Pomysł na udrożnienie miasta

30.10.08, 18:52
Być może juz ktos o tym wspomnial nie mniej jednak napisze.

Chodzi o to by małe sklady szynowe typu szynobusy, drezyny,
przetaczarki wagonow, samodzielnie jadace lokomotywy itp. ustepowaly
pierwszenstwa przejezdzajacym samochodom.

Po dojechaniu do przejazdu kolejowego powinny sie zatrzymac i
zaczekac az druznik zamknie szlabany dla samochodow. Wtedy dopiero
powinny przejechac. Zaznaczam ze nie chodzi mi o duze sklady ktorym
ciezko sie zatrzymac.

W miescie sa 3 przejazdy kolejowe przez ul. Otolinska, ul.
Pilsudskiego i ul. Wyszogrodzka. Wszyscy wiemy jak duzym
utrudnieniem sa przejezdzajace pociagi, szczegolnie kiedy trzeba
czekac kilkanascie razy dziennie po kilkanascie minut i jak bardzo
irytujace jest kiedy po kilkunastominutowym np. na ul. Otolinskiej
widzimy przejezdzajacy pojedynczy wagon... a korki siegaja kilku
skrzyzowan wstecz.

Na prawde nic by sie wielkiego nie stalo PKP gdyby porozumialo sie z
miastem w tej kwestii (a raczej miasto z PKP).

Prosze o to by ktos z Was zainteresowal tym tematem jakiegos
miejskiego polityka czy dziennikarza albo jeszcze kogos... moze
wspolnymi silami cos osiagniemy. Uwazam ze pomysl warty jest
zastanowienia. pozdrawiam
    • Gość: olefiny Re: Pomysł na udrożnienie miasta IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 30.10.08, 19:03
      pomysł dobry,w Płocku jest wiele przejazdów kolejowych:
      Bielska,Otolińska,Piłsudskiego,Wyszogrodzka,Słoneczna, Radziwie oraz wiele
      niestrzeżonych
      jedynym wyjsciem jest wyrzucenie torów z miasta również ze względów bezpieczeństwa
      alternatywą jest nowy most w Maszewie który postawi za swoje Orlen bo tylko jego
      składy pociągów blokują ciągle Płock
      trzeba sie z tym zwrócić do dyrekcji Orlenu w Warszawie
      • kinnowzd Re: Pomysł na udrożnienie miasta 30.10.08, 19:27
        Faktycznie zapomnialem o Bielskiej i Slonecznej. Co do wyprowadzenia
        torow z miasta to jest oczywiste ale poki co nie ma trzeciego mostu
        i do tego czasu musimy sobie jakos radzic a na glownych ciagach
        komunikacyjnych takie rozwiazanie wiele by ulatwilo
    • Gość: Wilson Re: Pomysł na udrożnienie miasta IP: 165.72.200.* 31.10.08, 10:50
      Chyba sobie żartujesz. Ja np. często jeżdżę pociągami do Płocka i
      nie dość, że długo jadą, to jeszcze mam tracić czas na zamykanie
      szlabanów bo ty chcesz szybciej przejechać samochodem? Potrzebna by
      tu była zmiana przepisów.Jak ty sobie wyobrażasz, że pociąg będzie
      się zatrzymywał, przecież pociągi mają ściśle określony rozkład
      jazdy, którego zmiana o minutę może zburzyć rozkład na całej linii,
      nie mówiać już o bezpieczeństwie podróżnych i kierowców. Rozkład w
      całej Polsce, w tym również w Płocku zmienia się raz do roku. Do
      tego są bardzo restrykcyjne przepisy kolejowe, które pozwalają się
      zatrzymywać składowi tylko w okreśłonych sytuacjach. Nawet gdyby
      zmienić przepisy, to na wszystko musiałoby się zgodzić PLK, a powiem
      Ci, że jest to niewykonalne. Tu potrzebne są wiadukty, najtaniej,
      najbezpieczniej i ruch bezkolizyjny. Torów też nikt nie wyrzuci, bo
      do tego potrzebna by była olbrzymia kasa, a na dzień dzisiejszy
      nawet linie magistralne nie są remontowane, nie mówiąć, że nigdzie w
      Polsce nie kładzie się nowych torów ze względu na brak pieniędzy. A
      co do drożności, to co tu udrażniać, dziś w Warszawie jechałem do
      pracy z Tarchomina do Marymontu ponad godzinę (normalnie około 20-25
      minut), bo na trasie Toruńskiej był wypadek i jeden pas został
      zajęty. Wystaryczło to do totalnego zakorkowania trzech dzielnic.
      • ciffan Re: Pomysł na udrożnienie miasta 31.10.08, 13:03
        Gość portalu: Wilson napisał(a):
        > nie dość, że długo jadą, to jeszcze mam tracić czas na zamykanie
        > szlabanów bo ty chcesz szybciej przejechać samochodem?

