwili, albo zahamować. a jak widzę że z naprzeciwka jedzie fajna audica to błyskam światłami'
I co się dziwić, że w tym mieście jest jak jest, skoro mieszkańcy mają dość specyficzną wiedzę...