Do Gazety na Mazowszu

20.10.03, 14:58
Kiedys w watku:
forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=66&w=6743724&a=6743724
rzucilem pomysl napisania artykulu o p.Staszewskim seniorze, ktory przez pare
ladnych lat zwiazany z Plockiem.
Czyzby to bylo zbyt ambitne zadanie dla reporterow Gazety na Mazowszu.
Naprawde bylby to ciekawy temat. Pan Staszewski to byla bardzo barwna postac
i jeszcze mieszka w plocku pare osob, ktore Go znaly.
Byloby to napewno ciekawsze niz pisanie dyrdymal o podsluchanych rozmowach
itp. Miejcie Panstwo troche ambicji. Gazeta na Mazowszu ma naprawde niski
poziom merytoryczny i intelektualny. Niedlugo Super Express bedzie
ambitniejszy. Postarajcie sie!
    • toreado Re: Do Gazety na Mazowszu 20.10.03, 17:38
      masz rację, TP i NTP są dużo, duuuuuuuuużo lepsze, i radia, czytające w
      serwisach teksty z Gazety jak swoje - także! A więc jest w czym wybierać!!!
    • her_bert Re: Do Gazety na Mazowszu 21.10.03, 13:27
      legal.alien napisał:

      > Miejcie Panstwo troche ambicji. Gazeta na Mazowszu ma naprawde niski poziom
      > merytoryczny i intelektualny. Niedlugo Super Express bedzie ambitniejszy.
      > Postarajcie sie!

      Jeśli nie odpowiada ci poziom Gazety, to może po prostu jej nie czytaj. Każde
      czasopismo ma swoją grupę docelową, do której kieruje swoje publikacje, a ty
      najwyraźniej nie należysz do tej grupy, do której kierowane są publikację
      Gazety. Najlepszym w tej sytuacji rozwiązaniem jest przerzucić się na inną
      gazetę, zamiast bezceremonialnie wyszydzać owoce cudzej pracy. Zwłaszcza, że
      twoja opinia jest wybitnie subiektywna. Życzę nieco więcej delikatności i mniej
      krytycyzmu wobec innych. Myślę, że sam nie chciałbyś być tak besztany.
      • Gość: st_vitus Re: Do Gazety na Mazowszu IP: *.plock.cvx.ppp.tpnet.pl 21.10.03, 14:02
        jak można namawiać do czytania innej gazety, panie her-bercie, pracując w GW
        Mazowsze? to tak jak bym poszedł do salonu np Opla a tam gość by mi powiedział,
        żebym sobie volvo lepiej kupił!! włos się kłebi na mojej czuprynie! Panie
        Góralski, pogoń pan tych 'swoich' pismaków i niech sie zwajemnie nie adorują w
        tej gazecie, bo czytam ją od b. dawna i ostatnio mi się zdaje, że Pańscy
        koledzy zapomnieli do czego zostali powołani. Gazeta, a taka ponoć w założeniu
        ma być GW, ma być biczem na nieudaczników-polityków, społeczników jedznocześnie
        bezstronnie prezentując info z okolic Plo. Jakakolwiek krytyka oddolna, a takie
        są głosy np na Forum GW, jest jak najbardziej wskazana i na miejscu. Nie ma sie
        co obrażać, bo co to za besztanie.
        • her_bert Re: Do Gazety na Mazowszu 21.10.03, 17:41
          Gość portalu: st_vitus napisał(a):

          > jak można namawiać do czytania innej gazety, panie her-bercie, pracując w GW
          > Mazowsze?

          Nie wiem, jak można, ale wnoszę z tego pytania, że wzięty zostałem za
          naczelnego Gazety Wyborczej Mazowsze. Nie powiem, miłe to, ale niestety nijak
          ma się do rzeczywistości. Chciałbym jednak zapytać, co skłoniło cię do
          wysunięcia takiego przypuszczenia? Czy to, że czytam Gazetę i jestem z jej
          poziomu zadowolony? Czy uważasz, że jedynie Roman Góralski ma takie odczucia?
          Jeśli tak, to informuję cię, że ja mam tak samo.

          > to tak jak bym poszedł do salonu np Opla a tam gość by mi powiedział,
          > żebym sobie volvo lepiej kupił!! włos się kłebi na mojej czuprynie!

          I tak bywa, choć nie tym razem.

          > Panie Góralski, pogoń pan tych 'swoich' pismaków i niech sie zwajemnie nie
          > adorują w tej gazecie, bo czytam ją od b. dawna i ostatnio mi się zdaje, że
          > Pańscy koledzy zapomnieli do czego zostali powołani.

