Gość: ZKS
IP: *.130.c87.petrotel.pl
21.09.08, 20:21
Kogo wy zatrudniliście? Ten ktoś był w ogóle na meczu?
"W 21. min Adrian Mierzejewski precyzyjnym podaniem obsłużył Karola Gregorka, który mógł strzelić bramkę, ale... Nie po raz pierwszy, i jak się później okazało nie ostatni, pewnie interweniował Aleksander Ptak. Na dodatek interweniował efektownie, wybiegając przed pole karne i wykopując piłkę spod nóg szarżującego Gregorka"
Śmiać mi się chce jak wyobrażam sobie "szarżującego Gregorka". To był Wyszogrodzki, a nie Gregorek.
"Okrzyknięty liderem Zagłębia Michał Goliński prostopadłym podaniem uruchomił lidera strzelców I ligi Iliana Micanskiego. Na szczęście dla gospodarzy piłka po strzale Bułgara o centymetry minęła prawy słupek."
Tu był spalony, więc i tak nie zaliczonoby bramki.
"Goście atakowali, a nafciarze próbowali gry z kontry. W 61. min po centrze Ireneusza Kowalskiego z rzutu wolnego Kamil Gęśla trafił w poprzeczkę. A ile miał do bramki? Może metr! Napastnik Wisły długo z niedowierzaniem trzymał się za głowę."
Czy pan redaktor odróźnia Gęślę od Gregorka?
"Widzów ok. 1000."
No pewnie, co z tego, że oficjalne dane wskazują inną liczbę - my wiemy lepiej.