Tylko dziewięć rad. PO: Zabiliśmy samorządność

27.10.08, 21:29
Progu wyborczego broni za to Wioletta Kulpa z PiS. - Nie możemy
powiedzieć, że był złym pomysłem, bo czy rada osiedla wybrana przez
1,5 proc. wyborców może powiedzieć, że zdobyła mandat zaufania? Nie
ma co się oglądać wstecz. Trzeba rozważyć, co w zamian za rady? Jaki
ma być przyszły model samorządu pomocniczego?


No własnie, jaki?
Jak wykorzystać społeczników?
A może społecznicy tylko przeszkadzają bo zauważają to co zauwazyć
niepowinni? A może zamiast ściągać ludzi z całego Plocka przed
ratusz na różne imprezy, zaprosić artystów na osiedla ?
    • roman_j Tylko dziewięć rad. PO: Zabiliśmy samorządność 27.10.08, 21:39
      Pani Kulpa kpi sobie z ludzi w żywe oczy. O jakim mandacie zaufania jest mowa?
      Jakież to odpowiedzialne decyzje podejmują radni osiedlowi, że potrzebny jest
      im "mandat zaufania"? Nie oszukujcie wyborców, drodzy rządzący. Chodziło o
      ukatrupienie Rad Osiedli, w których rosła Wam konkurencja, która mogła
      zastąpić w przyszłości Was, nieudaczników. Musieliście się tej konkurencji
      panicznie bać, skoro zdecydowaliście się na kretyńskie rozwiązanie z progiem
      wyborczym.
      Niestety, władze pokazały większości płocczan gest Kozakiewicza i mówią im tym
      samym "będziecie mieli g..., a nie Rady Osiedli". Najgorsze jest to, że w ten
      sposób ukarani zostali właśnie ci aktywni, których każda rozsądna władza
      powinna hołubić. To ci, którym chciało się pójść do lokalu wyborczego i oddać
      głos. Ci, dzięki którym w mieście się coś zmienia. Czy można się po czymś
      takim dziwić, że tych aktywnych ubywa, że machają ręką na publiczną
      działalność, że wybierają się na wewnętrzną emigrację? Władzy jest to na rękę.
      Zwłaszcza władzy tak nieudolnej, tak przeczulonej na swoim punkcie i tak
      bojącej się konkurencji. Władzy, która nawet nie ukrywa, że chciałaby rządzić
      autorytarnie, niepodzielnie, nie pytając nikogo o zdanie i jak najdłużej.
      Niedawno na łamach Gazety padło pytanie, gdzie byli młodzi, kiedy Eskadra
      zorganizowała konsultacje społeczne? Odpowiedź jest prosta: byli tam, gdzie
      mogą się realizować i mieć poczucie, że mają na coś wpływ. Niestety, takim
      miejscem nie jest Płock z panem Milewskim i jego świtą na czele - grabarzami
      obywatelskiej samorządności. Będę trzymał kciuki, żeby płocki PiS za dwa lata
      podzielił los płockich rad osiedli.
      A panu Kossakowskiemu napiszę na koniec, żeby nie szukał durnych wytłumaczeń.
      Zakładam, że pan radny głosował za tą wprowadzeniem progu, a jest chyba na
      tyle w pełni władz umysłowych, żeby wiedzieć, w jakim celu zostało to
      rozwiązanie wprowadzone i jakie będą jego skutki niezależnie od tego, czy
      wybory odbyłyby się dziś czy za pół roku. Proszę swoich wyborców nie uważać za
      większych idiotów niż nimi są, bo może pan na tym się kiedyś potknąć i
      boleśnie potłuc.