          [to nie do mnie, więc bez komentarza]

          > Gazeta, a taka ponoć w założeniu ma być GW, ma być biczem na nieudaczników-
          > polityków, społeczników jedznocześnie bezstronnie prezentując info z okolic
          > Plo.

          Proponuję więc, żebyś sam taką założył. Masz, jak widzę, jasną wizję, więc na
          pewno nie będzie to dla ciebie problemem i jestem pewien, że znajdziesz sobie
          odpowiednią niszę na płockim rynku. Może nawet będziesz miał więcej czytelników
          niż Gazeta, czego ci życzę, o ile spróbujesz.

          > Jakakolwiek krytyka oddolna, a takie są głosy np na Forum GW, jest jak
          > najbardziej wskazana i na miejscu. Nie ma sie co obrażać, bo co to za
          > besztanie.

          Nie zgodzę się z opinią, że "jakakolwiek" krytyka jest wskazana. Uważam, że
          jedynie krytyka konstruktywna, bo tylko taka może zostać potraktowana poważnie.
          A ja za taką nie uważam wyrażania na forum pretensji pod adresem Gazety, że ta
          (zapewne złośliwie) nie chce się zająć akurat Stanisławem Staszewskim, do czego
          nie ma zresztą ani specjalnej okazji, ani specjalnego powodu, a na dodatek, w
          moim subiektywnym odczuciu, tego typu artykuły (felietony?) nie bardzo do jej
          formuły pasują. Ale przy tym akurat bym się nie upierał.
      • legal.alien Re: Do Gazety na Mazowszu 21.10.03, 14:37
        her_bert napisał:

        > legal.alien napisał:
        >
        > > Miejcie Panstwo troche ambicji. Gazeta na Mazowszu ma naprawde niski pozio
        > m
        > > merytoryczny i intelektualny. Niedlugo Super Express bedzie ambitniejszy.
        > > Postarajcie sie!
        >
        > Jeśli nie odpowiada ci poziom Gazety, to może po prostu jej nie czytaj.

        Czyzby Pan pracowal w GW???
        Jesli tak, to pana wypowiedz powinna trafic w rece pana szfow. Nigdy bym kogos
        kto tak dba o czytelnikow nigdy nie zatrudnil.
        A prawo do krytyki i wolnej wypowiedzi daje mi konstytucja.
        Ja kupuje Gazete, a GnM dostaje dodatkowo. Sam bym jej nigdy nie kupil.

        Każde
        > czasopismo ma swoją grupę docelową, do której kieruje swoje publikacje, a ty
        > najwyraźniej nie należysz do tej grupy, do której kierowane są publikację
        > Gazety.
        Gazety tak, ale na pewno nie GnM, a to jest roznica.
        Najlepszym w tej sytuacji rozwiązaniem jest przerzucić się na inną
        > gazetę, zamiast bezceremonialnie wyszydzać owoce cudzej pracy. Zwłaszcza, że
        > twoja opinia jest wybitnie subiektywna.

        To trzeba was tylko chwalic???

        Życzę nieco więcej delikatności i mniej krytycyzmu wobec innych. Myślę, że sam
        nie chciałbyś być tak besztany.

        Ja sie do srodkow masowe przekazu nie pcham. Jak ktos robi cos publicznie to
        sam sie naraza na krytyke. Moze wiecej pokory!!!
        • her_bert Re: Do Gazety na Mazowszu 21.10.03, 18:06
          legal.alien napisał:

          > her_bert napisał:
          >
          > > legal.alien napisał:
          > >
          > > > Miejcie Panstwo troche ambicji. Gazeta na Mazowszu ma naprawde niski
          > pozio
          > > m
          > > > merytoryczny i intelektualny. Niedlugo Super Express bedzie ambitniej
          > szy.
          > > > Postarajcie sie!
          > >
          > > Jeśli nie odpowiada ci poziom Gazety, to może po prostu jej nie czytaj.
          >
          > Czyzby Pan pracowal w GW???

          Niestety nie. Piszę "niestety", bo pozbawia to sensu większość twojej
          odpowiedzi.

          > A prawo do krytyki i wolnej wypowiedzi daje mi konstytucja.

          Strzał z grubej rury. Niestety chybiony. Ja tego prawa nie zamierzam
          kwestionować, ani ograniczać. Chciałem tylko przypomnieć, że jest jeszcze prawo
          do swobodnego wyboru tego, co chce się kupuje i tego, co się czyta. Naprawdę
          warto z tego skorzystać. Dlaczego? Otóż choćby z tej prostej przyczyny, że
          możesz założyć na tym forum jeszcze setkę wątków o podobnym wydźwięku jak ten,
          a i tak z dużą doza prawdopodobieństwa zostaniesz zignorowany.