        Nie "ty" a sporo użytkowników dróg, siedzących w autach oczekując po
        10-15min aż z niewiarygodną prędkością szynobus przetoczy się przez
        tory (średnia prędkość 20-30km/h, mierzyłem na Piłsudskiego).
        Zgrubnie licząc, to tych użytkowników jest parę dziesiątek razy
        więcej, niż pasażerów pociągów przejeżdżających przez Płock :]
        Także ja bym raczej spytał: MY mamy czekać na przejeździe, bo tobie
        się zachciewa szybciej przejechać pociągiem? :]]]

        To żarty, bo oczywistym jest, że tu jest wymagany tunel/wiadukt
        niemniej nie jeździ do Płocka tyle pociągów pasażerskich, że nie
        możnaby rozważyć takiego rozwiązania jak zaproponował założyciel
        wątku.
        • Gość: Wilson Re: Pomysł na udrożnienie miasta IP: 165.72.200.* 31.10.08, 14:32
          Nie słyszałem żeby gdziekolwiek w Polsce (poza liniami wyciętymi z
          spisu PLK) pociąg zatrzymywał się i czekał na przejeżdżające
          samochody, byłoby to zresztą absurdalne i niebezpieczne. Powiem tak,
          każdorazowe zatrzymanie pociągu (nawet szynobusu), to olbrzymie
          koszty. Ruszenie z biegu jałowego na przetoku powoduje największe
          spalanie. Zatrzymanie pociągu razy min. trzy przejazdy i czekanie na
          opuszczające szlabany powoduje stratę czasu przynajmniej 6 minut, co
          stawia pod znakiem zapytania sens tych pociągów. Ja np. nie mam
          samochodu i poruszam się komunikacją kolejową, która jak ktoś kiedyś
          wymyslił jest uprzywilejowana w każdej sytuacji. Pewnym wyjściem
          byłoby np. zrobienie przystanku przed Piłsudksiego (z jednej i z
          drugiej strony), gdzie w momencie wysiadania ludzi z pociągu,
          mogłyby się zamykać szlabany, ale coś mi się zdaję, że ze względu na
          profil linii nie ma sznas na zrobienie tu przystanku.
    • Gość: michał b. Re: Pomysł na udrożnienie miasta IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 31.10.08, 11:51
      Jedynym sensownym rozwiązaniem będzie chyba wybudowanie wiaduktów w
      miejscu już istniejących przejazdów kolejowych. Problem polega na
      tym, że potrzeba na nie miejsca...

      Fakt - pociągi w naszym mieście to zmora komunikacyjna. Na szczęście
      rzadko stoję w "kolejowych korkach", ale faktycznie jeżeli już się
      stanie to dobre 10 min...
      • kinnowzd Re: Pomysł na udrożnienie miasta 31.10.08, 19:40
        Wybudowanie nowego mostu i przeniesienie tam torow czy tez
        wybudowanie tuneli lub estakad to oczywiste ale wiaze sie z
        ogromnymi nakladami finansowymi i jest to proces na kilka lat.

        Natomiast moj pomysl jest praktycznie bezkosztowy z punktu widzenia
        miasta i do czasu znalezienia innego rozwiazania wspomoglby droznosc
        przynajmniej na glownych ciagach. Oczywistym jest ze jakies zmiany
        czy to w prawie (moze tylko lokalnym) czy tez inne musialyby
        nastapic.

        Myslalem nawet o czyms takim, zeby szynobusy przekwalifikowac na cos
        w rodzaju miejskiej linii (jak tramwaje) zeby podlegaly tym samym
        prawom. Plock nie stanowi tranzytu przez kraj i mysle ze lokalnie
        daloby sie rozwiazac problem lekkiego opoznienia ktore by
        powstawalo. A ze podobnego pomyslu nie ma nigdzie w Polsce? Zawsze
        mozemy byc pierwsi... Wyslalem do Prezydenta miasta e-maila w tym
        temacie choc nie ludze sie ze cos z tego wyniknie. Moze gdyby Gazeta
        podchwycila temat?? :)
      • Gość: chcę wiedzieć Re: Pomysł na udrożnienie miasta IP: *.adsl.inetia.pl 02.11.08, 22:53
        Mam pytania - ile pociągów osobowych przejeżdża w ciągu doby,
        - czy te przejazdy odbywają się w godzinach "szczytu" ,
        - ile razy na dobę przetaczają się kawalkady cystern
        i w jakich godzinach ?
        Odpowiedź nasuwa się sama , kto częściej blokuje ulice przez przejazdy
        pociągów , powinien ponieść konsekwencje i wybudować wiadukty , a nie czerpać
        zyski z wywozu produktów i wciąż udawać świętą i tępą krowę , która nie kapuje
        o co chodzi .
        Ile procent ORLENU jest w rękach Skarbu Państwa ?
        Kogo powinny obciążyć w znacznej części koszty usuwania uciążliwośći,
        jakie dla zwykłych Płocczan stwarza ORLEN ?


        • roman_j Re: Pomysł na udrożnienie miasta 02.11.08, 23:14
          Ten pomysł zupełnie mi się nie podoba i pachnie mi socjalizmem. Tory należą do
          spółki PLK, która za ich użytkowanie pobiera pieniądze, więc to jej psim
          obowiązkiem jej inwestowanie w nie. Czy komuś przyszłoby do głowy kazać się na
          przykład pieszym zrzucić na kładkę nad aleją Piłsudskiego, bo teraz przechodząc
          przez przejście na światłach co rusz zatrzymują ruch? :-))
    • Gość: szynobus Re: Pomysł na udrożnienie miasta IP: *.plock.mm.pl 02.11.08, 11:16
      Ta "pomysła" to kompletna bezdura!
    • Gość: mikolaj Re: Pomysł na udrożnienie miasta IP: *.198.c88.petrotel.pl 24.11.08, 10:16
      to jest male miki
      nalezy wszystko zbombardowac i zobaczyc jak sie samo udrozni za sto
      lat
Inne wątki na temat:
Pełna wersja