      • Gość: Radek Re: Tylko dziewięć rad. PO: Zabiliśmy samorządnoś IP: *.internetdsl.tpnet.pl 27.10.08, 21:55
        Panie Hubercie Mnie nie stać na dom Cieszę się że mam własne M3
        Cieszę się też że jesteś bogaty i masz dom Ale nie życzę sobie abyś
        kwalifikował mnie jako gorszego mieszkańca tego miasta żyjącego w
        tzw. "blokowiskach" Ta kwalifikacja świadczy tylko o Twoim chamstwie
        i braku wychowania Skąd pochodzisz nowobogacki szlachcicu?
        • Gość: qwerty Re: Tylko dziewięć rad. PO: Zabiliśmy samorządnoś IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 28.10.08, 06:21
          Miasto zawsze odwracało się d..ą do tzw. "blokowisk". Uważało że tam sprawy
          płocczan tam mieszkających niech załatwiają działające na tych terenach
          spółdzielnie mieszkaniowe.
          Natomiast bardzo usilnie dbało o Imielnicę, Góry. Budowało dróżki, zamiast
          myśleć o obwodnicach Płocka, szczegółnie o północno-zachodniej, od nowego mostu
          do ul Długiej-Maszewskiej.
          Zawsze uważało mieszkańców osiedli mieszkaniowych chociażby w inwestycjach
          miejskich jako mieszkańców drugiej kategorii.
          Teraz oni pokazali plecy rządzącym.
          I bardzo dobrze.
          jeżeli będą chcieli uzyskać głosy w wyborach do Rady Miasta i Prezydenckich, to
          niech udowodnią teraz bez tego "kwiatka do kożucha", że można coś dla
          mieszkańców tych "blokowisk" zrobić.
          Ot, chociażby wybudować wspomianą obwodnicę i wyrzucić cały ruch tranzytowy z
          ul. Piłsudskiego, Spółdzielczej, Chopina, Jachowicza, Bielskiej,Kobylińskiego,
          Gwardii Ludowej.
          bo dlaczego oprócz ruchu tranzytowego, również nowobogaccy ze Słupna,
          Borowiczek, Imielnicy jadąc np. do Orlenu muszą tłuc się pod oknami tymi
          niechcianych "blokowisk" i "umilać" im życie
          Panowie , Zamiast budować podjazdy pod posesje prezydenckie w Imielnicy i na
          Grabówce budujcie obwodnice.
      • Gość: Nieosiedlowy Re: Tylko dziewięć rad. PO: Zabiliśmy samorządnoś IP: *.066.c92.petrotel.pl 27.10.08, 21:58
        Na os.Dworcowa głosowało 211 osób, tj.4,15 % (wg OKW kolejno: 96,
        91, 23 i 1 gł.w PP nr 27- z wieżowców-szaf przy ul.Reja ), czy o
        brak mandatu zaufania ? Na Reja to tak , ale na Chopina i
        Otolińskiej to już nie i szkoda tych płocczan. I teraz mamy pat.
        • Gość: śmieszny jesteś Re: Tylko dziewięć rad. PO: Zabiliśmy samorządnoś IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 27.10.08, 22:06
          ". Proszę swoich wyborców nie uważać za
          większych idiotów niż nimi są, bo może pan na tym się kiedyś potknąć i
          boleśnie potłuc." - publiczne groźby
        • Gość: blokowisko Re: Tylko dziewięć rad. PO: Zabiliśmy samorządnoś IP: *.034.c65.petrotel.pl 27.10.08, 22:09
          "... komentuje wyniki Piotr Nowicki z SLD: - PiS dokonał zamachu na
          podstawową działalność samorządową osiedlowych społeczników ..."