          > Ja kupuje Gazete, a GnM dostaje dodatkowo. Sam bym jej nigdy nie kupil.

          Naprawdę można tych kilku dodatkowych stron nie czytać. Można je nawet już przy
          kiosku cisnąć do kosza na śmieci. Polecam spróbować.

          > Najlepszym w tej sytuacji rozwiązaniem jest przerzucić się na inną
          > > gazetę, zamiast bezceremonialnie wyszydzać owoce cudzej pracy. Zwłaszcza,
          > że
          > > twoja opinia jest wybitnie subiektywna.
          >
          > To trzeba was tylko chwalic???

          Nas? To znaczy kogo? Mnie i moją rodzinę? Chyba nie rozumiem...

          > > Życzę nieco więcej delikatności i mniej krytycyzmu wobec innych. Myślę, że
          > > sam nie chciałbyś być tak besztany.
          >
          > Ja sie do srodkow masowe przekazu nie pcham.

          Właśnie tworzysz na forum, które jest swoistym środkiem przekazu. Tu masz
          jeszcze ten komfort, że możesz anonimowo wylać swoje żale i upuścić nieco
          żółci, a przy tym nie musisz się pod swoimi poglądami podpisywać. W tej
          komfortowej sytuacji krytyka przychodzi najzwyczaj łatwo, nieprawdaż? Jestem
          przekonany, że nie powtórzyłbyś swych słów, gdybyś miał możliwość porozmawiać z
          naczelnym Gazety. Uprzedzając kolejne nieporozumienie napiszę, że nie mam
          możliwości załatwić ci takiego spotkania, a chciałbym mieć.

          > Jak ktos robi cos publicznie to sam sie naraza na krytyke. Moze wiecej
          > pokory!!!

          Nic dodać nic ująć. Szkoda tylko, że niektórzy żądają od innych pokory sami
          grzesząc pychą. Takich ludzi zwykle nie traktuje się poważnie. Pozdrawiam.
          • legal.alien Re: Do Gazety na Mazowszu 21.10.03, 20:15
            > > Ja kupuje Gazete, a GnM dostaje dodatkowo. Sam bym jej nigdy nie kupil.
            >
            > Naprawdę można tych kilku dodatkowych stron nie czytać. Można je nawet już
            przy
            >
            > kiosku cisnąć do kosza na śmieci. Polecam spróbować.

            Czy to znaczy, ze nie mam prawa miec opinii o GnM??? A jesli mam prawo to
            tylko do pozytywnej??
            Przeczytaj to co napisales! Przeciez to sie kupy nie trzymasz. Tkwisz w
            czasach, gdzie byla tylko Trybuna Ludu i nikt nie mial prawa jej krytykowac.
            Ja lubie Gazete i dziwie sie, ze utrzymuje takiego lokalnego szmatlawca.

            >

            > > > Życzę nieco więcej delikatności i mniej krytycyzmu wobec innych. Myśl
            > ę, że
            > > > sam nie chciałbyś być tak besztany.

            A dlaczego?? Co tu tez obowiazuje politpoprawnosc, ja lubie nazywac rzeczy po
            imieniu i wprost.

            > >
            > > Ja sie do srodkow masowe przekazu nie pcham.
            >
            Jestem
            > przekonany, że nie powtórzyłbyś swych słów, gdybyś miał możliwość
            porozmawiać z
            >
            > naczelnym Gazety.

            Owszem powiedzialbym co mysle. Takl jak powiedzialem pare miesiecy temu w
            bezposredniej rozmowie pani Ciesiulskiej co mysle o jej "dziennikarstwi" i jej
            skandalicznych relacji z Astigmatic.
            • zwyczajny1 Re: Do Gazety na Mazowszu 21.10.03, 20:53
              legal.alien napisał:

              > Czy to znaczy, ze nie mam prawa miec opinii o GnM??? A jesli mam prawo to
              > tylko do pozytywnej??
              > Przeczytaj to co napisales! Przeciez to sie kupy nie trzymasz. Tkwisz w
              > czasach, gdzie byla tylko Trybuna Ludu i nikt nie mial prawa jej krytykowac.
              > Ja lubie Gazete i dziwie sie, ze utrzymuje takiego lokalnego szmatlawca.

