Gość: kibic
IP: *.142.c68.petrotel.pl
21.09.08, 20:13
Brawo Panowie!!! Pierwsza połowa też nie była zła, po prostu
brakowało skuteczności. A po przerwie to już prawdziwy koncert.
Graliśmy we czterech w polu, a zdobywaliśmy bramki! Szczególne brawa
dla Złotego (oby tak dalej Michał!), Mortena (danske dynamite! :)
super mecz) i Mali - dla mnie man of the match!
Walczcie tak w każdym meczu chłopaki, a nie będzie na Wisełkę
mocnych!!!