          Radny nie wie, że w Płocku rządzi koalicja PIS z PSL, bez której nie
          możliwe było by uchwalenie obowiązującej ordynacji.
          • Gość: wojtek Re: Tylko dziewięć rad. PO: Zabiliśmy samorządnoś IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 27.10.08, 22:11
            dużo nie wie ale dużo mówi pisze na forum
      • Gość: z Re: Tylko dziewięć rad. PO: Zabiliśmy samorządnoś IP: 193.59.95.* 28.10.08, 07:21
        Panie Romanie świetna analiza .Nic dodać nic ująć. Pani Kulpie radzę
        milczenie bo na sesjach kompromituje sie tak ,że lepiej nie
        mówić.Milczenie jest złotem ,czy zna Pani to przysłowie.Pogarda w
        wykonaniu koalicji rządzącej jest tak duża,że Płocczanie nie zdają
        sobie z tego sprawy.Pogarda w stosunku do tzw blokowisk to nie
        strachy i grożby tylko realny w przyszłości wynik przy urnach .Czy
        tego nie rozumiecie nieomylni radni.Tam też mieszkają ludzie nieraz
        bardziej wartościowi niż posiadacze domów jednorodzinnych.Nie
        dzielmy mieszkańców na lepszych i gorszych.Nie dziwię się niskiej
        frekwencji.Ile można być traktowanym jak powietrze.Dlaczego nie
        słucha się katowanych hałasem /za nasze pieniądze /mieszkańcow
        Płocka .Dlaczego pan prezydent nie przeniesie imprezek na
        Imielnicę/Morelowa jest szeroka/.Dlatego Płocczanie mają w nosie
        Rady bo one nic nie mogą w obecnej sytuacji.Takich przykładów można
        podawać bardzo duż.NIESTETY państwo radni zawsze najmądrzejsi i
        nieomylni.Może z tego wpisu wylewa się gorycz ale doznałem tej
        bezsiły i mściwości na własnej skórze.Chyba trzeba czekać na lepsze
        czasy gdy chetni do pracy społecznej bedą partnerami a nie
        upierdliwymi petentami.
    • mat58 Tylko dziewięć rad. PO: Zabiliśmy samorządność 28.10.08, 04:59
      Samorządność ginie przez tworzenie karykaturalnych ordynacji wyborczych i
      odbieranie kompetencji radom osiedli.
      PiS opanował do perfekcji tę sztukę.
      Teraz tylko czekać aż w naszym mieście zostanie utworzonych 5 dzielnic, gdzie
      posłuszne Borowiczki zostanę połączone z krnąbrnymi Podolszycami.
      Myślę, że gdyby okręgi wyborcze były jednomandatowe pani Kulpa miałaby małe
      szanse na znalezienie się w Radzie Miasta bo wtedy wyborcy oddawaliby swój głos
      na konkretnego kandydata a nie na partyjną listę, i z frekwencją też by nie było
      problemu.
      • Gość: atty Re: Tylko dziewięć rad. PO: Zabiliśmy samorządnoś IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 28.10.08, 07:36
        korytko diabli wzięli
        ludzie nie chca na lewusów pracować
    • Gość: popieram Re: Tylko dziewięć rad. PO: Zabiliśmy samorządnoś IP: *.201.c86.petrotel.pl 28.10.08, 07:44
      Brawo! Wymieniona pani radna K. nie kandyduje ze swoich Borowiczek,
      ale z okręgu od dworca do Wyszogrodzkiej i uzyskuje od ok.25 tys.
      wyborców ok. 1200 głosów za I miejsce na liście partyjnej. Gdy będą
      okręgi jednomandatowe (JOW) to będzie ok.4 tys. wyborców na jeden
      mandat i wszyscy ci znający się z widzenia wyborcy szybko rozpoznają
      obcego przywiezionego w teczce partyjnej kandydata. To wybory do Rad
      Osiedli,indywidualne i bez udziału partii politycznych, spełniają
      wypracowane latami demokratyczne standardy samorządu krajów
      zachodnioeuropejskich. I szkoda, że tego nie wykorzystaliśmy na 12
      osiedlach!
      • Gość: pol/ Re: Tylko dziewięć rad. PO: Zabiliśmy samorządnoś IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 28.10.08, 08:00
        dyżurny, w jakim kraju sa wybory wg zasad JOW, wymień
        • mat58 Re: Tylko dziewięć rad. PO: Zabiliśmy samorządnoś 28.10.08, 08:18
          np: USA, Wielka Brytania, Kanada, Francja
    • Gość: Wojtek Sokolnicki Re: Tylko dziewięć rad. PO: Zabiliśmy samorządnoś IP: 212.160.172.* 28.10.08, 08:30
      Dziękuję mieszkańcom okręgu Kolegialna za zaufanie. Wasz głos jest
      dla mnie bardzo ważny. Teraz było nas za mało, ale następnym razem
      będzie lepiej. Mam taką nadzieję.
      Sąsiadowi z osiedla gratuluję zwycięstwa :)
      pozdrawiam
      • roman_j Re: Tylko dziewięć rad. PO: Zabiliśmy samorządnoś 28.10.08, 19:13
        Gość portalu: Wojtek Sokolnicki napisał(a):