              Pozwolę sobie wtrącic sie do tej dyskusji. Można nie lubić płockiej Wyborczej i
              mieć do niej pretensje za brak artykułu o swoim idolu ale nazwanie gazety
              szmatławcem to albo skutek zacietrzewienia albo wynik tego, że nie ma się np.
              porównania tej gazety z innymi jakie się w Płocku ukazują. Osobiście czytam
              naszą Wyborcza prawie regularnie i sporo się z niej dowiaduję, więc uważam że
              swoje zadanie informacyjne spełnia w miarę przyzwoicie. A że zawsze może być
              lepiej, to fakt.

              > >
              >
              > > > > Życzę nieco więcej delikatności i mniej krytycyzmu wobec innych.
              > Myśl
              > > ę, że
              > > > > sam nie chciałbyś być tak besztany.
              >
              > A dlaczego?? Co tu tez obowiazuje politpoprawnosc, ja lubie nazywac rzeczy po
              > imieniu i wprost.
              >
              > > >
              > > > Ja sie do srodkow masowe przekazu nie pcham.
              > >
              > Jestem
              > > przekonany, że nie powtórzyłbyś swych słów, gdybyś miał możliwość
              > porozmawiać z
              > >
              > > naczelnym Gazety.
              >
              > Owszem powiedzialbym co mysle. Takl jak powiedzialem pare miesiecy temu w
              > bezposredniej rozmowie pani Ciesiulskiej co mysle o jej "dziennikarstwi" i
              jej
              > skandalicznych relacji z Astigmatic.

              Nie umiem ocenić czy relacje z Astgmaticu były skandaliczne, bo nie byłem na
              tym festiwalu i nie mam wiekszego pojecia o tej muzyce. Za to obserwuję, że
              pani Ciesiulska i pan Woźniak nie pierwszy raz obrywaja cięgi i ma to często
              bardzo osobisty, wulgarny i bardzo plotkarski charakter. Mam wrazenie, że ktoś
              im albo bardzo czegoś zazdrości albo bardzo ma za złe coś i jak tchórz wyżywa
              się na nich na forum anonimowo. takie sprawy załatwia się w cztery oczy. A
              jakbym miał coś do gazety, to napisałbym list albo zadzwonił do redaktora
              naczelnego i powiedział co myślę przedstawiając się z nazwiska.Co innego
              anonimowa wymiana poglądów i opini na forum a co innego ubliżanie komuś
              konkretnemu.
              • legal.alien Re: Do Gazety na Mazowszu 21.10.03, 21:04
                zwyczajny1 napisał:

                > legal.alien napisał:
                >
                >>
                > Pozwolę sobie wtrącic sie do tej dyskusji. Można nie lubić płockiej
                Wyborczej i
                >
                > mieć do niej pretensje za brak artykułu o swoim idolu

                Nie mam akurat o to pretensji i nie jest to moj idol, ale jedna z niewielu
                naprawde ciekawych postaci, ktore w ciagu ostatnich dziesiatek lat mieszkaly w
                Plocku.

                ale nazwanie gazety
                > szmatławcem to albo skutek zacietrzewienia albo wynik tego, że nie ma się
                np.
                > porównania tej gazety z innymi jakie się w Płocku ukazują.

                Porownanie mam i generalnie plocka prasa jest bliska dnu. Co nie znaczy ze GnM
                ma rownac do tego poziomu.

                Osobiście czytam
                > naszą Wyborcza prawie regularnie i sporo się z niej dowiaduję, więc uważam
                że
                > swoje zadanie informacyjne spełnia w miarę przyzwoicie. A że zawsze może być
                > lepiej, to fakt.
                >
                > > >
                > >
                > > > > > Życzę nieco więcej delikatności i mniej krytycyzmu wobec in
                > nych.

                A dlaczego? Dlaczego mam nie wymagac od najwiekszego i obok Rzeczpospolitej,
                najlepszego polskiego dziennika, zeby jeden z jego dodatkow lokalnych byl na
                przyzwoitym poziomie intelektualnym.

                > Nie umiem ocenić czy relacje z Astgmaticu były skandaliczne, bo nie byłem na
                > tym festiwalu i nie mam wiekszego pojecia o tej muzyce. Za to obserwuję, że
                > pani Ciesiulska i pan Woźniak nie pierwszy raz obrywaja cięgi i ma to często
                > bardzo osobisty, wulgarny i bardzo plotkarski charakter. Mam wrazenie, że
                ktoś
                > im albo bardzo czegoś zazdrości albo bardzo ma za złe coś i jak tchórz
                wyżywa
                > się na nich na forum anonimowo. takie sprawy załatwia się w cztery oczy. A
                > jakbym miał coś do gazety, to napisałbym list albo zadzwonił do redaktora
                > naczelnego i powiedział co myślę przedstawiając się z nazwiska.Co innego
                > anonimowa wymiana poglądów i opini na forum a co innego ubliżanie komuś
                > konkretnemu.

