Strażacy w akcji - książkę podaje komendant

IP: *.plock.sdi.tpnet.pl 24.10.03, 10:58
To nie tak było.
Hilary po prostu był nawalony
(kto go zna wie że lubi wóde jak Beger owies)
i zgubił to cenne dzieło.
    • Gość: Marek Re: Strażacy w akcji - książkę podaje komendant IP: *.plock.cvx.ppp.tpnet.pl 25.10.03, 08:43
      Znasz chyba innego Hilarego
    • Gość: Mila Re: Strażacy w akcji - książkę podaje komendant IP: *.internetdsl.tpnet.pl 25.10.03, 18:11
      Facet tobie brak poczucia humoru. Możesz tylko o wszystkich mówić żle.
      • Gość: zez Re: Strażacy w akcji - książkę podaje komendant IP: *.plock.sdi.tpnet.pl 25.10.03, 23:25
        Nic by się chyba nie stało gdyby Hilary zostawił jakąś książkę za którą sam
        zapłacił, a nie "dzieło" wydane za pieniądze podatników lub wyżebrane od
        sponsorów. A może go nie stać?
        • Gość: bezal Re: Strażacy w akcji - książkę podaje komendant IP: *.plock.cvx.ppp.tpnet.pl 27.10.03, 21:12
          to on potrafi czytać?!?!?! :-O
          ja znam komendanta głównie z lokalnej telewizji. swojego czasu był jej
          nieodłącznym elementem, ba, główną gwiazdą! Dzień w teletopie bez Hilarego, był
          dla pani redaktor joli N. czy madgy W., dniem straconym. A komendant Hilary od
          zawsze żył ze straży i dla straży. Jego pogadanki o sikawkach które ma i jakimi
          dysponuje można tylko przyrównac do opowiadań nieodżałowanego A. Sumińskiego.
          Kto jeszcze dziś pamięta A.Sumińskiego?
Inne wątki na temat:
Pełna wersja