        > Teraz było nas za mało, ale następnym razem będzie lepiej.

        Może nie być kolejnego razu... :-))
        • Gość: Wojtek Sokolnicki Re: Tylko dziewięć rad. PO: Zabiliśmy samorządnoś IP: *.internetdsl.tpnet.pl 28.10.08, 19:36
          będzie, do rady miasta :)
    • Gość: ciekawy niech mi ktoś powie jaka była frekwencja IP: *.internetdsl.tpnet.pl 28.10.08, 08:51
      proszę o szczegółowe podanie frekwencji na wszystkich osiedlach. Czy
      to kolejna tajemnica
      • Gość: do mata kłamcy Tylko dziewięć rad. PO: Zabiliśmy samorządność IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 28.10.08, 09:15
        lewus nie umie sobie danych znaleźć o frekwencji lecz posądzać umie
        takie prymitywy zawsze bedą przegrywać
        do mat kłamcy: w wymienionych przez ciebie krajach nie ma ordynacji JOW
        • Gość: ciekawy lewus do gościa o nicku: "do mata kłamcy" IP: *.internetdsl.tpnet.pl 28.10.08, 15:06
          ja "lewus" nie umiem znaleźć danych o frekwencji we wszystkich
          osiedlach płockich, bo ich na stronie Urzędu Miasta nie ma. I nie
          wiem dlaczego mi ubliżasz człowieku. Pomyliłeś mnie z kimś ze swoich
          adwersarzy. Ja nie jestem ani wiśniewskim, ani zenkiem ani
          kimkolwiek z kim Ci się kojarzę. Dla mnie brak takiej informacji to
          brak pełnej informacji - i zapytałem czy to tajemnica. I tylko tyle.
          Proszę o przeprosiny
          • marysia_pasikonik Re: do gościa o nicku: "do mata kłamcy" 28.10.08, 15:19
            Ciekawy Lewusie :) - tu znajdziesz informację dotyczącą wyników
            wyborów:

            bip.ump.pl/index.php?show_cat=ARTY9iRA

            Uchwała Nr 28/08 Miejskiej Komisji Wyborczej w Płocku z dnia 27
            października 2008 roku.

            Pozdrawiam!


            Gość portalu: ciekawy lewus napisał(a):