                Z pania Ciesiulska rozmawialem przedstawiajac sie z imienia i znazwiska. A
                forum gwarantuje akurat wszystkim nam anonimowosc. Jesli by ktos z Gazety
                odezwal sie jestem w stanie prywatnie z nim wymienic poglady przedstawiajac
                sie.
      • Gość: brutal Re: Do Gazety na Mazowszu IP: *.class146.petrotel.pl 21.10.03, 21:12
        her_bert napisał:

        > legal.alien napisał:
        >
        > > Miejcie Panstwo troche ambicji. Gazeta na Mazowszu ma naprawde niski pozio
        > m
        > > merytoryczny i intelektualny. Niedlugo Super Express bedzie ambitniejszy.
        > > Postarajcie sie!
        >
        > Jeśli nie odpowiada ci poziom Gazety, to może po prostu jej nie czytaj. Każde
        > czasopismo ma swoją grupę docelową, do której kieruje swoje publikacje, a ty
        > najwyraźniej nie należysz do tej grupy, do której kierowane są publikację
        > Gazety. Najlepszym w tej sytuacji rozwiązaniem jest przerzucić się na inną
        > gazetę, zamiast bezceremonialnie wyszydzać owoce cudzej pracy. Zwłaszcza, że
        > twoja opinia jest wybitnie subiektywna. Życzę nieco więcej delikatności i
        mniej
        > krytycyzmu wobec innych. Myślę, że sam nie chciałbyś być tak besztany.
        To widocznie kolega nie został jeszcze w życiu przez nikogo zbesztany,
        zaczynający tą dyskusję był bardzo delikatny, bo należy Wam się dużo więcej
        takiego besztania.
    • Gość: czytelnik Re: Do Gazety na Mazowszu IP: *.class146.petrotel.pl 21.10.03, 21:02
      O poziomie tej Gazety to faktycznie przydałaby się dyskusja, bo staje się ona
      areną załatwiania własnych , prywatnych inresów dziennikarzy i ich kolesiów
      (vide co sie działao w czasie wyborów samorządowych - o mało nie weszli w d.
      sld, a teraz opisują postepy w takich wspaniałych pomysłach na walkę z
      bezrobociem jak bulwar nad wisła (hahaha)).
      Zachęcam wszystkich do dyskusji.
      • libertyn Re: Do Gazety na Mazowszu 21.10.03, 21:12
        > O poziomie tej Gazety to faktycznie przydałaby się dyskusja, bo staje się
        ona
        > areną załatwiania własnych , prywatnych inresów dziennikarzy i ich kolesiów
        Moze jakis przyklad, co???
        • Gość: czytelnik Re: Do Gazety na Mazowszu IP: *.class146.petrotel.pl 21.10.03, 21:19
          To proszę się wczytać w mój post, i dokładnie czytać GnM.
      • zwyczajny1 Re: Do Gazety na Mazowszu 21.10.03, 21:30
        Gość portalu: czytelnik napisał(a):

        > O poziomie tej Gazety to faktycznie przydałaby się dyskusja, bo staje się ona
        > areną załatwiania własnych , prywatnych inresów dziennikarzy i ich kolesiów
        > (vide co sie działao w czasie wyborów samorządowych - o mało nie weszli w d.
        > sld, a teraz opisują postepy w takich wspaniałych pomysłach na walkę z
        > bezrobociem jak bulwar nad wisła (hahaha)).
        > Zachęcam wszystkich do dyskusji.

