drzemka w pracy.........

17.01.02, 10:58
czy bedzie duzym nietaktem jak sie zdrzemne w pracy
czy moge liczyc na to ze pani basia z ksiegowosci mnie przykryje
i poda jaska
    • drops1 Re: drzemka w pracy......... 17.01.02, 10:59
      Jeśli nie jesteś dróznkiem lub kierowcą.....
      • merro Re: drzemka w pracy......... 17.01.02, 11:02
        drops1 napisał(a):

        > Jeśli nie jesteś dróznkiem lub kierowcą.....
        nie nie jestem:))))))))


    • Gość: Naka Re: drzemka w pracy......... IP: *.plock.cvx.ppp.tpnet.pl 17.01.02, 12:05
      A co robisz w nocy????????
      Naka
      • drops1 Re: drzemka w pracy......... 17.01.02, 12:10
        Jest kilka możliwosci...
    • hiubi Re: drzemka w pracy......... 17.01.02, 14:35
      to zależy...
      Np. Mojej koleżance ostatnio szef poradził, żeby nawet przyniosła śpiwór do
      pracy!!!
      no cóż dodam tylko, że chodziło mu o to zeby najlepiej nie wychodziła z
      pracy.... bo jej sie niby nie opłaca wracać do domu, nawet na noc :-))
      • drops1 Re: drzemka w pracy......... 17.01.02, 15:13
        Ja już kilka razy wychodziłem ok. 23 i wracałem po 8. Wtedy rzeczywiście -
        gdyby był na miejscu prysznic i wyrko - nie chciałoby mi się jechać do domu.
        • Gość: Zenobius Re: drzemka w pracy......... IP: 62.200.126.* 17.01.02, 15:37
          Potwierdzam zdarzało się tak pracować, i rzeczywiście gdyby się dało przespać
          to bym się zdecydował. W domu były tylko trzy plusy, dobre żarcie, piwo w
          lodówce i ktoś kto to żarcie zrobił. (Piii Cenzura.)
          • drops1 Re: drzemka w pracy......... 17.01.02, 15:53
            ja już bym poszedł nawet na układ bez piwa i żarcia.....
            • Gość: Maciek Re: drzemka w pracy......... IP: *.ssss.gouv.qc.ca 17.01.02, 18:51
              A ja kiedys spalem w pracy ZUPELNIE LEGALNIE. Bylo to mianowicie w czasie
              strajku calego bez wyjatku personelu uzwiazkowionego. Szefowstwo musialo przez
              3 doby byc na posterunku, zabezpieczajac "emergency services" . Pracowalismy ok
              16-18 godzin na dobe, spiac na miejscu. Przyznam, ze bylo super wesolo i
              atmosfera prawdziwie kumplowska. Ale Boze uchron od czestszych powtorek :)))
Inne wątki na temat:
Pełna wersja