            > ja "lewus" nie umiem znaleźć danych o frekwencji we wszystkich
            > osiedlach płockich, bo ich na stronie Urzędu Miasta nie ma.
            • Gość: lewus Re: do gościa o nicku: "do mata kłamcy" IP: *.adsl.inetia.pl 28.10.08, 17:48
              pod tym adresem jest Uchwała (którą znalazłem bardzo dawno temu) ale
              tam nie ma frekwencji na osiedlach gdzie nie dokonano ważnych
              wyborów, czyt. nie osiągnięto 8 %
        • mat58 Re: Tylko dziewięć rad. PO: Zabiliśmy samorządnoś 31.10.08, 21:51
          Odpowiedź do Gościa:
          jeśli umiesz czytać to podaję źródła
          aceproject.org/epic-en/es
          pl.wikipedia.org/wiki/Ordynacja_wi%C4%99kszo%C5%9Bciowa
          po angielsku i po polsku
          tam znajdziesz kraje z JOW
    • Gość: Do Huberta Tylko dziewięć rad. PO: Zabiliśmy samorządność IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 28.10.08, 09:34
      Promocja Kossakowskiego, Jasiona i PISu trwa.Będziesz się śmiał za
      dwa lata.
      • Gość: do odgrażacza Re: Tylko dziewięć rad. PO: Zabiliśmy samorządnoś IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 28.10.08, 10:16
        po co te pogróżki,przed tamtymi wyborami było to samo, baty dostaliście
        teraz jeszcze większe dostaniecie, o wiele wieksze
        • Gość: k Re: Tylko dziewięć rad. PO: Zabiliśmy samorządnoś IP: 193.59.95.* 28.10.08, 10:54
          ratuszowy czy już napisano Ci instrukcję i dlatego ten wpis.
    • marysia_pasikonik Tylko dziewięć rad. PO: Zabiliśmy samorządność 28.10.08, 11:03
      Próg progiem, prezydent prezydentem, blokowiska blokowiskami, ale co
      z kandydatami na radnych osiedlowych? Im nikt się nie przyjrzał?
      Mówi się tu dużo o samorządności. Jeśli ludziom naprawdę by na niej
      zależało, to skrzyknęliby się w ramach swoich podwórek i głosowali,
      a nie oglądali na innych. Wiedzieli wszyscy o ośmioprocentowym
      progu? Wiedzieli. I co? Najlepiej biadolić i wmawiać, jacy to
      jesteśmy uciśnieni. Stał ktoś przed lokalami wyborczymi i zabraniał
      głosować pod groźbą rozstrzelania?
      „Kupą, mości panowie, kupą, to i prezydenta z jego zausznikami
      obalimy, jeśli działają wbrew nam i na naszą szkodę”. Ale widocznie
      wszystkim jest dobrze, bo nie ruszyli czterech liter, by udowodnić,
      że zależy im na zmianach i że chcą decydować o tym, jak mają
      wyglądać ich osiedla, ich małe ojczyzny.
      Wracając zaś do kandydatów na osiedlowych radnych: może nie
      głosowano na nich, bo po prostu znani są z tego, że nic nie robią?
      Albo że jakaś kandydująca pańcia za punkt swojego honoru przyjęła
      wycięcie wszystkich drzew i krzewów wokół bloku, a potem na całym
      osiedlu, w przyszłości zaś zapragnie ogarnąć swoją chorą ideą całe
      miasto? Kolejna paniusia (etatowa radna osiedlowa) usilnie i za każą
      cenę próbuje przypodobać się administracji osiedla, bo ona i jej
      rodzinka ma w tym swoje interesy i popiera wszelkie działania
      spółdzielni mieszkaniowej, która ma w nosie mieszkańców i ich
      opinie, i robi co się jej podoba mimo protestów (na jednym z
      posiedzeń przedstawiciel zarządu powiedział wprost: a uchwalajcie i
      głosujcie sobie jak chcecie, my i tak zrobimy swoje). Innym zaś
      kandydatom zależy na zbieraniu „papierowych punktów” przydatnych do
      ubiegania się o szafirowy fotelik radnego miejskiego w auli ratusza.
      Może więc to nie atak na samorządność, tylko po prostu kandydaci nie
      spełniali oczekiwań? A może najzwyklejszy tumiwisizm?
      Dlaczego tak sądzę? Otóż, aby zgłosić kandydata na radnego trzeba
      zebrać 15 głosów poparcia. W moim obwodzie startowało 5 kandydatów
      spośród 23 na liście. Czyli żeby zostać zarejestrowanym przez
      miejską komisję wyborczą, musieli uzyskać poparcie łącznie 75 osób.
      Po dodaniu do tej liczby również samych kandydatów - w głosowaniu
      powinno uczestniczyć przynajmniej 80 osób. A ile osób zagłosowało w
      obwodzie, w którym uprawnionych do głosowania było blisko 1900
      płocczan? 38. Tak – trzydzieści osiem osób. Kandydaci nie byli w
      stanie namówić do głosowania nawet swoich zwolenników. Więc nie jest
      to według mnie odgórne zabijanie samorządności, ale przede wszystkim
      efekt działania (lub braku działania) dotychczasowych rad
      osiedlowych i miałkości kandydatów do obecnej.
      Czy mieszkanie w bloku lub mieszkanie w domku jednorodzinnym
      decyduje o czyjejś aktywności? Co to za różnica? Albo się komuś
      chce, albo nie. Albo mu zależy, albo wisi i powiewa. Osiedla, na
      których powstaną rady, są po prostu aktywne. Udowadniają to już od
      dłuższego czasu. Choćby Radziwie. Niektóre z nich były przyłączone
      do Płocka zaledwie kilka lat temu, chcą się czuć jego częścią,
      zrobić coś dla swojej społeczności, wykorzystać to, co jest dla nich
      przydatne w związku z przynależnością do płockiej gminy. I tym
      społecznościom gratuluję solidarności, jedności i zaangażowania.
      Oraz sprawnych liderów. Tam jakoś ani próg, ani inny wyimaginowany
      wróg nie zabił samorządności.
      Reszta powinna uderzyć się w pierś.
      • Gość: Opas Re: Tylko dziewięć rad. PO: Zabiliśmy samorządnoś IP: *.c158.petrotel.pl 28.10.08, 18:32
        ,,Innym zaś kandydatom zależy na zbieraniu „papierowych punktów”
        przydatnych do ubiegania się o szafirowy fotelik radnego miejskiego
        w auli ratusza"