        Mam pytanie. Jak urzednik ratusza ma takie pomysly i jak na takie pomysly maja
        isc pieniadze z kasy miejskiej to lepiej o tym wcale nie pisać w gazecie?
        czytalem ten artykuł i wcale nie miałem wrażenia ze dziennikarze ten pomysl
        chwalą. Przedstawili go bez komenatarzy czy jest dobry czy zły, tylko co w nim
        jest. Potem na forum było to wyśmiane raczej. Dla mnie to dobrze, że się
        dowiedzieliśmy o takich planach. Ja nie mam znajomości wśród władców Płocka,
        więc to co wiem to albo z plotek, albo własnie od Gazety. I sam mogę sobie
        wyrobić pogląd. I bardzo dobrze że ostatnio GW napisała trochę o moście, ale na
        mój gust to za mało i za rzadko pisze o nim.
        • Gość: czytelnik Re: Do Gazety na Mazowszu IP: *.plock.sdi.tpnet.pl 22.10.03, 15:11
          Polecem koledze jeszcze inne żródła informacji:
          -sesje Rady Miasta,
          -inne pisma lokalne,
          -lokalna telewizja,
          -rozmowy ze znajomymi (może są lepiej poinformowani)
          Oczywiście nie jest zamknięta lista, każdy ma tez swoje indywidualne źródła
    • her_bert Konstruktywna propozycja 22.10.03, 16:56
      Widzę, że dyskusja się rozwija. Ale mnie nie chce się jej śledzić, a tym
      bardziej próbować przekonywać kogoś do swoich racji. Za to mam propozycję dla
      sprawcy tego całego zamieszania. Nie łudzę się, że zostanie przyjęta, ale co
      tam. Zatem drogi Legal.alienie proponuję, żebyś ten wspomniany artykuł, którego
      się od Gazety doczekać sam napisał. To rozwiązanie ma co najmniej trzy zalety:
      1. Poświęcisz trochę swojego wolnego czasu na coś, co cię interesuje, dzięki
      czemu mniej będziesz narzekał na forum.
      2. Na własnej skórze przekonasz się, czy przygotowanie takiego artykułu to
      sprawa szybka i przyjemna, czy wręcz odwrotnie.
      3. Będziesz miał to, co chcesz, czyli artykuł o Stanisławie Staszewskim. Być
      może nawet wydrukują ci go w Gazecie, jeśli będzie on na dobrym poziomie.
      Zwłaszcza po tym szumie, jaki zrobiłeś na forum wokół tej sprawy.

      Masz teraz trzy możliwości. Możesz przystać na moją propozycję, zignorować ją
      lub odrzucić. Na tyle, na ile ci poznałem, stawiam na trzecią opcję. Nie
      zdziwię się, jak przy okazji padnie argument, że "mi za to nie płacą" lub "ja
      się nie pcham do mediów". Zrobisz jak zdecydujesz, ale opcja trzecia będzie dla
      mnie dowodem na to, że jesteś zwykłym malkontentem, którego krytyką nie warto
      się przejmować, bo krytykuje wszystko jak leci, a sam nic pozytywnego nie
      działa. Pozdrawiam i z ciekawością oczekuję na reakcję.
      • legal.alien Re: Konstruktywna propozycja 22.10.03, 17:50
        her_bert napisał:

        >> 1. Poświęcisz trochę swojego wolnego czasu na coś, co cię interesuje,
        dzięki
        > czemu mniej będziesz narzekał na forum.

        Akurat wolnego czasu nie mam za duzo. A publicystyka to nie moj zawod. Co nie
        znaczy, ze chetnie bym ciekawej publicystyki w GnM poczytal.

        > 2. Na własnej skórze przekonasz się, czy przygotowanie takiego artykułu to
        > sprawa szybka i przyjemna, czy wręcz odwrotnie.

        A czy ja gdzies napisalem, ze napisanie reportazu to latwe. Jesli ktos lubi
        swoja prace to mam nadzieje, ze wlasnia taka praca reporterska przynioslaby mu
        przyjemnosc.

        > 3. Będziesz miał to, co chcesz, czyli artykuł o Stanisławie Staszewskim. Być
        > może nawet wydrukują ci go w Gazecie, jeśli będzie on na dobrym poziomie.
        > Zwłaszcza po tym szumie, jaki zrobiłeś na forum wokół tej sprawy.

        Chetnie bym sie tym zajal bo znam pare osob, ktore akurat znaly St.
        Staszewskiego. Jak juz napisalem wczesniej nie jest to moj zawod i nie bede
        odbieral chleba tym, ktorzy to potrafia i lubia zrobic. I jak juz napisalem na
        nadmiar czasu nie narzekam.

        Jest taka zasada, ze kazdy powinien robic to co umie najlepiej. Ja
        dziennikarzem na pewno nie bede. Od tego, zeby pisac artykuly sa dziennikarze
        i im sie za to placi.

        Ale jak chcesz to ci moge zaplacic za napisanie takiego artykulu. Jesli
        oczywiscie potrafisz, w co jednak watpie.