        Klasyczny przykład to niejaka radna Szczytniwska, dostała się do
        rady osiedla na Pd.Połud. z 20-kilkoma głosami, teraz wspiera
        prezydenta jako radna miasta mając jednocześnie dobrze płatny etat w
        zależnej miejskiej spółce.I taki to z niej społecznik.
        • Gość: z Re: Tylko dziewięć rad. PO: Zabiliśmy samorządnoś IP: *.c156.petrotel.pl 28.10.08, 20:35
          niważne ile głosów dostała radna Sz.Ważne jak głosyje drodzy
          Płocczanie.To jest ważne dla MM i jego pomysłów.Kochani9 obudzcie
          się bo puszczą nas w skarpetkach jak mawiał mędzrzec europejski.
          • Gość: zosia Re: Tylko dziewięć rad. PO: Zabiliśmy samorządnoś IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 30.10.08, 07:14
            Narzekacie na frekwencje, weżcie prykład z Radziwia ,a konkretnie z
            pana Osieckiego. Załozył forum przyjął psełdo misiaczek i dogrzewał
            starej radzie ile mogł no i zebrało osiedle owoce- 20 procent
            frekfencji.
    • Gość: zaw Re: Tylko dziewięć rad. PO: Zabiliśmy samorządnoś IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 30.10.08, 16:56
      zobczcie do czego doprowadziliście w tym PO , że urodzony
      samorządowiec z najwiekszą ilością głosów nie chce firmować waszych
      działań.
      Bartnik: Odchodzę z polityki


      Przewodniczący klubu Platformy Obywatelskiej zadeklarował w
      Rozmowach pod krawatem, że po zakończeniu obecnej kadencji w Radzie
      Miasta nie będzie starał się ani o mandat radnego ani o żadną
      funkcję w partii.

      Paweł Bartnik tłumaczy, że działa w polityce od 18 lat, a to
      najwyższa pora, aby poszukać innych sposobów aktywności zawodowej.
      Nie ma jednak sprecyzowanych planów na przyszłość.

      Bartnik zapytany o obecną sytuację w lokalnej Platformie
      Obywatelskiej powiedział, że jest w niej za dużo wewnętrznych
      konfliktów. - Wiele z nich nie ma uzasadnienia merytorycznego -
      powiedział Bartnik. - Część wynika z emocji, jakie funkcjonują
      między ludźmi, a to nigdy nie pozwala budować.

      Paweł Bartnik w latach 1994 - 1998 był zastępcą prezydenta Szczecina
      w zarządzie Bartłomieja Sochańskiego. W latach 1999-2001 pełnił
      funkcję zachodniopomorskiego kuratora oświaty.
Inne wątki na temat:
Pełna wersja