        Uczepiles sie tego Staszewskiego jak pijany plotu. Podrzucielem temat
        przykladowo, jako potenmcjalnie ciekawy. Tu nie chodzi o reportaz o nim, ale o
        caloksztalt i poziom GnM, ktory jest zenujacy.
        >
        > Masz teraz trzy możliwości. Możesz przystać na moją propozycję, zignorować

        > lub odrzucić. Na tyle, na ile ci poznałem, stawiam na trzecią opcję. Nie
        > zdziwię się, jak przy okazji padnie argument, że "mi za to nie płacą"
        lub "ja
        > się nie pcham do mediów". Zrobisz jak zdecydujesz, ale opcja trzecia będzie
        dla
        >
        > mnie dowodem na to, że jesteś zwykłym malkontentem, którego krytyką nie
        warto
        > się przejmować, bo krytykuje wszystko jak leci, a sam nic pozytywnego nie
        > działa. Pozdrawiam i z ciekawością oczekuję na reakcję.

        A co ty sam zrobiles pozytywnego oprocz wychwalania GnM?? Bezkrytyczne
        pozytywne myslenie??? Bez krytyki i sceptycyzmu czlowiek by dalej siedzial na
        drzewie.
        • her_bert Re: Konstruktywna propozycja 22.10.03, 20:03
          legal.alien napisał:

          > her_bert napisał:
          >
          > Akurat wolnego czasu nie mam za duzo.

          Czasu masz zawsze tyle samo - 24 h/dobę. Pozostaje tylko kwestia decyzji, na co
          chcesz go przeznaczyć. Jak na razie poświęcasz go na dyskusję ze mną. Nie wiem,
          czy warto.

          > A czy ja gdzies napisalem, ze napisanie reportazu to latwe. Jesli ktos lubi
          > swoja prace to mam nadzieje, ze wlasnia taka praca reporterska przynioslaby
          > mu przyjemnosc.

          Hmmm. Chcesz kogoś uszczęśliwiać na siłę? Nie warto.

          > > 3. Będziesz miał to, co chcesz, czyli artykuł o Stanisławie Staszewskim.
          > > Być może nawet wydrukują ci go w Gazecie, jeśli będzie on na dobrym
          > > poziomie. Zwłaszcza po tym szumie, jaki zrobiłeś na forum wokół tej sprawy.
          >
          > Chetnie bym sie tym zajal bo znam pare osob, ktore akurat znaly St.
          > Staszewskiego. Jak juz napisalem wczesniej nie jest to moj zawod i nie bede
          > odbieral chleba tym, ktorzy to potrafia i lubia zrobic. I jak juz napisalem
          > na nadmiar czasu nie narzekam.

          Jeśli uważasz, że w życiu należy robić tylko to, za co ci płacą, to współczuję.
          Znasz odpowiednich ludzi, temat cię interesuje, a mimo to wykręcasz się sianem.
          Argument o odbieraniu chleba naprawdę mnie ubawił. A co do zawodu, to kto wie,
          czym się jeszcze będziesz w życiu zajmował.

          > Jest taka zasada, ze kazdy powinien robic to co umie najlepiej.

          Tobie najlepiej wychodzi krytyka. Myślę, że powinieneś dążyć do
          profesjonalizacji w tej specjalności. ;-)

          > Ale jak chcesz to ci moge zaplacic za napisanie takiego artykulu. Jesli
          > oczywiscie potrafisz, w co jednak watpie.

          Może lepiej wynajmij zawodowca, skoro i tak wątpisz w tą, że mam smykałkę do
          dziennikarstwa. To też jest jakieś wyjście z sytuacji. Wszyscy będą zadowoleni
          i ty i ten dziennikarz, któremu zapłacisz i my, bo ubędzie ci tematów do
          narzekania.

          > Uczepiles sie tego Staszewskiego jak pijany plotu. Podrzucielem temat
          > przykladowo, jako potenmcjalnie ciekawy.

          Myślę, że ty uczepiłeś się go wcześniej ode mnie.

          > Tu nie chodzi o reportaz o nim, ale o caloksztalt i poziom GnM, ktory jest
          > zenujacy.

          Przypomnę jeszcze raz, że czytać jej nie musisz. Ale tego nie bierzesz pod
          uwagę. Chyba lubisz się denerwować. To mi pachnie swoistym masochizmem. A jesli
          chodzi o poziom GWM, to zaprawdę dziwny sobie wybrałeś przykład do udowodnienia
          takiej tezy. Wyborcza ma żenujący poziom, bo uparcie nie podejmuje tematu,
          który jej podsuwam. A może lepiej byłoby poprosić, zamiast besztać? Spróbuj tak
          kiedyś. :-)

          > A co ty sam zrobiles pozytywnego oprocz wychwalania GnM?? Bezkrytyczne
          > pozytywne myslenie???

          Zrobiłem wiele pozytywnych rzeczy w życiu. Ale nie mam zamiaru się z tobą
          licytować.

          > Bez krytyki i sceptycyzmu czlowiek by dalej siedzial na drzewie.

          Może i tak, ale według mnie nie jest ważne, gdzie się siedzi, ważne, czy jest
          tam wygodnie. A to zwykle zależy od nastawienia. Mam wrażenie, ze tobie w ogóle
          trudno dogodzić i serdecznie współczuje tym, którzy muszą, czyli głównie twoim
          najbliższym.
          BTW: Ciekaw jestem, czy już dorobiłeś się wrzodów na żołądku, bo na mój gust,
          to masz to jak w banku? :-)
          • legal.alien Re: Konstruktywna propozycja 22.10.03, 20:21
            her_bert napisał:

            > legal.alien napisał:
            >
            > > her_bert napisał:
            > >
            > > Akurat wolnego czasu nie mam za duzo.
            >
            > Czasu masz zawsze tyle samo - 24 h/dobę. Pozostaje tylko kwestia decyzji, na
            co
            >
            > chcesz go przeznaczyć.
            Tak sie skalda, ze mam ciekawa prace i rodzine tak wiec mam wile obowiazkow, a
            czasu zbednego nie mam. Rzeczywiscie trace go dyskutujac z toba, bo z pewnymi
            osobnikami dyskutowac sie nie da.


            > Hmmm. Chcesz kogoś uszczęśliwiać na siłę? Nie warto.

            Ty naprawde nic nie rozumiesz, a mialem jednak odrobine nadzieji.


            > Jeśli uważasz, że w życiu należy robić tylko to, za co ci płacą, to
            współczuję.

            Gdzie to powiedzialem? Caly czas nadinterpretujesz moje mysli i wciskasz mi
            cos czego nie powiedzialem.
            >
            > Znasz odpowiednich ludzi, temat cię interesuje, a mimo to wykręcasz się
            sianem.
            >
            > Argument o odbieraniu chleba naprawdę mnie ubawił. A co do zawodu, to kto
            wie,
            > czym się jeszcze będziesz w życiu zajmował.

            Raczej wiem. Do emerytury pracy w moim zawodzie wystarczy.
            >
            > > Jest taka zasada, ze kazdy powinien robic to co umie najlepiej.
            >
            > Tobie najlepiej wychodzi krytyka. Myślę, że powinieneś dążyć do
            > profesjonalizacji w tej specjalności. ;-)

            No widzisz, a ty jestes ekspertem, w biciu piany.


            Wyborcza ma żenujący poziom, bo uparcie nie podejmuje tematu,
            > który jej podsuwam.
            Ty naprawde jestes ograniczony umyslowo i masz jakas manie przesladowcza.
            > Zrobiłem wiele pozytywnych rzeczy w życiu. Ale nie mam zamiaru się z tobą
            > licytować.
            >
            > > Bez krytyki i sceptycyzmu czlowiek by dalej siedzial na drzewie.
            >
            > Może i tak, ale według mnie nie jest ważne, gdzie się siedzi, ważne, czy
            jest
            > tam wygodnie.
            No walsnie intelektualnie i emocjonalnie siedzisz jeszcze na drzewku.

            Zeganm. Dlaszej dyskusji z kims takim nie bede kontynuowal. Radzil bym tez
            zebys zmienil nick, bo ten jednak zbyt jednoznacznie kojarzy sie z osoba o
            niespotykanych choryzontach umyslu i uzywajac go obrazasz jego pamiec.
    • Gość: ybul Re: Do Gazety na Mazowszu IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 22.10.03, 17:05
      Racja że poziom GW na M sięga dna . Herbercie - nie wszyscy mają talent żeby
      pisać ale jako że kupuje się gazeta to można zwrocić uwagę na treść jaką chce
      się przeczytać . BTW - GW podobno nie jest wszysto jedno , tej na mazowszu na
      pewno wszystko jest jedno co do poziomu i co do tematów
    • Gość: wtajemniczony Re: Do Gazety na Mazowszu IP: *.class144.petrotel.pl 22.10.03, 23:37
      gazeta na mazowszu w płocku to totalna lipa oni nic sami nie potrafią
      napisać.tu rządą pieniądze.kto da wiecej kasy ten nie zostanie obsmarowany.
      ZERO PRAWDY całą dobę!!!
    • Gość: olek Re: Do Gazety na Mazowszu IP: *.pt-2.petrotel.pl 23.10.03, 18:30
      Dlaczego GW nie posługuje się faktami tylko tanią spekulacją?Z tego co wiem to
      nie pytali u źródeł.Dotyczy sprawy holowania.
Pełna wersja